Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chemia

GURU

w Ciekawostki

32piorunów

7 czerwca:

* Dzień Chemika

* Międzynarodowy Dzień Seksu

* Światowy Dzień Bezpieczeństwa Żywnościowego

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Hydepark

7piorunów

Czy są wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę albo sami praktykowali stabilizacje kwiatów albo innych roślin? Jakieś wskazówki albo rady? Teoretycznie można kupić gotowe, ale po pierwsze żeby nie było zbyt łatwo chciałbym stabilizować inne kwiaty, a najpopularniejsze w sprzedaży są róże, a poza tym lubię

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydepark

42piorunów

Tomasz Rożek zwrócił uwagę na ważną rzecz jeśli chodzi o OZE w obecnej sytuacji - dostępność ropy naftowej (wszyscy wiemy jak wyglądają ceny). Na szczęście to żaden problem dla pana Wojciecha (specjalistę od HR lol), który wie, że Polska jest bogata w WUNGIEL! I wie też, ze WUNGIEL można przetwarzać! Wprawdzie jeszcze nie chce zdradzić konkretnego produktu, ale ma rację - naprawdę można to robić!

Część z was być może wie, że coś tam wiem o chemii, technologii chemicznej i przetwarzaniu surowców, i zdaję sobie sprawę jak niewiele wie pan kadrowy.

Węgiel sam z siebie tani nie jest (kamienny, z polskich kopalni), a jego przetwarzanie jest droższe niż wykorzystanie w energetyce. Czemu? Bo Ponieważ Dlatego:

* tak samo ten węgiel trzeba wykopać, składować i dostarczyć

* instalacje do wykorzystania tego w energetyce już istnieją, do przetwarzania go w inny sposób w jakiś sensownych wolumenach nie (a przynajmniej nie u nas)

* procesy przetwórstwa węgla (zgazowanie, uwodornienie, otrzymywanie prostszych produktów, które dalej można wykorzystać) są bardzo złożone i wymagają specjalistycznego sprzętu. To są piece, ale nie takie jak w elektrowniach. Warunki w nich są diametralnie różne - wprawdzie temperatura spalania PRZEWAŻNIE jest niższa (chociaż może być znacznie wyższa) największym problemem jest ciśnienie. Konkretnie to 10 do 100 razy większe ciśnienie. Może macie lub widzieliście domowy piec na węgiel lub kozę na drewno - teraz wyobraźcie sobie, że wsad wam wybucha zamiast płonąć - no będzie rozpiździel. I będzie to wciąż niższe ciśnienie niż w reaktorach.

* Dobra pomińmy warunki reakcji, to przecież mrzonka. Potem mamy jednak kolejne procesy - chłodzenie, osuszanie, oczyszczanie, odsiarczanie, skraplanie (jeśli to możliwe) i składowanie. Przyjmuje się, że każdy kolejny proces zwiększa koszt o rząd wielkości, a takich kroków może być do kilku do kilkunastu.

* No dobra, ale powiedzmy, że produkujemy to i tak za darmo, a co nam. Największy problem byłby ze składowaniem wodoru, którego sensownie nie da się składować, on po prostu wycieka z dowolnego zbiornika, bo atomy są tak małe, że się przecisną. Można go oczywiście od razu wykorzystać, ale nie nadaje się np. jako paliwo, bo ma nadal stosunkowo dużo zanieczyszczeń, a samo przetwórstwo rodzi już problemy, o których wspominałem w poprzednim punkcie.

* No dobra maxi, ale przecież można to dalej spalać i używać jako źródło energii! Brawo! Można! Dokładnie tak samo jak węgiel, który nie został poddany obróbce! A o ile taniej!

Zapraszam do dyskusji, zadawania pytań, stawiania swoich tez i podawania argumentów.

https://x.com/RozekTom/status/2030950904912859610

Osobistość16piorunów

@maximilianan Zdjęcie profilowe Balcerzaka i ten ton wypowiedzi dużo o nim mówi. Rożek dał się złapać na trolla i powinien odpowiedzieć chłodno prosząc go o rozwinięcie, żeby Wojtek sobie głupi ryj rozwalił na swoim pierdoleniu.


