A_aLider
48piorunów
@A_a fajrant, do domu :smiley:
Można jeszcze iść do klopa
A_aLider
48piorunów
@A_a fajrant, do domu :smiley:
Można jeszcze iść do klopa
Earl_Grey_BlueGruba ryba
7piorunów* Bądź mną.
* Zadzwoń do service desku w pracy, żeby potwierdzić moją publikację o awarii na firmowym intranecie
* Odzywa się pani z ładnym głosem
* Pyta się o Twój identyfikator
* Ty oczarowany głosem syreny nie jesteś w stanie sobie przypomnieć 7 znaków, które wbijasz codziennie do komputera od 9 lat (╯°□°)╯︵ ┻━┻
* Pani zadaje Ci kilka pytań, po 2 razy, bo za pierwszym nie możesz się skupić na treści
* Rozłączasz się
Zbyt łatwo mnie rozproszyć xD
I teraz plot twist - wystalkowana. Murzynka, a mi się praktycznie nigdy nie podobały.
Znam ten ból, wklepuje te cyferki codziennie, a jak gość z it patrzy na ręce to nie pamiętam xdd
ShagwestGruba ryba
98piorunówGdy widzę, jak w moim korpo (hehe) normą staje się prowadzenie formalnej korespondencji z kontrahentami za pomocą ChatGPT (Cześć, mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku!) i nawet wewnętrzne obwieszczenia o nowych pracownikach czy innych pierdołach muszą zawierać milion emoji, bo nie pisze ich człowiek, to zaczynam odczuwać dumę z bycia osobą piśmienną.
Serio, przez te 30 lat od nabycia umiejętności czytania i pisania, traktowałem je jako oczywistą oczywistość, a dziś nie mogę pozbyć się uczucia, że fakt nie bycia wtórnym analfabetą powoli staje się moim atutem.
@Shagwest Ja też to zauważam i bezbłędnie rozpoznaję styl ChataGPT. Wiem od razu, że pisała to maszyna. Potem ja na to odpisuję i bardzo szybko dostaję gładką odpowiedź, z której nic nie wynika. Że ludzie się nie wstydzą tak używać Chata, wiedząc że ich rozmówca może to rozpoznać.
@Shagwest może to zwyczajnie pochodna tego, że ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem 😁 Człowiek się namęczy, napisze, jakieś instrukcje czy wyjaśni jak krowie na miedzy kilka kwestii w mailu (czyli trochę szerzej niż jednym zdaniem) tylko po to, żeby odebrać potem 10 telefonów z pytaniami, na które odpowiedzi są właśnie na pierwszej stronie instrukcji albo dostanie zaraz zaproszenie na spotkanie, gdzie będzie musiał wyjaśniać to, co napisał jasno w punktach w mailu. Czasem odnoszę wrażenie, że równie dobrze można wysyłać ludziom jakieś losowe brednie i efekt będzie taki sam.
A_aLider
71piorunów
Bo jest niedziela, a Ty wstałeś o 5.
Bo jestem na L4 do końca tygodnia 😎
KrzysztofBednarczykSpecjalista
4piorunówhttps://www.reddit.com/r/recruitinghell/comments/1q5wcyv/the_current_job_market_crisis_is_worse_than_2008/?sort=new
Ze statystyk Ameryka nie wygląda jakby miała gorzej z pracą niż Europa, myślicie, że to echo chamber i dramatyzują, że jest gorzej z pracą niż podczas kryzysu 20 lat temu?
Anegdotycznie firma testująca gry wywaliła paredziesiąt testerów manualnych w UK i każdy znalazł pracę w 2024 bez problemu w gamingu, w mojej rodzinie 20 letnia kuzynka i kuzyn pracują w żabce i jako elektryk, tylko na reddicie wieszczą zagładę ale jak się chce to powinno się coś znaleźć przynajmniej w kołchozie.
@KrzysztofBednarczyk Krytycy statystyk odpowiadają, że:
a) obecnie w USA jeśli statystyka nie pasuje do narracji to się wywala szefową statystyki i liczy tak, żeby było dobrze
b) ludzie nie idą od razu na bezrobocie, tylko do Ubera i innych Glovo, czy co tam oni mają
A_aLider
103piorunów
Nie wiem jak interpretować wyraz twarzy tej lewej xD
Kurde, mam idealnie pasującego mema, ale boje się, że obrażę czyjeś uczucia religijne
bartek555Lider
43piorunów
@bartek555 tymczasem rzeczywistość:
Zacząłem szczekać jak po⁎⁎⁎⁎ny bo przez sen puściłem tak głośnego bąka, że aż sam się obudziłem i nie wiedziałem co się stało.
