DzialaczWiejskiAutorytet
7piorunów#humorobrazkowy #netflix #mistrzowiemarketingu
To im się udał ten mail dzisiaj :grinning:

DzialaczWiejskiAutorytet
7piorunów#humorobrazkowy #netflix #mistrzowiemarketingu
To im się udał ten mail dzisiaj :grinning:

RzecznikHejtoOsobistość
10piorunówWczoraj lało to odpaliłem sobie jakiś serial. Puściłem, pacze i myślę znowu jakieś chińskie kostiumowe gówno z latającymi chińczykami i już miałem wyłączyć ale heh obejrzę chociaż jeden odcinek. O skurwesyn jak się myliłem, tak mnie wessało że do 1 w nocy oglądałem i dzisiaj z roboty pędziłem prosto do chaty żeby dalej oglądać xD
Udało im się, dobry jest. Poletzam.
𝗣𝗮ł𝗮𝗰 𝗪𝘀𝗰𝗵𝗼𝗱𝗻𝗶
https://www.imdb.com/title/tt35051401/
IMDb RATING: 7,6/10
Filmweb: 7.2
#seriale #serial #chinskiebajki #filmy #netflix #filmnawieczor #gownowpis #onimusha #benc

Jest jeszcze taki inny o zombie, też Kozak. Chyba Kingdom się nazywa. Koreański też
boriLider
17piorunów773 + 1 = 774
Tytuł: The Crown - sezon 2
Rok produkcji: 2017
Kategoria: Biograficzny / Dramat
Reżyseria: Peter Morgan (twórca)
Czas trwania: 10x ok. 59 min.
Ocena: 7/10
Drugi sezon biograficznego serialu o Elżbiecie II obejmujący okres od 1956 do 1963 roku, ale również liczne retrospekcje z lat wcześniejszych. Główną osią sezonu zdają się być problemy w małżeństwie z księciem Filipem, ale sporo miejsca zajmują także kłopoty innych członków rodziny, przede wszystkim księżniczki Małgorzaty i jej życia uczuciowego, a w tle tego wszystkiego są losy Wielkiej Brytanii w tym okresie.
Drugi sezon trzyma poziom pierwszego i nie zawodzi, główną zasługą są tu aktorzy. Trochę tylko nie do końca trafiona jest tu obsada prezydenta Kennediego. To co rzuca się w oczy, to straszna sztuczność i teatralność monarchii brytyjskiej - nie wiadomo w zasadzie jaki cel przyświeca jej funkcjonowaniu, oprócz teatru dla ludu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #dramat #biografia #netflix

@bori Dobry to był serial chociaż niektóre sezony były słabsze. Ale to że z ostatnim trafili niemal idealnie jak Elżbieta wykorkowała to uważam za spiseg xD
boriLider
36piorunów772 + 1 = 773
Tytuł: The Crown - sezon 1
Rok produkcji: 2016
Kategoria: Biograficzny / Dramat
Reżyseria: Peter Morgan
Czas trwania: 10x ok. 58 min.
Ocena: 8/10
Serial opowiada o życiu Elżbiety Aleksandry Marii Windsor, powszechnie znanej jako Elżbieta II, Królowa Zjednoczonego Królestwa i pozostałych Królestw Wspólnoty. Sezon 1. obejmuje swym zakresem lata 1947-1956 - ślub z Filipem, księciem Danii i Grecji, początki małżeństwa, chorobę ojca, króla Jerzego VI, objęcie władzy w 1952 roku i pierwsze lata rządów.
Sporo o tym serialu słyszałem, więc zaciekawiony postanowiłem z różową w końcu go obejrzeć. I nie powiem, robi wrażenie. Historia opowiedziana jest ciekawie i z rozmachem, a aktorzy dobrze dobrani, kreujący autentyczne postaci. Mimo kilku drobnych błędów historycznych ogląda się go dobrze i wciąga.
#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #netflix #dramat #biografia

