Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejtokoksy

Kosmonauta

w Hydepark

7piorunów

Ostatnio trochę wypadłem ze swojej rutyny żywieniowej, bo ciągle coś.

Dzisiaj ostatnie zaproszenie na obiad i od jutra wracam do swoich 2700kcal. Zostało myślę, że 5-7kg do zrzucenia i będzie można masować. Planuję do końca marca tą redukcję pociągnąć

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Znowu się psychicznie nastawiam na życiówki w martwym. Aktualny rekord sprzed pół roku to 210 i już w grudniu planowałem zrobić 220, ale poleciałem na cztery dni do Polski i później odchorowywałem to dwa tygodnie. Przeorało mnie strasznie, nigdy więcej.

Zatem dzisiaj plan był na 200. Nie poszło, ale 2x190 zrobiłem w takim stylu, że jestem nawet bardziej zadowolony niż byłbym z 200. Nie że lekko, wręcz przeciwnie. Pierwsze powtórzenie w normie, natomiast drugie z takim sakramenckim grindem i tak powoli, że w połowie już nic nie widziałem. Ale psychika wytrzymała (mam za⁎⁎⁎⁎ście silną), głowa nie stwierdziła w trakcie, że nic z tego nie będzie, odkładamy. A to tak naprawdę największy problem. Wyprało to ze mnie całkowicie energię, ale warto było.

Będzie spamowanie rekordami :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Dyskusje

85piorunów

Kilka dni temu przeczytałem na profilu Arnolda Schwarzeneggera:

Obserwowałem jak ludzie ćwiczą niepełny ruch lub oszukują ćwicząc. Robią 3 serie po 10 powtórzeń, a 10-te powtórzenie jest takie samo jak pierwsze - łatwe. Rozwój nie wynika z łatwych powtórzeń. Twój rozwój wynika z trudnych powtórzeń. Tych, z którymi się zmagasz. Czasami tych, w których ponosisz porażkę.

Szwarcy opowiada, że kiedyś zapytał Muhammada Ali ile robi powtórzeń, a ten odpowiedział, że nigdy nie liczy, ćwiczy aż już nie może robić więcej. Od razu zostali przyjaciółmi.

Niedawno potwierdziły to badania naukowe: Naukowcy odkryli, że serie wykonywane blisko granicy wytrzymałości powodowały znacznie większy wzrost niż serie przerywane przedwcześnie, nawet jeśli łączna liczba powtórzeń była taka sama. Tłumaczenie: 10 łatwych powtórzeń nie daje prawie żadnego efektu, podczas gdy 10 powtórzeń, z których ostatnie 2–3 są brutalne, wysyła sygnał wzrostu prosto do mięśnia, głośno i wyraźnie.

Badanie porównujące „łatwy” trening z ciężkim treningiem wykazało, że mięśnie trenowane daleko od punktu wyczerpania prawie w ogóle nie rosły, podczas gdy mięśnie trenowane do punktu bliskiego wyczerpania rosły znacząco, nawet przy mniejszych ciężarach. Dowodzi to, że nie chodzi o to, ile podnosisz. Chodzi o to, jak ciężko musi pracować mięsień.

Nie opowiadaj mi więc, mówi dalej Schwarzenegger, że wykonałeś 3 serie po 10 powtórzeń. Powiedz mi, ile z tych powtórzeń było trudnych. Ponieważ mięśnie nie rosną dzięki wykonywaniu ruchów. Rosną dzięki powtórzeniom, które sprawiają, że chcesz się poddać, ale tego nie robisz. Tak trenowałem przez całe życie. Niezależnie od tego, czy moja seria składa się z 15 powtórzeń, czy z 2 powtórzeń, wykonuję kilka powtórzeń, w których muszę się zmusić, w których podnoszony ciężar zwalnia, w których muszę dać z siebie wszystko.

Tak więc, kiedy to przeczytałem (ja - Lemon), nie mogłem się już doczekać, kiedy pójdę na siłownię i przetestuję to w praktyce. No i ćwiczyłem serie dotąd, dopóki nie już nie mogłem podnosić dalej. I nagle okazało się, że serie, w których byłem zaprogramowany na 12 powtórzeń, trwały teraz 18, 19, 20, a w jednym przypadku nawet 22 powtórzenia (brzuszki). To było dla mnie niesamowite odkrycie, ile niewykorzystanych rezerw mam w organizmie! Nadal robiłem 3 serie na ćwiczenie, ale tym razem były one bardziej efektywne, bo trenowałem na maksa.

