Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#truestory

Gruba ryba

w Hydepark

151piorunów

po północy potrafi zaskoczyć.

Nie mogłem spać, zachciało mi się piwka, więc pojechałem do całodobowej Asdy. Dojechałem do sklepu, było po drugiej w nocy. Koło wejścia widzę czwórkę młodych, typowe brytyjskie chavs, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Wyglądali na zmęczonych i zdesperowanych. Ich lider wszedł do sklepu przede mną i coś zagadał do ochrony, ja poszedłem dalej. Kupiłem piwko i chleb, żeby nie było, że jestem alkoholikiem. Jak chodziłem między alejkami, to widziałem jak ten lider zespołu zagaduje do ludzi, ale każdy odstawiał go z kwitkiem, więc skierował się do wyjścia. Wychodzę ze sklepu i słyszę "przepraszam, mam taką sprawę..." i na przeciwko mnie stanął on albo ona, nie wiem. Z 185cm wzrostu, przy kości, okrągła twarz, workowate ciuchy, tatuaże domowej roboty na dłoniach i szyi, fryzura na żołnierza i bardzo dziewczęcy głos. Albo bardzo kobiecy facet, albo męska kobieta, albo wyrośnięty czternastolatek, nie wiem. "Utknęliśmy tutaj, mamy gotówkę, ale telefony nam się rozładowały i nie możemy zamówić Ubera. Musimy dostać się do Premier Inn koło lotniska i nie mamy jak. Godzinę już tu siedzimy, zgadujemy do ludzi, ale każdy nas olewa. Nie wiemy co robić dalej". Myślę, myślę, jedna połowa mówi "zadźgają cię jak ich podwieziesz", a druga "j⁎⁎ać to". Ich historia się kupy nie trzyma, ale posłuchałem tej drugiej strony i powiedziałem "spoko, wskakujcie". Wyrośnięty nastolatek zaczął dziękować, zawołał resztę, podobno jego rodzina. Pyta ile wezmę za kurs, odpowiedziałem żeby dał spokój, bo to tylko 10 minut jazdy i mam prawie po drodze. Wszyscy zaczęli dziękować - "rzadko można spotkać takich jak ty, wszyscy się boją". Odpowiedziałem szczerze "bo wyglądacie jak zakapiory". Trójka usiadła z tyłu, jeden młody, jedna młoda i ten bydlak nastolatek. Obok mnie usiadł ziomek, wtedy zobaczyłem jego tatuaże na twarzy. Jakieś pioruny, odwrócone krzyże, złamane serce, jakieś napisy. Kuźwa, na pewno mnie zadźgają. Jedziemy 5 minut, cisza, nagle ktoś się odzywa z tyłu. "Na pewno nie chcesz pieniędzy?". Nie, spoko, mam prawie po drodze. "To może ci obciągnąć?" 😂 Nie, dzięki, późno jest, chcę do domciu i pod kołderkę. Cały czas czekałem aż ktoś mi przyłoży nóż do gardła, ale się nie doczekałem. Dojechaliśmy do celu, ludzie podziękowali i wysiedli. Ziomek z brudnopisem na twarzy sięgnął do portfela, wyciągnął banknot i zostawił na fotelu pasażera, mimo moich sprzeciwów. Jeszcze życzyli mi dobrej nocy i miłych snów. Dojeżdżam do domu, zgarnąłem banknot, patrzę a tu £100 (2x£50). Dafuq?

Czasem warto wykonać dobry uczynek, nawet jeśli logika podpowiada, żeby tego nie robić. Nawet jeśli jest się posranym, jak ja tej nocy.

GURU17piorunów

@dolitd Wbrew temu co bredzą o nas polskojęzyczne media i co sami Polacy głupio powtarzają, Polacy w UK (a pewnie i w innych krajach też) często sobie bezinteresownie pomagają, mi pomogli, ja pomagałem, znam wiele historii od znajomych gdzie ludzie komuś bezinteresownie pomogli.