30ohmFanatyk
12piorunówhehehehehe mistrz tabelek, czyli braku umiejętności obsługi excela czy innego dowolnego edytora danych po miesiącu na L4 zwolnił się, do tego stopnia że już ma usunięte dostępy. Wychodzi, że nie robił nic.
Zdziwienie jest, że nie ma ofert w IT. Jak tacy "specjaliści" zajmują miejsce. Nie pierwszy taki, w nie pierwszym korpo. Gdzie CV i gadka się kleiła, jak przyszło co do czego to dno.
Excel i korpo to korpobiurwa, nie członek IT
TenTypTakMaMocarz
39piorunówDzisiaj był dobry dzień: dużo nowej pracy w #korposwiat , odebrałem dyplom inżyniera #studbaza oraz na dobranoc delektuje się wielką smutą na pikabu związaną z przejęciem statków przez USA. To był wspaniały dzień.

Gratulacje za dyplom inż
"od supermocarstwa" xD
Gratulacje za dyplom.
371t3Mocarz
29piorunów#pytanie #informatyka #korposwiat
Jaka jest najlepsza sciezka kariery dla informatyka (admina, crudzairza, bezpiecznika, kazdego) po 40 roku zycia?
Co po IT?
325 głosów
Też się nad tym zastanawiam coraz częściej, chociaż na karku dopiero 34 i prawie 12 lat w IT. To jest ciężki kawałek chleba, szczególnie jeśli jest się ambitnym lub chce się dużo zarabiać. Ambitna osoba będzie się nudziła w korpo, a w ciekawej firmie produktowej jest zazwyczaj zapieprz, stres, duże wymagania itp.
Dobry stolarz i szambiarz zarabia dobre pieniądze....
NighthunteroOsobistość
3piorunówPożegnajmy się z Polską jaką pamiętamy
#wiadomoscipolska #afera #praca #pracbaza #januszex #korposwiat

@Nighthuntero typowy neoliberalizm, prywatyzowanie zysków, uspolecznianie strat.
W korpo w którym pracuje jakieś 40% to już hindusi i sprowadzają ich Nadal.
I tak jest np w dziedzinie mieszkan wykupywanych przez fundusze.
I tak dalej i tak dalej, możnaby wymieniać.
JakTamCoTamKosmonauta
18piorunówMoja mama upiekła ciasto na święta i ofc pozostałe kawałki wzieliśmy do siebie. No i narzeczona wzięła parę kawałków do pudełka do biura, żeby sobie zjeść. Zostawiła na noc w lodówce i jak przyszła następnego dnia to jakiś złodziej to zjadł i nawet nie umył pudełka po sobie xD.
Domyślnie rzeczy w lodówce nie są częścią wspólną. Jedynie te pozostawione na blacie, więc nie oznacza to, że "nie podpisane to wspólne" co i tak by nie znaczyło, że możesz brać to co nie twoje.
Zastanawiamy się teraz jak znaleźć złodzieja, żeby było wiadome jaki zespół zatrudnia takich ludzi i to toleruje. Any ideas?
Tak się żyje w #korposwiat Widać, że bydło jest wszędzie. Nie tylko na ranczu w Teksasie. #pracbaza
Najgorsze nie jest to, że ktoś to ukradł tylko jeszcze zostawił rozjebane pudełko nieumyte xD
Pamiętam, że jak pod domem ukradli nam kiedyś zabytkowy stalowy stojak na kwiatki to złodzieje grzecznie elegancko odłożyli kwiatki, żeby nie zniszczyć. Pijacy mają większą kulturę niż korpoludzie.
@JakTamCoTam kiedyś gościowi u mnie w robocie wsadzili pająka, kątnika to kanapki, gość nawet nie poczuł xD, raz mu nasypali trochę gipsu do kawy to był wkurwiony że dali mleczko a nie pomieszali xD
No a na takiego delikwenta to jeszcze mogło by ostre podziałać ale to jest też niebezpieczne bo ktoś może mieć chore serce
@JakTamCoTam głośno się zapytać a nie bawić w detektywa
Ziomek1998Twórca
7piorunówChciałbym wrócić do #korposwiat jednak #korpo mnie nie chcę #pracawit
@Ziomek1998 - czego nauczyłeś się od tego czasu? Bo nie powiesz mi chyba, że ten okres zmarnowałeś :face_with_raised_eyebrow:
Obecnie AI jeszcze ludzi w IT nie zastąpi więc jest spora szansa, że zaczną znowu zatrudniać juniorów - do tego czasu możesz się rozwinąć na tyle by wygrać z innymi kandydatami.
