Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Osobistość

w Dyskusje

14piorunów

Po tygodniu gry, już wiem czemu przestałem grać w tą pierdoloną, zjebaną, skurwiałą grę kilka lat temu

Gruba ryba1piorunów

z tego typu gier tylko chwilę grałem w heroes of the storm, fajne na początek, może jak by mieć jakąś ekipę to bym grał dalej. Samemu mi się odechciało, trzeba znać wszystkie postacie co potrafią.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Gry

12piorunów

25 lat od premiery Operation Flashpoint a dalej słodko się strzela do kacapów :melting_face:

Zara bede jechał czołgiem xd

Gruba ryba2piorunów

Ustawianie ładunków wybuchowych z matematyczną precyzją, gdy zaraz przyjedzie konwój... nie zapomniane przeżycie.

GURU1piorunów

@Spider W podstawce jest minowanie drogi jak czołgi jado a w Resistance jakiś konwój żeby zdobyć broń dla partyzantów. W Resistance jest to ważne, bo co zdobędziesz tym będziesz mógł uzbroić swoich jak w innej z kolei misji gdy wujek sam przysyła dostawę i dobrze mieć dwie ciężarówki żeby ten cały złom załadować :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Gry

11piorunów

Zorin OS - factorio działa, uruchamiam je z lanczera Lutris, ze Steama uruchomiłem pierwszego HalfLife.

Jutro będę walczył z Fallout 4 z Goga.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

19piorunów

Im tired Boss!

Wyśpię się po śmierci, moja ulubiona śpiewka jak trzeba coś zrobić a nie ma czasu.
Wystarczy wywalić sen z listy zadań na dziś i znajduję kolejne 6h ¯\\(ツ)

Ale w końcu się udało, zrobiłem dość fajny wygląd dla strony z umiejętnościami.
Wypadły ikony, niestety ale w rozmiarze 64x64px były okropne, za dużo szczegółów na tak małym obrazku, oraz skalowanie tego na monitory z 720p czy nawet 1080p nie poprawiało ich sytuacji.

Więc zamiast ikon wpadło coś co uważam za najlepszy kompromis.
Przyciski z nazwą skilla już na samym przycisku, dzięki czemu nie szukamy po ikonach a widzimy natychmiast co gdzie jest.
Tytuły umiejętności pasują kolorystycznie do wybranych umiejętności tak aby całość się zgrywała.

Muszę tylko dorobić tam w opisie co dany skill robi, poza bajkowym opisem.
Prosty zabieg, zamiast
" Gdy śmierć wyciąga dłoń po ostatnią duszę, los może na chwilę odwrócić jej wzrok. "
Będzie jeszcze dodany tekst
" 15% szans, że otrzymane obrażenia przywrócą 3 HP zamiast zabić Kapturka. "

Więc jest ładny tekst, bajkowy, wciągający w grę, który po prostu pasuje.
A zaraz pod nim jest techniczne wyjaśnienie co i ile nam to daje.

No a potem trzeba zaprogramować cały system umiejętności jako umiejętności + zapisywanie ich aby po ponownym otwarciu gry jutro, te umiejętności wciąż były aktywne.


Człowiek nie śpi po nocach przed pracą, ale przynajmniej dowozi temat, kończy grę, która i tak przeszła przeogromne zmiany i tysiące problemów.
Poniekąd jestem zadowolony, byłbym bardziej ale zmęczony chop jest za bardzo.
Na szczęście odpadł ostatnio jeden problem z licencją na dźwięk w mojej grze, już mi nie blokują konta z tego powodu, zaakceptowali licencję i mogę bez problemu wrzucać filmy

Filmik jak to wygląda: https://youtu.be/dL0X_lKoUCQ

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

W końcu dorwałem symulator Krakowa!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Redakcja „Nowej Fantastyki” ogłosiła konkurs na wiedźmiński fanart. Jako że w społeczności pojawiło się wiele świetnych prac, to może ktoś chciałby wziąć udział?

Regulamin można znaleźć tutaj: http://www.nowafantastyka.pl/informacje/pokaz/4266

Co ciekawe, jednym z jurorów ma być sam Sapkowski.