Bardzo fajny serial, muszę obejrzeć resztę bo tylko pierwszy sezon widziałem.
boogieLider
14piorunów743 + 1 = 744
Tytuł: Peaky Blinders: Nieśmiertelny
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Kryminał
Reżyseria: Tom Harper
Czas trwania: 1h 54m
Ocena: 6/10
Dla fanów rodzeństwa Shelby ten film miał być ostatecznym domknięciem sagi, która przez lata elektryzowała widzów na całym świecie. Czy Peaky Blinders: Nieśmiertelny spełnia te oczekiwania? I tak, i nie. Choć produkcja ma swoje momenty, pozostawia widza z mocno mieszanymi uczuciami.
Największym plusem filmu jest bez wątpienia kapitalna ścieżka dźwiękowa, która od lat stanowi znak rozpoznawczy całej franczyzy. Muzyka buduje klimat tam, gdzie scenariusz zaczyna łapać zadyszkę.
Warto jednak zaznaczyć, że w całym filmie była właściwie tylko jedna scena, w której można z czystym sumieniem powiedzieć: Tommy is back! Chodzi o moment, gdy Shelby wchodzi do swojego dawnego baru, ucisza grającą muzykę i prosi o rozmowę z nowym właścicielem – swoim synem. Kiedy jeden z młodych, wojaków zaczyna do niego fikać, Tommy bez mrugnięcia okiem wsadza mu granat za koszulę. Przerażony chłopak wybiega na zewnątrz i po chwili słyszymy wybuch, a na domiar złego Tommy bezwzględnie rozstrzeliwuje sam gramofon. To była bezkompromisowa sekwencja, nakręcona w stylu pierwszych sezonów Peaky Blinders, której bardzo brakowało w reszcie filmu.
Ogromny plus należy się twórcom za świetne wplecenie w fabułę prawdziwych wątków historycznych. Początkowe, widowiskowe zbombardowanie fabryki broni w Birmingham oraz motyw z niemieckim spiskiem mającym na celu zalanie Wielkiej Brytanii fałszywymi banknotami nadają całości szpiegowskiego ciężaru.
Na pochwałę zasługuje też sam finał. Tommy Shelby kończy dokładnie tak, jak powinien skończyć gangster jego pokroju – bez zbędnego hollywoodzkiego patosu, w sposób surowy i powiedzmy satysfakcjonujący. Nabój podpisany "Tommy" w końcu trafił tam, gdzie powinien.
Czy film musiał powstać? To dyskusyjne. Z jednej strony dostajemy domknięcie historii braci Shelby, które wypada zauważalnie lepiej niż nieszczęsny, powolny ostatni sezon serialu. Z drugiej – pozostaje lekki niedosyt i poczucie zmarnowanego potencjału na coś naprawdę spektakularnego.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Mam wrażenie, że zamierzali zrobić z tego co najmniej jeszcze jeden sezon albo i trzy, ale potem zmienili zdanie albo budżet się skurczył i pościnali większość scenariusza tak, żeby upchać w typowym formacie półtoragodzinnego filmu.
OpornikGURU
14piorunówMacie czasami wrażenie, że polskie dubbingi do gier czy filmów są bardziej wulgarne niż w oryginale po angielsku?
Parę dni temu pokazałem potomstwu kilka odcinków #lovedeathandrobots na netfliksie, tych "bezpieczniejszych".
Na TV był włączony polski dubbing, i szczerze mówiąc, chociaż oglądałem te odcinki wiele razy bo to perełki, aż takich bluzgów po angielsku nie kojarzę.
Teraz pykam se w #battlefield 4 tak z nostalgii, mapa Pearl Market, fajna mapa.
I gra jest w polskiej wersji językowej, słyszę wrzaski "ten k⁎⁎as jest mój!" W pierwszej chwili prychłem (ten k⁎⁎as jest mój! 😛 ), ale potem zacząłem się zastanawiać...
Może po prostu bluzgi po angielsku mnie tak nie rażą bo przywykłem? No nie wiem.
Niech się Rada Rabinów wypowie. @Klamra zawołam on trochę w temacie robi.
#gry #dubbing #wulgaryzmy #angielski #battlefield4 #netflix

