Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dobra dobra, przyznaje się, znów zapomniałam ale cóż, od tygodnia co dzień to jeszcze gorszy.

W każdym razie jedziemy z tym wtorkiem

Temat:

Rymy: wkurwienie - pretensje - nastawienie - pensje

Gruba ryba5piorunów

Ogólnopracowe trwa wkurwienie

wokół krzyki, płacz i pretensje

zmienić trudno będzie nastawienie

gdyż księgowy zniknął, ukradł pensje

GURU5piorunów

We wtorek zmęczenie goni wkurwienie

Stres rodzi wzajemne żale i pretensje

Szef mówi uśmiech, zmieńcie nastawienie

A nam nie do śmiechu biorąc takie pensje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Nie prowokował, a sprowokował:

*

Anetka II

W piekle coraz częściej słychać głosy wściekłe:

– Kto tu, do cholery, zarządza tym ciepłem?!

Ja wszystko rozumiem: wiecznej kary miejsce,

ale z ciepła zdechnąć, kiedy raz już zdechłem?

A Anetka w górze, na swoim tarasie

pilnie nadzoruje temeraturografię

i choć sam Belzebub nawet już się wścieka,

ani drgnie jej brewka (czy inna powieka).

Żadnego urlopu i żadnych wagarów,

żadnego wolnego, ani tych dni paru –

ciągle przy robocie! Niczym stachanowiec!

I przy tej robocie tak powtarza sobie:

– Choćbyście pocałowali nawet mnie w siusiaka,

dalej będę grzała! Taki w końcu nakaz.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Specjalnie dla kolegi @bojowonastawionaowca. Nie zapytał wprost, ale przecież na pewno chciał.

*

Anetka

Ja bym chciała zmienić miejsce!

Ja tam lubię siedzieć w cieple!

Ja tu osiem godzin jestem,

i ja marznąć więcej nie chcę!

Jeszcze przeziębienie złapię!

Gardło mam wrażliwe takie,

że na abonament LEK-AM

zamiast Multisporta czekam!

A w ogóle, panie Jasiu,

choć ten wentylator skasuj!

Już zatoki czuję w głowie,

mam tak delikatne zdrowie!

Już mnie chyba łapie katar!

Na L4! – nie ma bata!

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Prawie jak Dante

Zapraszam państwa na tournée po piekle!

Kotłów przed państwem zdejmiemy dekle,

niejeden państwo poznacie sekret,

i przekonacie się, co to za miejsce.

Mamy ostatnio tu niezły zapieprz –

przychodzą, rzec można, całe parafie!

Jeden za drugim, tynkarz czy lekarz –

cali są w grzechach! Lecz nie narzekam,

ale nie przypisuję też sobie zasług,

ja kuszę tylko od czasu do czasu,

głównie zaś swoją robotę robię –

za przewodnika. I za księgowę.

Słucham? Nie, nie da się płacić w ratach.

Rachunek przyjdzie, później zapłata.

*

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Mówią, że w literaturze dobrze jest budować sytuację narracyjną na zasadzie kontrastu. No a na północy Szkocji podobno mają czyste powietrze:

*

Nessie po Brexicie

Te stalaktyty w jaskini naciekłe

są jak kły bestii, bestii oślepłej,

oślepłej przez toksyczne powietrze,

które zastała ta bestia w mieście.

W oczy ją szczypie i w gardło drapie,

dym w mieście, które ukochał papież,

które wydało wielkiego człowieka,

o którym to dym przekazał przekaz.

A dym w powietrzu pH ma kwasu,

dymu stężenie wzrosło w trójnasób

w ostatnim czasie w mieście Krakowie

i ledwo co może wytrzymać to człowiek,

a co dopiero bestia z wielkiego świata,

co zwykła kiedyś nad Loch Ness latać.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Dzień dobry.