EDIT: Bym zapomniał. Zapomniałeś o kosztach związków zawodowych w wyliczance. I ja wcale nie żartuje.

Osobistość6piorunów

@maximilianan podsumowując - przetwarzanie węgla nie ma w tej chwili ekonomicznego sensu, a wykorzystanie go jako paliwa dla konwencjonalnych elektrowni to droga do masowej i przymusowe elektyfykacji, mając nadzieję, że tego surowca wystarczy do czasu wybudowania sensownej sieci elektrowni atomowych?

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Świat

49piorunów

Niemiecki koncern chemiczny zawarł umowę sądową. Będzie go to kosztowało ponad 7 mld dolarów

Po niekończącej się serii procesów sądowych w Stanach Zjednoczonych niemiecki koncern chemiczny Bayer zmuszony został do zawarcia ugody o wartości 7,25 mld dolarów. Spór dotyczy skutków ubocznych stosowania herbicydu Roundup na bazie glifosatu, który wywołuje raka. Niemiecki koncern

GURU

w Hydepark

6piorunów

Skoro ustaliliśmy już w poprzednim poście użytkownika @maximilianan że elektrony w atomie się nie poruszają to zagadka nr 2.

Dlaczego magnesy sztabkowe działają skoro pole magnetyczne jest według prawa maxwella wywołane przez ruch ładunku elektrycznego.

Skąd magnes w magnesie skoro elektrony się nie poruszają?

GURU2piorunów

Ale cos was jakis lebek zbaitowal zebysciue mu zadanie z licbazy odrabiali czy co?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Mistrz

w Hydepark

9piorunów

Zagadka: Skoro elektrony poruszają się po kołowych orbitach to czemu nie wytracają energii i nie spadają na jądro atomowe?

W sumie wołam @entropy_ i @rimfire bo lubią takie rzeczy.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Mistrz

w Hydepark

23piorunów

Kocham chemię. Większość z Was widzi na tym obrazku jakieś dziwne krateczki, a ja i inni chemicy na tym portalu widzimy syntezę totalną LSD w kilku prostych krokach.

Jbc to tak się nie produkuje LSD na masową skalę, są lepsze metody.

GURU6piorunów

@maximilianan

Nie tak kilku, i nie tak prostych. :smiling_imp:

Substraty i warunki poszczególnych etapów syntezy są "egzotyczne", wydajność taka sobie, a oczyszczanie masaktyczne. 😁

Mistrz2piorunów

@UncleFester no wydajność chujowa, ale same kroki nie są jakoś ultra trudne, robiłem podobne na zajęciach 😛 oczyszczanie też w miarę by szło przy użyciu dobrego złoża i destylacji próżniowej imo.

Ale prawda, że normalna synteza z ergotaminy jest fest lepsza i łatwiejsza.

Mistrz1piorunów

@UncleFester nie no, destylacją usuniesz rozpuszczalnik. Ale czemu w ciemni (całkiem serio pytam, LSD się nie rozkłada w świetle)? No i problem racematu występuje w normalnej syntezie, a jednak sobie z nim radzą 😛

No i umówmy się, syntezy leków są znacznie bardziej złożone.

Mistrz1piorunów

@UncleFester ja znalazłem inną publikację, ale wybrałem z niej w miarę prostą syntezę :grinning: a tą tutaj zapamiętałem z jednego powodu - na pierwszych zajęciach z syntezy totalnej nam prowadząca pokazała, ale bez podpisów i w nanosekundę z kumplami ogarnęliśmy co to za związek finalny xd

A w sporyszowej ciemni wymaga chyba tylko jeden czy dwa kroki i to przez wrażliwość substratów, ale mogę się mylić.

https://www.researchgate.net/publication/369759004_Migraine_drugs

https://www.researchgate.net/figure/Hendricksons-total-synthesis-of-racemic-lysergic-acid-which-according-to-David-E_fig44_369759004

ResearchGate - Temporarily UnavailableResearchgate
Inspirator2piorunów

@UncleFester nie trzeba się męczyć chromatograficznie z oczyszczaniem, krystalizuje z kwasem winowym. Destylacja próżniowa w tym wypadku odpada choć spotkałem się niedawno z przypadkiem, jak gość przedestylował wrażliwą i wysokowrzącą substancję na pompie dyfuzyjnej, ale miał ciśnienie kilka Pa, jest trochę zabawy żeby tak nisko zejść.

