Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emigracja

Lider

w Hydepark

43piorunów

Przypomnę, że robię z biedą umysłową polskiej często gęsto ale to i tak z tą lepszą częścią bo wymaganie znajomości języka angielskiego odsiewa największą patole.

Jako, że my jesteśmy fizole to ludzie dzielą się na trzy rodzaje: upasłe świnie co piją i ćpają, oraz tych co ćwiczą i mają większą kontrolę nad używkami ale nadal nie stronią od nich oraz tych, którzy odnaleźli swoje święte miejsce na siłowni. Ostatnich jest jak na lekarstwo i się okazuje, że jestem chyba jednym z największych pojebów w tym względzie.

Natomiast jeżeli chodzi o nawyki żywieniowe to większość ludzi ma je tragiczne. Ogromne porcje jedzenia, mało warzyw, zalane sosami. Pieczywo, płatki owsiane... Bo zdrowe, hehe. I całe talerze ciast drożdżowych- na gastro hehe.

Na moją uwagę, że pomimo tego, że gość robi masę moim zdaniem je za dużo- to on odpowiada, że teraz to on musi wpierdalać.
Na moje oko zjada pomiędzy 4.5-6k kcal. Aktywności ma mniej ode mnie i trening siłowy gdzieś 4-5 razy w tygodniu. Powiedzmy, że w aktywny dzień ma 3 k kcal przepału- nie więcej.
Spożywa więc od 1000 do 2500 kcal za dużo i... Po 3 tygodniach jak spotkaliśmy się w pracy to widać. Bo nawet testosteron 250 mg raz na 3 dni i deka i hcg nie da ci dodatkowego przepału w takiej ilości, a cyce, opona i ulana twarz zaczyna się pojawiać. Trudno.

Drugi robi masę- również. Ma kompleks, że zawsze był chudy więc po pół roku ćpania wziął się za siebie: testosteron, deka, HCG. XD chociaż ten wydawał się być trochę zaintrygowany jak mu mówię, że robienie masy to proces- tak jak odchudzanie- i musi dać sobie na to czas. Pół roku na pierwsze efekty, bo chce chyba zrobić mięsień, a nie tłuszcz? (Wiadomo, trochę tłuszczu też przyjdzie ale chodzi o równowagę aby potem nie ciąć bez sensu.)

Ci sami ludzie: trujo nas, lekarz jak cię zbada to coś znajdzie- jednocześnie wstrzykują jakiś melaton czy coś aby być opalonym a wyglądają jak CIAPAKI (sic!) którymi tak gardzą. XD ich opalenizna wygląda jak brudna skóra u hindusa xd

Kolejny: chemtrailsy, banderowski spisek, upaina- przez pierwsze pięć minut rozmowy. Nie lubi mnie chyba, bo powiedziałem mu, że jest debilem który wierzy w każdy spisek z ruskich stron. Okazało się, że wcześniej sam się przyznał innym, że czerpie informacje z rusnetu xd Książkowy... Wiadomo kto.

Ech, z kim jo żyjo.

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Hydepark

48piorunów

Właśnie się dowiedziałem że gość z którym ostatnio miałem wymianę zdań na temat Ukraińców, że robotę odbierają i państwo dopłaca firmom za nich jedzie do roboty do Danii xD i nie widzi wym problemu xD jakiś czas temu sprowokował zadymę w barze u kumpla, co skutkowało, że kumpel barman nawet dostał plaskacza, bo tam byli kolumbijczycy i niby on lepiej traktował imigrantów.
Za zwyczaj nikomu źle nie życzę ale mam nadzieję, że nasz patriota dostanie tam coś od duńskich patriotów xD

Koneser1piorunów

No skoro nie ma roboty bo państwo dopłaca do ukrów a z czegoś trzeba żyć to jedzie,co typ ma twoim zdaniem w tej sytuacji zrobić ?

Pokaż więcej komentarzy (32)

Autorytet

w Hydepark

18piorunów

Eh, te gotyckie katedry za oknem, uśmiechnięci ludzie na wakacjach, restauracje, ciepłe wieczory na tarasie z piwkiem i robota dla tego złodzieja z lustra.

Eh. No i po co człowiek wracał do tej szarej Polski.

GURU1piorunów

@Afterlife ta robota dla zlodzieja z lustra najgorsza, codziennie rano jak go widze to sie pytam "i na c⁎⁎j ci to bylo a mogles na etacie zarzadzac jakas sredniej wielkosci fabryka i miec wyjebane"

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Tomki i Kasie, zwracam do Was z prośbą o pomoc. Pewnie ktoś był w podobnej sytuacji jak ja i będzie mógł podzielić się swoimi doświadczeniami.