P.S.
J⁎⁎ać Michnika

Pokaż więcej komentarzy (40)

Osobistość

w Dyskusje

45piorunów

Przeczytałem dzisiaj info o tym, że błędy lekarskie są częstą przyczyną zgonów. I przypomniało mi się parę rzeczy. Powiedzcie, co taka osoba jak ja ma myśleć o służbie zdrowia.

1. Lekarze w klinice we Wrocławiu, po wykonaniu drobnego zabiegu, wypisali błędną receptę na zastrzyki dla mojej małej córki (wówczas 1 roczek), przez co dostała lek, który spowodował całkowity zanik krzepliwości krwi. Córka, która dopiero nauczyła się chodzić biegała na podwórku i w domu. Gdyby się mocniej uderzyła (co jest codziennością u takiego malucha), to dostałaby wylewu wewnętrznego, albo krwotoku, którego nie można zatrzymać. Umarłaby na moich rękach z powodu leku, który jej z żoną podawałem. Czujecie kaliber tej sprawy? Tylko moja i mojej zony czujność sprawiła, że zaniepokojeni lekiem skonsultowaliśmy się z zaprzyjaźnioną pielęgniarką, która natychmiast skierowała nas do szpitala. Okazało się, że jest konieczność ratowania życia dziecka na OIOM. Tylko jakimś cudem moja córka przeżyła. Lekarze i pielęgniarki wręcz zamarli z przerażenia i dopóki córce nie wyrównali krzepliwości nikt nie odchodził od łóżka w szpitalu, ponieważ lek, który podano, żeby ją ratować był bardzo niebezpieczny i zwiększając krzepliwość mógł również doprowadzić do śmierci dziecka. Jak usypiam wieczorem córkę, to nieraz łzy mi się cisną do oczu i serce mi ściska na myśl, że mogłem ją stracić. Przez tych #'$@# ze służby "zdrowia".
2. Kilka miesięcy wcześniej lekarze nieomal doprowadzili do śmierci mojej mamy całkowicie źle diagnozując i "lecząc" ją na różne rzeczy metoda losowania, np. kręgosłup, a jak to nie pomagało, to na inne rzeczy, nawet na depresję xD, bo nie rozumieli dlaczego mama była taka słaba, bez energii. Na zasadzie "jak nie ma siły, to może kręgosłup? Albo może depresja?" Mama miała wykonane wszystkie możliwe badania, rezonanse, prześwietlenia, tomografy, krew, itd. itp. Jeździła do lekarzy i klinik na terenie połowy województwa. Ale lekarze bawili się w losowanie, bo nie umieli odczytać wyników (jak się później okazało wyniki jaskrawo pokazywały przyczynę, ale lekarze nie umieli jej odczytać). Poziom kortyzolu mamy był tak niski, że mama dosłownie umierała, przestała się odzywać i ruszać, więc tata wezwał pogotowie. Karetka zabrała ją do szpitala na sygnale i zastrzykami ją ratowali. Dopiero mój tata douczył się przez internet i zdiagnozował moją mamę, a następnie udał się 400 km do Warszawy do lekarza, który potrafił odczytać prześwietlenia i badania krwi. W ten sposób mamę uratowano, choć jest w bardzo złym stanie i wciąż walczy o zdrowie i życie.
3. Kilka lat wcześniej mojej nastoletniej siostrze endokrynolog wypisywał przez kilka miesięcy leki, ale wyniki wciąż się pogarszały. Dopiero mój tata dotyczył się w internecie i poinformował endokrynolożkę, że podaje odwrotne leki, które działały w drugą stronę... Lekarka pobladła z przerażenia, przepraszała itd. bo wiedziała, że zniszczyła siostee tarczycę. Co za straszliwa, porażająca niekompetencja lekarza "specjalisty". Z tego powodu moja siostra ma zdewastowana tarczycę i do końca życia musi brać leki. musiał tata jeździć 50 km do innego endokrynologa, który również nie był zbytnio rozgarnięty, ale przynajmniej wypisywał prawidło leki.