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Saudyjski koncern petrochemiczny sprzedaje część fabryk. Wartość transakcji to ok. 1 mld dolarów

Firma SABIC kontrolowana w 70 proc. przez saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco podpisała dwie umowy sprzedaży swojego biznesu produkcji tworzyw termoplastycznych oraz biznesu petrochemiczngo w Europie oraz obu Amerykach. Wartość transakcji to ok. 1 mld dolarów. Jak podaje Bloomberg, łączna

Fanatyk

w Heheszki

31piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Chemia

22piorunów

Dimetylortęć – związek chemiczny, kompleks alkilowy rtęci. Jest bardzo niebezpieczną trucizną. Jej cząsteczka ma strukturę liniową.

~

Związek ten przenika przez typowe zabezpieczenia stosowane w laboratoriach (rękawice gumowe, fartuchy) i jest wchłaniany przez skórę do układu krwionośnego. Nie jest znana dokładna dawka LD50 dla tego związku. Wiadomo jednak, że dawka rzędu 0,05 ml wchłonięta przez skórę jest śmiertelna dla ludzi.

~

Dane te pochodzą z opisu przypadku śmierci jednej z ofiar tego związku Karen Wetterhahn, profesor toksykologii z Dartmouth College w stanie New Hampshire, w USA. Karen Wetterhahn jako doświadczony toksykolog miała świadomość, że pracuje z trucizną, ale nie wiedziano jeszcze wtedy, że związek ten potrafi przeniknąć przez typowe rękawice laboratoryjne. Jak wynika z jej zeszytu laboratoryjnego 14 sierpnia 1996 wykonywała ona eksperymenty z dimetylortęcią, w trakcie których pękła fiolka z tym związkiem o pojemności 0,5 ml. Jako doświadczony toksykolog pracowała z tym związkiem pod wyciągiem, w odpowiednim stroju i rękawicach gumowych. Po wykonaniu eksperymentu zdjęła ona prawidłowo rękawice i umieściła je w specjalnym koszu na toksyczne odpady. Na początku stycznia 1997 pojawiły się u niej pierwsze symptomy zatrucia dimetylortęcią. 28 stycznia 1997 r. zbadano stężenie dimetylortęci w jej krwi i stwierdzono, że przekracza 4 mg/l – co 80-krotnie przekracza graniczne stężenie śmiertelne tego związku i było już w tym momencie wiadomo, że nic nie jest w stanie uratować już jej życia. Zmarła 8 lipca 1997, w wieku 48 lat[6].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dimetylort%C4%99%C4%87
Wetterhahn wspominała później, że kilka kropel dimetylortęci spadło z końcówki pipety na jej dłoń chronioną lateksową rękawicą. Nie sądząc, że grozi jej natychmiastowe niebezpieczeństwo, ponieważ stosowała wszystkie zalecane środki ostrożności, przystąpiła do sprzątania miejsca zdarzenia przed zdjęciem odzieży ochronnej.

~

Późniejsze testy wykazały jednak, że dimetylortęć może szybko przenikać przez kilka rodzajów lateksowych rękawic i wnikać w skórę w ciągu około 15 sekund. Narażenie zostało później potwierdzone analizą włosów, która wykazała gwałtowny wzrost poziomu rtęci 17 dni po początkowym wypadku, osiągający szczyt po 39 dniach, a następnie stopniowy spadek. Około trzech miesięcy po początkowym zdarzeniu Wetterhahn zaczęła doświadczać krótkich epizodów dyskomfortu w jamie brzusznej i zauważyła znaczną utratę masy ciała. Bardziej charakterystyczne objawy neurologiczne zatrucia rtęcią, w tym utrata równowagi i niewyraźna mowa, pojawiły się w styczniu 1997 roku, pięć miesięcy po wypadku. W tym momencie badania potwierdziły ciężkie zatrucie rtęcią.

