Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#januszex

Gruba ryba

w Pracbaza

18piorunów

Widzę, żę dobrze się przyjął :smiley:

To taki tizer, wieczorem coś grubszego naskrobię.
Jest fakap z kosztem baterii do urządzenia, które kosztuje ok. 1300 pln. Bateria ta kupowana może być za pi razy oko 1 zł, ale (tak się domyślam) bardziej dostępne źródło sprzedaje po 2 zł. Sprzedaż roczna w najlepszym roku tego urządzenia to niecałe 900 szt. Matematykę pozostawiam wam 😉
FAKAP SROGI! TRYB PANIKI!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Pracbaza

87piorunów

W januszexie, w którym pracuję często odbywają się różne śmieszne lub żałosne dramy. Zanim uda mi się znaleźć inną robotę będę pod tagiem wstawiał różne opowiastki.
Zaczynę od świeżynki :smiley:

Po długim weekendzie jeden komputer na produkcji siadł. Nie jakiś nowy, ot desktop mający pewnie z 10 lat lub więcej. Jego użytkownik może nie jest jakoś bardzo zaawansowany w obsłudze komputera, ale radzi sobie.
Strapiony, wziął był zawołał Grubego, czyli zarządcę rozdzielania sprzętu AjTi. Gościu pi razy oko 27-28 lat, 50 kg nadwagi, zupełny brak autokrytyki.
Przyszedł ten jegomość, popatrzył i na objaw zupełnego braku sygnału z BIOSa poradził: nowy komputer trzeba kupić. Jak rzekł tak zrobił, nawet chyba wczoraj widziałem pudło sklepu. Żeby nie było - komputer poleasingowy!
W międzyczasie jednak, biedny użytkownik podumał, popytał, pogrzebał. Wymienił baterię BIOSu, komputer ożył, a dane na dysku (czyli dużo dokumentacji, bo po co robić kopie zapasowe) jednak są nietknięte ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Pracbaza

13piorunów

Tydzień temu pisałem jaki to chitry plan uknułem. No to dziś janusz dowalił. Mam przeczytać normy (płatne, zobaczymy czy kupi), a dodatkowo zrobić PORZĄDNIE.
Sztuczka polega na tym, że na badania przedwstępne (przed laboratoryjnymi, które nigdy się nie odbędą, bo płatne) zaproponowany przeze mnie sprzęt powinien być bardziej niż wystarczający. Całość kosztowałaby niecałe 7000 zł i wymagałaby połączenia, nauczenia się obsługi, naklepania jakiejś instrukcji żeby "każdy" mógł do tego podejść.
Janusz ma inny punkt widzenia. Lepiej jest wydać 1000 zł mniej na komorę, dosłownie 800 zł zamiast 1800. Później tę komorę dostosować za pomocą specjalistycznych uszczelek i przepustów (w necie nie ma dostępnego cennika, ale to nie jest zwykła uszczelka ze sklepu z uszczelkami) "i to będzie porządnie". Na nic zdało się tłumaczenie, że uszczelki kosztują, że praca i czas kosztują. JEST TANIEJ! Skubany znalazł skrzynię narzędziową i to ma zastąpić dostosowany sprzęt.
>A w ogóle to przeczytałem normy i tam jest wszystko opisane [więc skrzynia lepsza - przyp. ja], weź się zapoznaj z tym.

Sum13piorunów

To jest coś, co nazywam "Pazerną Oszczędnością". Kiedy kupujesz coś taniej, ale koszty montażu, eksploatacji i amortyzacji sprawiają, że finalnie i tak jesteś stratny.

Ten koszt przerzuci ostatecznie na pracowników, którem później powie, że był to ciężki rok i nie będzie podwyżek.