Jest wtorek, a właściwie jest już wtorkowe popołudnie, czyli jest już dość późno na to, żeby rozpocząć kolejną CXXXI edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem). Nie opóźniając więc sprawy jeszcze bardziej poprzez silenie się na jakieś pseudoelokwencyjne popisy, od razu przedstawiam Państwu tekst:

*

Anna Piwkowska

Sonet psa o imieniu Wtorek

Gdzie jest słońce co rano gryzło mnie w nos wściekłe?

Gdzie pchła, która się karmi moim własnym ciepłem?

Gdzie ta chwila gdy byłem? Teraz tylko jestem!

Gubię się w was, umieram, wszystkie czasy przeszłe.

Moja jest teraźniejszość. Władam nią gdy w łapie

utkwi kolec. Gdy swędzi, to żyję, bo drapię.

A kiedy głód odczuwam, złoszczę się i szczekam,

a czas przyszły rozumiem, gdy na miskę czekam.

O zawiłości mowy, filozofii, czasów,

jak pięknie pachnie trawa, sarna wyszła z lasu,

gonię ją, z nosem w chmurach pewnie jej nie złowię


I nie myślę o sobie, jako o osobie.

Wolę gryźć gorzki patyk, mieć w tym burym brata,

co jak ja jest psem tylko i dzieckiem wszechświata.

*

To tyle. Dobrej zabawy!

Ale zaraz! Zaraz, Jureczku! A terminy? A zasady? A no powinny być jakieś, ale za ocenianie, zamykanie, wyłanianie i inne tego typu rzeczy odpowiada w tym tygodniu kolega @fonfi, to niech on się o to wszystko martwi. Sam tak chciał. 😉

Fanatyk2piorunów

To ja od siebie dodam, że zasad tym razem nie ma - pełna dowolność. A bawimy się do niedzieli (05.07.2026), kiedy to w godzinach popołudniowo-wieczornych sklecę podsumowanie. A zwycięzcę jakoś tam wylosujemy 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Ja to się dopiero przed chwilą zorientowałem, że koleżanka @Evivalarte, to nam konkretne tematy prac do napisania zadała. Pewnie dlatego bieżąca edycja wciąż trwa. No więc wybrałem sobie jeden z brakujących tematów i zapraszam do lektury wytworu, który w bardzo luźny sposób nawiązuje do "szklanki z wodą".

Krótka historia o nawadnianiu

Za oknem pogoda - rzec można barowa,

Lecz bar był się trafił nasłoneczniony,

Więc patrząc w lustro, epitet "spalony",

Wiernie oddaje znaczenia słowa.

Bo chociaż miała być skóra brązowa,

To przez to, że z kremem przegnałem precz żonę,

Ramiona i nogi mam teraz czerwone,

I wiem już - wieczorem będę żałować…

Lecz resztką rozsądku (choć niezbyt zdrowego),

By głowy mi całkiem tu nie przegrzało,

- wszak głowa poety to coś cennego -

Ze szklanki z wodą nawadniam swe ciało.

A teraz od wody tej znacznej ilości,

Choć nie mam udaru - i tak mam mdłości.

GURU1piorunów

@fonfi tak tak, na pewno, wcale nie dlatego że zapomniała xd

Fenomen1piorunów

@Endrevoir Ja po prostu czekałam aż wszyscy poeci dotrą xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Twaróg

Najgorzej gdy zacznie twarogu brakować.

Ja każdą ilość jego pochłonę.

Mógłby więc klinek mieć nawet tonę!

Choć ciężko by było na talerz go podać.

Pamiętaj, że twaróg należy szanować.

Więc jedz go dużo – to dozwolone.

Mięśnie twe będą tym zachwycone.

Gdy twaróg będzie ich wygląd kształtować.

Módl się codziennie do sera białego!

Wyznacz do tego swą porę stałą.

W misce z twarogiem rozpuścisz swe ego.

Niczego nie będzie Ci już brakowało.

Niech twaróg w Twym wnętrzu na zawsze zagości!

On jest zbawieniem dla całej ludzkości!

