Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bieganie

Gruba ryba

w Bieganie

35piorunów

Zrobił TO!!

Pierwszy w historii bieg górami w wersji self-support przez Norge Pa Langs czyli całym Półwyspem Skandynawskim ukończony w 40 dni 11 godzin.

Pokonał prawie 3000 km przez Skandynawie. Dzik!

Osobistość6piorunów

@nxo tempo może się wydawać średnie, bo 74km dziennie to można robić idąc, nie trzeba biec. Pielgrzymi robią podobnie.

Wyczyn stanowi trasa i jej forma. Obserwowałem też na stravie i wiesz, jednego dnia 89km i 3700 przewyższeń po jakichś zadupiach, to katorga. Mając w nogach kilka tysi już.

Szacunek. Choć trzeba przyznać, że miał sporo gorszych dni i to też pokazuje, że jeśli medialnie się to poniesie, to znajdą się naśladowcy, bo nie jest specjalnie wyśrubowany. Falami to szło.

Gruba ryba8piorunów

@npnptcn no wiesz, 74km dzien w dzien, w mokrych butach, drogami bez szlaku, po bagnach, rzekach itd to tak srednio konfortowo bym powiedzial. Watpie, żeby szybko ktos to pobil, tutaj istotna role odgrywa psychika, a Romka ciężko zlamac.

GURU2piorunów

@nxo Przebiec tą trasę jest mozlwe dla wielu. Przebiec tą trasę bez żadnego supportu - to już zupełnie inna para kaloszy :smiley:

Osobistość1piorunów

@nxo ja nie deprecjonuję jego osiągnięcia. Ot chcę tylko zaznaczyć, że to jeden z tych rekordów, które są zacne głównie przez fakt, że nikt tego nie robił.

Zrobił rzecz wielką, dostępną tylko dla ścisłego Olimpu takich pojebów. Aczkolwiek śmiem twierdzić, że wśród tych właśnie "pojebów" jest całkiem sporo osób, które gdyby zechciały, to by ten wynik nie tylko poprawiły, ale wręcz zniszczyły.

Dlatego niespecjalnie lubię pisania o rekordach, jeśli nikt tego nie robił. Przetarł szlak, możliwe, że nikt się na to nie porwie. Niemniej po prostu ładniej brzmi taka trasa, niż gdyby przebiegł sobie ot, Afrykę, bo tam rekordy już masz i zajął jeden z rezultatów z dołu. Stąd ten "rekord" bym wyrzucił, nie widzę sensu szafowania tym.

Gruba ryba0piorunów

@npnptcn tylko nikt tutaj o rekordzie nie mowi, jedynie, ze jako pierwszy tego dokonal, kolejni dopiero moga starac sie pobić jego czas;)

Osobistość0piorunów

@nxo ja jako pierwszy przeszedłem do okolicznej żabki od mojego domu - tyłem. Teraz niech inni starają się to pobić. To nie naśmiewanie się z jego wyczynu, tylko z faktu, że jak nie można nawiązać do topu, a chce się medialnie w nim być, to się tworzy swoje własne kategorie, własne wyczyny. Nadal to niewiarygodne, ale moim zdaniem odbiera wielu innym osiągnięciom lepszym od Ficka, którzy nie kreują wyczynów i nie promują się na "pierwszy". Bo to najprostsze.

GURU0piorunów

@npnptcn

Dobra, ale trochę sie czepiasz. Przejście z punktu skrajnego geograficznie na drugi skrajny to dość standardowy typ wyzwania, nie losowe wyjscie do Żabki

Gruba ryba0piorunów

@npnptcn taki akurat mial plan i pomysl, łuk Karpat robił juz po kims, GSB tez bil poprzedni rekord, za to jako pierwszy wchodzil 9x w ciagu doby na Rysy, dlaczego? Bo tak mozna. Dla mnie jednak sledzac jego droge od poczatku przejscie calej Skandynawii jest wyczynem, pokazem niesamowitej sily i odpornosci i zdania nie zmienie. Nie sadze, zena sile kreuje sobie nowe kategorie, gdyby ktos jako pierwszy nie pokonal danego dystansu, nie byłoby rekordow do pobicia.

