splash545Lider
25piorunów23 981,09 + 12,00 = 23 993,09
Udało się trafić w okienko pogodowe i nie zmokłem. 😁
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

splash545Lider
25piorunów23 981,09 + 12,00 = 23 993,09
Udało się trafić w okienko pogodowe i nie zmokłem. 😁
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

MaciekGruba ryba
22piorunów23 971,09 + 10,00 = 23 981,09
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Po niepotrzebnie skomplikowanej analizie, wyszło że zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (10 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
RossiTytan
21piorunów23 935,92 + 10,11 + 16,02 + 9,04 = 23 971,09
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
ZiomanAutorytet
31piorunów23 927,61 + 8,31 = 23 935,92
Nogi trochę czują te kilometry, ale nadal dają radę. Trzeba wychodzić ze strefy komfortu... póki coś nie j⁎⁎⁎ie, wiadomo ;)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Zioman jak coś boli to znaczy, że trzeba rozbiegać
domin78Sum
27piorunów23 919,91 + 7,70 = 23 927,61
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

mkbiegaOsobistość
33piorunów23 904,91 + 15,00 = 23 919,91
Dzień dobry,
W porannym i deszczowym poranku rozpocząłem swój dzień. Trening przeniosłem wczoraj, bo nie dość że dzieciaki pokazywały do późna, to od 3 w nocy już nie spałem. Dziś było podobnie, ale jednak lepiej.
Lekkie 15km w 5.20 średnio
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
l__pGruba ryba
25piorunów23 895,51 + 4,38 + 5,02 = 23 904,91
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

TrypsynaGURU
45piorunów23 882,71 + 12,80 = 23 895,51
Pierwsze mocniejsze tuptanko po ultramaratonie. Stopy nic nie dokuczały, można wracać do intensywności. 😎
Na rozruch wleciały lżejsze progowe odcinki, 4x 6’/1’. Średnie tempo odcinków: 4:17. Cool.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Pani @Trypsyna zamiast chodzic na czworakach to sobie strzelila 12km? Cyborg pani jest pani Trypsynko!
mahoneyTytan
26piorunów23 877,71 + 5,00 = 23 882,71
Trening po przerwie z powodu lekkiej kontuzji kostki.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

ElvisiakoKosmonauta
23piorunów23 871,89 + 5,82 = 23 877,71
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
BoriaOddajBulkuWirtuoz
23piorunów23 852,89 + 19,00 = 23 871,89
Dwie godzinki dla słoninki, czy jakoś tak mówią
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Yes_ManLider
31piorunów23 851,69 + 0,30 + 0,90 = 23 852,89
Siakieś rozgrzewki
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
ZiomanAutorytet
27piorunów23 843,22 + 8,47 = 23 851,69
Pięć kółek z rana. Trochę czuję mięśnie d⁎⁎y po wczorajszym longu, ale nic strasznego.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

notakOsobistość
27piorunów6 dni do mojego startu w 1/4 IM
Wczoraj ekipą wybraliśmy się na miejsce imprezy, poznać zalew i trasy rowerowe i biegowe.
Byliśmy przerażeni początkowo bo na dworze było zimno i pochmurno (około 14*C) ale strach minął po pierwszych minutaach. Woda była niezwykle ciepła :)
Zrobiliśmy w ramach treningu niecałe 700m pływania, 28km roweru i 5km przebieżki. Można powiedzieć takie 1/7 IM :D
Oczywiście strefy zmian były długie bo nie mieliśmy nikogo kto by nam rowerów przypilnował więc kłódki, łańcuchy, chowanie tego do auta itd..
Dobra to była lekcja, wyciągnąłem z niej żeby w wodzie dawać sobie mniejsze tempo by nie spuchnąć, na rower wystarczy 1 bidon zamiast dwóch, lekkie poprawki do garderoby i myślę że jestem gotów :)
#sztafeta #bieganie #garmin #hejto30plus #plywanie

AnalnydestruktorOsobistość
21piorunów23 836,12 + 7,10 = 23 843,22
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Analnydestruktor wow, elegancko
GreenzollMocarz
28piorunów23 810,56 + 5,06 + 5,10 + 10,30 + 5,10 = 23 836,12
Podrecamy powoli srube, trzeba wytopic sadla zeby dobiec do mety.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Greenzoll zaczyna być co widać xd
23 789,19 + 21,37 = 23 810,56
Uwzględniając wznios 275 m i całkiem niezłe tempo oraz to, że dzisiaj dzień w pracy był dosyć intensywny (17 k kroków i dużo jazdy rowerem i budowania rusztowania) chociaż ostatnią godzinę się trochę oszczędzałem, to był jeden z moich lepszych dni i mocniejszych biegów.
Niesamowite ile można z siebie wycisnąć jak się dobrze... wyśpisz. xD
Wczorajsza decyzja o zrezygnowaniu ze wszystkiego i uderzenie w kime- najlepsza!
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Nowe osiągnięcie zostało niestety przyznane. Nazywa się
Kapitan barki (lipiec)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
mnchk676Sum
26piorunów23 774,19 + 15,00 = 23 789,19
Pobiegane, teraz czas na japko
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

