StaryGwiazdor
22piorunów#hejtokoksy pomuszcie
Widzę jak po zdobyciu czwartego krzyżyka spada mi siła i wola. Dobijam do 90kg przy 180cm. Stres mam wysoko, testo nisko. Plecy bolą, bo od siedzenia mięśni nie przybywa.
Sport? Znam - były takie papierosy jak dzieckiem byłem.
Jeżdżę na rowerze jak mogę, czyli im lepsza pogoda tym częściej, do 40km tygodniowo.
Do brzegu.
Czy jest sens próbować siłowni samemu? Apki, książki itepe?
A może wziąć na parę razy trenera żeby pokazał jak się żelastwa używa żeby się nie zabić?
A może trzymać się z daleka od siłki, póki plecy słabe? I robić dwa czy trzy kocie ruchy przez rok żeby to najpierw poprawić.
W życiu nie byłem na siłowni!
@Stary przy okazji łap motywator :grinning:
Wszystkim dziękuję za słowa zachęty!
Zwłaszcza @saradonin_redux za kompleksową i przemyślaną odpowiedź - bardzo to do mnie trafiło,
oraz @AdelbertVonBimberstein za rozgrzewkę i twarde postawienie sprawy z doom-scrollingiem
Umówiłem się z trenerem na lokalnej siłowni. Dam znać za miesiąc jak to idzie.
Pochylę się nad kwestiami suplementacji, żeby poprawić regenerację. Bo zapomniałem powiedzieć, że zauważyłem bardzo wolną regenerację po jeździe rowerem w 3 strefie. Trzy dni do siebie dochodzę.
W kontakcie!