MaciekGruba ryba
40piorunówNie ma nic lepszego niż praca w okresie świątecznym. W tygodniu poprzedzającym Święta i po Świętach.
Mało kto jest w robo, nikt nie zawraca tyłka.
Zauważyłem że w takich chwilach najcześciej pracują ludzie, którzy są zbyt często zaczepiani przez innych. Wtedy nagle zamiast "zdzwonka?" dostaje się wiadomości w stylu: "hej, chciałem nam wrzucić spotkanie na ten i ten czas, przeczytaj o czym jest i zdecyduj czy masz na to czas". Jakoś nagle wokół ludzie, którzy szanują twoją przestrzeń do pracy, do myślenia, do samego czasu.
Prawie dwa tygodnie spokojnego robienia rzeczy, zastanowienia się nad nimi, ogarnięcia.
A potem w spokoju można iść na tydzień urlopu jak już wszyscy wrócą i będą próbowali znaleźć kogoś kto powie im co się działo i czemu tak a nie inaczej, i wrócić jak już się tego dowiedzą.
Potwierdzone latami uskuteczniania ❤️
pierwszy raz w życiu nie brałem wolnego przed wigilią i jest chujowo
nie polecam
dobrze że między świętami a sylwestrem wziąłem wolne
lepiej w domku siedzieć
Myślicie, że widzieliście już wszystko?
Znajoma od firmy na święta dostała, uwaga wymieniam:
* Baner na maila
* Tło na teamsy
* I specjalną wiqdomość video
HOŁ HOŁ K⁎⁎WA HOŁ XDDD
@Rozpierpapierduchacz ja maila od ceo ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Ja na święta dostałem wiadomość, że wypłata opóźniona, będzie w styczniu 😅
MaciekGruba ryba
150piorunówW zeszłym kwartale wdrożyłem Microsoft Copilot dla 4000 pracowników.
30 dolarów za stanowisko miesięcznie.
1,4 miliona dolarów rocznie.
Nazwałem to „cyfrową transformacją".
Zarząd uwielbiał to sformułowanie.
Zatwierdzili w jedenaście minut.
Nikt nie zapytał, co to właściwie będzie robić.
Łącznie ze mną.
Powiedziałem wszystkim, że „zwiększy produktywność 10x".
To nie jest prawdziwa liczba.
Ale brzmi przekonująco.
HR zapytał, jak zmierzymy to 10x.
Powiedziałem, że „wykorzystamy dashboardy analityczne".
Przestali pytać.
Trzy miesiące później sprawdziłem raporty użycia.
47 osób to otworzyło.
12 użyło więcej niż raz.
Jednym z nich byłem ja.
Użyłem tego do streszczenia maila, który mógłbym przeczytać w 30 sekund.
Zajęło 45 sekund.
Plus czas na poprawienie halucynacji.
Ale nazwałem to „sukcesem pilotażu".
Sukces oznacza, że pilotaż nie zawiódł w widoczny sposób.
Dyrektor finansowy zapytał o ROI.
Pokazałem mu wykres.
Wykres szedł w górę i w prawo.
Mierzył „gotowość AI".
Wymyśliłem tę metrykę.
Pokiwał z aprobatą.
Mamy teraz „gotowość AI".
Nie wiem, co to znaczy.
Ale jest w naszej prezentacji dla inwestorów.
Starszy programista zapytał, czemu nie używamy Claude'a albo ChatGPT.
Powiedziałem, że potrzebujemy „bezpieczeństwa klasy enterprise".
Zapytał, co to znaczy.
Powiedziałem „zgodność z regulacjami".
Zapytał, z którymi regulacjami.
Powiedziałem „ze wszystkimi".
Nie wyglądał na przekonanego.
Umówiłem go na „rozmowę o rozwoju kariery".
Przestał zadawać pytania.
Microsoft przysłał zespół od studiów przypadku.
