Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#android

Kompan

w Dyskusje

10piorunów

:bar_chart: Raport cen paliw – 27.07.2026

Średnie ceny paliw w Polsce:

:fuelpump: PB95: 7,35 zł (+0,08 zł)
:fuelpump: PB98: 8,13 zł (+0,10 zł)
:articulated_lorry: ON: 7,84 zł (-0,02 zł)
:articulated_lorry: ON+: 8,00 zł (+0,29 zł)
🔥 LPG: 3,15 zł (+0,08 zł)

Największy wzrost odnotował dziś ON+, którego średnia cena wzrosła o 29 groszy. Pozostałe paliwa zanotowały niewielkie zmiany, a cena ON pozostała praktycznie stabilna.

:iphone: Pobierz aplikację PaliwoMapa na Androida:
https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.paliwomapa.app

:chart_with_upwards_trend: Historia cen i wykresy trendów:
https://paliwomapa.pl/historia-cen

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Dyskusje

7piorunów

:rocket: PaliwoMapa jest już dostępna jako aplikacja na Androida!

Po wielu miesiącach pracy wypuściliśmy pierwszą wersję mobilnej aplikacji PaliwoMapa.


:calling: Pobierz tutaj:
https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.paliwomapa.app


Aplikacja pozwala:

:world_map: sprawdzać ceny paliw na mapie,
:fuelpump: porównywać ceny PB95, PB98, ON, ON+ i LPG,
:writing_hand: dodawać własne zgłoszenia cen,
:star: zapisywać ulubione stacje,
:bell: otrzymywać powiadomienia o zmianach cen,
:motorway: planować trasę i znaleźć stacje po drodze,
:chart_with_upwards_trend: śledzić historię cen paliw.

PaliwoMapa działa dzięki społeczności kierowców – im więcej osób korzysta z aplikacji i aktualizuje ceny, tym lepsze dane otrzymują wszyscy użytkownicy.

To dopiero pierwsza wersja. W najbliższej przyszłości planujemy kolejne funkcje, między innymi wykorzystanie skanera OCR do szybszego dodawania cen bezpośrednio ze zdjęcia pylonu cenowego.


Debiutant

w Dyskusje

20piorunów

Cześć! Czy wiedzieliście, że dyletant oznacza osobę o płytkiej i powierzchownej wiedzy? A że to powtórzenie "płytkiej" i "powierzchownej", czyli masło maślane, ma swoją nazwę - pleonazm?

Kilka miesięcy temu zafascynowało mnie to, ile ciekawych polskich słów pozostaje dla mnie tajemnicą. Chciałem je poznać, żeby wzbogacić mój dość biedny zasób słownictwa i mówić ciekawiej. Szukałem wtedy też pomysłu na aplikację i tak oto doznałem epifanii. Tak powstało Słówko. - elegancki i przyjemny sposób na głębsze poznawanie języka.

- Codziennie rano otrzymujesz jedno nowe, stosunkowo mało znane i ciekawe słowo (np. wspomniany dyletant czy epifania).

- Do każdego słowa dołączona jest definicja, przykład użycia z życia wzięty oraz synonimy.

- Słowa możesz kolekcjonować, a następnie utrwalać za pomocą quizów i fiszek.

- Na podstawie Twoich wyników aplikacja generuje krzyżówki o różnym poziomie trudności, opierając się na słowach, które znasz słabiej lub lepiej.

- Całość można spersonalizować - przygotowałem ponad 9 motywów kolorystycznych, żeby nie wiało nudą.

Android (otwarta beta)

Wersja na telefony z Androidem jest aktualnie w otwartej fazie testowej. Będę ogromnie wdzięczny za Waszą szczerą opinię! Aby dołączyć, wystarczy dołączyć do naszej Grupy Google (https://groups.google.com/g/swko-na-android/about) i kliknąć odpowiedni link pobierania w wiadomości powitalnej.

iOS (Prezent dla was)

Aplikacja w App Store jest płatna, ale dla pierwszych z Was przygotowałem 10 kodów promocyjnych na darmowy dostęp. To świetny moment, żeby zadbać o swoje słownictwo.

