Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#adelbertthemighty

Lider

w Hydepark

9piorunów

Nie wiem czy miałem dzisiaj 10 minut bezczynne.

* Zjedzone: 4 550 kcal

* Spalone: 4 600 kcal

* Kroki: 24 200

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Bieg: 8.00 km

* Rower: 13 km z dziećmi

* Rozciąganie: 30 minut

Byłem u dermatologa, zbadała mi znamiona, a zwłaszcza te które mnie martwiły- twierdzi, że wszystko okej i to normalne, że będą się pojawiać nowe przy mojej cerze (i mam to po dziadku bo dziadek też taki plamiasty 😉 ).

Uciekł mi płyn chłodniczy ale udało się dojechać do mechanika, jutro powinno być ogarnięte bo jakiś wężyk szlag trafił.

Dlatego dzisiaj i jutro będę miał tą wątpliwą przyjemność korzystać z bydgoskiej komunikacji miejskiej... Ech.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Chciałem biegać ale nie miałem jak tego za bardzo upchnąć, a zrobić swoje trzeba- więc dzisiaj musiałem podjechać do żony odebrać samochód z drugiego końca miasta- wziąłem i wsiadłem na składaka Romet Eco Wigry i sunąłem tak, że nikt mnie nie mógł wyprzedzić!

* Zjedzone: 4 360 kcal

* Spalone: 4 000 kcal

* Kroki: 25 800

* Spacer: ~14.5 km

* Rower: 17.35 km

* Trening: podciąganie na drążkach 3 serie i 2 serie dipów xDDD

Dosyć zmęczony jestem i trochę godny ale to zapije wodą i będzie git.

Specjalista1piorunów

Matko boska brawo 👏

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Trochę błędów żywieniowych od rana (240 g torta śmietankowego na śniadanie przed siłownią) sprawiło, że cały dzień mnie ssało pomimo dosyć solidnej kaloryki.

Nic to. Jutro dołożę Twarogu, bo dzisiaj to gofery Twarogowe.

* Zjedzone: 3 950 kcal

* Spalone: 3 550 kcal

* Kroki: 12 500

* Trening: pull na siłowni (🔥) + ab wheel (🔥)

* Basen: 1 000 m

Na jutro zaplanowałem mikro przygodę, czyli idę na biwak pomiędzy 17⁰⁰ a 7⁰⁰ rano gdzieś na drugą stronę Wisły.

Skoro nie ma czasu na porządne wyjście to trzeba korzystać z tego co jest. Mówię sobie ostatnio, że _nie można mieć wszystkiego_ i to mi jakoś bardzo pomaga radzić sobie z rzeczywistością bo generalnie jest za⁎⁎⁎⁎ście, a nie pozwolę grubasowi w głowie aby drobnostki odebrały mi smak życia bo jest spoko! 👌

Za⁎⁎⁎⁎ście zadowolony z formy jestem. Nie będę znowu się obnażał ale kurde jest dobrze. 82.4 kg.

Lider

w Hydepark

10piorunów

Ogólnie to leniwy dzień bo trochę padało, dopiero około 17⁰⁰ zrobiło się ładnie i można było urwać godzinę dla siebie.

* Zjedzone: 3 350 kcal

* Spalone: 3 550 kcal

* Kroki: 16 600

* Bieg: 12.37 km

Jutro mam kilka spraw do załatwienia rano, potem siłownia i jakby pogoda zagrała to pobiegam, a wieczorem basen z dziećmi.

Chciałem poczytać przed snem ale zobaczymy.

Brakuje mi jakiegoś dobrego spaceru dzisiaj ogółem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Pić, jeść, biegać, spać...

* Zjedzone: 3 000 kcal

* Spalone: 3 500 kcal

* Kroki: 18 500

* Spacer: ~3 km

* Bieg: 10 km

Dzisiaj i jutro mam opiekę nad dziećmi- zostawiam żonę w domu aby spotkała się z koleżankami bo każdy musi mieć trochę czasu dla siebie.

