Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hamak

GURU

w Hydepark

20piorunów

Dobranoc, bo trzeba zaraz wstać na wschód tego najdłuższego dnia w roku. Budzik 3:50.

Trmperatura 12 na plusie i gorzej nie będzie więc zostaje na zewnątrz ;p

Drzewa wybrałem trochę za blisko siebie, ale za to z widokiem i mrówkami gratis. Dałem z siebie całe 30% jak zwykle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Nowy hamak rozłożyłem, sprawdziłem jak się leży i wiater mnie wygonił.

Zabieram go na najbliższy biwak- jest super.

Ticket to The Moon Lightest Pro

Fenomen1piorunów

Ciekawe skąd wziął na to pieniążki xD tym razem ja zazdraszczam, super hamaczek

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w Spawacze

21piorunów

Uszanowanko, spawalnicze Tomki i Tosie/Kasie z Wrocławia i okolic.
Mój i mają taki hamak. Niestety, nie przetrwał próby obciążeniowej dwóch jednocześnie. Chciałbym go naprawić, a nie dysponuję ani spawarką, ani umiejętnościami spawalniczymi.
Czy byłby ktoś chętny poświęcić kwadrans na pomoc współhejtowiczowi? Dojadę gdzie trzeba, o pasującym Ci czasie.

Testerzy na 4. zdjęciu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

20piorunów

Polecam, jako wielki fan hamaków, ten dwuosobowy z Decathlona.
Rozsypał się właśnie po 5 latach (!) co sezonowego użytkowania na balkonie przeze mnie, dzieci (wygryzły w nim dwie dziury), letnie ulewy, szarpanie przez wiatr.

Cena od 2020r wzrosła tylko o 30 zł 😉 i o ile jakość się nie zmieniła, to mam nadzieję, że następny posłuży podobnie.

Jadę jutro kupić.

Jeżeli ktoś ciekawy to na wyjazd wczoraj zabrałem hamak Ticket To The Moon Compact oraz moskitierę do hamaka Ticket to the Moon Convertible Bug Net 360- ceny w polskich sklepach to żart bo chcą 200 zł w militaria pl a w Norwegii zapłaciłem 350 koron , czyli około 130 zł. Xd
I te 130 to absolutnie dobra cena, robi robotę lepiej niż wszystkie hamaki ze zintegrowaną moskitierą (a mam jeden taki chiński tani badziewny dla dzieci bo nie szkoda i jeden trochę lepszy Bøyekøye, ale ze względu na rozmiar po złożeniu to raczej stacjonarny/do przewożenia samochodem).

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein
Dej Pan pokoj… dwa do domu, jeden na wyprawy.. ale może by następny… dzieci nie będą się bić o kolejke..

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

64piorunów

Przyjemna noc, tym razem bez szczekania saren i pisku żurawi. Inka, rogalik i do domku

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Podróże

61piorunów

Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy – Część 2 Ustka - Ostrowo :beach_with_umbrella:

Dwa dni, ponad 105 kilometrów po bałtyckiej plaży, plecak 7 kg i głowa pełna nadziei na łagodny wiatr. Start w Ustce – przywitała mnie pochmurna pogoda, 21°C i mewy, które najwyraźniej planowały koncert. Początkowo piasek był tak idealny, że można by zorganizować uliczny maraton. Potem plaża pustoszała, kamyki chrupały pod stopami, a słońce opalało tylko prawą rękę, tworząc efekt „przed i po urlopie” na jednym człowieku:stuck_out_tongue_winking_eye:.

W Rowach złapałem cień, zjadłem pikantną zupę rybną i placek po węgiersku, a w Czołpinie wpadłem do „Czerwonej Szopy” na pomidorową i stripsy z menu dziecięcego. Po drodze spotkałem Artura – debiutanta, który idzie ze Świnoujścia na Hel w szczytnym celu. Dzień zakończyłem w hamaku pod Łebą, licząc, że brak sprayu na komary nie skończy się nocnym atakiem krwiożerczych potworów :mosquito:.

Drugiego dnia pobudka o 4:45, śniadanie w wiacie i wschód słońca w złoto-pomarańczowych barwach. W Łebie musiałem trzy razy wchodzić na plażę, bo zapominałem to zakupów, to kijków trekkingowych. Po drodze mijam wrak statku „West Star” i pierwsze parawany przy latarni Stilo. W Lubiatowie nagroda w postaci zupy rybnej i pierogów, w Dębkach – schabowy u Hani tak duży, że mógłby nakarmić całą wioskę.

Końcówka trasy przez Karwieńskie Błota to zasłużony chłód lasu, a w Ostrowie – pierwsze dni odpoczynku. Bałtycka plaża raz twarda i prosta, raz pełna przeszkód, ale zawsze warta przejścia. 😎

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

48piorunów


Był biwak w ten weekend

Osobistość1piorunów

Nie boisz się puszczać motocykla samego do lasu na noc?

Gx

Osobistość0piorunów

No właśnie skończyłem montować mu monitoring (ale trzeba jeszcze co nieco poprawić) 😁

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Dyskusje

27piorunów

Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy dzień 2:beach_with_umbrella:.