Z takich firm lepiej uciekać, gdy tylko nadarzy się okazja.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Pracbaza

21piorunów

Zostałem na razie w januszexie, bo poniedziałkowa rozmowa rekrutacyjna moim zdaniem nie wypaliła, a gdzieś trzeba zarabiać.
Natchniony tematami poruszonymi na rozmowie stwierdziłem, że warto byłoby się poduczyć, skoro jest to wymagane. W każdej firmie byłem tak naprawdę od wielu rzeczy, więc nie jestem bardzo wyspecjalizowany. Jednocześnie pokażę januszowi, że mi "zależy" na zostaniu i będę pracował.
Dziś klepnąłem maila, przyszedł trochę uradowany, że ktoś chce to wprowadzić i zaczęliśmy negocjacje nad sprzętem. Oczywiście ma być tanio, czyli zamiast kupić coś i mieć z głowy trzeba kombinować. Jak na razie staram się zbić z tropu kombinowania, wytłumaczyć że połowa ceny gotowca to nie jest dobry rachunek, bo trzeba dużo zmian wprowadzić, a jest to precyzyjna robota i wymaga czasu. Kłamstwem to nie jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Janusz jedynie nie wie, że za jego pieniądze zamierzam się wyszkolić, a on właśnie klaszcze : D

Dodaję piękne wygenerowane obrazki januszexu. Aji zabierze nam pracę, jak tylko nauczy się pisać 😉

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

99piorunów

panie Areczku, 5 pompnięć jest dla zarządu

Gruba ryba10piorunów

jakbym tam pracował robil bym 6 pompnięć XD

aż mi się przypomniała historia jak w jednej z firm gdzie znajoma pracowała (firma projektowała rzeczy) była bieda, zwolnienia i kicha w branży automotive - no i generalnie pojawił się zeszycik i limit dzienny kaw. Prośba była by wpisywać się do zeszyciku.

Pierwszego dnia już ktoś w kajeciku wpisał że wziął 3 kawy i mogą spierdalać :smiley: oczywiście anonimowo.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Kiedy chcesz wysłać zgłoszenie, ale jest captcha... która nie działa

Fanatyk1piorunów

@Tomekku mi captcha na komputerze od chyba pół roku albo i lepiej nie ogarnia działania myszki.
Jak są te kwadraty do klikania to jak kliknę kwadrat to od razu odznacza, więc muszę kliknąć, przytrzymać i wyjechać poza obszar.
A jak przypadkiem zaznaczę to muszę zrobić to samo analogicznie żeby odznaczyć.

Chciałem to zgłosić ale do captchy nie ma żadnej formy kontaktu xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

To tylko 1000m kanalizacji teletechnicznej i 30 studni, po co na to gónwo geodeta? Nie ma wymogu tego inwentaryzować, to teren prywatny!

Dwa lata później:
Ale jak to Ci niewdzięczni fotowoltaikowcy wbili stelaże prosto w DVR'a fi 110 pełnego światłowodów i ethernetów! Jak mogli! Niech teraz naprawiają! Powinni sprawdzić czy nie ma tam czegoś pod ziemią!

Czy można dobrać się do tyłka wykonawcy kanalizacji? Czy może odpowiedzialność na inwentaryzacji spoczywała na inwestorze?

Lider5piorunów

Jak kanalizacji nie bylo na mapie lub byla w innym miejscu niz na mapie to moga wykonawce fotowoltaiki cmoknac w pomponik.
Odpowiedzialnosc za inwentaryzacje lezy po stronie kierownika budowy ale dopiero w kontaktach inwestor/wlasciciel-kierownik budowy. Pytanie czy byl inspektor nadzoru powolany przez wlasciciela i jakie kwity byly w protokole odbioru prac ... bo jak inwentaryzacji nie bylo na zleceniu i na odbiorze to kierownika moze cmoknac inwestor w pomponik.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

Januszexy to jest jakaś inna liga debilstwa.

Co? Nie chcesz pracować za tą samą stawkę, więcej zastępując innego pracownika? Czyli jesteś leniem i sobie rozpowiem o tym w firmie, ale spokojnie. Przecież jesteś moim niewolnikiem wiec i tak ci będę wrzucal więcej roboty za tą samą stawkę bez twojej zgody.

