Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#heheszki

Fanatyk

w Heheszki

11piorunów

Osobistość4piorunów

@Earl_Grey_Blue do czego to doszło, że kierunek studiów ma mniejsze znaczenie, niż fakt ich ukończenia.

Gruba ryba0piorunów

@aarahon kij z kierunkiem, byle ciepło i przyjemnie było. Za moich czasów wykładowcy oblewali nas zmrożoną rtęcią, żebyśmy trzęsącymi się z zimna rękami prozrywali sobie wręczane nam dyplomy, które I tak były nieważne. Po ważne trzeba było umrzeć.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

2piorunów

Captain Crack Sparrow

😛

Wrzućcie sobie Tweaker Safari lub Tweaker Geographic na YouTube.
Wiem że to nie jest śmieszne, to jest chora plaga, epidemia wręcz (ciekawe czy Trump ugrał coś z XI w sprawie fentanylu, har har), no ale nie mimo wszystko prychłem.

https://www.youtube.com/shorts/yeDBYMIYJQI

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

GURU1piorunów

@enderwiggin Przynajmniej ten działa, mam takie co gówno działają.

GURU1piorunów

@enderwiggin To prawda. Ale kupowałem w tym roku różne rzeczy i żeby była darmowa przesyłka kupiłem kilka wynalazków, wszystkie gówniane.
Największym masakratorem to jest to: Niestety tylko do stosowania na zewnątrz.


CHciał bym by były jakieś lepy takie jak te "najtańsze", ale żeby łatwiej się je rozwijało z tej rolki i wygodniej gdzieś wieszało, bez ryzyka że się uwalisz.

GURU0piorunów

@Parigot Używałem całe lato, dla mnie nie jebie jakoś tragicznie, dopóki ilość much nie przebije ilości kompotu, bo wtedy to aż nowe składają jaja na starych. Trzymałem to na zew. parapecie ganku, nikt nie narzekał, zużyłem ze 4 saszetki.
A skuteczność boska, pewnie tysiące zabiło.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Autorytet1piorunów

@enderwiggin ktoś tu nigdy nie dzwonił na 0700 telefon :smiley:

Autorytet1piorunów

@enderwiggin znam typa który nabił taki rachunek że go stary mało kablem od zasilania kompa nie udusił :grinning: poprzecinał wszystkie kable i tyle było neta na dwa dni bo młody pochodził po osiedlu i pozbierał różne kable

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

47piorunów

Takie małe życiowej karmy.

Trener i bloger z Czelabińska przyjechał na okupowane terytoria, żeby zrobić sobie sweetfocię z dronem.

Oba zdjęcia dzieli tydzień.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Heheszki

27piorunów

New fear unlocked

Fanatyk9piorunów

Jakie filmy? Są jakieś filmy o ph? Chyba raczej podręcznik do chemii by się przydał. I jaki wiek, wtf?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Wybierz Społeczność

17piorunów

Żelazny Karzeł imieniem Wasyl jechał na rowerze parowym przez las. Był to jego

najnowszy wynalazek, polegający na tym, że napęd pojazdu stanowiła para

borsuków ciągnących rower.

Wasyl rozglądał się wokół siebie i podziwiał leśny krajobraz. Myśli jego

zaprzątała jednak ważna idea. Otóż Żelazny Karzeł chciał za wszelką cenę

zemścić się na zającu Henryku. Henryk rozpowszechniał więc opinię, że Wasyl

jest głąb do kwadratu.

Żelazny Karzeł próbował przez pewien czas walczyć z tą sugestią prezentując

mieszkańcom lasu swa kolejne wynalazki. Pech jednak chciał, że ich wdrożenie

nie odbywało się bez problemów. Maszyna do zbierania grzybów zabiła łosia

Janka. Jednorazowy płyn do mycia zębów wybuchł Wasylowi w kieszeni. A

elektryczna szczoteczka nieszczęśliwie przygniotła jedyny w okolicy

kiosk "Ruchu".

Zając Henryk na razie więc triumfował. Ale Wasyl miał już ułożony plan, który

przywróci mu dawną pozycję wśród leśnej braci. Postanowił on bowiem przekazać

potomności największy swój wynalazek: wierną kopię siebie samego.

Jechał teraz na polanę sejmową gdzie czekał już zgromadzony tłum pod wodzą

zająca Henryka. Gdy Wasyl wjechał w krąg gapiów, na polanie zaległa cisza.

Wszyscy wiedzieli, że to ostateczna próba.

Wasyl zdjął z roweru wielkie pudło i przystąpił do montażu. Po kilkudziesięciu

minutach stało na polanie dwóch identycznych Wasylów. Wasyl właściwy włączył

swojego sobowtórowi zasilanie i powiedział:

- Przedstaw na się teraz kochany.

W Wasylu numer dwa coś chrupnęło i dźwięczny bas powiedział:

- Nazywam się Zofia Maciągowska i mam chore nerki.

Minęło kilka dramatycznych minut.

W całkowitej ciszy Wasyl właściwy bez słowa sięgnął do worka przytroczonego do

roweru. Wyjął zeń rusznicę przeciwpancerną i ze słowami: "Eee. Byłem na to

przygotowany" wypalił z odległości pół metra do zająca Henryka.

Tym samym odzyskał w mgnieniu oka swój autorytet. Zofia Maciągowska wyjechała

zaś do rodziców najbliższym pociągiem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)