Zdrowie psychiczne i trwałość związku tego wymaga.

Za to ja planuję mikro przygodę na przyszły tydzień- rowerem z sakwami pojadę pod hamak gdzieś godzinę od domu.

GURU4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Zostawiasz żonę w domu to gdzie zabierasz dzieci? Będzie polowanie na niedźwiedzie czy inne ojcowskie zabawy?

PS GRUBASIE 😉

Lider1piorunów

@vredo a na wsi jestem. Koło Kcyni. @winiucho kiedyś obiecał spotkanie w maju koło Nakła ale chyba nakłamał i uciekł. 😉

Lider5piorunów

@AdelbertVonBimberstein Mąż, ojciec, kochanek, podróżnik, biegacz i twaróg zarazem

GURU2piorunów

@bori Twaroży pastor

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Raczej luźny dzień, zabrałem dzieci na lody.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 5 150 kcal

* Kroki: 33 300

* Bieg: 26.37 km

Chyba od rana za bardzo spinam d⁎⁎ę. Muszę mniej spinać dupsko.

Gruba ryba2piorunów

No tak. Bo co Ci jeszcze zostało z przyjemności życia do wykluczenia....

:dżołk:

Lider4piorunów

@Heheszki mam wiele przyjemności w życiu: Twaróg, masturbancje, bieganie, świergot ptaków.

Gruba ryba4piorunów

@AdelbertVonBimberstein to dwie więcej niż ja aktualnie. Zazdroszczę :slightly_smiling_face:

nie lubię biegać i twarogu. Ale też ptaki zaczynają mnie wkurwiać.... :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Jestem wykończony... Pod koniec dnia zrobiło się słonecznie ale już nic nie biegam bo chodzę jak zombie. Do domu zajechałem po 5⁰⁰, nie mogłem zasnąć za bardzo, wstałem o 7⁰⁰ ogarnąć dzieci i zakupy (żeby żona w końcu mogła się wyspać) i dopiero koło 11⁰⁰ przespałem się jeszcze ze dwie godziny.

Taka średnia ta podróż z pracy tym razem ale dotarłem więc nie ma co narzekać. Trzeba ćwiczyć deprywacje snu jak chce się kiedyś biegać ultra, nie? xD

PS Dworzec PKP w Grudziądzu wali żulem, trochę moczem też ale żulem najbardziej.

* Zjedzone: ???

* Spalone: 2 700 kcal

* Kroki: 10 000

Nie liczyłem dzisiaj kalorii, żeby nie dokładać sobie na głowę więcej. Zaliczam jako dzień odpoczynku (czyli zamiast soboty), jadłem normalnie- nieprzesadnie jakbym miał zgadywać to pewnie tak 3 000- 3 200 kcal ale to przez to masło orzechowe, którym posmarowałem gofery Twarogowe. :grinning:

Ogólnie to (po kolei): kajzerka, 6 goferow z masłem orzechowym i trochę dżemoru, mały kawałek piersi z indyka, duża garść frytek z piekarnika, surówka z kapusty marchewki ogórka i papryki, 4 kabanoski drobiowe, 2 paróweczki piłki z Sokołowa i teraz kanapka z szynką.

Jutro zacznę dobrze Twarogowo bo mam wszystko kupione.

Lider4piorunów
Dworzec PKP w Grudziądzu wali żulem, trochę moczem też ale żulem najbardziej.

Takich dworców praktycznie już nie ma. Doceń unikalne doznania, bo już nie tak długo i jego też nie będzie. W sumie to myślałem, że jest już zamknięty. xd

Lider

w Hydepark

20piorunów

No i cześć, pół godziny w samolocie na płycie lotniska w oczekiwaniu na "członka załogi", samolot leciał ile miał lecieć ale ja przez to na ostatni pociąg do Bydgoszczy nie zdążyłem.

Kumpel mnie podrzuci do Grudziądza, tam około 3⁰⁰ mam pociąg do domu. No rewelacja no.