Ten debil myśli że jak mi wrzuci wiecej to ogarnę swoją oraz kogoś robotę w tym samym czasie

Nosacz.jpg

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Pracbaza

5piorunów

Próbuję za pomocą czatu znaleźć humor w beznadziei

Za biurkiem w januszexie, wśród papierów gór,
Codzienność się toczy, jak w fabryce sznur.
Szef Janusz na czele, z krzywym uśmiechem,
Wciąż obiecuje podwyżki, ale tylko echem.

Pracujemy jak mrówki, choć płaca licha,
Za marne grosze, by starczyło na oddech z ledwością.
Klimatyzacja działa tylko u szefa w biurze,
A my w duchocie, pocimy się w surze.

Za oknem świat lepszy, choć daleko, hen,
W januszexie praca, jak sen na jawie, sen.
Marzymy o zmianie, choć niełatwo jest,
Każdy dzień to walka, każdy krok to test.

Ale mamy siebie, wśród zgrzytów i trudów,
Wsparcie kolegów jest jak latarnia wśród nudów.
Razem stawiamy czoła, codziennym wyzwaniom,
W januszexie z wiarą, że nadejdzie zmiana.

I próba na siedmiozgłoskowca

>W januszexie praca trwa,
>Dzień za dniem się wlecze nam.
>Szef obiecał złote góry,
>Lecz to były tylko chmury.
>
>Za groszami pędzi czas,
>Pracownicy idą w las.
>W biurze znoje, w biurze trud,
>Nadziei brak na lepszy cud.
>
>Klimatyzacja nie działa,
>Szef na urlop wybywała.
>My w pocie, zgięci w pół,
>Za marzenia w walce ról.
>
>Każdy dzień to ciężki los,
>Praca marna, śmiech przez nos.
>Lecz wśród nas, kolegów siła,
>Wspólna walka, wspólna chwila.
>
>Za biurkami w szarość dni,
>Szukamy wciąż lepszych dni.
>W januszexie praca trwa,
>Może zmieni się nasz świat.

Gruba ryba1piorunów

Słowa już masz, teraz możesz wklepać je jako tekst piosenki w Suno. Polecam, fajna zabawa :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Jak mi mówili, że obecny jest zjebany to nie wierzyłem, ale w czwartek się przekonałem, że jednak mieli rację xD

W zeszłym miesiącu pokłóciłem się z nowym Dyrektorem bo poprzedni się ewakuował widząc, że powoli wylewa się gówno.
Sprawa dotyczyła maila wiceprezesa, który beż żadnego sprawdzania czegokolwiek wysnuł wnioski, że pewnie ktoś z ekipy kradnie.

W międzyczasie udało ki się nie tylko obalić ten mit ale i wypunktować, że firma sporządzającą raport pomyliła się w kilku parametrach i finalnie wyniki z 3 oddziałów w niektórych aspektach wyszły takie same lub nawet na naszą przewagę, wystarczyło odsunąć od metodologii wyliczania zlecenia do sprzedaży, której w innych oddziałach jest jak na lekarstwo, a u mnie działało to w miarę prężnie ale finalnie dostawałem po łbie bo u mnie po prostu ilość rbh sprzedanych rozbijała się na większą ilość zleceń.

Chciałem już w maju dać wypowiedzenie i poprosić o skrócenie okresu do 1 miesiąca, natomiast nie zrobiłem tego bo idę we wtorek na zabieg i chciałem poczekać do jego końca i dać w czerwcu papier, firma mnie uprzedziła i dała mi wypowiedzenie w czwartek z zachowaniem okresu wypowiedzenia 3 miesiące oraz 3 miesiące odprawy xD

Zastanawiam się czy nie skonsultować tego z prawnikiem bo taki dziwny zbieg okoliczności, że w latach wcześniejszych bywały gorsze wyniki I było ok, a teraz po otrzymaniu info o zabiegu nagle wylot no ale w sumie i tak zapłacą więc źle na tym nie wyszedłem
Mieliście może taką sytuację?

GURU0piorunów

Mnie tez zwolnili po miesiecznym zwolnieniu lekarskim,ale zostalem zwolniony ze swiadczenia pracy i 4 miesiace wpadala kasa za friko
Zalezy co napisali w uzasadnieniu zwolnienia- jestes w stanie to obalic?
Masz swiadkow,dowody?
Jaki masz cel- wrocic do tej pracy czy udowodnic,ze zle wypowiedzenie?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

12piorunów

Czy Birma zlikwiduje wreszcie największe na świecie centrum oszustw?