@Opornik was co, popierdoliło?
Terefere.
boogieLider
16piorunów690 + 1 = 691
Tytuł: Kleks i wynalazek Filipa Golarza
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Baśń / Dla dzieci
Reżyseria: Maciej Kawulski
Czas trwania: 1h 56min
Ocena: 2/10
Pierwsza część nowego Pana Kleksa potrafiła jeszcze obronić się efektem świeżości. Niestety, kontynuacja brutalnie obnaża fakt, że twórcy całkowicie pogubili się we własnej bajce. Wizualny zachwyt minął, a pod warstwą różowej trawy i jaskrawych liści nie zostało absolutnie nic poza scenariuszową pustką. To filmowa tandeta, która zamiast magii serwuje widzowi potężne rozczarowanie.
To, co w jedynce cieszyło oko – jak słonie na szczudłach czy baśniowa kolorystyka – w sequelu zwyczajnie się przejadło i zaczęło nużyć. Najbardziej ucierpiała jednak sama postać Ambrożego. Zamiast charyzmatycznego, ekscentrycznego profesora dostaliśmy jakiegoś cipowatego, irytującego faceta, na którego aż przykro się patrzy. Aktorsko film leży na łopatkach, a scenariusz jest tak koszmarnie debilny, że momentami obraża inteligencję widza.
Mimo wszechobecnej tandety, w tym filmowym chaosie trafiają się nieliczne momenty, które ratują seans przed całkowitą katastrofą, a mowa tu porządnym (w miarę możliwości) czarnym charakterze Filipie Golarz – grany przez Janusza Rewińskiego – który pojawia się na ekranie na zaledwie 10-15 minut, ale jako jedyna postać „z krwią i kośćmi” sprawia, że ten film w ogóle da się dokończyć. Obok niego błyszczy Piotr Fronczewski, który reprezentuje klasę samą w sobie; jego głos ma taką magię, że mógłby czytać książkę telefoniczną (przy okazji – wszystkiego najlepszego z okazji niedawnych 80. urodzin!), a całość dopełniają udane, nostalgiczne mrugnięcia okiem do widza, takie jak Kasia Figura wspominająca kultowy „Pociąg do Hollywood” czy Marcin Najman paradujący w swojej legendarnej niebieskiej kurtce ze słynnego mema.
Twórcy chyba sami nie wiedzieli, do kogo kierują to "dzieło". Jeśli dla małych dzieci – chaos i głupota mogłyby jeszcze przejść jako „kolorowy szum”. Jeśli jednak dla dorosłych szukających nostalgii, to film szoruje po dnie.
Najlepszym podsumowaniem tego dramatu jest finałowa „walka o bajki”. Przesłanie było piękne i potrzebne – książki i wyobraźnia ponad smartfony. Ale wykonanie? Matko Boska... Brakowało tu jakiejkolwiek dynamiki. Zamiast nudnego dreptania, twórcy mogli pójść na całość w styl Harry'ego Pottera, podkręcić tempo i rzucić jakieś widowiskowe czary. Zamiast tego dostaliśmy bezpłciowe widowisko, które potwornie marnuje kultową opowieść Brzechwy.
Ocena: 2/10 (Wyróżnienie wyłącznie za niesłabnącą magię głosu Fronczewskiego, słonie na szczudłach i resztki różowej trawy z pierwszej części). Pozostaje tylko mieć nadzieję, że budżet państwa nie dołożył do tego ani złotówki.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

a całość dopełniają udane, nostalgiczne mrugnięcia okiem do widza, takie jak Kasia Figura wspominająca kultowy „Pociąg do Hollywood” czy Marcin Najman paradujący w swojej legendarnej niebieskiej kurtce ze słynnego mema.
Najman w Panie Kleksie. A myślałem, że po Tryumfie Pana Kleksa, gdzie główną rolę zagrał Jakimowicz to nic mnie w tej serii już nie zdziwi. W tygodniu odpalę paździerzolot i zmierzę się z kuriozum.
@BapitanKomba Najman jest na ekranie prze 5 sekund. Tylko stoi w przejściu pomiędzy wagonami czy coś takiego. Słowem się nie odzywa. Kasia Figura i jej żart z samej siebie bardzo fajny, choć tylko dla starszego widza bo, który <30 latek kojarzy "Pociąg do Hollywood"?
jakub-krolAutorytet
1piorunówMa ktoś może wolne miejsce na Netflixie? Płacę pieniądze albo inaczej się dogadamy 👍 #netflix #gownowpis #polakicebulaki
boriLider
22piorunów644 + 1 = 645
Tytuł: Zagłada domu Usherów
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Horror
Reżyseria: Mike Flanagan
Czas trwania: 8x ok. 62m
Ocena: 9/10
Rodzeństwo sierot swym uporem, ambicją i bezwzględnością zbudowało miliardowe imperium farmaceutyczne, którego fundamenty zostały oparte na kontrowersyjnym leku przeciwbólowym. Gdy w tajemniczych okolicznościach zaczynają ginąć spadkobiercy imperium, plany sukcesji stają się zagrożone.
Na serial natrafiliśmy z różową zupełnym przypadkiem przeglądając Netflix. Zaciekawiony tytułem nawiązującym do opowiadania Edgara Allana Poego, jednego z moich ulubionych w jego twórczości, postanowiłem dać mu szansę. I od dawien dawna nie zostałem tak pozytywnie zaskoczony.
Czym ten serial nie jest? Na pewno nie jest adaptacją powieści, z oryginału zachowując tylko tytuł i pewne luźne nawiązania fabularne do twórczości Poego. Poza tym to jest zupełnie samodzielny twór.
To, co muszę przyznać - serial nas po prostu zachwycił. Dawno nie widziałem już tak dobrego serialu w klimacie grozy. Wszystko tutaj zagrało - klimat, scenografia, aktorzy i fabuła. Najmocniejszym atutem jest tu rola Marka Hamilla - jego trzecioplanowa postać tajemniczego adwokata rodziny została w mojej ocenie fantastycznie wykreowana. Aż chciałoby się rzec, że z byciem złodupcem wyjątkowo mu tutaj do twarzy. Twórcy umiejętnie snują historię, jednocześnie sprawnie i umiejętnie kierując uwagą widza tak, by za chwilę go zaskoczyć lub wystraszyć. Do końca też nie wiemy co jest prawdą, a co wytworem wyobraźni głównego bohatera. Wisienką na torcie są tutaj recytowane przez Rodericka fragmenty wiersza "Annabelle Lee", nadające całości sznytu klasycznej powieści grozy spod pióra Poego, elegancko spinając całość fabuły klamrą.
Czemu nie dałem 10? Końcowy efekt i finalny odbiór serialu troszkę zepsuł mi ostatni odcinek, który był jak dla mnie zbyt rozciągnięty i przegadany. Twórcy postanowili za dużo wątków rozwiązać i wyjaśnić widzom, przez co zatracono fantastyczną atmosferę wcześniejszych odcinków. Czasem jednak lepiej zostawić pewne niedopowiedzenia.
Dla fanów Poego czy Lovecrafta ten serial to pozycja obowiązkowa.