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 4 000 kcal

* Kroki: 13 500 (ale jeszcze będę chodził)

* Rower: 4 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni+ cable crunch+ squat + leg extension + leg curl

* Rozciąganie: 30 minut

* Książka: sporo

Ciekawe kiedy dotrę do domu... Zjem sobie potem coś jeszcze.

Lider7piorunów

@AdelbertVonBimberstein Głowa do góry, jakoś dotrzesz.
Pocieszę Cię że ja też spać nie mogę

Lider3piorunów

@bori pewnie, że dotrę. Ogólnie inny kumpel jechał do Torunia, a z Torunia do domu mam 35 km... Buty do biegania w torbie, plecak do biegania, wszystkie ciuchy sportowe.

Miałem pomysł nadać bambetle paczkomatem i przebiec się (bo połączenie transportem publicznym w nocy też do niczego) ale nie mam światła więc nie ryzykuje.

Lider5piorunów

@AdelbertVonBimberstein Bieganie na Batmana może się skończyć tragicznie, więc nie ma co ryzykować.

Lider1piorunów

@Felonious_Gru 10 to jest dramat. Raz się wybrałem tam rowerem do Torunia. Nigdy kurwa więcej.

Za to 80 do Bydgoszczy z Torunia elegancko autostrada rowerowa wzdłuż drugi w lesie do prawie samej Bydgoszczy.

Sama droga też nienajgorzej bo dobre pobocze.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Spać jeszcze niestety nie idę bo pranie muszę przełożyć do suszarki.

Reszta rzeczy też do spakowania jeszcze.

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 5 230 kcal

* Kroki: 25 900

* Rower: 12 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni

* Bieg: 12.37 km

* Książka: sporo

Pomimo, że pracowałem z 3 godziny krócej (był hałas i wywalczyliśmy 6 bitych godzin pracy a potem out na pokój, chociaż próbowali nas przekręcić, wiadomo- i wrobić w cały dzień pracy bo "przecież wychodzisz na chwilę z hałasu odnieść materiał srutututu" to nie z nami te numery, HMS zrobił pomiary, dał wytyczne i jak się nie podoba to proszę z nimi rozmawiać no i pałka mięknie bo raporty się posypią) to ta praca była fest, bo gorąco również i jak wyszedłem to było mi wszystko jedno czy to deszcz pada (a padało fest) bo i tak byłem cały mokry.

Dlatego liczę sobie jak normalny pełny dzień pracy w aktywne kalorie, a nie wiem czy nie powinienem policzyć więcej.

Jutro tylko pojawić się, oddać graty, zrobić trening i na lotnisko. 4 godziny od norweskiego podatnika wpadną za nic. Za hajs @Stashqo baluj.

GURU1piorunów

"karzełki" czy jak ty tam je nazywasz pewnie już nie mogą się doczekać. 😛

Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein trudno, na takiego przystojnego kawalera to mogę i te 30% dochodów oddawać xD

Fanatyk0piorunów

@AdelbertVonBimberstein weź se pan kredyt, odsetki se pan odpiszesz od podatku, może i zapłacisz więcej ale skarbówce oddasz mniej ^^

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Zjeść bananów, Twarogu i spać.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 4 650 kcal

* Kroki: 16 300

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Bieg: 5 km

* Książka: była i jeszcze będzie do snu

Nie zostawię tak tego deficytu... Mam zapas bananów i nie zawaham się go wtranżolić.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Pogoda się zepsuła. Być może- gdyby było słonecznie jak miało być- to bym coś pobiegał. Niestety, zaczęło wiać, jest zimno a ja cały dzień mam muła bo się krytycznie nie wyspałem. Przed 23⁰⁰ wczoraj jakiś baran uruchomił alarm (pewnie jarał w pokoju albo brak prysznic z otwartymi drzwiami od łazienki i czujka zawyła)i całe kampy pracownicze ewakuowali i z pół godziny zanim wróciłem do pokoju.