Pobierowo - Kołobrzeg 60km

Pobudka wcześnie, bo już o 4:45 – mewy skutecznie pełnią funkcję budzika, przekrzykując siebie nawzajem. Noc nie była najspokojniejsza – raz obudził mnie dźwięk pękającej gałęzi, innym razem komar lądujący prosto na policzku. Drugi dzień marszu zawsze jest najtrudniejszy – ciało jeszcze zmęczone, a psychika nie pomaga, szepcząc: „zostań, poleż jeszcze chwilę”.

Po szybkim śniadaniu – fasolka po bretońsku i ciepła herbata – zbieram swoje rzeczy i ruszam w stronę zejścia na plażę. Poranek żyje własnym rytmem – mijam biegaczy, spacerowiczów z psami, a także osoby z wykrywaczami metali krążące w poszukiwaniu "skarbów" ukrytych w piasku.

Szlak prowadzi przez znane punkty wybrzeża: masywny hotel Gołębiewski w Pobierowie, replikę krzyża z Giewontu w Pustkowie, ruiny kościoła w Trzęsaczu, a dalej latarnię morską w Niechorzu. Na śniadanie zatrzymuję się na szakszukę – solidna, sycąca porcja, która daje energię na dalszy marsz.

Przed zejściem na plażę przypominam sobie o kremie z filtrem – słońce zaczyna już grzać mocniej, a dzień zapowiada się upalnie. Na piasku w Pogorzelicy spotykam mężczyznę, który, pokazując kierunek mojej trasy, woła: „Na Hel idź! Na Hel!” – obaj zaczynamy się śmiać.

Przez kolejne kilometry nie spotykam nikogo. Tylko ja, morze, szum fal i piasek skrzypiący pod butami. Ten fragment dnia daje przestrzeń na oddech i złapanie rytmu.

Do Mrzeżyna docieram w samo południe – w największym upale. To dobry moment na odpoczynek i obiad: placek po węgiersku – duży i konkretny. Siadam, regeneruję się i cieszę się cieniem.

Powrót na plażę to zupełnie inna rzeczywistość. Plaża zamienia się w labirynt parawanów, a w tle słychać nawoływania: „Popcorn! Wata cukrowa! Kukurydza!”. Wrażenie zatłoczenia kontrastuje z wcześniejszym spokojem. Przedzieram się przez tłumy, kilka kilometrów dalej mijam plażę nudystów, a potem znów robi się luźniej.

Po kilku kolejnych kilometrach wchodzę do Kołobrzegu. Robię przerwę na pierogi w stołówce i szybkie zakupy. Marsz przez miasto daje się we znaki – asfalt, chodniki, hałas – wszystko dłuży się znacznie bardziej niż marsz po piasku. Docieram na deptak, a potem wzdłuż plaży zmierzam do wybranego miejsca na nocleg – tym razem planuję rozwiesić hamak i odpocząć, ile się da bo do świtu już niedaleko.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

30piorunów

W nocy troszkę lało, trzeba było się ratować namiotem. Za to rano wygoniły nas mrówki xD

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fenomen0piorunów

@Belzebub a dziękuję, mam jeszcze kurtałke ocieplana do kompletu, chodzi to za grosze a bardziej estetyczne niż flecktarn według mnie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

61piorunów

Jeziorkowe spanko. Polecam z całego serca zrobić sobie burgera na drewnie. Ja się rozpływam.

Gruba ryba1piorunów

@Szoguniasty Taka ładna miejscówka i bez wędek? ಠ_ಠ

Fenomen1piorunów

@parabole bez, choć wokół trochę rybakow siedzi.

Autorytet0piorunów

@Szoguniasty Jesteś pewien, że to rybacy? Mają ze sobą kutry rybackie?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Biwakowanie

25piorunów

Czas na weekend

Lider1piorunów

@Bjordhallen ale fajny pajun, nigdy takiego nie widziałem.

Lider1piorunów

@Bjordhallen sprawdziłem go przez obiektyw i po polsku też ma całkiem fajną nazwę - Cofnik. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

15piorunów

Trochę dziś spamuje, przepraszam, ale jakiś czas temu panowie dyskutowali na temat hamaków. Wtedy była rozmowa o jakimś modelu od chińczyka. Może ktoś kojarzy post, albo sam hamak? Będę wdzięczna
Mem dla uwagi

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

61piorunów

Jednak nie żurawie darły pysk xD obudziło mnie coś bardziej creepy i były to sarny, wrzucę nagranie na dole.
Kawka i zawijam do domu święcić jajca jak przykazali.

https://streamable.com/jhi86e

Fanatyk5piorunów

@Szoguniasty wypoczynek w naturze extra, niemniej ten palnik parę cm od roślinek jednak dość mnie niepokoi.

Fenomen1piorunów

@Atexor było tam tak mokro, że jedyne co mogło się podpalić to moje spodnie xDD

Gruba ryba6piorunów

@Szoguniasty mmmm cudownie obrzygany kawą kubek, najlepszy w teren do parzochy. Aż chyba też wyskoczę w poniedziałek

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

59piorunów

Rok temu w wielki piątek też byłem na noc w lesie także tradycji trzeba dotrzymać. Wtedy sam a tym razem z wiernymi towarzyszami lasu, kiełbaska na kiju, ambiencik z gothica w tle i tak trzeba żyć. Jak wchodziliśmy to słyszałem żurawie także przeczuwam super budzik o 4 rano.

Pokaż więcej komentarzy (8)