To tylko kilka przykładów. Więcej pisać nie będę. Ja również mam swoje historie, po których mogłem doznać poważnego uszczerbku na zdrowiu lub nawet przez pracowników służby "zdrowia". Szkoda słów....

Gruba ryba7piorunów

Najczęściej jak człowiek samodzielnie zrobi sobie poszukiwania w necie opisu i przyczyn choroby, to lekarz będzie miał mu conajmniej za złe "odbieranie mu" pracy. Są też tacy to potrafią nakrzyczeć na pacjenta za takie "niefajne" zachowanie.

Twórca6piorunów

Kiedyś, 3 tygodnie po operacji wyleciała mi z brzucha zszywka xD Przez to się rana jątrzyła i nie chciała goić

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fenomen

w Filmy

7piorunów

Masakra w dniu Świętego Walentego 1967.

Chicago, 14 lutego 1929 roku. Al Capone (Jason Robards) w końcu ustanawia siebie szefem miejskiej mafii. W położonych na północ garażach jego zamaskowani pracownicy, przebrani za policjantów, zaskakują i wysiekają za pomocą karabinów maszynowych członków rywalizującego gangu Bugsa Morana (Ralph Meeker). Film rekonstruuje historię incydentu oraz ludzi, którzy zostali w niego wmieszani, a w niektórych przypadkach przez niego zginęli.

Cda https://www.cda.pl/video/6809585d7
Filmweb https://www.filmweb.pl/film/Masakra+w+dniu+%C5%9Bwi%C4%99tego+Walentego-1967-7580

Tytan

w Hydepark

97piorunów

Ja myślałem, że on istnieje na prawdę, a to tylko legenda! Sarnie Żniwo jest dostępne w Amazon Prime, serio xDDDDD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Byłem w sklepie i typ mnie pyta czy zrobię mu zakupy i pyta się do ilu może. Palnąłem 30 zł. Zamiast iść z nim i to wszystko zliczać co wrzuca do swojego koszyka, ja poszedłem sobie robić zakupy, a on sobie. Przy kasach widzę, że ma załadowany koszyk, to pytam czy wszystko ma i czy jest do 30 zł. Potwierdził, że jest do 30 zł. Na ladzie postawił i na koniec wyszło 47 zł. I jak tu ludziom ufać? Wygląda na to, że lepiej by było, gdybym odmówił albo chociaż szedł z nim i to wszystko zliczał jak jakiemuś dziecku, ehh...

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Dyskusje

10piorunów

 

Tytan8piorunów

Można powiedzieć tak samo o celibacie, wstrzemięźliwości w stosunkach płciowych przed ślubem, nawet pojęcie rodziny można tam wrzucić, która opiekuje się najsłabszym, niepełnosprawnym członkiem.

Perspektywa darwinistyczna nie jest celnym środkiem oceny poglądów. Jest to zbyt wąskie spojrzenie. Byli już tacy co patrzyli pod tym kątem i dzisiaj wiemy, że nie jest to dobre

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

25piorunów

W licbazie z uwagi na to, że mało kto się mył po wfie to zrobiła się tam palarnia. U mnie po latach jeżdżenia na klubowe obozy sportowe jak i grania w siatę było standardem, że chłopy brały prysznic po treningu.

Zatem za każdym zakończonym wfem szybko wbijałem pod prysznic by się wyrobić przed palaczami. Chwilę po dzwonku pierwsi jaracze się pojawiali u nas w szatni. Przyznam, że ich reakcje na człowieka korzystającego z prysznicy do czego zostały przeznaczone bawiły za każdy razem tak samo.

Tradycję tę kontynuowałem przez całą licbazę aż tworząc na koniec klasowe, prysznicowe community, które bez oporów zaczęło brać prysznic po każdym wfie.