Krótka opowieść o tym jak Birma stała się największym na świecie centrum oszustw. W tle najdłuższa wojna domowa, niewolnictwo wykształconych Chińczyków, narkotyki, hazard, przemyt i masowa ekstradycja przestępców do Chin. #bezpieczenstwo #ciekawostki #scam #birma #chiny #podcast #januszex

Fanatyk

w Hydepark

147piorunów

Pochwalę się, że rzuciłem papierem i odchodzę z tego januszexu. Powodów jest sporo, a sporo osób i tak się pytało "dlaczego?" No prośba. Wszyscy się też pytali, czy już coś mam. I to mnie trochę teraz uderza. U nas jest taki system, że w skrócie, jak zwalniam się teraz to dostaję jeszcze spory hajs z nadgodzin, które wyrobiłem. Tak więc generalnie mam z czego żyć przez następne 3-5 msc na luzie. Mimo to dziwili się, że da się zwolnić i mieć wakacje, a nie od razu nową pracę. Rozumiem, że kredyty itp. Ale to właśnie ta forma niewolnictwa, która mnie uderzyła.
Tak czy siak - latko. Wakacje.

Zawodowiec3piorunów

Brawo! Trzeba szanować siebie. To samo zrobiłem 3 miesiące wakacji, 1 miesiąc szukania pracy i nie żałuję. Praca lepsza finansowo do tego dużo luzu i hajlajf 😁

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Pracbaza

37piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu:
Wiedziałem, że jest szef. Wiem też, że ma w zwyczaju przychodzić jak zbieram się do domu. Nie inaczej było też tym razem. Punkt 15:00 słyszę otwieranie drzwi od jednego z pokoi, rozmowę i szuranie (swoją drogą tak, szef potrafi szurać również w kontekście alufoliowym). Zaciskam zęby, robię dalej swoje i modlę się do nieznanych bóstw żeby jednak zaliczył klatkę schodową znajdującą się tuż przed wejściem do mojego pokoju. Nosz <wstaw tu dowolny zestaw wulgaryzmów i przekleństw> kurza stopa!
-- Dzień dobry! - lekka pauza - przyszliśmy [on i mój/produkcyjny niania, pracownik z 30-letnim stażem w projektowaniu, tylko w tej firmie pracował] popatrzeć na nowe dzieło.
Lekka konsternacja, bo zdążyłem zapomnieć co skończyłem robić trzy godziny wcześniej. Ok, pamięć odpalona, obgadaliśmy, choć przy niemalże skończonym projekcie wpadł temat... całkowitej zmiany obudowy (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Dla niewiedzących, to oznacza praktycznie zaoranie projektu., który powstawał prawie rok.
-- A co z kartą pracy za tamten tydzień, wypełniłeś już? - to niania, jeden z prowodyrów wprowadzenia tej abominacji, co nic nie pokaże, ale przynajmniej krwi napsuje.

Od słowa do słowa dowiedziałem się, że:

to jest tylko do ustalenia kosztów produkcji* i ich cięcia (mogli powiedzieć wcześniej, a także rozwiązać to jakoś inaczej, no ale spoko, lata 90-te pełną gębą, bo wzór do wypełniania dostępny jest tylko jako skan w pdf)
nie zostałem zdegradowany*, a to wręcz awans (sic!) [podśmiechiwanie się szefa]
w tej firmie na tym piętrze nie ma innego działu* jak produkcja i księgowość (nieprawda, jest dział projektowania, sprawdziłem w strukturze firmy, z resztą zgodnej z ISO 9001)
"niania" też robi w papierki*!; ale po zapytaniu czy ananas pracujący non-stop zdalnie od 30 lat wypełnia taki papier to było spuszczenie głowy szefa i tłumaczenie jak to się nie da gościa do tego nakłonić i ten, on w ogóle tyyyyyyle rzeczy robi... Zapytałem o dostawcę rzeczy dla produkcji - on nie musi, on tylko zamawia i dowozi rzeczy
to raczej tylko na ten miesiąc, ale też nie wiadomo, może dłużej*