Dla zachęty przewidziane nagrody:

I miejsce:

The Witcher Ronin Yennefer The Kunoichi Figure (wartość 1450 zł)

II miejsce:

The Witcher 3 Wild Hunt Official Soundtrack DELUXE VINYL (wartość 883 zł)

Displate – The Witcher 3 Hearts of Stone (wartość 49,99 euro)

III miejsce:

The Witcher 3 – Wild Hunt: Imlerith Figure (wartość 369,99 zł)

Displate – Two Fierce Duels by Anna Podedworny (wartość 49,99 euro)

Termin nadsyłania prac do 30.09.2026 włącznie.

Tytan

w Hydepark

19piorunów

Dobra, zgredek może iść spać, dostał skarpetę!

W końcu uzupełniłem te nieszczęsne nazwy, opisy i działanie skilli.
Udało mi się też zaprojektować ekran z skillami, więc nie ma źle.

Jutro a znaczy się dziś, tylko pokolorować skille wedle typu, zaprogramować to tak, aby samo zaciągało nazwy.
Pokazywało umiejętność tak jak ma i gotowe.
Kolejny krok będzie skończony.

Trzeba iść spać, bo w tym tygodniu wyrobię prawie 60h ciągu w pracy.

Autorytet

w Gry

22piorunów

117+ 1 = 118

Tytuł: Cronos: The New Dawn
Developer: Bloober Team
Wydawca: Bloober Team
Rok wydania: 2025
Gatunek: Horror
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 18h
Ocena: 9/10

Moja pierwsza styczność z grami od polskiej ekipy Bloober team (no, próbowałem jeszcze kiedyś grać w Medium, ale stary komp nie dał rady tego dźwignąć...) i kurde no siadła mi ta gra jak mało co. Zaznaczę że jestem mocnym fanem Dead Space od którego gra czerpie całymi garściami więc moja ocena może być nieco skrzywiona, ale postaram się uzasadnić co mi się podobało.

Po pierwsze historia. Niezbyt jasna, pełna przeskoków w czasie, tajemniczej zarazy której nasza bohaterka nazywana podróżniczką próbuje się pozbyć w imię tajemniczego Kolektywu. Nawet po ukończeniu gry nie do końca jestem pewien co tam się odjebało. Główna misja bohaterki zostaje w pewnym momencie trochę zepchnięta na boczny tor i jak to bywa z historiami o podróżach w czasie chyba byłem świadkiem jakiegoś paradoksu, ale nie wiem xD

Po drugie i chyba najważniejsze - klimat. Akcja umiejscowiona jest w Polsce w czasach PRL a także w nieokreślonej ale raczej też niezbyt odległej przyszłości. Zwiedzimy Hutę Nowy Świt, Szpital, Zajezdnię tramwajów, Opactwo na obrzeżach miasta, a także kilka osiedli. Nie ma co ukrywać że na staruchów z Hejto takie coś pewnie działa lepiej niż opuszczone stacje kosmiczne, bo niektóre meblościanki i meble jeszcze można pamiętać z kaszojadowych lat 😛 Wszystkie te miejscówy są odpowiednio mroczne, opuszczone i brudne, organiczna materia pokrywająca ściany jest odpowiednio ohydna a mrugająca latarka daje zdecydowanie za mało światła, czyli idealnie :D