Tytan0piorunów

@mejwen W gimbazie miałem prysznice, ale nie można było się w nich myć bo były zawsze zamknięte xD Najgorzej jak WF był na początku dnia, potem człowiek śmierdział przez wszystkie lekcje XDD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Była impreza z  :slightly_frowning_face: no i na tej imprezie wiadomo alko, dużo alko, ładna, starsza nieco ode mnie Ukrainka pracująca już 1,5 roku u nas, dużo tańczyliśmy razem, obejmowaliśmy się, gładziłem ją po włosach, trzymaliśmy się za ręce, chciała iść do prarku potem na molo we dwoje, pytała czy mam dziewczynę odparłem że nie, miałem dwa dłuższe związki ale nic z tego, że jestem bardzo dobrym człowiekiem... cholera jasna, tylko że ma męża na ukrainie i dwójkę dzieci w Polsce... dobrze że wypiłem mniej gdyż jutro mam składać meble bo mało co nie doszło do całowania :sweat: ale bym se wtedy narobił problemów... niech mi nikt nie próbuje wmówić cokolwiek o wierności... chyba jednak z wyboru dalej pozostanę singlem

    

Osobistość0piorunów

hmm to ilu rabinów tu stara się manipulować gojami ? dany ciebie nawet nie liczę
ale spokojnie mam od dawna sporą listę

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Idę sobie, palę blanta i nagle jakiś ziomek mnie zaczepia i mówi:
- You have weed.
- Yes.
- Can i walk with you. - oznajmił bardziej niż zapytał
- Sure. - odpowiedziałem, bo czemu nie.
- Oooo, you re my nig (nie wiem czy można tu tak pisać XD). Say it!
Tu napomne że typ był Murzynem z dredami. Taki trochę bob Marley tylko przed 30.
- ? - zapytałem oczami
- Say nig you can say it! its ok this time! - i szczerzy zęby i mnie namawia dalej.
XDDDD
Nie wiedziałem o c⁎⁎j mu chodzi i wydawało mi się to cringeowe, więc się zacząłem szczerze śmiać i okazało się że gościu na⁎⁎⁎⁎ny po prostu, jak to czasem w życiu bywa. Taki chciał być chyba za fajny czy coś XD nie wiem.

Summa summarum zbiliśmy łokcia i posmialismy się trochę. Przemaszerowalismy z kilometr rozmawiając nieco o d⁎⁎ie Maryny, a troche o tym, że życie jest spoko i fajnie jest być bezinteresownie uprzejmym dla zupełnie obcych sobie osób, od tak z kimś zupełnie sobie nieznanym spędzić chwilę, pośmiać się wspólnie i zreflektować nad tym śmiesznym żyćkiem, które bez takich chwil byłoby zwyczajnie nudne.

Bardzo fajny wieczór, na +.
See you around "Burn-a-bus" XD

Fenomen5piorunów

@bizonsky ja kiedyś stałem przed pubem, palę blanta ze znajomymi, a tu podbija typ, też w dredach, i zagaduje. Okazało się że jest rasta-mulatem-żydem z Kalifornii xDD i se żył parę miesięcy w Krakowie bo mu się Polska spodobała. W sumie spoko typ, chociaż na koniec kumpel, pół-francuz, wdał się z nim w gadkę o Palestynie i mu pocisnął że Żydzi odpierdalają. Ale na koniec facet przyznał mu rację. W sumie gość nigdy nawet nie był w Izraelu więc co miał powiedzieć xD.
Jaranie łączy ludzi, w większości spoko 😛

Gruba ryba2piorunów

@bizonsky z tym nigga to nie odwalaj. Słowo jak słowo, połowę amerykańskiego rapu by trzeba było cenzurować... Gdzie tam połowę, więcej nawet.

Dopiero ten cały nigger jest obraźliwy.

W Holandii jednego Botswańczyka kiedyś spotkałem, on sam tych amerykańskich zawiłości nie rozumiał. Ogólnie Hambergejrosy mają odpadły na tym punkcie, trzeba pamiętać, że kultura USA jest mocno oparta na purytańskim chrześcijaństwie, tam zawsze fanatazym był mocny. Czy to KKK czy to drugi w tym tygodniu masowy zabójca w szkołach, tam zamiast gadać o takich rzeczach to nakłada się tabu i problem jest w sumie rozwiązany, bo przecież nikt nic już o tym nie mówi.