W zeszłym tygodniu chwaliłem się, że w październiku zmieniam pracę. Nie napisałem jednak, że wracam z w do Polski, a konkretnie do .

Mój plan na powrót jest taki
1) Spakować wszystkie rzeczy, które chcę zabrać ze sobą (głównie książki i ubrania), znaleźć firmę która może mi to przewieźć do Polski. Jeśli ktoś może mi taką firmę polecić, to byłbym wdzięczny.
2) Znaleźć firmę w stylu removals, która może wywieść wszystkie pozostałe rzeczy (meble, etc.) na śmietnik / oddać do charity oraz zrobić end of tenancy cleaning.
3) To nie powinno zająć dużo czasu, maks dwa dni. Dlatego w tak zwanym międzyczasie planuję się przeprowadzić do hotelu obok mojego mieszkania.

Autorytet0piorunów

Ja kiedyś przeprowadzalem taką operację na terenie RP DHLem (spakowałem 4 pudła i poszły jako paczki). Było tanio i szybko, ale czegos wartościowego ani tłukliwego bym drugi raz nie wysłał

Osobistość0piorunów

@groman43 Nie licz na to, że przeprowadzka zajmie dwa dni. Nie przeprowadzałem się z UK ale kilka bloków dalej w Polsce a i tak samo spakowanie wszystkiego do kartonów, uprzątnięcie syfu itd. zajęło mi kilka dni. Jeśli zatrudnisz do tego ludzi to pewnie pójdzie sprawniej ale dla spokoju ducha polecam zarezerwować sobie na to więcej czasu.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

66piorunów

W moim telewizorze jest taki program o policjantach. Jeżdżą i pracują, mają różne historie. Pewnie znacie. Ogólnie bardzo mnie to zaciekawiło i zacząłem oglądać pewnego dnia. Oglądałem dwa razy i w sumie przeżywam szok, że coś takiego leci w publicznej telewizji.

Każda, dosłownie każda interwencja jest przepełniona jakimiś głupimi tekstami, wycieczkami personalnymi, niepotrzebnymi komentarzami i zerem profesjonalizmu, zero protokołów, ot dwóch panów w busie farmazoni pseudo śmieszne docinki przed kamerą.

Ostatnio przeszedłem na czerwonym świetle. Złapał mnie policjant no i wszystko spoko. Jest wykroczenie, jest obowiązujące prawo, jest osoba egzekwująca je. No niby wszystko oczywiste. Stanąłem, słucham pana policjanta i co sie dowiaduje:

-pewnie w sluchawkach kolorow nie widac, co? (Hue hue) ciul, że nie miałem ich na uszach
-sami tak chodzicie a potem mowicie ze my źli (wtf, idz projektować te grupowe lęki gdzie indziej)
-mówię "ale..." chcąc powiedzieć (moja kolej) że w sumie nie stosuje się do tego przepisu, gdy jest wg mnie bezpiecznie i nie ma aut bo stanie na pasach uważam za totalną dziecinade i daj pan ten mandat i spokój już.

-ale...
-PROSZE SIE NIE TLUMACZYC (xD) WY TO TAK ROBICIE (kto wy?) !!!11oneone

Co za przepełniona traumami grupa zawodowa.

Powrót do Polski od. 2137

Fanatyk7piorunów

> @Afterlife WY TO TAK ROBICIE (kto wy?)
Osobo policyjno progresywnie użyło neutralnych puciowo zaimków.
Albo mu się ery pojebały i zapomniał dodać "towarzyszu" albo "obywatelu".

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydepark

59piorunów

Jezus Maria ile razy przyjeżdżam do Polski tyle razy uświadamiam sobie, że nie stać mnie na życie tutaj.

Okazja na arbuz w Biedronce! 5.99 zł/kg
Normalna cena arbuza w Kauflandzie: 99 eurocentów/kg

Wy tak żyjecie?