Poza spojrzeniem w strukturę firmy, będąc już w domu, spojrzałem we wszystkie umowy i aneksy. Sposób zatrudnienia: kombinowany, ale w granicach prawa. Do końca 2023 roku miałem "projektowanie" w tytule stanowiska, od końca 2023 zostało wyrzucone (przypadek czy niedbałość, nie wiem). Jeśli było to zrobione z premedytacją, to mam nauczkę żeby czytać wszystko literka po literce. Jeśli nie, upiekło się, ale i tak będę już czytał. Tak czy inaczej nie spodziewałem się takiego januszowego ruchu.

Na jutro:

* napisać maila, że struktura firmy nie zgadza się z przedstawioną wczoraj tezą,
* stawiać opór,
* nie oddać kartki za poprzedni tydzień,
* zapytać dlaczego moje stanowisko zmieniło się w grudniu 2023.

Wołam z komentarza : @moll @bojowonastawionaowca @kubex_to_ja @Jurajski_Huncwot @Ten_typ_sie_patrzy @Opornik @Yes_Man @zjadacz_cebuli
Dla @maly_ludek_lego mem biuro vs produkcja z doklejonym homofisem.

Mistrz21piorunów

@macgajster wiesz doskonale, że chcą cie udupić. Na twoim miejscu trzymałbym się tego co robisz do tej pory i do wszystkiego wysyłał maila. Jak przyjdzie szef i ci coś powie w 4 oczy to wysyłasz maila jak ze spotkania. Jak szef cie pyta o coś to mu wysyłasz maila z pytaniem czy dobrze zrozumiałeś zadanie. Jeśli szef będzie miał pretensje to wysyłasz maila z formułką "jak było wspomniane na rozmowie były pretensje o to i o to, co mogę zmienić itd. itp.".

Pod żadnym pozorem nie przyznawaj się do niczego co jest poza twoimi obowiązkami. Przechodziłem coś takiego jak dyrektorka-idiotka chciała mnie obarczyć winą za jej decyzje.

Fanatyk1piorunów

Wypo. To jedyne sensowne rozwiązanie.

Zgodnie z prawem zmiana stanowiska pracy wiążąca się ze zmianą zadań powinna zostać dokonana poprzez: porozumienie z pracownikiem albo wypowiedzenie zmieniające.
Jak rozumiem tobie zmienili stanowisko pracy przy okazji nowej umowy o pracę na czas określony albo w drodze aneksu i nie zwróciłeś na to uwagi?

To oczywista Januszerka i moim zdaniem powinieneś dać im jasno do zrozumienia, że nie na takie zadania się umawiałeś.

Z kolei co do samego rozliczania pracy i wypełniania "Timesheetów" to akurat problemu nie widzę. Pracodawca może tego wymagać - sam już od lat wypełniam takie timesheety za moją pracę. To kwestia kilku dniu/tygodni i wejdzie ci w krew uzupełnianie na bieżąco.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Pracbaza

93piorunów

Zostałem dziś nieoficjalnie albo i nawet półoficjalnie zdegradowany do pracownika produkcji. Muszę zatem wypełnić obowiązek wynikający ze stereotypu.
Od dwóch tygodni szukam nowej roboty.

AEEEEEEAEEEAEAEE

Kosmonauta1piorunów

Czyli zrobił to jakiś laps, który nie jest twoim przełożonym za to, że nie zaprosiłeś go na coś tam? To po prostu pasywna agresja.

Ja bym dopytal o c⁎⁎j tu chodzi, skoro oficjalnie nie jesteś na produkcji

Pokaż więcej komentarzy (50)

Lider

w Hydepark

113piorunów

Fascynuje mnie ta polska januszerka wszelkich duzych firm. Dwa przypadki z ostatnich 2 miesiecy:

Wracajac do domu, po odbiorze bagazu na lotnisku, zauwazylem ze jest uszkodzony. Zrobilem odrazu zdjecia i pojechalem do domu wiedzac, ze moge wyslac raport przez neta. Wyslalem nastepnego dnia i jakze wielkie zdziwienie mnie dopadlo, kiedy pani z LOTu odpisala, ze generalnie to taki c⁎⁎j, bo bagaz mogl ulec uszkodzeniu w drodze do domu poza lotniskiem, a uszkodzenie powinienem zglosic na lotnisku w dedykowanym punkcie.