Mike Flanagan
Obczajcie sobie inne jego seriale, szczególnie polecam:
Nocna Msza
Nawiedzony dwór w Bry
Nawiedzony dom na wzgórzu
EliteWirtuoz
3piorunówTylko ja nie zauważyłem że żeby anulować Członkostwo w #netflix po kliknięciu anuluj trzeba jeszcze rozwinąć dodatkową zakładkę i potwierdzić przyciskiem w niej schowanym? Na szczęście na czacie udało się anulować z datą wczorajszą. Jakby się nie udało zawsze można by było odpalić procedure charge back W banku. Ktoś miał podobne doświadczenia?
Napis na górze sugeruje potwierdzenie anulowania. Screen zrobiony dzisiaj przed rozmową na czacie

@Elite u mnie Amazon po rezygnacji z Prime automatycznie mnie zapisał do "darmowej, miesięcznej subskrypcji", która oczywiście przechodzi potem w pełną. Im bardziej kombinują tym mniejsze mają szanse, że coś od nich kupię. Oczywiście to wyrzuciłem i na wszelki wypadek zablokowałem w Revolucie Amazona. Gdyby jeszcze te chciwe chujki coś kombinowały.
AirbagGruba ryba
2piorunówStreamingi stały się telewizją
To, że jeden odcinek na tydzień to kij, ale dziś włączając ricka i mortiego przed ,,seansem" odpaliła się reklama xd
gdzie do luja, co do urwy
#hbomax #rickandmorty #netflix
btw, pic rel chyba jedyny serial, przy którym naprawdę czekałem tydzień na kolejne odcinki i nie mogłem się doczekać następnych :D. Moim zdaniem niedoceniany

No są reklamyxD mało tego win7 mi nie obsługują i musiałem się wpiąć przez xboxa.
@Airbag Widzę nieco się ten Rick and Morty zmienili...
aerthevistGURU
12piorunów
boriLider
21piorunów616 + 1 = 617
Tytuł: Kasztanowy ludzik - sezon 2: Zabawa w chowanego
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Kryminał / Thriller
Reżyseria: Mikkel Serup, Kasper Barfoed, Roni Ezra
Czas trwania: 6x ok. 48m
Ocena: 8/10
Drugi sezon serialu. Znana z pierwszej części para detektywów poszukuje sprawcy zabójstw, który najpierw śledzi i prześladuje ofiary, następnie je porywa, a martwe ciała zostawia ucharakteryzowane w specyficzny sposób. Do tego niewyjaśnione zaginięcia z okresu kilku lat.
Zdecydowanie dobry sezon, utrzymujący poziom pierwszego. Fabuła ciekawa, rozwiązanie zagadki niebanalne, wyraziste i nieszablonowi bohaterowie. Do tego odważne zagrania fabularne. Polecam.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #kryminalne #thriller #netflix

AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
16piorunówNetflix znowu w górę, 67 na 75 zł.
A jeszcze chwilę temu był 49.
4 lata temu w Turcji płaciłem 18zl miesięcznie.
#netflix #ehhhhhhhhhhhhhhhhhh
@Acrivec Stremio ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Przyzwyczaić do braku posiadania własności, wszystko na abonament itp. Ja tam lubię mieć swoje książki, płyty audio i inne rzeczy które jakąś wartość dla potomnych mieć będą nie tylko sentymentalną
Felonious_GruLider
54piorunówMan, maybe I'm Turek again

to ktoś jeszcze z tego korzysta? :upside_down_face:
@Felonious_Gru Pożegnałem się z nimi jakoś w zeszłym roku. Bajo jajo.
aerthevistGURU
19piorunówPodrożały wszystkie plany subskrypcji, a nawet dodanie nowego użytkownika: Plan podstawowy (rozdzielczość 720p i maksymalnie 1 urządzenie) kosztuje teraz 37 zł miesięcznie (wcześniej 33 zł). Plan standardowy (rozdzielczość 1080p i maksymalnie 2 urządzenia) kosztuje teraz 55 zł

boriLider
21piorunów539 + 1 = 540
Tytuł: Wednesday - sezon 1
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Czarna komedia / Fantasy
Reżyseria: Tim Burton
Czas trwania: 8x ok. 58m
Ocena: 7/10
Drugi sezon utrzymuje poziom pierwszego, dalej fantastyczny klimat, ale postać Wednesday staje się zdecydowanie przeszarżowana.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

pierwszy sezon oglądałem i mi się podobał, no i tak blondynka jest śliczna.
bartek555Lider
23piorunów
Inspiracja faktami: Scenarzystka Julie Gearey czerpała z autentycznych relacji osób, które opuściły wspólnoty o charakterze kultowym.
Muzułmanów też pytała? W końcu to Brytyjka. Oh wait....
@Opornik stara to oglada
Przepraszam
Kon
Ku
Bi
Na
@bartek555 a nie możesz narzeczona kochana aniłeczek mój? "Stara" to się mówi po ślubie, nie przed.
Romantyk.... 😛
@Opornik tez go o to ostatnio pytałem ale sie uparł że idzie w konkubinizm
@Opornik stara konkubina to oglada
@bartek555 aha czyli jest i młoda konkubina 😛
@Opornik jak się kochają, to chuj jak się nazwą
@RogerThat ale co się podroczę to moje 😛
boogieLider
18piorunów488 + 1 = 489
Tytuł: Miłość, śmierć i roboty (sezon 4)
Kategoria: Animacja
Czas trwania: 10-15 min na odcinek.
Ocena: 7/10
4 sezon już nie zaskakuje tak jak poprzednie, pewnie dlatego, że się przyzwyczaiłem do tego formatu, ale te krótkie historie nadal się fajnie ogląda. Cały sezon można oglądnąć w max 2 godziny. Wszystkie historie, jak to było w poprzednich sezonach, raczej mroczne, pesymistyczne i nie napawające optymizmem :slightly_smiling_face: Odcinek 7 to chyba pierwszy, w którym wystąpili prawdziwi aktorzy (nie przypominam sobie, aby coś takiego zrobili wcześniej).
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@boogie nie potrafię tego oglądać. niby jest wszystko co powinno trafiać w mój gust, a z jakiegoś powodu nie dalem rady obejrzec żadnego odcinka w calosci
@FodiJoster biorąc pod uwagę, że to raptem 10 min to Twoja niechęć jest zastanawiająca :slightly_smiling_face:
@boogie wrodzony talent xD
boriLider
28piorunów487 + 1 = 488
Tytuł: Problem trzech ciał
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Minkie Spiro / Derek Tsang / Jeremy Podesta / Andrew Stanton
Czas trwania: 8x ok. 56m
Ocena: 3/10
Grupa genialnych naukowców zauważa, że znane im prawa fizyki zaczynają wariować, a ich koledzy zaczynają ginąć w nie do końca jasnych okolicznościach. W retrospekcyjnym tle rewolucja w Chinach i brzemienna w skutkach decyzja pewnej kobiety.
Serial oparty na książce o tym samym tytule. Mimo ciekawego pomysłu w mojej opinii nieudany - historia nie porywa, a cała naukowa problematyka staje się strasznie płytka. Do tego historia wydaje się miejscami dziurawa. W drugiej połowie sezonu serial staje się lekko nużący. Stąd taka słaba ocena.

Za to książka jest świetna, lekką ręką daję subiektywne 9,5/10 bardzo mi siadła
Komentarz usunięty przez moderatora