No i po trzecie gameplay. Gra jest dość trudna, co mi bardzo się podobało. Survival horrory nie są dla mnie nowością, ale tutaj jest to podciągnięte o kilka stopni. Nasza podróżniczka nie jest zbyt żwawa, a zarażone mutanty potrafią dobrze przygrzmocić i lubią poruszać się w gromadach, co wymusza bycie cały czas w ruchu. Nie można jednak pozwolić sobie na zbyt długie hasanie dookoła bo osieroceni, jak nazywa ich gra lubią podobnie jak w Dead Space łączyć się z leżącymi dookoła truchłami tworząc swoje mocniejsze wersje które potrafią pluć jadem albo są opancerzeni...do tego amunicji jest mało, naprawdę mało - nie sądzę abym w którymkolwiek momencie miał więcej niż dwa magazynki do dyspozycji a często musiałem się ratować odwinięciem z łapy. Zresztą, i tak nie było by gdzie tej amunicji trzymać bo nasz ekwipunek ma na początku chyba z 6 slotów w których trzeba zmieścić broń, amunicję, apteczki, jakieś znajdźki i przedmioty kluczowe. Kilka razy zdarzało mi się biec przez pół lokacji żeby podnieść jeden nabój do strzelby na którego nie miałem miejsca wcześniej xD Musze też pochwalić walki z bossami które nie polegają tylko na częstowaniu ich śrutem aż padną. Wymuszają ciągłe zmiany pozycji i używanie osłon oraz wybuchających beczek, albo trafiania w konkretne miejsca. W momencie gdy każdy strzał jest na wagę złota i możemy paść bo po prostu skończy się nam amunicja no to potrafi to podnieść ciśnienie. Oprócz tego będziemy się mogli pobawić dość prostymi ale pomysłowymi zagadkami w których będziemy musieli cofać czas "lokalnie" np. żeby odbudować kawałek podłogi albo przywrócić rozwalony mur do swoich naturalnych kształtów. W pewnym momencie dostaniemy też grawitacyjne buty które pozwolą nam skakać pomiędzy przystosowanymi do nich platformami ignorując grawitację, która ogólnie w pobliżu miejsc w których znajdują się wyrwy czasowe zachowuje się dość swobodnie.

Odjąłem oczko za brak polskiego dubbingu bo o ile zazwyczaj wolę angielski, tak tutaj granie po polsku miałoby o wiele więcej sensu, poza tym problemem dałbym śmiało dychę.

A no i jeszcze wymagania sprzętowe są dość konkretne, grałem na RX7600 i Ryzenie 5 i potrafiło chrupać nawet na niskich detalach w 1440p

Gruba ryba4piorunów

@hellgihad

Ocena: 9/10

mógłbyś to akcjonariuszom powiedzieć?

Autorytet1piorunów

@wonsz Czy Ci akcjonariusze są z nami w pokoju? :P
Gra chyba zebrała niezłe noty, ale nie wiem jak się sprzedała. Mnie po prostu siadła bo lubię takie liniowe horrory z dobrą historią.

Autorytet1piorunów

@wonsz A, czyli jednak są :grinning: Spokojnie, podobno Bloobery już gotują remake Silent Hill 1 i dodatek do Cronosa.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Gry

18piorunów

Najbardziej mnie rozwala, że prawdopodobnym wytłumaczeniem jest to, że mężczyźni to NPC, a kobiety są częścią otoczenia. XDDDDDDDDD

. źródło

Kosmonauta1piorunów

@Deykun ale gniot z tej gry, gościu zabija załogę, a boty nic sobie z tego nie robią. Albo ta animacja śmierci. Hinduskie produkcje za 1 dolca mają lepsze animacje.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gry

29piorunów

Jako, że na Hejto jest sporo starych ludzi to może kogoś zainteresuje. Za niecałą godzinę startuje LoL Classic. Na ostatniej fali popularności wszelkich "klasycznych" wersji różnych popularnych gier Riot postanowił zrobić nowy gamemode który ma symulować experience starego Lolka.

Jak starego? Teoretycznie są to okolice sezonu 3 ale w praktyce jest to bardziej taki remix różnych elementów które gracze zapamiętali najbardziej. Tak więc będzie wiele skilli i itemów których nie było już w grze w tym momencie. Ja się osobiście jaram bo to własnie w sezonie 3 zacząłem grać w tę grę i gram w nią nieprzerwanie do teraz. Btw cały event miał się zacząć o 17:00 ale jako, że to jest Riot to klasycznie im coś nie działa i przesunięto premierę na 20:00 xDD.

Tutaj można poczytać więcej info, przywrócić swoje stare konto oraz pobrać grę: https://www.leagueoflegends.com/pl-pl/classic/

Zamierzasz wrócić do LoLa z okazji premiery trybu Classic?