Chcieli nas pokazać jako historię sukcesu.
Powiedziałem im, że „zaoszczędziliśmy 40 000 godzin".
Obliczyłem tę liczbę mnożąc liczbę pracowników przez liczbę, którą wymyśliłem.
Nie zweryfikowali.
Nigdy nie weryfikują.
Teraz jesteśmy na stronie Microsoftu.
„Globalne przedsiębiorstwo oszczędza 40 000 godzin dzięki Copilotowi."
Prezes udostępnił to na LinkedInie.
Dostał 3000 polubień.
Nigdy nie użył Copilota.
Żaden z zarządu nie użył.
Mamy zwolnienie.
„Strategiczne priorytety wymagają minimalizacji cyfrowych dystraktorów."
Sam napisałem tę zasadę.
Licencje odnawiają się w przyszłym miesiącu.
Wnioskuję o rozszerzenie.
5000 dodatkowych stanowisk.
Nie wykorzystaliśmy pierwszych 4000.
Ale tym razem „zwiększymy adopcję".
Adopcja oznacza obowiązkowe szkolenie.
Szkolenie oznacza 45-minutowy webinar, którego nikt nie ogląda.
Ale ukończenie będzie śledzone.
Ukończenie to metryka.
Metryki trafiają do dashboardów.
Dashboardy trafiają do prezentacji zarządowych.
Prezentacje zarządowe zapewniają mi awans.
Zostanę wiceprezesem do trzeciego kwartału.
Nadal nie wiem, co robi Copilot.
Ale wiem, do czego służy.
Służy do pokazania, że „inwestujemy w AI".
Inwestycja oznacza wydatki.
Wydatki oznaczają zaangażowanie.
Zaangażowanie oznacza, że poważnie traktujemy przyszłość.
Przyszłość to jest to, co ja powiem.
Dopóki wykres idzie w górę i w prawo.
Ja tam czasem korzystam z copilota. W przeglądarce. Rozpisuje mi najczęściej regexy, bo te gówna mi prażą mózg. Czasem też zastępuje wyszukiwarkę. jedną fajną rzecz zrobił, wygenerował mi losowe ale sensowne dane do excela, jak potrzebowałem mieć zapełnioną czymś tabelę, a nei chciałem wszędzie wpisywać "d⁎⁎a d⁎⁎a".
Nadal, to nie jest warte tych setek miliardów dolców które w tym utopiono.
@Maciek pracujesz w moim korpo?
A_aLider
57piorunów
@A_a taa, to samo z pracą zdalną:
firma przed covidem: nieee, nie możesz pracować zdalnie, bo firma upadnie, nie będziemy mieć nad tobą kontroli, na pewno będziesz się opierdalać, nic nie będzie zrobione, to koniec, firma tak nie może funkcjonować
firma jak covid j⁎⁎⁎ął: c⁎⁎j k⁎⁎wa wszyscy od jutra na permanent HO i siedzimy tak 4 lata, robota leci, produktywność tylko wzrosła, bo ludzie nie muszą tracić czasu na dojazd, jak tylko coś, to robią sobie 5 minut przerwy, a nie 4 godziny i są z powrotem, wszyscy sobie chwalą, słupki rosną
ta sama firma jak covid się skończył: ree musicie wracać do biura, bo nie można robić permanentnie z domu, firma upadnie, bo nie będzie się dało tego kontrolować, ludzie na pewno będą się opierdalać i nic nie będzie zrobione, biura stoją puste więc musicie wracać, bo tak nie można
MaciekGruba ryba
3piorunówWe wrześniu 10%
W listopadzie 5%
Dziś 25%
Normalnie rosyjska ruletka, człowiek zaczyna miesiąc i nie wie czy dokończy.
Trzymajmy się tam w tym IT, echhh...
25% raczej dokończysz, są tacy, którzy bez problemu kończą i 40%
chodzi ci o alkohol?
kodyakFanatyk
4piorunówW kiblu w korpo tak j⁎⁎ie dzisiaj (jak już w przechodzonym toi toiu podczas koncertu) że jak się zesram fest to i tak nikt nie będzie czaił że to ja
A normalnie skąd mieliby wiedzieć, że to Ty? Już po zapachu rozpoznają?
A_aLider
44piorunów
Zawsze byłem fanem tego bulshitu, z kulturą organizacji, cudowną misją firmy i ludźmi w centrum korpo-wartości na czele :grinning: