Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gastronomia

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

Dżizus kurła, ja pi⁎⁎⁎⁎le.

Żona wróciła z pracy (pracuje w kawiarni) i opowiada:
Przychodzi rano gość, zamawia kawkę, płaci i siada. Kończy kawę i idzie do toalety. Mija 15-20 minut i gość wybiega z kibla, bez słowa nie oglądając się za siebie, jakby go ktoś gonił.

Może zostawił w domu włączone żelazko? Zapomniał o ważnym spotkaniu? Albo przeczytał że jest promocja 6+6 na Harnasie w Biedrze?

Otóż nie.

Chłop obsrał i zatkał cały kibel. W związku z czym postanowił z godnością i honorem się ewakuować xd Ciekawe, czy jeszcze kiedyś tam przyjdzie ten kakaowy książę xd

Z farszem koledzy i koleżanki xd

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Hydepark

40piorunów

Przy niedzieli dostałem flashbacków z czasów jak w rajtuzach wpatrywałem się w szkło kinaskopu telewizora Elemis. Oglądałem od przedszkola do Opola i czekałem na blok bajek z carton network w ogólnopolskiej telewizji. Czasami mama wtedy podejmowała decyzje i oznajmiała że dziś będzie pizza na kolację. Były to początki dwutysięcznych, a pizza to był placek grubości 0.5 cm i czterocentymetrowa warstwa sera, pieczarek, szynek, kiełbas, cebuli i warzyw. 20 lat później się dowiedziałem że w USA mówią na to detrod style pizza. Wg mnie bardziej to zapiekanka niż pizza ale w oparciu o przepis odtworzyłem to cudo gastronomi początku już nie ludowej Rzeczpospolitej. Co prawda ja zrobiłem sos czosnkowy ale z tego co pamiętam to mama podawała z keczupem nadwiślańskim firmy reypol.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Debiutant

w Dyskusje

0piorunów

Czy istnieje jakiś ogólnodostępny mega ostry sos na pizzę/zapiekankę i podobne, który kupię w Biedronce/Lidlu/Polo Markecie/Carfourze? Z tego co widzę, to mizerny wybór jakiegoś chłamu Roleski czy inne Develeye i trzeba skakać przez obręcze i zamawiać w necie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Lifestyle

2piorunów

David Gaboriaud: Według przewodnika Michelina poziom kulinarny polskich restauracji jest coraz wyższy.

David Gaboriaud jest pod dużym wrażeniem ewolucji kulinarnej, jaka nastąpiła od momentu jego przyjazdu do naszego kraju. Jak zauważa, polska scena gastronomiczna przeszła ogromną transformację. Na uznanie zasługuje różnorodne menu, ale także sposób podania potraw, podejście do klienta

Osobistość

w Ciekawostki

8piorunów

Każdy Polak tu jadł, ale czy wiesz skąd się wzięły?

Kultowe knajpy ze zdrowym jedzeniem, a może śmierdzące lokale, w których sztućce przed kradzieżą zabezpiecza się łańcuchami? Choć bary mleczne kojarzą się z czasami PRL-u, to ich historia jest dużo starsza. To polski fenomen kulturowy, którego potencjał wciąż nie został

Kosmonauta

w Hydepark

37piorunów


Napiwki to jest coś czego najbardziej nie rozumiem w jakiejkolwiek kulturze. W jakiej innej branży daje się napiwki? Oooo ale mi pan ładnie wymienił olej silnikowy, ma pan dodatkową stówkę! Oooo ale dobrze obcięte włosy nie no 50 złotych ekstra się należy!

Ale w gastro wymaga się żeby za wykonywaną przez kogoś pracę płacić ekstra, tzn. przerzucać koszty januszery na klienta. Zapłaciłeś 40 złotych za średniego burgera z frytkami, we no daj jeszcze dyszkę bo ktoś ci go przyniósł z kuchni do stolika (10 metrów). Zamawiasz na glovo, we no dorzuć 10% do zamówienia dla gościa co ci to dowiezie mimo że dobrowolnie zgodził się na wykonywanie usługi. Jedzenie na mieście i tak jest obecnie mega drogie bo marże poszły w górę ale zapewne obsługa tych pieniędzy nie widzi tylko Janusz, więc dokładaj się do obsługi, mimo że nawet nie wiadomo czy oni te pieniądze zobaczą.

Nigdy nie daję napiwków, i to nie dlatego że się nigdy nie należy, po prostu wydaję swoje ciężko zarobione pieniądze i chciałbym żeby ludzie którzy mnie obsługują zarabiali godziwie zamiast januszerskich sztuczek na wymuszanie dodatkowej kasy.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fenomen

w Hydepark

254piorunów

Też macie wrażenie, że gastro konkretnie pojebało? Ceny są wręcz szokujące. Ostatnio u mnie w mieście (średniej wielkości w skali kraju) zwykły Chinol ceny 40-45 zł za danie XD Dodam, że to typowy chińczyk, którego przygotowanie zajmuje im przed wydaniem 10 minut. To w Gdyni w dobrej tajskiej restauracji płaciłem 38 zł za pad thai i wszystko było świeże, nie mrożone i z gara aluminiowego do ogrzania.

Jadłem jeszcze w te sobote byłem ze znajomymi na mieście, bo ich zaprosiłem na weekend. Kotlet schabowy (duży) z ziemniakami i surówką 38 zł. 1 litr kompotu za 22 zł.

Głupi kebab to już +/- 30 zł, choć Podolski swojego w Niemczech sprzedaje za 7 euro. I prawda - jest mniejszy niż nasze, ale mięso i jakość składników bez porównania, nie wspomnę o zarobkach w Reichu w porównaniu do Polski.

Foodtrucki to w ogóle patola i temat na osobną dyskusję, ale obecnie jedzenie gdziekolwiek poza barem mlecznym to jest zamach na własną godność i szacunek do samego siebie.

Ktoś powie "nie stać cię, nie jedz". No stać i jeść nie będę za niedługo, bo to jest po prostu walenie w c⁎⁎ja klientów. Jeszcze najlepsze jest to, że Janusze przy zamówieniu na 8 osób doliczają sobie 10 % ekstra, co i tak nie idzie do kieszeni kelnerów. To taka jakby kara za to, że zostawisz im dużo kasy, bo olaboga wtedy kuchnia musi pracować, żeby wydać wszystko na czas, a nie odgrzać w tempurze mrożoną rybę z frytkami w 5 minut xDD

Polskie gastro otrzymało ogromne wsparcie od obywateli w czasach covidowych i odwdzięczyli się nam stałą podwyżką cen, tak jakby inflacja cały czas się kręciła jak karuzela. Głupia pizza (niewłoska) 40cm to w tej chwili 55 zł. Za w sumie coś, co w przyrządzeniu jest mega tanim daniem. Bardzo często te "amerykańskie pizze" walą zwykłą szynkę konserwową z biedronki, najtańszy ser, warzywa w skali hurtowej kosztują tyle co nic.

A zjeść w dobrej cenie też się da i uczciwie zarabiać, co pokazuje naprawdę marginalna ilość knajp, które i tak mają za małą renomę na rynku, żeby się przebić przez rozbujanych Januszy. No, ale wiadomo, jak nie będzie nowego samochodu w leasing co pół roku, to Janusz ogłasza upadłość.

A ceny to tylko wierzchołek góry lodowej tej patologii, bo pod nią kryje się jeszcze syf, brak higieny, mrożone żarcie, stary olej, serwowanie resztek z talerzy innym klientom i tym podobne cuda.