  • Tak3% (5 głosów)
  • Nie30% (59 głosów)
  • Gram cały czas3% (5 głosów)
  • Nigdy nie grałem i nie zamierzam (dobra decyzja)60% (116 głosów)
  • Sprawdzam5% (9 głosów)

194 głosów

Mocarz0piorunów

Jak rozpoznać w który sezon grałem? Chyba nigdzie to się nie wyświetlało.

Osobistość2piorunów

@Xianth Na op.gg jak wyszukasz swój profil to masz tam historię dywizji. Jeśli grałeś rankedy to będziesz miał tam podaną swoją dywizję w każdym sezonie. Tylko od tego czasu parę zmian nastąpiło: 1) Do nicku musisz dodać tag, domyślnie jest to nazwa serwera czyli np. nick, 2) ktoś ci mógł zająć nick bo wprowadzili, że można przejmować nicki z nieużywanych kont. Wtedy byś musiał się zalogować na stronie Riotu i ustawić sobie nowy zanim będziesz mógł się wyszukać xd.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Gry Fabularne

4piorunów

Zagłęb się w świat magicznego szpiegostwa, kruchych sojuszy i tajnych misji w Arcana Unleashed: Deadfall – przygodzie w klimacie magicznego, szpiegowskiego thrillera.

To okazja, żeby poznać paru smutnych panów w czerwonych szatach

-> https://rgfk.pl/podrecznik-dungeons-dragons-rpg-arcana-unleashed-deadfall-alt-cover/67741.html

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

No, na premierę mnie ominęło, ale w końcu będzie grane ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

28piorunów

116 + 1 = 117

Tytuł: Titan Quest Anniversary Edition
Developer: Iron Lore Entertainment
Wydawca: THQ
Rok wydania: 2016
Gatunek: hack and slash
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 63,8H
Ocena: 6/10

Po latach zamknąłem (w sumie to tak naprawdę to nie, ale o tym pod koniec recenzji) projekt, który rozpocząłem będąc jeszcze w gimnazjum. Titan Quest był dołączony wtedy do któregoś z numerów CD Action, a ja szukając zastępstwa dla Diablo wpadłem na Półwysep Peloponeski pełen nadziei, że to będzie to. Wtedy doszedłem do połowy Egiptu i zrezygnowałem, po latach zastanawiałem się dlaczego. I teraz już wiem. Ale po kolei.

Pisałem o tym przy recenzji Hadesa, ale przypomnę - ja bardzo lubię mitologię grecką i to od najmłodszych lat (ten Herkules na Polsacie zrobił swoje). Także teoretycznie Titan Quest był skrojony pode mnie. Szkoda tylko, że rozgrywka nie dorównuje tłu fabulernemu.

A trzeba przyznać, że jak na hack'n'slasha (a przynajmniej takiego, w jakie ja grałem) to tutaj jest nietypowa konstrukcja fabularna, bo nie mamy jednego centralnego huba na akt, gdzie mamy stałych kupców i npców. Tutaj cały czas przemy do przodu, najpierw przez starożytną Grecję, później trafiamy statkiem do Egiptu, a następnie lądujemy portalem w Babilonie, gdzie zaczynamy naszą podróż Jedwabnym Szlakiem by dotrzeć aż do Chin goniąc za kultem Tytanów, by skończyć podróż na Olimpie (mówimy tutaj tylko o podstawce). Ma to swoje zalety - gra jest nieszablonowa, a każda lokacja jest projektowana ręcznie, dzięki czemu są ciekawsze niż takie z generatora. Jednakże ma to też swoje wady - nie w każdej lokacji mamy dostęp do skrytki czy innych potrzebnych usług.