XX4J8MFH6LRFMJL8XE

3WYPMLRK8NEW3RTF4W

6ML436ERJFAT7FE8F3

KEPNHLFAWKAWEWK4TA

34NHFMXN48AK66WML3

NW3WK6MTTEFFHTWYJT

P7NX6MHYN8EY4X387P

H4RN3W4RTHMEW8Y8XJ

FWEAT7PKFLYPEXETPR

M7PMTXAP3XWPF8WYKH

Poprosiłbym, żeby każdy kto wykorzysta któryś z kodów napisał go w komentarzu, by inni wiedzieli, że został on wykorzystany.

Słówko. można pobrać w Apple App Store pod tym linkiem (https://apps.apple.com/pl/app/s%C5%82%C3%B3wko-word-of-the-day/id6754086353). Więcej o aplikacji na extiri.com/slowko. Chętnie usłyszę, co o niej myślicie.

Fenomen1piorunów

@wiktor-wojcik dzięki za odpowiedź.
Nie wiem jak skorzystać z kodów.
PS jak kalikam w odzyskaj zakup to nic się nie dzieje oprócz animacji na zielono tego tekstu.

Ps po cholerę tak głośna muzyka na początek? Imho to niepotrzebne.

Debiutant0piorunów

@Astro Żeby skorzystać z kodu powinno wystarczyć, żeby kliknąć na dany kod co otworzy stronę z od razu wypełnionym kodem. Jeśli tak zrobiłeś i przycisk odzyskaj zakup nie działa, to prawdopodobnie coś jest nie tak w aplikacji. Jeśli chodzi o muzykę, to chciałem trochę urozmaicić wprowadzenie, ale faktycznie nie uwzględniłem głośności. Zmienię, żeby była cichsza.

Fenomen1piorunów

@wiktor-wojcik dzięki za odpowiedź. Kod trzeci od końca (lub siódmy licząc od początku) wykorzystany.

Twórca1piorunów

@wiktor-wojcik brzmi ciekawie, przedostatni kod na iOS wykorzystany 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kompan

w Hydepark

14piorunów

Mam zagwozdkę. Obecnie jadę na Pixelu 8, ale szczerze mówiąc, dopadło mnie znużenie. "Cukierkowość" i pastelowe klimaty Material You przestały mi siedzieć, szukam czegoś bardziej surowego, spójnego i "premium". W pracy używam MacBooka i bardzo cenię jego jakość wykonania, przez co wpadłem w "efekt halo". iPhone 17 z 120Hz (wreszcie!) wydaje się bardzo kuszący.

Moja strategia to "most": chcę używać iPhone'a w pełnej izolacji od ekosystemu Apple (tylko Bitwarden, Google Photos, Obsidian), żeby w każdej chwili móc bezboleśnie wrócić na Androida.

Pytania do Was:

Czy to tylko kosztowna próba oszukania nudy technologicznej, czy realnie poczuję różnicę w "jakości życia" z telefonem?

Czego w iOS nie przewiduję, a co może mnie ostro poirytować po przesiadce z Pixela?

Wiem, że to 4k PLN, więc nie chcę kupować "drogiego komunikatora do Messengera". Ktoś przerabiał podobny przeskok i nie żałuje?

Osobistość3piorunów

@Component2094 Około 4-5 lat temu miałem przeskok ze starego Xiaomi Mi Mix 2s na najnowszego iPhone i nie odczułem niczego premium, bateria nie była specjalnie wydajniejsza od wyeksploatowanego Xiaomi, wystająca niesymetryczna wyspa aparatów irytowała. Coś czego nie potrafiłem przetrawić, to różnica odblokowywania telefonu:
- w androidzie po odblokowaniu telefonu np. odciskiem palca lądujesz na pulpicie lub w ostatniej aplikacji jakiej używałeś,
- w iOS po odblokowaniu telefonu np. odciskiem palca lądujesz na ekranie blokady, którą musisz jeszcze przesunąć palcem.
Do szału doprowadzało mnie robienie tej dodatkowej, bezsensownej czynności, że telefon poszedł do zwrotu po 4 dniach.

Kiedy pojawi się dobra alternatywa dla ios i androida? GraphineOS nie jest alternatywą, bo nie można płacić kartą i część apek nie działa.

Twórca1piorunów

iOS ma trochę denerwujących ograniczeń, których nie ma w czystym Androidzie. Możesz kupić sobie na próbę tańszy model iPhone. Mam pixel oraz iPhone (służbowy). Próbowałem się przekonać do tego drugiego i nie dałem rady. Chociaż są kwestie, w których jest lepszy np. czas na baterii. Dlatego czekam na Pixel 11 Pro, bo ponoć ma mieć lepszą optymalizację baterii niż starsze pixele.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Tytan

w Hydepark

4piorunów

Borze, zaczynam kochać zbliżeniowego blika, miałem coraz większe problemy z play integrity, a szczególnie z portfelem, teraz już się w większości nie musze przejmować tym gównem.

Autorytet0piorunów
miałem coraz większe problemy z play integrity

Root?

GURU3piorunów

Btw mały offtop, czy u użytkowników Androida w portfelu widać stan konta przy karcie, którą płacicie?
Ostatnio kobieta w kolejce obok miała kłopot z płatnością, a że była dość głośna w wygłaszaniu swoich kwesti, zerknąłem w jej stronę i zobaczyłem, że odległości ok metra, wide stan konta na 2 czy 3 kartach w jej portfelu.
Taka jebutna czcionka jak dla osób z poważną wadą wzroku.
Mocno się zdziwiłem, bo wydaje mi się to mało bezpieczne ale może miała jakieś dziwne ustawienia w telefonie.
Ale jeśli tak, to dziwi mnie, że można coś takiego ustawić wogole.

Tytan0piorunów

@Taxidriver raczej nie, tylko 4 ostatnie cyfry z karty, może to aplikacja jakiegoś banku, ale nie potwierdze

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

Google przegrało sprawę antymonopolową dotyczącą Androida. Musi zapłacić 4,1 mld euro grzywny

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił apelację w sprawie jednej z najdłużej prowadzonych spraw antymonopolowych przeciwko Google’owi, w ramach której Komisja Europejska nałożyła karę w wysokości najpierw 4,3 mld euro (ok. 18,4 mld złotych), obniżoną później do 4,1 mld euro (ok. 17,6 mld złotych). Kara ta została nałożona w wyniku stwierdzonych przez Komisję Europejską działań ze […]

https://kontrabanda.net/r/google-android-sprawa-antymonopolowa-grzywna/

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

o tym jak (5.5, zaawansowane) naprawił mi wifi w telefonie.

Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem Nothing Phone 2. Najpierw używałem custom ROM-ów, potem przesiadłem się na stock, bo płatności zbliżeniowe nie działały. No i tak sobie użytkowałem telefon przez ponad dwa lata, aż w którymś momencie padło wifi. Resety ani porady z neta nie działały, więc przez kilka tygodni byłem bez wifi. Niby nic takiego, bo w VM mam kilkaset GB na koncie, ale idą wakacje i poza Polską wifi jednak się przydaje. Factory reset nie pomógł, ponownie flashowanie stocka, wgranie custom romu też nie.

Moje pierwsze pytanie brzmiało:

wifi działało na androidzie i nagle przestało. jak to naprawić albo diagnozować za pomocą adb?

Po jakimś czasie zrootowałem telefon, aby mieć dostęp do mocniejszych narzędzi.

Co prawda był taki moment, że ChatGPT bardzo zachęcał mnie do oddania telefonu na serwis, ale ja się upierałem, że to coś z firmware jest zjebane (2-3 tygodnie po aktualizacji się spieprzyło), więc przez kilka dni podsyłałem mu logi (wszystkie komendy szły od niego) i testowaliśmy różne rozwiązania. Dosłownie krok po kroku przechodziliśmy kolejne etapy inicjalizacji wifi w Androidzie. Końcowa diagnoza

ROM/vendor init nie binduje CNSS albo nie ustawia fs_ready w odpowiednim momencie.
Po ręcznym bind + fs_ready przed startem userspace Wi-Fi QCA6490 działa normalnie.

W końcu zatrybiło. Odpalenie kilku komend sprawiło, że wifi działa prawidłowo.

Jestem dość zaskoczony, że udało się to naprawić. Już wcześniej chatgpt pomagał mi w problemach z Linuksem, ale tutaj problem był bardziej złożony. Po wszystkim zrobił mi jeszcze skrypt do magiska, który automatycznie puszcza koniecznie komendy. Sam na pewno bym tego nie naprawił. Musiałbym czekać na aktualizację ze strony Nothing (a zdaje się, że problemy z wifi są mocno wybiórcze) lub szybciej wymieniłbym telefon na nowy. A tak to jeszcze jakiś czas się z nim pomęczę.

w sumie trochę i

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Sprytny system ostrzegający stworzyło google w androidach. Ciekawe czy iOS też ma takie coś.

GURU18piorunów
GURU1piorunów

@zuchtomek Na takie rzeczy to sam bym chciał od googla powiadomienia i lokację dostawać. Da się?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Twórca

w Dyskusje

9piorunów

Jestem w trakcie tworzenia aplikacji open-source na androida do usuwania duplikatów.

Ogólnie sama aplikacja jest niemal skończona, ale mam problem z jej dystrybucją.

Początkowo chciałem ją wrzucić na F-Droid, ale z racji, że przy łączeniu Androida z aplikacją(przez jni) wspomagałem się przez AI(bo to dość skomplikowany kawałek kodu), to spowodowało, że już nie spełniam wymagań tego sklepu i mój request byłby od razu odrzucony.

Też chciałem to wrzucić na Google Play, jednak po rejestracji okazało się, że muszę najpierw zebrać kilkanaście testerów, którzy przez pewien czas będą aplikacje testowali, a potem chyba są jeszcze są raczej ograniczenia przy deployach aplikacji i kilka innych wymagań. Problem jest taki, że robię aplikację pro-bono i nie mam czasu ani siły się w to bawić.

I tu mam pytanie, czy kojarzycie może coś, co pozwoliłoby mi dystrybuować aplikację do szerszego grona odbiorców w miarę prosty sposób?(Pliki apk już dystrybuuję, ale to mało optymalne rozwiązanie, bo za niedługo, zostanie pewnie to zablokowane w androidzie).
Czy może znacie jakąś rzetelną osobę/organizację, która by mogłaby np. wystawić tą aplikację do Sklepu Play?(oczywiście za darmo, bo nie zamierzam dopłacać do interesu)

GURU

w Dyskusje

2piorunów

Poleci ktoś jakąś aplikację do słuchania audiobooków z karty pamięci na smartfonie? Taka żeby zapamiętywała automatycznie ostatnio odsłuchiwaną minutę?:thinking_face:

Inspirator2piorunów

Korzystam z BookPlayer całkiem spoko i można wgrywać przeczy ściągnięte z yt

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Moje ocd jest już spokojne, już wszystko dobrze.

Gruba ryba3piorunów

@Afterlife aż mi się przypomniały czasy starego androida, wgrywałem cyganomoda i jakieś paczki ikon właśnie takie i trzeba było ręcznie ustawiać dla niektórych apek. Teraz stawiam na minimalizm

Autorytet1piorunów

@roadie Ja tak samo.

Gruba ryba0piorunów

@dolitd uu 2 zegarki, na bogato. Z prawej na dole to kiwi browser?

Lider1piorunów

@roadie kiedyś się w ogóle chciało takie rzeczy robić cały czas. Wgrywało się moda, jedna paczka ikon, druga, piąta, dziesiąta, motywy, tapety, dzwonki, launchery, alternatywne store'y, czyszczenie, instalacja od zera, rootowanie każdego telefonu to była pierwsza rzecz jaką się robiło... a potem czas leciał i kolejne rzeczy przestały być tak interesujące i nawet potrzebne. I ja to widziałem po sobie. Po co mi jakieś egzotyczne sklepy, skoro i tak 99% apek jest w play storze, a resztę to sobie zaciągnę ewentualnie apk z xda forum czy skądś indziej. Zresztą z czasem człowieka i tak przestaje jarać instalowanie jakiegoś gówna tylko temu, że "może się kiedyś przydać". Po co instalować te 2137 pakietów ikon, tapet, motywów i tak dalej, jak tapetę ściągam jaka mi się podoba, ustawiam i zapominam o tym w ogóle, bo jak już sięgam po telefon, to po coś konkretnego, a nie żeby gapić się na pulpit z ikonami. W końcu do tej listy powoli dołączały też customowe launchery, romy, resztka tych "dziwnych" aplikacji i teraz tak szczerze to już nie pamiętam kiedy ostatnio w ogóle rootowałem telefon. Bo i po co, jak nie instaluję nic spoza play store'a, a tylko sobie ustawiam jakąś tapetę i może własny dzwonek, bo te systemowe są takie, że przy głośniejszym otoczeniu można ich w ogóle nie usłyszeć. I tak po prawdzie teraz- nawet jakby android nie robił zakusów do zabrania możliwości rootowania- nie wiem, czy potrafiłbym się nawet zmusić, żeby to wszystko robić. Zwyczajnie mi się nie chce. Nie ma sensu. Dla mnie telefon to narzędzie.

Gruba ryba1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu 100% racji. Na mojej pierwszej komórze z andkiem czyli Sony Ericsson Live With Walkman to była ogromna różnica, ten telefon miał 512 ram i 320mb pamięci wbudowanej, jak sie zainstalowało cyganomoda to śmigał aż miło. No i miałem wyższego androida niż oryginalnie bym miał. A teraz telefony już nie mają problemów wydajnościowych, jedynie czasem bloatware jest ale da sie to powyłączać bez roota. Jedyne co mi zostało z tamtych czasów to nova launcher, kupiłem wtedy pełną wersję i do dzisiaj używam.

Autorytet1piorunów

@roadie Tak jest, Kiwi. Używam dopóki działa, ale niestety niektóre stronki już nie działają.

Gruba ryba0piorunów

@dolitd ehh no właśnie słyszałem że porzucili projekt ;/

Lider0piorunów

@roadie co nie? Ja zaczynałem od jakiegoś embedda w Simensie C75, ale potem miałem SE Satio z Symbianem, to też była podjarka jak się ściągało setkę paczek i wgrywało to na telefon (i patrzyło jak to wolno chodzi xD). A potem każdy kolejny telefon to android, najpierw rootowany, potem nie i powiem ci że jest jeszcze inny aspekt tego, nad którym kiedyś się nie zastanawiałem, a teraz do mnie to dotarło- wszystkie te "autoryzowane" aplikacje- czy to mObywatel, czy bankowe... no kurwa jednak miałbym opory przed posiadaniem takiej aplikacji na rootowanym sprzęcie, gdzie mogę zainstalować wszystko, w tym jakieś chujstwo, które mi wyczyści konto. A nawet gdyby, to jest całkiem sporo ciągłej jebaniny z wgrywaniem raz-dwa w tygodniu zaktualizowanych certyfikatów googla, żeby takie cps ci działało i nie ucegliło wszystkich tych aplikacji. Za duże ryzyko, za dużo jebaniny ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Ciekawostki

14piorunów

Mozilla dodaje na Androidzie API blokujące funkcje w custom Romach

Mozilla has added support for Google's Play Integrity API, known for blocking users of custom ROMs from accessing banking apps, to Firefox for Android. It does not mean Firefox can no longer be installed or run on non-certified or rooted Android devices, but it might mean that users on non-certified

Gwiazdor

w Hydepark

6piorunów

Tldr: Jeśli chcecie częściowo przejść z Googlów, MS, Applów na Open Source, ale nie chcecie tego stawiać
Zobaczcie adminforge.de i nerdvpn.de

Macie tam alternatywy dla wielu usług typu Google Drive, Pastebin.com, menadżerowie haseł, Youtube itd.

A tutaj cały mój wpis :P
https://blurt.blog/blurt-179874/@fervi/3lnmyf-adminforge-de-i-nerdvpn-de-twoj-zbior-narzedzi-online

A tekst na blurcie - zdecentralizowana, odporna na cenzurę platforma blogowa 😛

Osobistość2piorunów

Problem jest taki, że mało narzędzi online może pozostać przez dłuższy czas darmowe i "nie szpiegować" jak to ująłeś w artykule.
Jeśli nie chcesz za coś płacić to na dłuższą metę musisz się pogodzić z tym, że to ty jesteś produktem. Oczywiście o ile to nie jest jakaś prosta usługa która potrafi się utrzymać z datków społeczności.
Ja osobiście nie polecam popadać w paranoje i na siłę korzystać z wszystkiego co tylko nie jest od Google, Apple, MS itp tylko korzystajcie z tego z czego wam najwygodniej :D.
No i polecam się też pogodzić z tym, że za niektóre usługi lepiej zapłacić. Szkoda tracić życia na męczenie się z darmową alternatywą która nie spełnia waszych oczekiwań kiedy możecie zapłacić te parę dolców miesięcznie i mieć dobrze działający produkt. Zwłaszcza jak mówimy o czymś z czego korzystacie codziennie i jest wam niezbędne do życia.

Gwiazdor0piorunów

@Catharsis To zależy. Projekt jest społecznościowy, a większość narzędzi szyfrowana. Co najwyżej możesz stracić dane, ale nie trafią w niepowołane ręce

Fenomen2piorunów

@fervi „co najwyżej stracić dane”. Rewelacja. Piszę to z pełną świadomością i sarkazmem.

Kosmonauta0piorunów

@Astro stary, ty chyba nie ogarniasz co to FOSS.

I z tego wynikają twoje dąsy.

Doczytaj sobie na Wikipedii.

To jak z Linuxem vs Windowsem.

Nikt cię nie śledzi, monitor nie instaluje spyware ze sterownikami. Nie włączy się na godzinę update jak potrzebujesz wyjść z domu z komputerem.

Ale jak coś się dzieje to musisz sam poprawić, nie ma supportu od Microsoftu.

I tak samo tutaj. Sam odpowiadasz za to, żeby to dobrze skonfigurować.

I tak jak z Linuxem, możesz sobie wziąć za $$ redhata albo inny support. Wtedy dalej masz open source gdzie nikt nie może po kryjomu albo bez twojej zgody wrzucić programu, który robi screeny tego co robisz co kilka sekund i wysyła do "domu". Ale już ktoś inny pomoże ci w konfiguracji.

I tak samo tutaj. Masz usługi oparte o FOSS. Nikt nie stwierdzi nagle, że już nie będzie utrzymywać usługi jak Google +. Nikt nie zacznie szpiegować. Ale jak nie chcesz sam ogarniać serwera to korzystasz z takich usług.

A nie mów, że jakieś publiczne chmurowe usługi nie tracą danych. Co było na GitHub kilka lat temu, jak stażysta wyczyścił dysk będąc zalogowanym do złego komputera? Dzień pracy zniknął z GitHuba.

A co z firmą, w której były pracownik wysłał doktorowi zdjęcie dziecka na jego prośbę i w efekcie Google firmie zablokowało konta? Tu się coś takiego nie zdąży.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Android

16piorunów

Jaki zjebany antyprywatnościowy trend, jak się robi zrzut ekranu w Spotify, mapach albo uberze to telefon mówi tym skurwiałym aplikacjom, że zrobiliśmy zrzut ekranu i one sobie to trackują i wpierdalaja swój share.

GURU15piorunów

@Deykun tutaj przykład jak reddit reaguje paskiem który żebra o skopiowanie linka.

Wkurwiające ale nie tak jak ten pomysł z windowsa co robi print screeny co kilka sekund żeby przeczytać wszystko co masz na ekranie

Fenomen1piorunów

@entropy_ Super, a jeśli sharuję link to Reddit może go później edytować albo usunąć.

GURU3piorunów

@matips no i śledzić.

Nie zapominaj o śledzeniu

Gruba ryba5piorunów

dlatego ja jestem za warstwa oddzielajaca mnie od aplikacji w postaci przegladarki gdzie sie da

GURU1piorunów

@5tgbnhy6 firefox na androidzie ma opcję zakazu robienia print screenów prywatnych kart i chyba nawet jest domyślnie włączone xDDDD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Dyskusje

6piorunów

Od dłuższego czasu mam wrażenie (od momentu wykupienia przez Microsoft), że SwiftKey z każdą aktualizacją działa gorzej. Chyba tu też weszła nowa polityka m$ żeby pajeety kodowały za pomocą AI.