Do tego budziłem się kilka razy w nocy.

To chyba znak na off dzisiaj, więc myję się, zjem Twarogu z bananem jeszcze (policzone) i spać.

Jutro dalej ogień ale już zregenerowany.

* Zjedzone: 4 150 kcal

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 13 700

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Książka: było

Mam nadzieję, że będzie serek wiejski na śniadanie bo zostały ostatnie dwa klinki Twarogu a i tak oszczędzam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobrze jest. Jeszcze trzy dni pracy. Leci ładnie. Zrobiła się pogoda i jutro też ma być więc mordka się cieszy.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 5 750 kcal

* Kroki: 32 400

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy (albo i trochę więcej)

* Bieg: 21.37 km

* Książka: ... Zawaliłem, nic, jutro wrzucam Pottera 6 po angielsku.

* Norweski: już robię chociaż coś.

Nic nie jem. Jutro będą na śniadanie croissanty to wypcham łososiem, pastrami, camembert i zjem bez wyrzutów sumienia.

Ogólnie mogę iść czasami spać na lekkim ssaniu w brzuchu. Białko się zgadza to jest dobrze.

Lider2piorunów

1000kcal deficytu i lekkiego ssanie?

Lider1piorunów

@bartek555 po wysiłku nie czuć tak od razu, głód się napędza z czasem a biegłem pełen zaraz po kolacji i zaczynałem z plusem kalorycznym.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Delikatny surplus dzisiaj, ale jutro chcę dobrze pobiegać.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 4 500 kcal

* Kroki: 12 200

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy albo nawet więcej, sporo i sporo pod wiatr

* Trening: pull na siłowni + ab wheel

* Rozciąganie: 30 minut

* Książka: skończyłem

* Norweski: było słuchanie i ćwiczenia ale mój mózg dzisiaj średnio działał

W sumie jestem jeszcze głodny ale luz, teraz zapije wodą i idę się myć i spać.

Lider1piorunów

Czyli jutro papathon tylem?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Jeszcze klinek chudego hajnowskiego (już wliczony) i spać.

* Zjedzone: 4 620 kcal

* Spalone: 4 620 kcal

* Kroki: 19 800

* Rower: 22 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Bieg: 5 km

* Książka: sporo

Bardzo ładny trening. Jestem zadowolony bo dałem z siebie 100 procent i to fajnie weszło.

Chciałbym coś więcej w terenie pobiegać ale po całym dniu w deszczowej/wietrznej pogodzie to mam już dosyć warunków atmosferycznych. Trochę lipa bo w zeszłym roku w tym czasie to już biegałem w koszulce na ramkach.

Ale jak się wkurzę to w sobie papaton niezależnie od aury.

Osobistość1piorunów

Wziąłbyś się za robotę, zamiast jeździć na rowerze po zakładzie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Kładę się spać. Fajny, intensywny dzień w pracy i po.

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 5 000 kcal

* Kroki: 22 900

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 12 km na bieżni

Mogłem poczytać dzisiaj w przerwach w sumie.

Nic to, jutro i poczytam i zrobię norweski.

Dzisiejszy deficyt bo wczoraj off record zjadłem jeszcze 200g czekolady xD. Ale bez wyrzutów sumienia bo chciałem zrobić surplus taki 1500 kcal a zapisane miałem coś około 600?

Więc luzik, czasami trzeba zrobić mentalny reset. A dzisiejszy deficyt wyrównam jutro- zjem jakiś deser mam nadzieję, że będzie dobry (dzisiaj był sernik ale taki bardzo średni bo kucharz- wyobraźcie sobie- wrzucił do niego orzechy WTF?).

Trochę mnie boli głowa za prawym okiem (znam to, odkąd schudłem pojawia się bardzo rzadko ale bywa) więc idę spać, ale najpierw pićko.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Skoro i tak mi wpadł nieplanowany dzień wolny (zaspałem, zdarza mi się raz w roku), a pogoda do luftu to poszedłem na spacer i zrobiłem trening. Do tego refeed day czyli podjadłem troszkę więcej niż normalnie.