Odpisalem wiec, ze po 40h podrozy, w tym 18h (lacznie) lotu ostatnia rzecza, o ktorej mysle to jest spedzenie kolejnych minut szukajac jakiegos punktu, zeby cokolwiek zglaszac, a do domu mam 5 minut autem. Poza tym zdjeciu bylo zrobione doslownie kilka minut po wyjsciu z samolotu i widac na nim charakterystyczna podloge tego lotniska.

Uznali ale zabrali 10 czy 20% od wartosci, bo walizka ma rok, czy tam dwa xD

Zamowilem sztukaterie, listwy poliuretanowe do domu, kilkanascie sztuk, bodajze 2m dlugosci. Listwy przyjechaly z kartonem zlamanym w pol, wszystkie rozjebane i jeszcze jakos karton lapany na szybko tasma dpd zeby sie calkowicie nie rozjebal...
Zglosilem wiec reklamacje i po 2 czy 3 tygodniach jak sie ktos laskawie za to zabral kazali mi doslac rachunek (mimo wczesniejszego zdjecia zamowienia, itp). Koszt zamowienia niewielki, bo niecale 150zl i 30 zl przesylka.

Dzisiaj dostaje odp, ze uznali, ale tylko za przedmiot, a za przesylke nie oddadza xD no nie bede sie bil przeciez o te 30zl, ale to jest taka k⁎⁎wa januszerka najgorszego sortu, ze sie smiac chce. Oczywiscie w zwiakzu z tym bede j⁎⁎al dpd i omijal je kiedy tylko bede mogl, wiec straca duzo wiecej niz te 30zl. Wiem, nic to nie zmieni, ale c⁎⁎j im w d⁎⁎e.

Dlaczego pisze, ze to polska januszerka? Bo zalatwialem w zyciu wiele reklamacji w wielu krajach i wszystko praktycznie na gebe i od reki zalatwiane. Np. ostatnio turkish airlines zwrocilo mi pieniadze, za opozniony bagaz (2 czy 3 dni pozniej dolecial) na podstawie listy z rzeczami, ktore kupilem i cen podanych mniej wiecej.

Wirtuoz3piorunów

Nie wiem jak jest za granicą, ale moją ulubioną cechą polskich firm jest traktowanie terminu płatności faktury jako czas minimalny xD tzn. jak wystawiasz fakturę z terminem 14 dni i dostałeś kasę po 20 dniach to jest wszystko w normie, jak po 14 to jest super, a jak po 7 to pewnie ktoś się pomylił.

Gruba ryba1piorunów

@Szpadownik czytałeś jakieś świeższe zestawienie ukazujące jak wyglądają płatności międzyfirmowe w polsce?

moja ostatnia wiedza w tym zakresie to okolicej 2018, gdzie circa 36% firm w polsce w ogóle nie opłaca wystawionych faktur. Że to prowadzi do zastojów płatniczych i się firmy tłumaczą że im kontrachent nie zapłacił to ... co mnie ma w ogóle obchodzić? (´・‸・ ` )

Lider1piorunów

ja się teraz dla przykładu kopie z ubezpieczalnią o odszkodowanie po kolizji. leca w c⁎⁎ja ostro, kłamią, że mam np. 3 dni na odpowiedź, wysyłają oferty aut zastępczych za hajs (xD), wysyłają kosztorysy wraz z przelewami żeby myśleć że sprawa zamknieta.
w tym kraju wiecznie trzeba walczyć swoje prawa...