GURU4piorunów

@splash545 Widzę tu potencjał na hymn Bractwa Twarogowego. 👍

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

W tych pięknych okolicznościach przyrody, i ten… no… niepowtarzalnej, przychodzę do Państwa z wytworem sonetowanym. Wytworem co miał być miłosny, a wyszło - jak zwykle :face_with_rolling_eyes:

Sonet w domyśle miłosny

Pełna mętnych myśli puchnie moja głowa,

Składać się próbują świeżo rozbudzone,

W coś na kształt idei - nagiej, zawstydzonej,

Którą trzeba ubrać w odpowiednie słowa.

A że ja się lubię w słowach rozsmakować,

Więc je wpierw próbuję: ostre, wyważone,

Gorzkie i subtelne, sensu pozbawione -

Aż się jedno z drugim zaczną komponować.

Stawiam sobie pierwsze, drugie obok niego,

Potem jeszcze rymy - już mam strofę całą,

Jeszcze mała pomoc od Kopalińskiego,

Jest już sonet cały? Chyba się udało!

I fakt nawet taki wcale mnie nie złości,

Że wyszedł o niczym - choć miał o miłości…

Gruba ryba1piorunów

O! To jest bardzo dobry wiersz! Nie dość, że z gatunku tych, jakie lubię najbardziej, bo nie dość, że zaskakujący i o niczym, to jeszcze świetnie obrazuje, jak wygląda pisanie według planu! :grinning:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Cholernie gorąco, aż poci się d⁎⁎a,

lecz zamiast narzekać na nieznośny upał

czy też zamiast biadać, że planeta płonie

lepiej usiąść w cieniu i napisać sonet.

A że tak wynika z praw fizyki treści,

że z temperaturą się objętość zwiększa

sonet się nie zmieścił

w przepisowych wersach.

*

Szesnastowersowy sonet o liczeniu

Taką miał przypadłość – wszystko chciał rachować.

Zaczął od wartości banknotów i monet,

później ziarnka piasku, na pastwiskach konie –

to nerwica natręctw, tyle że liczbowa.

Tak bardzo cyfrowa była jego głowa!

Liczby naturalne, chociaż nieskończone

już nie wystarczały, dodał urojone –

nic więc w tym dziwnego, że w końcu zwariował.

W mieście do liczenia nie miał już niczego,

porachował wszystko, lecz było mu mało:

– Liczyć, jeszcze liczyć! – ciągle mu się chciało,

poszedł więc na plażę Morza Bałtyckiego.

Za liczenie wody zabrał się tam śmiało

liczył przez dni dziesięć, wciąż się nie zgadzało!

Od nowa zaczynał, mylił się i złościł –

nie umiał odróżnić liczby od ilości.

*

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Jak wczoraj rozmawiałem z @Evivalarte na temat tematu (xd) sonetu na jej edycję to pewnie myślała że to żart ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) a tu niespodzianka! Zapraszam xD

Kiciusioreizm

Każdy wie, kiciusie trzeba miłować

Nie zliczone są kocie kawiarnie odwiedzone

Bo tak piękne i słodkie są one

Nie wytrzymię, muszę je wycałować!

Każdy wie, kiciusie trzeba miłować

Do tego przez Boga są stworzone

Moje ramiona ich nienasycone

Chcę je głaskać, tulić i całować!

Mojej mało tego kota naszego

Ku następnym wyrywa się jej ciało

Chciałaby kolejnego, równie słodkiego

Ale takich okazów jest wyjątkowo mało!

Bo Kiciusioreizm to kult piękności

Oraz do kotów niezwykłej miłości!

Fenomen5piorunów

No no, widzę że nie wykluczasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU7piorunów

To trzeba solidnie po tyleczku wyklepac jak to robi @TyGrySSek one to lubia

GURU5piorunów

@ErwinoRommelo każdy Kiciusioreizm może przejawiać na swój sposób!!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Się Jerzy postarał –

wytwór o komarach:

*

Elegia wędkarska

Od komarów, Panie, zechciej mnie zachować.