Jakichś czas temu sobie uświadomiłem, że USA to dla nas jest taka sama egzotyka jak i Japonia jak nie większa, bo Japończycy przynajmniej w pracy też lubią zapierdalać. Z samych filmów nie idzie kultury poznać, nie ważne ile się ich przerobi.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

155piorunów

Właśnie siedzę sobie w kawiarni.

Jakiś gościu wyglądający jak starszy brat, może młody ojciec, tłumaczy jakiemuś ziomkowi w wieku licealnym na czym polega życie.

Stwierdził że młody wiedzę ma ale nie wie na czym polega życie. I tłumaczy mu rzeczy typu "nie możesz tak myśleć że wszystkie loszki to k⁎⁎wy itp." dalej coś tłumaczy mu skąd biorą się pieniądze na 500+ i że to nie jest za darmo, że słabe czasy tworzą słabych mężczyzn i że mimo że jest przystojny (no mlody wygląda rzeczywiście nieźle jak oskarek) to nie będzie dla nikogo przystojny jak nie będzie wiedział co chce w życiu robić. Że musi sam odkryć w czym chce być najlepszy. Że musi się sam nagradzać i być z siebie dumnym. No k⁎⁎wa takie mądre w c⁎⁎j uniwersalne i oczywiste w doroslym życiu rzeczy. A młody trochę się stawia ale chyba jednak mimo wszystko słucha z uwagą.
I to tak bez krępacji przy innych stolikach z ludźmi w koło.

I k⁎⁎wa... jak ja bym chciał żeby ktoś tak ze mną pogadał w takim wieku. A tak to człowiek zmarnowal parę ładnych lat żeby do tego wszystkiego dojść.

Gruba ryba5piorunów

@bizonsky kiedys takie rzeczy byly oczywistoscia. Byly jakies wpisy do pamietnikow, gdzie kazdy okreslal co lubi, czego nie lubi, kto jest jego ulubiona kolezanka, jakie ma zainteresowania itd. A dzisiaj mam wrazenie, ze mlodziez to takie kopiuj-wklej. Nawet nie chce mi sie z tymi ludzmi rozmawiac, bo sa zwyczajnie nudni. Zero zainteresowan, zero opinii, wszystko jest plytkie, krotkie, w „uproszczonej” wersji - dla debila, ze sie tak wyraze.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

123piorunów

Pomocy jestem caly rozstrzesiony. Jestem w szoku zycie mi sie załamało. Łzy lecą mi na klawaiture taka akcja po 3 latach razem... Ja pie*le!!!!!!!!!!!!!!!!

Wczoraj wrocilem z zagranicznej delegacji dzien wczesniej. Byłem szczęśliwy że wracam do naszego domu., ktory ukonczyłem rok temu kosztem ogromnego kredytu na siebie. Kosztem brania delegacji w zeby stacbylo mnie na kredyt. Wszystko dla nas. Dla niej...

Byłem we Włoszech kupiłem jej piękne pamiatki. Nie mowilem nic bo chcialem ja zaskoczyc szybszym powrotem i prezetami z włoch, ale nie tego sie spodziewalem... Wrociłem po 23 taxi wchodze do domu cisza... Myślałem że może wyszła gdzieś z kolażankami. Dzwonie słysze jej telefon dzwoni z pokoju piętro wyżej. Wbiegłem na gore wchodze do sypialni a tam rozowa w objeciach Glapińskiego, który bawi się jej stopami i spuszcza je na dół o 0,75%


Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Bądź mno
Idz do starostwa
Weź bilet do kolejki oczekującej na "sprawy związane z prawami jazdy"
Drukuje Ci się numerek C010, nowoczesnie
Wejdz do holu pełnego drzwi z jednym monitorem po środku sufitu
Na monitorze przeczytaj "Sprawy związane z prawami jazdy C009 i większymi cyframi "01" obok.
Szukaj pokoju 01,
Idziesz po kolei pokój "4 3 5", pokój 11, 10, 9, 8, 3 z 5 pod spodem, 12
Podejdź do informacji zapytać o pokój
"No przecież ma Pan napisane że pierwszy"
Czyli 435?
"Tak!!"
Zdąż napisać te pastę mimo że jesteś drugi w kolejce i zdążyłeś zrobić to wszystko co napisałeś zanim wszedłeś załatwić sprawę
Brak profitu
XD

Gruba ryba0piorunów

Ja ostatnio musialem rejestrowac samochod, to kolejka tam sie ustawiala o 6 rano (otwieraja o 7:30). Okolo 8:30 koncza sie numerki na dany dzien i odchodzisz z kwitkiem. Dopiero za 3 razem udalo mi sie dostac ten numerek, bo wczesniej przychodzilem okolo 10, drugiego dnia bylo po 7:30, trzeciego dnia bylem przed 7. Numerki mozna zarezerwowac online, ale z 2 tygodniowym wyprzedzeniem xD

Fenomen

w Hydepark

222piorunów

1. bądź mno
2. ostatnio gadaj z kumplem ze email imie.nazwisko@gmail.com jest zajety i masz dopisane na końcu dwie cyfry XD
3. Wyślij z ciekawości email z oferta odkupienia imie.nazwisko@gmail.com
4. Typ nie odpisuje XD
5. spróbuj się zalogować, może debil używa takie same hasła jak ty XD
6. No c⁎⁎j, nie działa.
7. Może odzyskiwanie hasła.
8. email cos znajomy do przypominania hasła *n@o***
9. to chyba twoj stary email na o2.pl
10. konto odzyskane.
11. Okazało się, że założyłem je w 2008 i o nim zapomniałem XDDDD
12. profit?
13. żaden XD

 

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Właśnie jakiegoś typka spotkałem na spacerze i próbował ode mnie zadzwonić ale się nie dodzwonił, więc dałem mu napisać eska.
No i napisał i się zawinął od razu gdzieś za bloki.

Kusi mnie żeby odpisać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Dyskusje

13piorunów

   

Osobistość2piorunów

@Metanoia Znowu nie udało ci się pokazać żadnego prawdziwego lewaka.

Musisz mieć wyjątkowy zakuty łeb, skoro za każdym razem krytykuję cię za to samo, a ty cały czas popełniasz ten sam debilny błąd i dajesz się za to orać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Jadę właśnie transportem publicznym i siedzi koło mnie stara baba która non stop gada przez telefon.

Już godzinę.

Zdążyła obdzwonic córkę, wnuczka, wnuczkę, parę innych niezidentyfikowanych korzeniami rodzinnymi osób i poinformować kilka koleżanek że z apką w strokrotce będzie kurczak za 7.90 w promocji.

Jak jakiś wkurwiajacy newsletter ze skrzynki ze spamem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Rozmowa z uberzarzem.
Typ zagaja do mnie:
- Rozmawiasz po angielsku?
- Tak.
- A skąd jestes?
- Z polski... ale tak dokładniej pytasz?
- Nie nie, ale gdzie jedziesz. (XD)
- Na dworzec, a potem w rodzinne strony.
- Pytam, bo nie wiem czy wiesz że czuć od Ciebie zioło i mogę Ci dać perfumy.
I jeb wyciąga jakiś flakon z napisem Versace z podłokietnika jak na zawołanie XD
- Nie dzięki - mówię - wiem że czuć ode mnie zioło bo przed chwilą paliłem i jeszcze to pamiętam :D
- A bo jestes tak oficjalnie ubrany (ja z roboty) myślałem że może na jakieś spotkanie lub do dziewczyny i chciałem Pana ostrzec.
XDDDD

No a dalej powiedział że też pali i jemu to nie przeszkadza i potem próbowałem mu wytłumaczyć jak to jest z medyczną marihuana i że się dzięki temu nie boje przypału, ale już nie kumał chyba bazy o czym pi⁎⁎⁎⁎le, po czym dojechałem na dworzec.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

15piorunów

O tym domu niedaleko mnie od zawsze mówili, że straszy..

