OpornikGURU
36piorunówHeh, dziadek Srebełko złapał mysz i oczywiście musiał się pochwalić.
Wszyscy chwalimy, gratulujemy, problem w tym że koniecznie musi ją wnieść do domu i tam zeżreć. 😛

@Opornik Kurczę, raz w życiu miałem swojego kota. Najpierw znalazłem w przepuście pod rowem, chudzinka umierająca w zasadzie. Podkarmiłem i uciekła.
Minął rok i zaczęła wracać, przynosząc pod drzwi myszy :grinning: Podjadła, wykurowała się, bo chyba ją pogryzły jakieś psy i jeździłem po wetach.
Wyleczyła się i spierdoliła na amen. A myszy naniosła tyle, że głowa mała.

