No ale nie dla fabuły gra się w hack'n'slashe i tutaj jedna z największych wad TQ - po jakimś czasie zabijanie potworków staje się nudne. Fajnie, że są potwory mitologiczne dopasowane do regionów i dotyczy to również bossów, których znam z kart Parandowskiego. Jednakże dość szybko się wypaliłem przy zabijaniu kolejnych niemilców. Może to dlatego, że grałem łucznikiem (bo tym dwumetrowym płaskownikiem to se możesz co najwyżej kurde ten), ale z drugiej strony Diablo 2 zawsze Amazonką, w PoE też szedłem pod łuczniczkę i był z tego fajny feeling. Tutaj tego zabrakło.

Podobnie jak zabrakło też ciekawych dropów. Sam system itemizacji jest wyjątkowy - przeciwnicy upuszczają całe uzbrojenie w jakim są, także jeżeli wróg walczy mieczem to upuści miecz, jak jest odziany w zbroję to ta też z niego spadnie, kwestia tylko jakiej to będzie jakości. I nie ma tutaj klasycznego podziału na przedmioty magiczne-niebieskie, rzadkie-żółte, legendarne-pomarańczowe. Tutaj żółte to proste magiczne, zielone są mocniejsze, jasnozielone mają unikalne affixy, błękitne to uniqi, ale też i sety. Nie wiem czy potrafię po tylu godzinach dokładnie skategoryzować rodzaje przedmiotów. A co najgorsze to jakoś wiele fajnych mi przez całą grę nie wypadło. Zbroje zmieniałem chyba z 7 razy tylko, łuki przez całą grę miałem 4, 1 pierścień przeszedł ze mną grę od 2 aktu do końca. Bo po prostu nic fajniejszego nie dropiło. Więc w sumie tylko fabuła napędzała do parcia do przodu.

Są też esencje potworów oraz bogów, z których możemy tworzyć talizmany i amulety. Problem polega na tym, że kolekcjonujemy je w obrębie danej nazwy i jak zbierzemy całość to odblokujemy bonus, ale dalej tego nie upgradujemy. Także brakuje tutaj progresu jaki oferowała kostka horradrimów i zmiana stanu kamieni szlachetnych czy run na wyższe. Możemy też mieć farta i dropnie nam przepis na artefakt, który wykorzystuje daną esencje, ale tutaj też jest bez szału.

Nim przejdę do największej moim zdaniem wady, to jeszcze zahaczę o kwestie audiowizualne oraz stan techniczny. Jeżeli chodzi o dźwięki to są. Kropka. Nic wybitnego. Muzyka tak nijaka, że puszczałem sobie spotify w tle. Może z 3 utwory lepsze, ale tak to przeciętność. Wizualnie jest ok. Troszeczkę miejscami przeszkadzał mi układ mapy i góry/drzewa/naturalne ograniczniki zasłaniały mi wrogów. Do przeżycia, ale uważam, że nie powinno tak być. No i jak na grę z oryginalnie 2006 roku (wersja Anniversary, w którą grałem to 2016) to była źle zoptymalizowana. Nie mam wybitnego sprzętu, ale Wiedźmina 3 ciągnął na najwyższych, Cyberpunka odpalił na wysokich, a tutaj TQ potrafił chrupać i łapać "lagi" przy czym to grałem w singla bez łączenia z internetem. No i jeszcze kwestia polonizacji. W komentarzu dorzucę co się zaczęło pojawiać od 4 aktu ^^

No i przejdę do czegoś co mnie nie uderzyło teraz, ale mogło w przeszłości - sposób wydawania tej gry. W 2006 dostaliśmy podstawkę - 4 akty, historia kończy się na Olimpie. W 2007 dostaliśmy dodatek Immortal Thrones, gdzie dostajemy 5ty akt i udajemy się aż do Hadesu. I to byłoby w porządku, ale to nie jest koniec historii. Bo okazuje się, że w 2017 roku dostajemy Ragnarok, który kontynuuje historię bohatera, a w 2019 Atlantis, która jest już z kolei historia poboczną i to powiedzmy, że jest ok. Wszystkie te dodatki możemy zrobić na najniższym poziomie trudności, więc to jeszcze jest w miarę ok. Największym problemem jest dla mnie Eternal Embers z 2021, które wymaga by grę przejść na poziomie legendarnym (czyli 3 razy) by dopiero się odblokować. Teoretycznie możemy stworzyć postać zupełnie od zera na 70 poziomie by poznać historię, ale biorąc pod uwagę, że to jest gra oparta na historii, a nie end game'ie to to mi się strasznie nie podoba. Osobiście tego nie przeszedłem i zastanawiam się czy to robić. Na chwilę obecną jestem wypalony, więc odpuszczam.