[...]

Pomimo intensywnej terapii chelatującej jej stan szybko się pogarszał. Trzy tygodnie po pojawieniu się pierwszych objawów neurologicznych Wetterhahn zapadła w stan przypominający stan wegetatywny, przerywany okresami skrajnego pobudzenia. Jeden z jej byłych studentów powiedział: „Jej mąż widział, jak po jej twarzy spływają łzy. Zapytałem, czy cierpi. Lekarze powiedzieli, że wyglądało na to, iż jej mózg nie był już nawet w stanie rejestrować bólu”.

~

Wetterhahn została odłączona od aparatury podtrzymującej życie i uznana za zmarłą 8 czerwca 1997 roku, dziesięć miesięcy po początkowym narażeniu. Przypadek ten dowiódł, że standardowe środki ostrożności obowiązujące w tamtym czasie, których Wetterhahn skrupulatnie przestrzegała, były niewystarczające w przypadku „super-toksycznych” substancji chemicznych, takich jak dimetylortęć.

https://en.wikipedia.org/wiki/Karen_Wetterhahn
Mocarz1piorunów

Pytanie do ludzi w temacie - czy dzisiaj mamy lepsze środki ostrożności/bezpieczenstwa?

Inspirator1piorunów

@big-bolt Tu nie było problemem, że nie były wtedy dostępne odpowiednie środki ochrony osobistej tylko fakt, że ona nie wiedziała że dimetylortęć tak szybko przenika przez rękawiczkę laboratoryjną. Do tego jak kilka kropel dimetylortęci spadły jej na dłoń w rękawiczce, to jej kultura pracy też pozostawiała wiele do życzenia. Mało prawdopodobne, że te kilka kropel spadło na raz. Ubrudziła sobie rękawiczkę dimetylortęcią i nadal niechlujnie pracowała kapiąc sobie po rękach. Po pierwszej kropli powinna była przerwać pracę i od razu zmienić rękawiczki a nie rozprzestrzeniać jeszcze truciznę. Z wysoce toksycznymi związkami chemicznymi pracuje się od ponad stu lat i jak tylko wiadomo z czym się ma do czynienia a ktoś nie jest dyletantem to jest to bezpieczne.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Dyskusje

11piorunów

Co właściwie „pachnie” po deszczu?

Wszyscy znamy ten zapach, ale mało kto naprawdę wie, co właściwie czuje. „Zapach deszczu” to w gruncie rzeczy mit - bo sama woda nie pachnie. To, co wdychamy po letniej burzy, jest znacznie ciekawsze. Ten charakterystyczny aromat to efekt kilku zupełnie różnych zjawisk, które łączą

Koneser

w Dyskusje

7piorunów

Zapałka - wynalazek tak genialny, że nigdy nawet nie zastanawiałeś się, jak bardzo.

Trzymasz ją w dłoni, pocierasz o draskę i… buch, ogień. 1000°C gorącej plazmy z niczego. :fire:\ A tymczasem ta mała rzecz to najsprytniej zaprojektowany system chemiczny XIX wieku, którego działania do dziś większość ludzi nie rozumie. :fire: Dlaczego płomień zawsze zaczyna się w

Lider

w Ciekawostki

68piorunów

Reakcja rtęci z aluminium.

Fanatyk12piorunów

@Yes_Man dlatego też niektórych past termoprzewodząch, a dokładnie ciekły metal nie kładzie się na radiator (chłodzenie procesora) jeśli jest aluminiowy (chyba że ma powłokę z miedzi niklowanej). Co prawda na o wiele mniejszą skalę, ale powstają srogie wżery i mogą uszkodzić elektronikę. Może nie tak efektownie jak na filmiku, bo te ciele metale są bez rtęci, ale to pokazuje jak aluminium nie lubi się z innymi metalami xD

Pokaż więcej komentarzy (6)