Już mnie pokąsały, nawet wewnątrz dłonie!

To początek lata – tak odległy koniec,

czy gdzie indziej by nie mogły trochę pożerować?

Bo wiesz przecież, Panie, tak lubię wędkować,

tak lubię w sobotę z oczu zniknąć żonie,

wszystko lubię łowić – płotki i okonie,

a raz to złowiłem nawet i węgorza.

Spojrzyj więc łaskawie na sługę swojego,

spraw by tam, nad rzeką, DEETem zapachniało…

Lecz Pan nie wysłuchał głosu pobożnego –

całą noc mnie milion komarów kąsało,

tyle właśnie wyszło z mojej pobożności:

byłem z krwi i kości, teraz tylko z kości.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Tematem miał być epikureizm, a jest, przynajmniej w jakiejś części, stoicyzm. Ale cieszyłem się, kiedy ten wytwór pisałem, więc ja bym go uznał.

*

Śmierć sowy

Z swej sowiej mądrości słynie w świecie sowa,

a kontrargumenty? – zupełnie chybione!

Są dowody na tę mądrość, licznie zgromadzone –

spisał je pan Milne, Brzechwa je notował.

Cóż myślała jednak mądra sowia głowa,

to głupota była czy słabości moment,

że sowiego życia nagły nastał koniec,

gdy wleciała tylko sowa do Krakowa?

Ale tak po prawdzie, co jest w tym głupiego,

że się pełną piersią oddychać zachciało

sowie, po odbyciu lotu cholernie długiego,

lotu tak długiego, że ją zasapało?

I tak biedna sowa, znana z swej mądrości

umarła w Krakowie w wyniku duszności.

*

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

O rety o rety, pora

Mili moi zrymowani mamy poniedziałek więc rozpoczynamy CXXX edycję naszej zabawy. Jako że @Kaligula_Minus mnie wyróżniła, zakasam rękawy i podniosę rękawice!

Generalnie to nie jestem super obeznana i tak od wczoraj myślałam co by tutaj wymyślić. I wpadło mi jedno hasło do głowy dzisiaj i niech będzie! Epikureizm! A żeby jeszcze bardziej tym wszystkim zamieszać tematy niektóre są totalnie nieadekwatne 😅

Utwór na dziś:

O nietrwałej miłości rzeczy świata tego

I _nie miłować ciężko, i miłować
Nędzna pociecha, gdy żądzą zwiedzione
Myśli cukrują nazbyt rzeczy one,
Które i mienić, i muszą się psować.

Komu tak będzie dostatkiem smakować
Złoto, sceptr, sława, rozkosz i stworzone
Piękne oblicze, by tym nasycone
I mógł mieć serce, i trwóg się warować?

Miłość jest własny bieg bycia naszego,
Ale z żywiołów utworzone ciało
To chwaląc, co zna początku równego,
Zawodzi duszę, której wszystko mało,

Gdy Ciebie, wiecznej i prawej piękności
Samej nie widzi, celu swej miłości._

Tematy:

1. Ponieważ dwa razy czytając ten wiersz zamiast trwóg przeczytałam twaróg (i się nieco zdziwiłam) to niech i on będzie!

2. Jako że lato to żrą komary -niech i one mają parę wersów dla siebie

3. Gorąco jest, więc się przyda szklanka z wodą

4. O uczciwej przyjaźni

5. No nie wymyślę nic mądrego - dawać mi tu coś o epikureizmie

6. No i oczywiście freestyle;)

Niech ta edycja toczy się własnym życiem i wierzę że jakoś to wyjdzie 😉

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dobry wieczór Państwu. Półleżąca Kaligula, skropiona perełkami potu ogłasza zakończenie CXXIX

Ten duszny letni już wieczór natchnął mnie i ogłaszam, co następuje:

Łowiłam ja wzrokiem niemal tydzień cały

Autora sonetu, z tych tutaj powstałych

Który byłby twarzą taką jakby nową,

Wzbogacając społeczność tą kawiarenkową

Niechaj tłuszcza zatem swych nadstawi uszu:

Krzyczę - bo dzis mi nie brak animuszu-

Niech żyje sztuka! - wrzaskiem gardło zdarte

gdyż edycję wygrywa... Tak! [@Evivalarte](/uzytkownik/Evivalarte)

Przyjmij laur zwycięstwa od nas symboliczny,

Bo wygrana tu ma wymiar specyficzny.