Pewnie nikt nie dotarł do końca, bo nawet mi się nie chce tego czytać by zrobić korektę, ale lubię sobie od czasu do czasu popisać ^^



Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba3piorunów

przeczytane XD zastanawiałem się ostatnio nad jakimś H&S ale chyba Grim Dawn sprawdzę.

Autorytet2piorunów

@Loginus07 Ciekawe bo ja miałem podobnie, grałem w to zaraz jak wyszło, ale komp się ostro dławił więc stwierdziłem że nie ma sensu, no i kilka lat ograłem w końcu wersję Anniversary, ale chyba nie z wszystkimi dodatkami. Pamiętam że jak cała gra była w miarę easy tak ostatni boss był przegięty w opór i musiałem aż wrócić i się podexpić. No ale też bym dał 6/10 - wiało że tak powiem sandałem od tej gry :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@hellgihad jeżeli mówisz, że ostatni boss był ciężki, to chyba skończyłeś na Immortal Throne - Hades denerwował bardziej niż w Hadesie i podejmowałem chyba z 10 prób nim się udało xD

Gruba ryba0piorunów

@hellgihad a ragdoll jest fajny, ale ma swoje wady - łup można podnieść dopiero jak się ustabilizuje na ziemi, a czasem telepał się w nieskończoność ^^

Pokaż więcej komentarzy (15)

Tytan

w Hydepark

19piorunów

Tempo pracy nad grą nie zwalnia.
Ale są sprawy ważne i ważniejsze.

Ważne jest aby skończyć swoją grę i w końcu puścić DEMO
A najważniejsze jest oklepać Gomeza i jego przydupasów po raz drugi.
Teraz jako Mag Wody w stroju nekromanty ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poprogramuję jutro

GURU0piorunów

Dobrze by bylo jakbys sie wyrobil przed pazdziernikowym steam game festem, w sensie demo trailer i steampage gotowe maja byc

Tytan3piorunów

@ErwinoRommelo
Ogólnie muszę zaprogramować 3 umiejętności - tyle chcę mieć w demie.
41 poziomów - to najłatwiejsza rzecz, bez problemu można robić po 5 dziennie
I dokończyć UI.
I to w sumie tyle, resztę mam.
Przeciwnicy, pułapki, sekrety, znajdźki są gotowe.

Najciężej będzie to przetestować
Potem poprawić co było źle
Znów przetestować i czekać na wyniki.

Jeżeli choć jeden element nie będzie działał jak powinien to DEMO się nie pojawi.
Ze względu polityki STEAM, na steam fest można pojawić się tylko jeden raz.
ID gry (każda takie ma) może być tylko jeden jedyny raz na tym wydarzeniu.
Nie ważne kiedy, jak wrzucę w październiku to na kolejne mam już blokadę.
Więc demo musi być w 100% dopracowane

GURU0piorunów

@Gagger no wiem ale jak juz wiozles tyle projekt to trzeba dowiesc, wiadomo ze demo musi byc tiptop to wiadomo, steampage i jakis material promocyjny tez, mam gdzies strone z lista streamerow twichowych / kifkowych posegregowana na gatunki gier, porozsylac troche kluczy tez jest dobrym pomyslem. Powodzonka jak dozyje to dodam na wishliste ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Tytan1piorunów

@ErwinoRommelo DEMO będzie, bo jest sporo osób z znajomych co też czekają.
Problem jest w tym kiedy, bo mogę tylko raz wejść z grą na FEST
Więc jak nie uda mi się teraz to na następnym pojawię się w 99%

DEMO musi być perfekcyjne, żeby jak najwięcej wishlist zebrać
Nie mogę dać dupy w tym przypadku

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

115+1=116
Tytuł: Scarface The world is yours

Developer: Radical Entertaiment

Rok wydania: 2006

Gatunek: Gra w stylu GTA

Użyta platforma: PC

Czas do ukończenia: 22h - wymaksowana, wyczyszczona cała mapa ze wszystkiego. Tylko w dwóch grach w zyciu miałem ochote wyczycić cała mape, w Scarface i w Cyberpunku.