Wszyscy wiedzieliśmy, że ostatni mieszkaniec - wisielec - wisiał tam dwa tygodnie.

Ostatnio na imprezie rodzinnej dowiedziałem się, że odebrano tam poród w misce, a dziecku odebrano życie :F

Dodatkowo mieszkanka domu czytała gazety po ciemku jakkolwiek to nie brzmi.

To relacja od ludzi z sąsiedztwa którzy jakiś czas tam pomieszkiwali i pomagali ( ಠ_ಠ)

I tak się żyje na tej prowincji..

 

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Hydepark

110piorunów

Słuchajcie, ale mi się przytrafiła historia. Jedna z tych co będzie mi się przypominać przez resztę życia pod prysznicem, zalewając poczuciem żenady.

Siedziałem sobie w barze, jadłem obiad pyszny, zupa, drugie danie. W pewnym momencie przyszedł taki dziadek już starszy człowiek i chciał zapłacić za jedzenie ale za każdą próbą zapłaty kartą, wydobywał się taki dźwięk pik pik z terminala że nie łapie karty . Dziadek się zdenerwował i zaczął krzyczeć, że jest zepsuty terminal i co to ma znaczyć, na co pani za ladą mu zwróciła uwagę, że musi dotknąć kartą terminala bo za daleko ją trzyma.

Wywiązała się kłótnia a ja, że byłem lekko skacowany i mnie to zdenerwowało to się włączyłem w dyskusję i powiedziałem dziadkowi, że przez cały dzień terminal jakoś działał jak każdy dotykał go kartą a nagle on jeden nie dotyka i nie działa, także niech dotknie i przestanie robić aferę. Dziadek mnie nie posłuchał tylko się kłócił dalej, że są zarazki i on nie dotyka i że to jest karta zbliżeniowa i zbliża i że ma działać.

Ja się wkurzyłem i stwierdziłem, że mu coś udowodnię, więc wstałem, podszedłem do lady, poprosiłem o kompot, powiedziałem że zapłacę kartą, dotknąłem kartą terminala i terminal nie zadziałał xDDD

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Heheszki

3piorunów

Czemu zawsze mam jakieś po⁎⁎⁎⁎ne sny? Śnie dosyć często, często też mam jakiś mały wpływ na to co robię we śnie ale nadal wiem, że to jest sen i często się wybudzam. Rzadko kiedy mam normalne sny, najczęściej jakieś po⁎⁎⁎⁎ne.

Kiedyś śnił mi się nawet murzyn w rajtuzach w białe i czerwone paski przebrany za bociana xDD

Dzisiaj śniło mi się, że byłem w Auchan na zakupy i na górze była taka spora kwadratowa dziura i wydobywały się z niej dźwięki. Normalna sprawa gdyby nie to, że koleś na wózku widłowym podniósł windę na maksa w górę i zaczął stukać w to gniazdo.

Wylazła z niego koala, następnie zaczęły z niej wyskakiwać małe sowy, a za nimi matka. Babeczka z obsługi pozbierała sowy i mówi że zawiezie do dzikiego zoo w leśniczówce.

A za koale był przebrany chłop aby nie wystraszyć ptaków bo boją się człowieka wtf xD 

   

Wirtuoz1piorunów

@Quake nie ma osób które nie śnią no chyba że zażywają pewne środki powstrzymujące fazę REM ale to i też przez krótki czas 😉
@XDDDDDDD Bierzesz jakieś leki albo środki? Skończyłeś palić trawę? Może zarywasz nocki albo śpisz więcej jakoś (kładziesz się wcześniej). Dziwne sny występują gdy jest sporo fazy REM, wtedy też mogą wystąpić świadome snu bo przez dużą ilość snu i absurdalne sceny łatwiej uświadomić że śnimy

Pokaż więcej komentarzy (4)