A ponieważ mamy wszak nasze tradycje -

Teraz ty otwierasz kolejną edycję xD

Koleżanka @Evivalarte w nie udziela się często, zatem teraz niechaj ona zazna tego słodkiego xD smaku prestiżu i blichtru xD

Dziękuję jednocześnie @George_Stark i @fonfi za Wasz nieustający trud, serce i za to, że jesteście, kiedy innych nie ma.

Fenomen5piorunów

Będzie bardzo krzywo bo jestem nowa i nie wiem czy takie coś jak wymyślę już było... A jeszcze nie wiem co wymyślę :face_with_hand_over_mouth:

Gruba ryba5piorunów

@Evivalarte To ja tylko wspomnę, że tutaj mamy tak, że nawet jak ktoś coś zrobi źle, to zawsze zakręcimy tak, żeby wyszło, że jest dobrze. Więc nie ma się czym przejmować. :smiley:

Fanatyk8piorunów

@Evivalarte ja też się stresowałam pierwszym ogłoszeniem edycji, ale chłopaki służą pomocą i w ogóle są super. Nie lękaj się

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jako że jutro będę najprawdopodobniej zajęty opracowywaniem coraz bardziej desperackich metod nieumierania w trzydziestostopniowym upale, a pojutrze (bez względu na skuteczność tych metod) będę sobie już po cichu umierał, to wbrew osobistej tradycji wrzucania sonetów na ostatnią chwilę, jestem zmuszony przystąpić do konkursu już dzisiaj.

Głupie pomysły Fonfiego

Krzyczy wściekła żona, z nerwów prawie siwa,

Że na starość zgłupłem, i że coś wydziwiam,

Że w mym wieku ludzie to już ziółka piją,

I w bamboszach w domu na kanapie ~gniją~ tyją.

Od tygodnia nie chce przestać utyskiwać,

(w domu tylko w nocy jeszcze spokój bywa)

Aż mi w uszach dudni, jakby biły dzwony,

Od tego jojczenia mej kochanej żony.

Choć może kochana moja żona warczy,

Bo jej mych pomysłów "genialnych" wystarczy,

I tak ją rozsierdził ten mój koncept nowy:

By jechać "pięćsetkę" w rajdzie rowerowym?

Lider3piorunów

@fonfi to jutro jedziesz? xd

Fanatyk2piorunów

@splash545 start o 6:05 😫

Lider1piorunów

@fonfi to chociaż do największego upału zdążysz już trzasnąć trochę kilometrów. 😁

Fanatyk7piorunów

@fonfi tylko nie zostań wiertarką xD a tak serio, podziwiam. Upał to dla mnie katorga. Do żabki za róg nie wychodzę, a co dopiero rower

Fanatyk1piorunów

@Kaligula_Minus tej pogody w sumie boję się najbardziej :)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Dziś nie zmarnowałem dnia na myśleniu o pierdołach. Dziś zmarnowałem dzień na zachwycaniu się piosenką.

*

Umarł król

Miarowy stukot się młotka odzywa,

a choćbym próbował oczy odrywać,

to jednak patrzę na to jak biją.

Bo lubię patrzeć na mękę. Czyjąś.

Krew z przebitego nadgarstka spływa

tego, co sam się królem nazywał,

który doczekał na głowie korony

z cierniowych gałązek z sobą splecionych.

Na cóż ci było ze światem walczyć?

Gdzie królu stolec jest twój monarszy?

A mnie, gdy patrzę, przychodzi do głowy:

cóż, że król umarł? Znów przyjdzie nowy.