Ocena: 8,5/10

Jedna z gier w których moja ocena jest mocno odmienna od calej reszty. Włoze kij w mrowisko mówiąc ze ta gra jest dla mnie lepsza od GTA Vice City.

Gra stanowi alternatywne zakończenie filmu. Tony Montana żyje, ale zostaje z niczym i musi odbudować swoje imperium mszcząc sie na wrogach. Wstep zatem mamy jak w Vice city, tylko z wiekszą pompą. Dalej róznice są wieksze. W Scarface mamy stosunkowo mało misji "fabularnych" - wieksza cześć gry stanowią misje bardziej poboczne, musimy przejmować tereny i firmy, kupować i sprzedwać kokaine, to połaczone z bardzo fajnym modelem rozwoju tworzy dla mnie bardzo dobra gre.


Zamiast misji fabularnych "bez fabuły" jak w GTA Vice City gdzie opiera sie to na tym ze ukradziono nam hajs wiec robimy jakies randomowe rzeczy by zyskac hajs, mamy misje poboczne które gwarantuja nam odpowiedni zastrzyk neuroprzekazników.

Zaczynamy od kupowania kokainy, trafienie w wąski pasek zapewniajacy odpowiednia cene jednoczesnie stresuje ale daje tez uczucie "uff" gdy sie uda, pózniej musimy to przewieść a gdy to zrobimy mamy najlepsza czesc gry a mianowicie zbieranie hajsu. Gra oferuje nam nie tylko wybor stacji, ale i piosenki, która chcemy co jest bardzo przydatne.

Odpalamy jakiegos bangera i ruszamy, wrogowie depczą nam po piętach, atakują nasze placówki a my jezdzimy od punktu do punktu zbierajac hajs i próbując obronić punkty lub zostawiajac je widzac ze ich nie uratujemy, wszystko to gwarantuje odpowiedni dreszczyk emocji, ukonczenie misji nagradzane jest tym ze zdobywamy hajs, ten z kolei służy nam do nabywania nowych rzeczy i dodatkowo odblokowuja nam poziom prestiżu, za który odblokowujemy kolejne poziomy, dzielnice.

System rozwoju w tej grze jest najlepszy jaki dotąd spotkałem. To nie są jakieś sztuczne atrybuty +5 do dmg broni. Tylko są to albo nowe samochody/bronie z lepszymi statystykami, albo fizyczne dekoracje naszej posiadłości, wraz z rozwojem odblokowujemy tez nowych dostawców i nowy typ misji.

Misje fabularne - nie maja za wiele fabuły, jest ich troche ale nie za duzo, stanowia one odpowiedni balans pomiedzy misjami pobocznymi.

Podobieństwa i róznice wzgledem GTA vice city:
- obie maja toporne strzelanie, chociaz te ze Scarface jest dla mnie ciut lepsze, dodatkowo ma system furii gdzie załacza nam sie tryb rambo.
-model jazdy podobny - chociaz chyba scarface wypada ciut gorzej, tak czy siak to kwestia przyzwyczajenia
- klimat i soundtrack - obie sa mocno klimatyczne, dla mnie wygrywa Scarface bo ma wybór piosenki w danej chwili.
- misje - wole model Scarface bazujacy na misjach pobocznych niz Vice City gdzie misje główne są bez ładu - w takim San Andreas mieliśmy jakąś fabułe i ciąg przyczynowo skutkowy, w Vice City tego nie czuje, poza wstepem i zakonczeniem.

-rozwoj postaci - w Vice City praktycznie nie wystepuje, a Scarface na nim opiera gre.
- grafika i aspekty techniczne - i tutaj jest coś zadziwiającego, fani stworzyli lepszy remaster niż jakieś studio biorace gruby hajs, w komentarzu filmik porownawczy.