Fanatyk3piorunów

@maximilianan wczoraj za 1 danie w knajpie zapłaciłem 84pln. 20€ za mięso z ryżem i warzywami z grilla u Turka. Za. Jedno. Danie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
nie wiem jak tu można żyć

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

7piorunów

Jak Ruch Obrony Granic sam sieje panikę. Historia "napadu muzułmanów" na Żabkę w Gubinie

"Czarnoskórzy migranci", "muzułmanie" mieli dokonać napadu na sklep Żabka w Gubinie. Taką historię przekazywaną przez członków Ruchu Obrony Granic usłyszeli dziennikarze WP na granicy polsko-niemieckiej. Opowiadając ją, członkowie patrolu uzasadniali konieczność

GURU

w Wiadomości Świat

58piorunów

Naukowcy wyjeżdżają z USA. Powodem polityka Trumpa

Do Francji przybyli już pierwsi naukowcy ze Stanów Zjednoczonych, którzy zdecydowali się opuścić kraj w związku z cięciami w finansowaniu badań naukowych wprowadzonymi przez administrację Donalda Trumpa. Rektor Uniwersytetu Aix-Marseille porównał ich sytuację do losu uchodźców

Fanatyk

w Hydepark

68piorunów

Trochę śmiesznie, trochę wcale nie, ale pomyślałem, że napiszę trochę o byciu singlem po 30 i szybkich randkach.

Zeszły rok był dla mnie zdecydowanie najgorszym rokiem w życiu, taką wisienką po latach traumy bycia rodzicem własnych rodziców z chorobą alkoholową, co skończyło się dla nich najgorszym scenariuszem, odpowiednio 6 lat temu i ostatnio w listopadzie. Nigdy nie miałem szczęścia w miłości, ale życie w takich warunkach jeszcze mocniej utrudniało nawiązywanie relacji romantycznych. Musiałem sobie to wszystko poukładać i dzisiaj skończyłem po ponad roku 🎉 , ale do rzeczy.

Będąc już po 30, to gdzie się człowiek nie obejrzy wszystkie fajne dziewczyny już od dawna są z obrączką na palcu, czy już po zaręczynach. Przerabiałem już , czy , ale te aplikacje są straszne. Mnóstwo botów, a dziewczyny, które tam są mam wrażenie, że korzystają z tego, jako narzędzie do dowartościowywania się, biorąc pod uwagę, jak duża jest dysproporcja płci. Nawet, jak mnie z kimś sparowało to nie raczyła odpisywać. Inicjatywa z ich stron w ogóle nie wchodzi w grę.

Postanowiłem spróbować . Zapisanie się w moim mieście graniczy z cudem. Miejsca dla facetów są wyprzedane na pniu, na wszystkie możliwe terminy. Za to zawsze są wolne miejsca dla dziewczyn. Jednego dnia zwolniło się miejsce dla faceta, więc szybko zrobiłem rezerwację. To miał być mój pierwszy speed dating od ok. 7 lat. Spotkanie odbyło się w lokalnym pubie. Wchodzę do środka i słyszę "o, cześć Earl Grey!" xD Na randki przyszła koleżanka z biura, która siedzi naprzeciwko 😅 Od razu mówię, że nie jesteśmy za bardzo w naszym typie, ale ustaliliśmy, że zaznaczymy siebie na naszych kartkach, żeby chociaż z jedną parą wyjść. Oczywiście był deficyt płci pięknej, 9 kobiet vs 15 facetów. Powiem, że było zaskakująco pozytywnie. Nie byłem, aż tak wybredny jak myślałem i zaznaczyłem 6 z nich. Później okazało się, że sparowało mnie z 4, więc coś tam moja bajera zagrała. Jedna to była koleżanka (wiadomo), druga to dziewczyna, która nie była w moim typie i gadała korpo slangiem, ale mieliśmy wspólne zainteresowanie no i były dwie, które mi się mega podobały. Nazwijmy je L. i O. Napisałem od razu do L. czy ma ochotę na rozmowę, czy mogę zadzwonić, czy woli popisać. Dostałem odpowiedź "ok :slightly_smiling_face:" i to w sumie na tyle, bo spytałem się, o której godzinie i zostałem już zignorowany. Na drugi dzień jeszcze się spytałem, czy coś się stało, bo się nie odezwała, a bardzo chciałbym ją bliżej poznać, ale mnie zghostowała :melting_face: Tak samo pisałem do O. ona odpisała po kilku godzinach, ale trochę w klimacie, jak za karę xD Jeszcze powiedziała, że dla niej scenariusz bycia tą panią od gołębi z "Kevina w Nowym Jorku" wydaje się ekscytujący (WTF? :D). Po wymianie kilku wiadomości w ciągu 2 dni zaproponowałem spotkanie, na które się zgodziła, ale jak było bliżej terminu to powiedziała, że jednak nie może. Trochę grałem kartą "zobacz, co tracisz xD", wiec zaproponowała inny termin, ale jak już było bliżej tego terminu to też mnie zghostowała. No k⁎⁎wa, to po co one w ogóle chodzą na te speed datingi...