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk czepiam się dlatego, że ma to medialnie większe zasięgi niż inne wyczyny. Głównie przez fakt "pierwszy". Wiem, że ludzie lubują się w przecieraniu szlaków, ale dla mnie ma to więcej uwagi niż zasługuje.

Albo inaczej - zasługuje na całe mnóstwo uwagi, bo takie wyczyny ogólnie giną i nikną, więc promować jak najbardziej. Sam udostępniam, komentuję i propsuję wszystkie ultra wyjeby.

Niemniej lekko mnie irytuje, że cała masa lepszych wyczynów ginie w tłumie, bo nie są "pierwsze", "rekordowe", więc nie można dać fajnego nagłówka, że "Polak jako pierwszy".

Czepiam się bardziej medialności. Wielu robi dużo lepsze wyniki, ale na klasycznych trasach, więc mimo iż są najlepsi od paru lat, albo że w ogóle to zrobili, to większy wyczyn niż Ficek mógłby nawet pomarzyć, ale o nich cicho. Ale jak się wykreuje sobie własną konkurencję, to można być medialnie głośnym, choć przy tamtych wyczynach się nawet nie stoi w jednym szeregu.

Dlatego doceniam, szanuję, podziwiam, ale nie udostępniam. Nie chcę przykładać się do coraz mocniej rozpowszechnionego zjawiska tworzenia nowych rekordów, byle zaistnieć.

Już mi miga taki typ, co bije rekordy. Ostatnio jechał rekordowo trasę rowerem góry -> morze. Na czasówce, z pełnym supportem, w dzień z wiatrem w dupsko 20km/h, połowa trasy za busem, ale już tego nie pokazali. Rekord jest? Jest. Ponad 100k wyświetleń, sponsorzy i fejm. Trasę tą na zwykłej szosie, bez supportu solo - jechali goście z czasem pół godziny niższym i nawet mało kto kurwa wie. Dlatego będę się czepiał.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Roman Ficek na ostatnich kilometrach. Jasne, zupełnie nie szedł po zaplanowanej trasie, ale tak czy siak dystans i mozół zrobił potężny

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Sztafeta

42piorunów

29 067,25 + 14,15 = 29 081,40

Alarm był na 4:30, ale klasycznie sama z siebie już kilka minut przed sama się przebudziłam. Poranna podprogowa robota zrobiona. Odcinki wleciały średnio po 4:13. Można zaczynać dzień. 😁

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU13piorunów

Po bieganiu przyjęto 950 kcal

Fanatyk2piorunów

@Trypsyna tyle dziurek w bananie, że ktoś z ~Trypsyno~...trypofobią mógłby mieć stracha. W ogóle matko pobudka przed 5:00. O której Ty spać chodzisz?

Fanatyk2piorunów

@Trypsyna matkojedyna, od razu po dobranocce. Nawet Cartoon Network kiedyś do 21:00 nadawał (nie wiem jak teraz). Masz zupełnie inny chronotyp niż ja. U mnie 1 w nocy to normalka xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Sztafeta

24piorunów

29 054,04 + 3,01 = 29 057,05

Moje pierwsze bieganie nie na bieżni mechanicznej.

Szału nie ma, bo obiad trochę leży na bebechach, ale za to jakie widoki...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

22piorunów

29 032,67 + 21,37 = 29 054,04

Papaton papa bless.

Wziąłem pociąg do Maghull i pobiegłem na południe, rozszerzając swoje królestwo squadratów. Za dużo już nie pomęczę ubersq, 9x9 musi na razie wystarczyć.

A, i zrobiłem ten śmieszny badge z PacePro, przedtem nigdy tak nie robili. Całkiem ciekawe lejce, które pomagają nie przesadzać z tempem.