Lider2piorunów

@festiwal_otwartego_parasola gosc wjechal nam w tylni zderzak, lekko pekniety, jeden czujnik wpadl do srodka calkowicie. Po tygodniu odzywa sie koles, ze trzeba cos doslac, po tygodniu-dwoch znowu jakis dokument. Mija miesiac. Przysyla wycene, ze parskam smiechem, jakies 2 tys. To mu odpisuje, ze nowy zderzak kosztuje 2x tyle, do tego malowanie i wymiana przynajmniej jednego czujnika, ale raczej wszystkich.

Odpisuje mi, ze zderzak sie sklada z 2 czesci i mam tylko 1 uszkodzona.

Wysylam mu wiecej zdjec, ze caly zderzak bo pobu stronach ma nierowne szpary wzgledem blotnika, mozliwe ze powyginane uchwyty i jest oporcz pekniecia porysowany co widac na fotach.

Odpisuje, ze zgodnie z jakimis tam pierdami normami mozna naprawic taki zderzak. O ty kurwo, tak chcesz?

To mu wysylam rozprawke na temat kurczliwosci, plastycznosci, mikropekniec, wytrzymalosci materialow i zeby se w pizde wsadzil swoja wycene, a ja zalaczam wycene na oryginalnych czesciach (od kolegi mechanika, co ma dostep do bazy) na 6 tys pln. I to bez malowania w sumie, ale za to komplet czujnikow.

Po tygodniu przychodzi akceptacja mojej wyceny i uwaga, ich dobra wola, ze wyszlo powiedzmy 5850, a oni zaokraglaja w gore do 5900. Jeblem.

Moglem sie jeszcze klocic dalej, ale imo gosciu poczul, ze moze przegrac jeszcze wiecej i odpuscil.

Dlaczego jak mi ktos wjezdza w auto, to mam miec potem naprawiana czesc? Przed kolizla byla nowa i oryginalna i takiej samej oczekuje. Jebane cwaniactwo. Wszystko trwalo przynajmniej 2 miesiace.

Lider0piorunów

@bartek555 mam identyczny problem. jestem po etapie własnego rzeczoznawcy który wycenił już na ponad 3x więcej niż oni. ale dodatkowo czytałem, ze celowo opóźniają wypłate odszkodowania nawet do 3 miesięcy dlatego trzeba ich cisnac o auto zastepcze to wtedy sie spiesza, ale np robia problemy żądaniem wysyłania zdjęc co sie stało pod zderzakiem itp

pomijam całkowicie, ze szkoda bedzie w historii pojazdu gov, wiec juz wartość w dol

no kurwa, w bantustanach afrykańskich pewnie to lepiej wyglada

Lider0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola wszystko trzeba ujmowac, nie mozesz byc stratny na tym, ze ktos twoja wlasnosc uszkodzil. napierdalac sie z nimi az bedzie siniec. ja kiedys w podobnej sytuacji, gdzie mi za zwykly zderzak do 10-letniego bmw dali 2k, to wzialem i wymienilem sobie za to sprzeglo (bo slabo bylo z kasa), a potem i tak oddalem do firmy, ktora sie tym zajmuje i w sumie wyszlo jeszcze 4k, z czego firma wziela bodajze 20%, ale dopiero po wygranej sprawie w sadzie.

Lider1piorunów

@bartek555
>nie mozesz byc stratny na tym, ze ktos twoja wlasnosc uszkodzil

w teorii jak najbardziej xD najśmieszniejsze ze nawet sprawca kolizji mowil ze on płaci najwyzsze OC i AC i żeby sie nie krepowac przy zgłaszaniu szkody

potwierdza sie teoria, że im większa firma tym gorzej, armia prawników i pseudo rzeczoznawców którzy potrafią Ci wycenic emblemat klapy na 8zł, strach myśleć ile osób daje się w ten sposób urobić, ale skoro tak funkcjonują, to pewnie to działa, w tym samym czasie jak ja się kopie ruchaja 100 innych ludzi

Fenomen1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola wstawiaj do ASO. Żonie dali auto na czas naprawy, a ta trwała chyba 3 miesiące bo nie było części. Tak by po 2 tygodniach nie miała zastępczego. Co się sądzi ASO z ubezpieczycielem to już też nie nasza broszka

Pokaż więcej komentarzy (35)