Ogólnie bardzo sennie mi dzisiaj.

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 4 100 kcal

* Kroki: 27 500

* Spacer: 20 km

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Rozciąganie: 30 minut

Muszę się znowu regularnie rozciągać bo jest spory regres a zaczynało być już nieźle i czuję, że od uda i łydki chyba ciągnie mnie na łuku podeszwy. Jutro dodatkowo będę się rolować bo tutaj nie mam wałka, a już jutro wyjeżdżam z hotelu na campy koło zakładu.

Generalnie gdyby nie to, że śpię w hotelu to bym poszedł do pracy bo mam 5 minut z łóżka do zakładu, a tak to taksówka 800 koron w jedną stronę (jest chyba z 25 km) jak się spóźnię na postawiony autobus.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Hmmm.

* Zjedzone: 4 720 kcal

* Spalone: 4 750 kcal

* Kroki: 25 000

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 10.4 km

* Rozciąganie: 30 minut (w końcu bo za długo to odkładałem- lewa noga wymaga pracy)

* Książka: była

Heh.

Gruba ryba4piorunów
Rower: 20 km po zakładzie w pracy

@AdelbertVonBimberstein potrzeba niesamowicie długiego zakładu pracy, żeby tyle wyjeździć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@vrkr 2*3km a kilka razy dziennie trzeba jechać na przerwę, załadować materiał a dzisiaj to jeździłem od roboty do roboty bo wszystko priority.

Gruba ryba0piorunów

Ikea?

Lider1piorunów

@Heheszki nie, oil&gas w Norwegii. Nie chcę podawać szczegółów. Kto ma wiedzieć ten wie.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein inna kultura pracy w tej Skandynawii. Można przystanąć w trasie? Coś przegryźć, napić się? Brzmi uroczo

Lider1piorunów

@Heheszki wszystko można. Kawa, herbatę, trochę blablania o trzymaniu czasu przerw ale jak nasz projekt lider Norweg powiedział: on jest w branży od 45 lat i gdy zaczął gdy miał 16 to było o tym gledzone i zawsze będzie.

Generalnie o ile nie ma hatfu polskiego hatfu jeszcze raz managementu to nikt nad tobą z batem nie stoi. Czujesz się traktowany jak człowiek.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Prawie zapomniałem.

Idę spać.

* Zjedzone: 4 250 kcal

* Spalone: 4 150 kcal

* Kroki: 15 400

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + hanging knee raises

* Książka: trochę

Chodziła za mną myśl aby przebiec jeszcze ponad 12.75 km aby zrobić miesięczny rekord, albo chociaż 2.75 aby ładnie wyrównać do 240km... ale się powstrzymałem.

Zrobię to innym razem, ten tydzień biegałem dla funu i nie chciałem sobie tego zepsuć gonieniem za cyferkami. Więc mentalny hamulec zaciągnięty, zrobiony zamiast tego trening siłowy (wyszedł bardzo dobrze) a ja uczę się, że czasami odpuścić to też zwycięstwo.

Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: 5 200 kcal

* Spalone: 5 500 kcal

* Kroki: 30 700

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 19.6 km

* Książka: jakoś niewiele dziś

Siedzi chop po nocy w hotelu i roboczym nożem (umyłem go) kroi rzodkiewkę i awokado do Twarogu.

Pycha.

Fenomen1piorunów

@AdelbertVonBimberstein chłopaku, Ty się tak wykończysz. Wiecznie na minusie jesteś z kilokaloriami 😅😅

Lider1piorunów

@jakub-krol nie no, czasami na plusie i ładnie wagę trzymam. 82.5 kg średnio.

Wiesz tu dwieście minus, tam sto, potem plus 500 albo i tysiąc czasami jak jakieś rodzinne spotkanie czy co i jest taki balans.

Pokaż więcej komentarzy (3)