Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#feels

Autorytet

w Hydepark

258piorunów


Kurde, przejeżdżałem dzisiaj obok chłopaków z Ukrainy po szkoleniu wojskowym. Siedzieli już spakowani z plecakami i czekali na transport. A my zatrzymaliśmy się i czekaliśmy jak się brama otworzy. I tak mnie rozkminia naszła, jak to w życiu różnie bywa. Ja przejmowałem się tym że robota miała nam zająć 3 godziny a zeszło 5, i czy zdążę dzieciaki z żłobka odebrać. A oni za tydzień pewnie już będą siedzieć w okopie, oby już nie twarzą do ziemi. Niektórzy to jeszcze szczyle, a niektórzy posiwiali po 50. Smutno mi się zrobiło :/
Putin ty k⁎⁎wo

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

196piorunów

Właśnie wczoraj zostałem właścicielem pewnej nieruchomości. Jej wartość to blisko 400 tys pln.
Kosztowała mnie równo 47 150 pln plus różne tam opłaty sądowo notarialne, podatki.
Nieruchomość należała do znanej mi od lat samotnej pani, której od czasu do czasu pomagaliśmy finansowo, remont jakiś mały, meble.
I ona zaproponowała mi, że odda mi mieszkanie w zamian za wypłacaną co miesiąc kwotę i gwarantowaną notarialnie eksploatację przez nią dożywotnio.
Nie chciałem się na to zgodzić przez prawie dwa lata. Ostatecznie argumentem 'oddam to bankowi na tych samych zasadach, mieszkanie pójdzie do banku za grosze a ja tego nie chcę, chcę żeby je miał ktoś mi bliski a nikogo nie mam'.
Bank oferował 670 pln miesięcznie.
Ja płaciłem 1150 a i tej kwoty długo nie chciała przyjąć. Niestety pani już z nami nie ma. Takie dziwne to uczucie. Nie mógłbym być jakimś bankierem czy kimś takim.
To co mnie pociesza, to że ta pani była bardzo szczęśliwa z całej sytuacji.

Nigdy już bym na coś takiego nie poszedł

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Muzyka

28piorunów

Wczoraj wjechała nowa wersja "Moja i Twoja Nadzieja" w wykonaniu wielu artystów dla powodzian.
https://www.youtube.com/watch?v=2Tf2-Lvuiks
Nie wiem, czy już było, ale dodaję z własnym komentarzem.
Nie wiem, czy jestem już tak stary, czy tak znieczulony, ale wersja z 1997r. robił na mnie większe wrażenie niż obecny.
Bardzo lubię ten utwór, jak i w sumie całą twórczość Hey i Nosowskiej, jednak brakło mi w tej wersji emocji.
Ale to może być moja wina i tego, jak świat się zmienił od tamtego czasu. Oczywiście wykonanie, produkcja muzyczna jest świetna. Każdy artysta wydobywa z siebie ładny wokal. Miłym akcentem było prawie takie samo rozpoczęcie, przez Kasię Nosowską i Edytę Bartosiewicz. Co prawda śpiewają nie te same wersy dokładnie, ale kolejność się zgadza. Tak samo wers Natalii Kukulskiej, jest ten sam, chociaż w wersji z 1997r. Natalia miała większe pierdolnięcie wokalne.
Konstrukcja i montaż klipu też jest podobny do starego. Czyli przeplatane ujęcia artystów w studio z migawkami telewizyjnymi powodzian. Tyle, że tamten klip jest czarno biały.
W tej wersji jest w ciul artystów, więcej niż w tamtej. Połowy nie znam, no ale jestem stary. A może tamta wersja zrobiła na mnie wtedy większe wrażenie, bo cała powódź była dla mnie dużo większym przeżyciem emocjonalnym niż obecna.
Mam wrażenie, że tamten utwór został zrealizowany na spontanie, szczerze. A ten obecny, jest zrobiony, bo wypadałoby.
Choć oczywiście nie neguję inicjatywy i koniec końców podoba mi się i fajnie, że to powstało. Mój odbiór wynika z mojego wieku i w sumie z tego, jak bardzo zmieniła się nasza rzeczywistość.
Pod spodem dla porównania wersja z 1997r.
https://www.youtube.com/watch?v=f5hooj3qKM4

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Ciekawostki

371piorunów

Zaraz obok mojego bloku stoi szkoła podstawowa. Od ponad roku widuję, jak jedna Ukrainka popyla ze swoim synkiem do tej szkoły codziennie go odprowadzając rano i odbierając popołudniu. Ma taki rytuał, że, jak go odprowadzi, to siada na ławce obok mojego bloku, zakłada słuchawki i z kimś gada na video. Nie wiem, z kim, ale domyślam się, że z rodziną (może z mężem, lub swoim facetem) nie wnikam. I dzisiaj wracając ze sklepu, zobaczyłem ją z synkiem. I ten chłopak był w Polskim mundurze Harcerskim (bo przy szkole jest drużyna) I mi się tak miło zrobiło. Że jednak można się integrować. Jednak można znaleźć swoje miejsce na obcej ziemi, jeśli tylko ludzie są normalni i wszyscy możemy być po prostu ludźmi. Nie wiem czemu to teraz piszę, ale trochę
ale chyba jednak trochę

Fanatyk1piorunów

Ja np. nie przepadam za ukraińcami, miałem z nimi kilka nieprzyjemnych sytuacji jeszcze przed wojną ale uważam że w sytuacji naszej demografii to najlepsi możliwi imigranci z uwagi na szybką asymilację i wiele podobieństw. Powinniśmy to jednak kontrolować aby nie tworzyły się tak duże mniejszości jak np. we Wrocławiu.

Pokaż więcej komentarzy (59)

Fanatyk

w Hydepark

73piorunów

Kiedyś jeszcze zbiorę ziomków z dzieciństwa, siądziemy na naszym starym murku pod blokiem i spalimy szluga na trzech.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

42piorunów

Większość mężczyzn doświadcza bezwarunkowej miłości tylko od swoich matek, a niektórzy z nas nawet tego nie dostają.
Większość z nas nigdy nawet nie poczuła uznania lub szacunku bez warunków lub ukrytych intencji.
Nie wiemy, jak to brzmi, gdy słyszymy: "Widzę cię i jestem z ciebie dumna",
Cieszę się, że tu jesteś, naprawdę robisz różnicę, ale oczekuje się od nas ciągłego okazywania siły i miłości, które świat waha się przekazywać.
Oczekuje się, że będziemy mieć grubą skórę, ale jesteśmy osądzani, jeśli zmieni się ona w twardą skorupę.
Pierwszym krokiem w byciu mężczyzną jest ignorowanie głodu, ponieważ tak, chłopcze, będziesz głodował.
Głód uwagi, głód afirmacji, głód miłości, głód bycia informowanym, że jesteś wystarczający.
Krok drugi w byciu mężczyzną to komfort bycia zastępowalnym. Jesteś tylko tak dobry, jak jesteś użyteczny.
Jesteś tak wartościowy, jak jesteś potrzebny innym.
Jeśli kiedykolwiek nadejdzie dzień, w którym nie zapewnisz wszystkim uśmiechniętej twarzy, nie zdziw się, gdy powiedzą, że wszystko, co robią mężczyźni, to zajmowanie miejsca

Gruba ryba3piorunów

@redve "Człowiek, który zna swoje możliwości, nie musi już nic nikomu udowadniać" - to powiedział chyba Sun Tzu.
Jeśli znasz poczucie własnej wartości, to masz w sobie poczucie tej siły, która prowadzi Cię przez życie. Wiesz, że zawsze sobie poradzisz, nie oczekujesz uznania ze strony innych. Trudno to wyjaśnić we wpisie na forum, to przychodzi z wiekiem i bierze się z doświadczenia.

Osobistość3piorunów

Moja żona troszczy się o mnie jak nikt dotąd. Tym bardziej tak trudno jest mi zaakceptować to, że zachorowała. Nigdy wcześniej nie doświadczyłem takiej miłości i życzę każdemu takiej żony.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

Eh, chciałabym być znowu młody, poczuć ten wiatr włosach…

Ale już nigdy nie poczuję, bo jestem kurła lysy 😂

Gruba ryba7piorunów

@groman43 kiedyś mój były, łysy współpracownik do mnie: Fajnie, że masz włosy Kuba.
No nie powiem, zamurowało mnie xD takiego komplementu jeszcze nie dostałem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Pierwszy raz robilem kaszane na grillu, i wyszla calkiem spoko. A zapach przetransportowal mnie do lat 90, na gielde samochodowa :smiley:

Gruba ryba4piorunów

Polecam w ten sposób dużą pieczarkę tylko wpierw wyyebaç nożkę griba i nafaszerowaç kapelusza serkiem topionym ziołowym 🤌🍄

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów


Żałuję, że jak moja mama żyła to nie miałem czasu obejrzeć z nią reszty odcinków Anthony Bourdain: The Parts Unknown które zassalem z neta. Były po angielsku, napisów nie było a mama, choć zwiedziła z pół świata, była w nim średnio biegła więc sama nie chciała. Wczesniej miała C+ ale po tej aferze z N zerwała umowę. A fajnie by było bo ja lubię gadać i bym jej to wszystko pewnie dał radę w locie tłumaczyć. Piszę to bo na⁎⁎⁎⁎ny jestem i siedzę na tych rolkach FB i mi co chwilę Tony się wyświetla. Człowiek tyle czasu zmarnował na jakieś głupoty, ech.

A tak sobie teraz oglądam i mi się przypomniało jak w któryms odcinku, kiedy był w Panamie i z policją na jakimś wzgórzu palili ze dwie tony koksu. Tony zwrócił się wtedy do kamery i powiedział coś w tym stylu: "pamietasz Jenny jak mi na studiach kupiłaś świateczny sweterek? Cóż, za⁎⁎⁎⁎sty był ale to o tym co tu widzimy wtedy marzyłem bardziej" K⁎⁎wa, koleś był przejebany.

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Teraz rzeczywistość wydaje mi się nierealna. Nieraz zadaje sobie pytanie, o co tutaj chodzi? Co właściwie się wydarzyło? Patrzę na te planetę i wydaje mi się jak by to była maszynka do mielenia mięsa. Wszędzie wokół dramaty, niezliczone może cierpienia. Wszystko jest takie dziwne. To jak by znaleźć się w oku cyklonu.

Fenomen2piorunów

@DexterFromLab najlepsze jest to, że zasiedlający tę planetę cały czas nakręcają tę maszynkę do mielenia mięsa. Mniej lub bardziej świadomie, na to pytanie trudno mi odpowiedzieć. Ale, jak pomyślę sobie że frazes "trzeba się cieszyć z małych rzeczy" można odebrać na dwa sposoby to z jednej strony lepiej mi się żyje. A z drugiej - no właśnie - można go odwrócić i powiedzieć że "można się też smucić z małych rzeczy". I to drugie mnie martwi, że tę maszynkę ludzie nakręcają dookoła nas, na każdym kroku. Przez swoją obojętność, egoizm, frustrację wylewaną na kogoś kto się napatoczy, a najlepiej ekspedientkę w sklepie czy innego kierowcę. Albo niesegregowanie śmieci "bo ja nie muszę" a potem dziwienie się że środowisko czy po prostu otoczenie dookoła zmienia się tak a nie inaczej. Mnie ta ilość rozkmin ostatnio przytłacza, ale powtórzę tylko że trzeba być dobrym człowiekiem. Nawet jak dookoła wszystko temu nie sprzyja, być miłym, uśmiechnąć się, pochwalić kogoś, pomóc. To daje pewną radość.

Pokaż więcej komentarzy (47)