Inspirator2piorunów

ohujalio, ceny wyższe niż w grecji, włoszech i hiszpanii

Fanatyk5piorunów

Zjadłem dziś kebaba w bułce, 7,5 funta w GDK (german donner kebab, sieciówka). Mieszany. Całkiem smaczny. To normalna cena w UK, tyle że minimalna stawka godzinowa to 11,44£... I tak bym przeliczał różnice w zarobkach. Ile kebabów na godzinę, litrów paliwa, chlebów itp. Zawsze tak porównywałem różnice w zarobkach, nie tylko twardą walutę.

Pokaż więcej komentarzy (141)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

W kurortach 37 proc. przebadanych próbkek z lodami zawierało bakterie

Bakterie Enterobacteriaca wykryto w 37 proc. zbadanych próbek lodów pobranych w województwie zachodniopomorskim - przekazał w poniedziałek sanepid. Najwyższy wskaźnik zanieczyszczenia lodów występuje w pasie nadmorskim. Pracownicy sanepidu pobrali do badań próbki lodów w miejscach, gdzie

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

Ale gastro w Polsce wychodzi drogo. Niedługo będzie wszystko upadać, bo już dosłownie nie ma co zamówić xd tylko polskie z barów mlecznych jeszcze wychodzi poniżej 40zl xd

A pamiętam jak na 1 roku studiów miałem zestaw za 12zl. Kosmos

Mocarz0piorunów

u mnie jeszcze pobliska pizzeria jakieś 54,- za dużą, no ale ja pi⁎⁎⁎⁎lę, kumpel w pracy "burgiery" zamawia czasami, cena 60zł za bułkę z mięchem xD, i się nawet nie naje.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Co sądzicie o napiwkach w restauracjach?

Czy dajesz napiwki?

  • Tak, uważam to za słuszne16%
  • Tak, ale niechętnie19%
  • Nie, choć czuję, że powinienem4%
  • Nie, od płacenia kelnerom jest pracodawca47%
  • Inna opcja / sprawdzam13%

1164 głosów

Gruba ryba0piorunów

@CoryTrevor daje jak mam ochotę. Jak czuje ze była nadzwyczajna obsługa. Gdzie to w tej gównoankiecie?

Osobistość0piorunów

Czasem daję napiwki. Najgorsze jest to, że kiedy ich nie daję, to czuję jakąś taką presję (nawet jeśli obsługa nie była dobra), żeby je dać. Szczególnie ze strony znajomych, z którymi jestem w knajpie. Mam wrażenie, że mają mnie za skąpca, ale napiwki daję tylko za wyjątkową obsługę, a nie codzienną lub naburmuszoną.

Pokaż więcej komentarzy (78)

Kosmonauta

w Hydepark

5piorunów


O co chodzi z tym całym Manekinem? Z tego co kojarzę to jest naleśnikarnia, ale w każdym mieście w którym go mijałem (Warszawa, Bydgoszcz itd.) straszne kolejki, serio chce się ludziom stać godzinę w kolejce po naleśnika? Czy to kolejna moda na instagramka?

Ja nawet jak jestem mega głodny jak widzę kolejkę na dłużej niż 20 minut to po prostu szukam innego lokalu, chyba że to byłby jedyny w okolicy kilku km, ale no one są w centrach gdzie obok nie brakuje gastro.

Kosmonauta0piorunów

Są smaczne i niedrogie. Przynajmniej kiedyś jak tam bywałem. I nie wiem czy wiesz, ale ci ludzie nie stoją po sam placek, bo jest w nim jeszcze zawartość. Może dlatego jesteś zdziwiony. Ty za to szukasz 30 min kolejnej knajpy a w niej czekasz 2h na podanie jedzenia.

Osobistość1piorunów

@Voltage są tanie,a dość długo je podają.

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Tysiące restauracji na Wyspach bankrutuje. Każdego dnia zamykanych jest 10 lokali

Tysiące barów, restauracji i pubów w całej Wielkiej Brytanii zamyka swoje drzwi dla klientów, ponieważ wymykające się spod kontroli czynsze, wysokie koszty energii i wynagrodzeń oraz niskie rezerwacje stały się plagą branży. Według danych branżowych, liczba licencjonowanych lokali w