Dzięki terapii to doświadczenie mnie nie załamało, choć trochę potwierdziło tylko tezę. Udało mi się zapisać na duże szybkie randki na 50 osób. Pierwszego dnia zapisów (miesiąc przed terminem) były tylko 2 miejsca dla facetów wolne, Jak to się dzieje? Tam chodzą nałogowi randkowicze, jak się koleżanka spytała jednego absztyfikanta, czy jest tu pierwszy raz to powiedział, że 17 raz z rzędu xD Zaraz po skończeniu randek zapisują się na kolejne, a przyznam, że freaki tam chodzą straszne. Nawet ja z moją niską samooceną czułem się tam jak . W ostatnią sobotę, dzień przed terminem było jeszcze miejsce dla 10 kobiet, czyli miało być 15 kobiet kontra 25 facetów. Niestety część dziewczyn zrezygnowała i randki nie odbyły się w ogóle. Żałuję, bo to jest spoko okazja poznać nowe osoby, tym bardziej, że nie jestem zbyt śmiały i podejść do obcej dziewczyny na ulicy to dla mnie wyzwanie.

EPILOG: Nie szukam na siłę, brakuje mi tej drugiej połówki, ale bycie singlem po 30 w tym kraju i znalezienie kogoś to jest dramat rodem słynnego tweeta Piechocińskiego o sytuacji na rynku. Do klubów nie chodzę, w pracy wszystkie warte uwagi dziewczyny mają już dawno pierścionek na palcu. Nie mam imponujących warunków fizycznych, więc muszę nadrabiać charyzmą i humorem. Jeszcze człowiek słyszy o pomyśle wprowadzeniu "bykowego" i w ogóle zaczyna myśleć o . Żeby było śmieszniej to mam dużo koleżanek, o wiele więcej niż kumpli, ale prawie wszystkie są zajęte. Jak tam u was sytuacja ?

Osobistość0piorunów
Będąc już po 30, to gdzie się człowiek nie obejrzy wszystkie fajne dziewczyny już od dawna są z obrączką na palcu, czy już po zaręczynach.

Idąc tą logiką ty też nie jesteś fajny, skoro po 30 i nadal nie ustatkowany.
Fakt, po 30 większość materiału jest przebrana, ale nikt ci nie broni szukać 5 i więcej lat młodsze,j o ile twoja pozycja na rynku matrymonialnym na to pozwala.
>
> EPILOG: Nie szukam na siłę, brakuje mi tej drugiej połówki, ale bycie singlem po 30 w tym kraju i znalezienie kogoś to jest dramat rodem słynnego tweeta Piechocińskiego o sytuacji na rynku

Niestety tak, nadal można wygrać, ale trzeba się wybijać ponad przeciętną i włożyć w to wieele wysiłku. Dosłownie praca na drugi etat, jeśli nie jesteś naturalnym ekstrawertykiem.

Pokaż więcej komentarzy (46)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Kanapeczki na plaze :drooling_face:
Pozdrowienia z slonecznego

A te weki to sprzedaja w angielskich marketach. Te kakretne sa z Morrisons.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Wiadomości Polska

9piorunów

Mieszkanka Kościerzyny zatrzymała złodzieja z Kolumbii

Obywatelskie zatrzymanie złodzieja w Kościerzynie. 27-letni Kolumbijczyk podjechał do kobiety na rowerze i wyrwał jej portfel. W pogoń za nim ruszyła jedna z mieszkanek. 27-letni Kolumbijczyk prawdopodobnie w środę zostanie doprowadzony do prokuratury. Niewykluczone, że będzie wniosek o

Gruba ryba

w Polityka

1piorunów

Dla wszystkich tutejszych miłośników Darka.
Ten komentarz 'KPO dostaniecie w murzynach' coraz bliżej prawdy.

https://x.com/DariuszMatecki/status/1937786121976484155

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów


Ej....bo tak będziemy debatować o tym ze warto byłoby sie na emigracji spotkać na piwie....

Bristol 18.07.25 pasuje Wam? Ja ogarnę pub itp itd (w tym mieście to żaden problem.)
Kto sie pisze?

Jak już pisałem wcześniej mogę ogarnąć nocleg dla 1-2 osob.

Autorytet3piorunów

Offtop. Mam zamiar przeprowadzić się do Bristolu z Southampton. Polecasz jakieś dzielnice i możesz napisać gdzie zdecydowanie nie mieszkać?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Sum

w Hydepark

83piorunów

I tak się żyje na tej emigracji. Ciasny ogródek, ale własny. Lepiej tak niż w bloku.

Pokaż więcej komentarzy (22)