Skutek też był taki, że bardziej poczułem ten trening a w nocy dłużej i głębiej spałem. Spróbujcie raz tego, co poleca Arnold, a Wasz trening nigdy nie będzie już taki sam.

Specjalista9piorunów

@Lemon_ Arnold w autobiografii: "pamięć absolutna" opisywał patent na wspomożenie dyscypliny, na siłce w Austrii na ścianie mieli wypisaną tabelę z ćwiczeniami i dniami tygodnia, skreślali wykonane serie. No i zapełniali taką mozaikę dniami tygodniami, celem była wizualizacja progresu ktora miała motywować do dalszego działania no i we wszystkich przypadkach to działało, później wykorzystwał ten patent na inne dziedziny życia- naukę angielskiego, prowadzenia dyskusji itp. Dzisiaj taka tabela nazywa sie habit trackerem. Wogóle cała ta książka jest za⁎⁎⁎⁎sta a Arnold to ponadczasowy gość.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

wyciskanie 100kg FAIL, i tak mi napiszecie, że nigdy nie byłem na siłowni, niczego nie robię.


https://streamable.com/5piulj

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Upasł nam się trochę prosiaczek w ostatnim czasie przez święta, wakacje w listopadzie, problemy z plecami i kolanem (które poniekąd też wynikają z wagi) i generalne zgnuśnienie (weekendy zalane browarem i żarcie bez opamiętania). To dopiero tydzień, więc zrzucona waga, to pewnie w większości woda, ale jestem zadowolony - głównie z tego, że spędziłem weekend zupełnie inaczej, niż jestem przyzwyczajony w ostatnich miesiącach, jeśli nie latach.

Zacząłem zapisywać co jem i na razie wydaje się to być gamechanger, bo wtedy w ciągu dnia mam takie pełne poczucie świadomości ile kcal już wjechało, jak tłusta może być kolacja, itp. W tygodniu posiłki były dość powtarzalne, oparte na normalnym jedzeniu (kurczak, skyr, ryby, warzywa), bez podjadania i bez dobijania kalorii wieczorem. Weekend inny niż dni robocze, ale nadal pod kontrolą - bez totalnego odpuszczania i bez nocnego jedzenia po alkoholu, ani alkoholu w ogóle.

Alkohol: brak
Słodycze: brak
Trening: 3x sesje na siłowni na plecy i kolano
Aktywność dodatkowa: rower 2h, spacer 5km, badminton 1h, 73 piętra po schodach :)

Lider3piorunów

Liczenie kalorii to jest prawdziwy game changer. Masz dane czarno nia białym i zaczynasz rozumieć tę grę 😃
Pewnie że da się schudnąć bez liczenia, ale jest to trudniejsze wbrew pozorom. A liczenie kcal nie jest aż tak angażujące jak się wydaje, korzystanie z fitatu nie zajmuje więcej niż 5 minut w skali dnia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Gównowpis

24piorunów

Czy taki banan motywacyjny to powszechna technika (nie znam się)?

Osobistość3piorunów

W takiej jednej siłowni w moim mieście są przytwierdzone na stałe fioletowe dildosy w miejscach gdzie trzeba kucać. Działa idealnie. Motywuje i zabezpiecza przed kontuzjami xd

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Sfd kupilo greatone

Rip

Gruba ryba3piorunów

@bartek555 typ z bloku i tak ostatnio systematycznie podnosił ceny, więc chyba czas się przerzucić na coś nowego, szczególnie, że za produkcję np. odżywek w końcu wzięły się mleczarnie (np. WPC Mlekovita z dobrym składem). @AdelbertVonBimberstein zapewne czeka na WPC OSM Hajnówka :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydepark

15piorunów

K⁎⁎wa jakiego dostałem Berserk moda!

Sam jestem na to mogę sobie głośno bekać, pierdzieć, drzeć mordę i wyklinać... Śmiesznie to musi wyglądać z boku jak se sam do siebie dre "k⁎⁎wo jebanaaaa" xD

I wszystko przy akompaniamencie czarnuchów na słuchawkach

Aaaaaaaaaaaaa

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

A na pakernię se tuptam :smiley:

Właśnie, który to w zeszłym tygodniu reklamował Hejto u mojego Potężnego Fizjo w Warszawie? Przyznać się :grinning:

Fanatyk5piorunów

@Shagwest eeeeeee ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Kurde nawet pisałem Ci pw xD

Swoją drogą - a może by Ci się chciało podsumować koszty z tej Malagi i jakieś rzeczy które zrobiłeś źle/zrobiłbyś lepiej czy coś w tym guście?

Pokaż więcej komentarzy (14)