58 kilometrów w tym tygodniu, mega!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Sztafeta

30piorunów

28 875,40 + 12,16 + 12,73 + 13,27 + 5,27 + 21,37 + 21,37 + 31,72 = 28 993,29

Minął tydzień - i chyba mam wypaczone postrzeganie, bo miałem wrażenie że było słabo a w sumie tylko jeden dzień był kiepski xD Może to dlatego, że planowałem parę papatonów na początku tygodnia i nie bardzo wyszło,  a może dlatego że Becia mnie odstawiła w wyzwaniu o parę długości 😅

No w każdym razie jeśli chodzi o tempo to było bardzo średniawo, natomiast dystans wyszedł nawet przyzwoity - z dość mocnym zamknięciem dwoma papatonami i jednym uberpapatonem czeskim 😊 Oczywiście najwięcej radochy dał ten ostatni, tym bardziej że w końcu się przebiegłem po moich ukochanych okolicach Makowa Podhalańskiego - tym razem pętelka przez Grzechynię, Stryszawę i Suchą Beskidzką. Wyruszyłem trochę później niż planowałem,  bo o 4:56 - w sumie ze 30 minut wcześniej to by były totalne ciemności, więc nawet dobrze wyszło. Tradycyjnie miałem lekkiego pietra na pierwszym kilometrze przez las, bo oczywiście przepłoszyłem jakieś dziki i latały na różne strony - jeden leciał równolegle do drogi, aż zacząłem odruchowo wypatrywać za drzewami na które by można się ewakuować 😵💫 Szczęśliwie każdy pobiegł w swoją stronę, a na dalszych kilometrach już tylko płoszyłem sarny i wkurzałem lokalne burki xD

Naturalnie po drodze odwiedziłem warownię Natanka, ale że nie jestem dziennikarzem z TVNu to nie zapadła się pode mną ziemia 😏 Stamtąd trzeba było się jeszcze tylko trochę powspinać i po niespełna 13 kilometrów 95% podbiegów była za mną, a ja mogłem się z radością puścić w dół doliny  Stryszawy 🤩

Doleciawszy do dolnej Stryszawy skręciłem już na Suchą Beskidzką - tam zamiast lecieć wzdłuż głównej drogi poleciałem górnymi uliczkami osiedlowymi, okrążyłem szpital i zauważywszy, że coś za mało tych kilometrów jest skręciłem w kierunku Rynku i stamtąd na trasę do punktu widokowego. Sam punkt widokowy sobie odpuściłem, bo podejście jest arcymordercze i nie chciałem przechodzić do marszu - nawet pierwszy segment podejścia był taki, że prawie się poddałem 🤪 Ale to tyle z podbiegami, stąd już było tylko z górki j płasko 😎

Po drodze trafił się 😍

Doleciałem w sam raz na czeski uberpapaton, obudziłem rodzinę, wykąpałem się i wtranżoliłem ćwiartkę wielgachnego arbuza 😋

Wyszło niecałe 600 metrów pod górę ☺️

A teraz relaksik na leżaczku, niech się śniadanko w bebzonie układa 😁

Miłej niedzieli! ❤️

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Bieganie

72piorunów

Oba biegi dzieli 3 lata różnicy (no, bez kilku dni). Ten na dole, jest to mój pierwszy nie oficjalny "wyścig" na 10 kilometrów, po kilku miesięcy stażu biegania. Nie oficjalny, bo nie był to bieg w żadnych zawodach, po prostu wyszłam na bulwar z zamiarem spróbowania złamania 50 minut na dychę. Co się udało z lekkim zapasem. Pamiętam do dziś, jak bolało. Jeszcze wtedy zdarzało mi się biegać wieczorami. :grinning:
Dziś, przebiegłam ten sam dystans, z tym samym czasem, z bardzo dużą lekkością. Tętno ledwo wbite w Z2.

Trzy lata konsekwentnego i odpowiedniego treningu. Liczby mówią same za siebie. Kocham progres, prawie tak jak @scorp

Czy to oznacza, że za kolejne 3 lata będę biegać biegi spokojne w tempie dychy na której PR zrobiłam 2 tygodnie temu? Niestety nie będzie to takie już proste. Progres z wyśrubowaniem rośnie coraz wolniej. Ale dalej rośnie. I ja do tego dążę i będę dążyć. 😉

Twórca0piorunów

@Trypsyna jakto!? masz więcej mięśmi, a mniej kalorii spaliłaś? Żyłem w przekonaniu, że buduje się mięśnie, aby można było więcej ciastek jeść.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Sztafeta

31piorunów

28 860,99 + 10,01 = 28 871,00

Baza bazunia na zakończenie tygodnia. Z rana popadało konkretnie, powietrze przyjemniejsze to i fajniej się tuptało. 😃

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)