OnestoneGURU
26piorunów23 768,42 + 5,77 = 23 774,19
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
enronGruba ryba
53piorunów23 655,23 + 5,13 + 13,72 + 14,12 + 11,05 + 7,11 + 21,37 + 21,37 + 10,31 + 9,01 = 23 768,42
No kurna nad Morskim Okiem, a gdzie? xD
Tak - może i w tygodniu były nudy, ale najlepsze zachowałem na weekend 😎
W tygodniu leń śmierdzący (a przy tym powolny), raz nawet do dychy mi się nie chciało dociągnąć. Ale cały czas z tyłu głowy miałem myśl "luzik, jest weekend będzie fajnie".
I BYŁO FAJNIE 😃
W sobotę, mimo że nie powinienem, postanowiłem polecieć spokojny papatonik, dopiero pierwszy w tym miesiącu (mammamia, jakiś dramat). A dlaczego nie powinienem był?
Bo w niedzielę były zawody!
I to nie byle jakie - XIII bieg im. Zamoyskiego, z Palenicy do Morskiego Oka! 😍
Kiedyś marzyłem o tym biegu - cudne widoki, fajna krótka trasa z małym przewyższeniem (10 km, 400m up) - ale zawsze mi się nie chciało tak szaleć, bo bieg startuje z Palenicy o 7:30, co oznacza nocleg w Zakopanem albo nieludzką pobudkę. Z biegiem lat definicja nieludzkiej pobudki uległa u mnie lekkiemu zniekształceniu - i gdy dwa lata temu zobaczyłem że można się zapisać i w dodatku ma to być ostatnia edycja tego biegu (jakieś przepychanki z TPN), to się od razu zapisałem. Poleciałem razem z koleżanką, było super, zmieściłem się poniżej godziny (58 minut z groszami) i byłem bardzo zadowolony. I smutny, bo spodobał mi się ten bieg.
No i jakoś na początku 2026 zajrzałem czy coś się zmieniło - a tu zapisy! 🥳 Od razu się zapisałem i zacząłem pisać po znajomych czy ktoś do mnie dołączy. No i wstępnie dwie koleżanki się zgodziły, potem jedna odpadła, a ostatnio odpadła i druga 😢 Nic to, miało być fajnie i będzie fajnie! 🤩
Co się robi gdy trzeba odebrać pakiet startowy w Palenicy Białczańskiej o 7 rano? Wcześnie idzie spać i wyjeżdża z Krakowa o 5 rano. Dlatego wdrożyłem plan, z tą drobną różnicą że poszedłem spać o 1:30 xD
Cudem się obudziłem o tej 4:07, wykąpałem się, wymyłem zęby i poleciałem szykować sobie śniadanko. Potem szybki check wszystkich elementów listy do wyjazdu, sprint do samochodu i równą godzinę po pobudce wyruszyłem. Droga spoko, ale przez większość trasy lało więc nie szarżowałem. Potem już ostatni stres - otworzy się szlaban na parkingu czy się nie otworzy? 🫣 Uff, otworzył się, a ja sobie elegancko zaparkowałem i poleciałem po pakiet. Pakiet skromny, ale nie po to przybyłem 😃 Jeszcze wizyta w Krainie Tysiąca Smro...Zapachów na skraju parkingu i lekki niczym sumienie OJ Simpsona potuptałem na start.
Zaczęło kropić. "Hehe, będzie kąpiel w pakiecie".Kropiło coraz mocniej. Zaczęło niemalże lać. "He... he... no z cukruśny nie są, nie?"
No i start! Dziki pooooszły, my szaraczki za nimi. Tak przez niemal kilometr, gdzie nastąpiła nawrotka do startu, a od startu z powrotem tą samą trasą. Cóż, ktoś kiedyś stawiając parking nie pomyślał że ludzie będą chcieli dychę polecieć xD
Biegło się fajnie. Deszczyk chłodził, wody nie trzeba było uzupełniać, trasa luksusowa, z lekkimi podbiegami i chwilowymi wypłaszczeniami. Z mozołem udało mi się parę osób wyprzedzić, ale bez szaleństw - tym bardziej że pod koniec, gdzie jest wypłaszczenie a nawet z górki, dwóch gości mnie wyprzedziło. Jak zwykle w trakcie biegu zastanawiałem się po co mi te głupoty, a po dotarciu do mety radocha, euforia i "za rok powtórka!" xD Ależ ja jestem przewidywalny 🤪
No i szok: czas 54:48, ponad 3 minuty lepiej niż ostatnio! 🤩 Ale i tak nie załapałem się na żadne miejsce. Ale gdyby bieg był w październiku, miałbym drugie miejsce w M50 🙃
Na miejscu cudownie. Piękne Morskie Oko, na jego brzegu przepiękny Pan Kaczor 😍 Trochę posiedziałem z ludźmi, zjadłem pyszną szarlotkę, na chwilę zajrzałem do schroniska, a na koniec wspôlna fotka i śmigiem na parking. Z górki łatwiej, na koniec jeszcze dokręciłem do 9 km na parkingu.
Na parkingu wdrożyłem Plan Oczyszczenia. Rozebrałem się do majtek, stanąłem w klapkach i wylałem sobie na łeb całą zawartość pięciolitrowego baniaka z wodą, który w tymże celu przywiozłem 😃 Laska obok tylko mruknęła "ech że o tym nie pomyślałam" xD a ja się świeżutki wytarłem i przebrałem w cywilne ciuchy 😎
Fajnie było 😊
Potem dojazd na działkę w Makowie Podhalańskim, gdzie do teraz rypałem sprzątając dom przed przyjazdem dzieci. Będzie w domu trochę luzu 🤩 Tylko dojechać do Krakowa, po drodze zgarniając pizzę z Mascarpone 😋
Miłego niedzielnego wieczoru! ❤️

Ogolony....
Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie
Kapitan barki (lipiec)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.