*

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

No no tak tak, coby @Kaligula_Minus mnie tu nie zaczęła terroryzować, oto występuję z moim chyba sonetem/ wierszem / rymowanką. Jak zwał tak zwał. Posiedział kilka dni w szufladzie i w końcu go wyciągam.

Poszłam jednak w stronę bardziej romantyczną bo mi leżało tak w rytmach

Więc oto i on!

Monolog Telimeny

Spojrzała na Tadeusza kobieta leciwa.

Wszakże taki mezalians w świecie także bywa!

Przygryzła łakomie wargę, lok na palcu zwija,

Przecież mam jeszcze wigor, nie chcę być niczyja

Pokręcą ludzie głowami że siwa, leciwa

Że tylko w starych podaniach taka historia bywa

Lecz widzę że młodzian z przystojny mojej kibici spragniony

Nie westchnę, że muszę odmówić, że będzie odrzucony

I tylko by nie gadali, marze by on był starszy

Kręcąc swój lok na palcu, czekam w weselnych marszy

Że z szafy w końcu wyciągnę mój strój już tak płowy

I spełnię swoje pragnienia w pewien wieczór majowy.

Fanatyk5piorunów

@Evivalarte uuu erotico ( ͡° ͜ʖ ͡°) pimkne, leci piorun.

Fenomen3piorunów

@Kaligula_Minus podobno stary wyciąga kajecik :face_with_hand_over_mouth::smiley:

GURU3piorunów

@Evivalarte Tylko nie stary! I powiedziałem może!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

No nie moglem sobie odmówić jeszcze jednego, tak wdzięczny jest ten nick kolegi:

*

Co mówią o źródle smogu krakusi najstarsi

Na Zakrzówku ponoć można go widywać,

mówią, że się tam pod ziemią po pieczarach skrywa,

a relacje takie zdają i ci, co nie piją –

może jest w tym prawda? By mnie nie zdziwiło…

Mówią, że już dziewki nudno mu porywać,

choć podobno niezły z niego jest bon vivant

i podobno często bywa też spragniony,

zwłaszcza gdy się kładzie owcą nasycony.

Siedzi tam podobno jak w zamkach monarszych,

a twierdzą niektórzy z krakusów najstarszych,

że smog nad Krakowem nie jest spalinowy!

Poszlaką zaś jaki – aromat czosnkowy.

*

Lider2piorunów

Sam nie wiem czy to byłoby dobrze, jakby smog miał czostkowy zapach. :thinking_face:

Gruba ryba2piorunów

@splash545 Ale jak by się pizzę przyjemnie na ogródkach jadło!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Zastanawiałem się nad żywiołem z jakim mam powiązać Kraków, zastanawiałem się długo i, jak się okazało, zastanawiałem się zupełnie bez sensu. Przecież to oczywiste. A nazwa tego drugiego miasta, tego z ostatniego wersu, zawsze mi się podobała. Choć tam to akurat niczego nie ma.

*

(…) Astma zapomniana w płucach się odzywa

Astma zapomniana w płucach się odzywa

i wtedy się czujesz zupełnie jak ryba,

taka, którą z wody ktoś był nagle wyjął

i zostawił w krzakach – samotną, niczyją.

A oddychać przecież potrzebuje ryba!

Ty też potrzebujesz (tak się zdaje – chyba)

gdy zawitasz jednak w małopolskie strony

to zamiast powietrza masz pył zawieszony.

Nie dziw, że na rynku co drugi tam charczy,

i ty będziesz musiał też o oddech walczyć;

kiedy więc cię ciągnie do stron południowych

może miast Krakowa wybierz Koziegłowy?

*

Fenomen4piorunów

@George_Stark urząd miasta Koziegłowy powinien lecieć już do ciebie z czekiem za taki hit promocyjny 😁

Gruba ryba3piorunów

@pigoku Powinen. Czekam niecierpliwie!

Pokaż więcej komentarzy (5)