Krótko mowiąc Scarface podziela wiekszosc wad Vice City majac przy tym zalety ktorych Vice City nie ma, przede wszystkim odpowiedni zastrzyk neuroprzekazników, gramy w gre i mamy faktyczny postep, ulepszanie postaci, odblokowywania roznych rzeczy zamiast zamiast grania i powiekszania salda na koncie.

Na start Scarface miało swoje problemy - trzeba było ustawiac system by gra działała na jednym rdzeniu, sterowanie bylo toporniejsze ale fani Scarface stworzyli naprawde dobry remaster. oprocz bugów i sterowania, poprawili szate graficzna. Nie tylko poprawili tekstury ale i kolorystyke gry. Tekstury w grze zostały zastąpione teksturami 4k gdzie rzeczywiscie nad tymi teksturami pracowano a nie tylko wrzucono w jakis automat zaokraglający brzegi tworzacy kreskówkową grafike, załatali bugi gry, co prawda mod wymaga by w pierwszej misji zablokowac fps na 30 a pozniej odblokowac na 60 ale poza tym wszystko działa.

A Remaster Vice City - graficznie wyszło średnio, a w dodatku zmiana silnika spowodowała mikroprzyciecia podczas jazdy i to że nieodpowiednie ustawienia graficznie bardzo mocno obciazaja karte graficzna, nie mowiac juz o wywaleniu z remasteru kultowego soundtracku. W przypadku GTA wole odpalac pierwotne wersje niz remastery.

GURU1piorunów

@pokeminatour Mam to na płycie ORYGINAŁA ale jakoś nigdy nie zainstalowałem a kusi. I skusi 😉

Osobistość2piorunów

@vredo od oryginała sie odbijesz, na starym sprzecie z epoki były problemy z ta gra, a co dopiero z nowym, bez modów sie nie obejdzie, ale moze oryginał bedzie w wersji kompatybilnej z modami

GURU1piorunów

@pokeminatour Spoko, jak coś to ja gram tylko w starocie ale nawet nie sama gra mnie bawi tylko jak takiego uruchomić, zmodować czy cuś 😉

Osobistość1piorunów

@pokeminatour

(Fanowski) remaster do tego wyszedł jakiś? Jakiś link do projektu?

Od siebie:

* Al Pacino sam wskazał aktora głosowego do gry

* Postać gracza odmawia strzelania do cywilów, co jest zgodne z jego credo z filmów (co nie znaczy że mogą rykoszetem oberwać)

* Z jakichś przyczyn można zmienia postać na "podwładnych" tj. szofer i cyngiel by wykonywać jeszcze bardziej randomowe zadania. Niby nic wielkiego, ale utkwiło w pamięci.

* "Druga mapa" tj. wyspa jest szalona, gdzie domyślnie wszystkie NPCe do Ciebie walą na widok.

A Remaster Vice City

No ale fanowskie do serii GTA3/VC/SA też są. Tylko, że to było bardzo rozproszone.

I mam na myśli overhaul które na celu miało podrasowanie tekstur, modeli samochodów by zachować tą "wanilię" mimo wszystko. Bo nie wspomnę o niepoliczalnej ilości małych pliczków do podmiany tekstur i kolizji.

Osobistość1piorunów

@wielkaberta https://www.nexusmods.com/scarfacetheworldisyours/mods/6
Co do remasteru gta - to tak, temu sie aż tak nie przygladalem z tego wzgledu ze jak szukałem kiedys do San Andreas to była masa modów które zamiast tylko ciut ulepszać "wanille" to ja mocno zmieniały.

Nie można strzelac do cywilów natomiast mi utkneła w głowie misja na wyspie, gdzie kopiemy prostytutki w krocze szukając tej która jest trans ( ͡° ͜ʖ ͡°) gra ma troche elementów które w dzisiejszych czasach by nie przeszły.

Just a moment...Nexusmods
Pokaż więcej komentarzy (10)