Fanatyk2piorunów

Wszędzie jest parcie żeby używać AI, więc tutaj pewnie też. Ja używam klawiatury Google do przeciągania palcem i działa spoko

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Hydepark

17piorunów

Ogólnie jestem fanem FOSS. Może nie maniakalnym, ale jak się gdzieś da wrzucić rozwiązanie wolne, to wrzucam. Myślę, że wiele osób jest zależnych od Messengera, Whatsappa czy innych rozwiązań. Instalujesz potem ten soft, on zżera baterię, jest ciężko. Być może nawet jak jesteś zagrożony Pegasusem czy podobnym softem to się narażasz na ataki.

I znalazłem rozwiązanie, które działa. Chociaż nie wdrożyłem go w pełni, to jest to ciekawostka, która Was może zainteresować. Bridge do Matriksa.

Matrix to protokół komunikacji, domyślnym klientem jest Elements, który przypomina Discorda.

Bridge to taki łącznik między komunikatorami. Dla przykładu Messenger.

Co to daje? Oczywiście to, że możesz komunikować się z różnymi komunikatorami z poziomu jednego. Niestety najczęściej wymaga to własnej usługi (czyli serwera), albo jakiegoś znajomego. Ja poprosiłem kolegę, który tak używa Messengera od dawna i podpiąłem swoje konto. Zero problemów. Facebookowego szpiega już usunąłem

Niech moc FOSS będzie z Wami 😛

https://matrix.org/ecosystem/bridges/

Kosmonauta2piorunów

@fervi kiedyś Messenger był zwyczajnym jabberem i wszystko było proste.

Tytan3piorunów

@fervi ciekawe, a jakie są minusy ?

Patrzyłeś czego brakuje w stosunku do messengera czy whatsappa (jeżeli używasz)?

Zakładam ,że jakiejs funkcjonalności nie ma (np. czasu ostatnio widziany czy avatarow)

Gwiazdor0piorunów

@Syster No tutaj służy tylko do komunikacji z innymi / w grupach. Widać avatary, imiona, emotikony pod postami, czy ktoś odczytał wiadomość.

Ale nie spodziewałbym się bardziej zaawansowanych funkcji. Założenie jest takie, by komunikować się z innymi chatami, a nie tworzyć wolnego messengera :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Android

7piorunów

Od paru dni testuję sobie aplikację URLCheck, którą traktuję jako odpowiednik rozszerzenia ClearURLs działający globalnie dla całego telefonu. Jestem bardzo zadowolony z działania.

Apka zagnieżdża się jako domyślna przeglądarka i przed otworzeniem linku pozwala na przejrzenie i edycję jego składowych, usunięcie refów, wybranie w jakiej aplikacji dany link otworzyć, a jeśli to przeglądarka - czy wyświetlić treść w pełnej wersji jako nowa karta (z możliwością wyboru trybu prywatnego) czy klasyczny podgląd z ograniczonymi opcjami.

https://github.com/TrianguloY/URLCheck

Autorytet2piorunów

@HerrJacuch jest na f-droid

Fenomen1piorunów

@209po Jest. Wrzuciłem link do gita, bo są tam odnośniki do wszelakich repozytoriów, co komu pasuje.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Nie wiem, czy wiecie, ale ja pracuję w marketingu. W pracy mam służbowy iPhone 17 Pro, którym robię zdjęcia podczas eventów. Nigdy wcześniej nie używałem Apple, choć kusiło nie raz. Byłem zachęcały ładnymi renderami i estetyką iOS, ale Samsungi wygrywały. I nagle okazało się, dlaczego mój S25 jest lepszy robiąc porównywalne zdjęcia. Nie jest lepszy technicznie, lecz bardziej pasuje do mojego stylu pracy.

Fakt, zdjęcia porównywalne. Tryb PRO w jednym i drugim smartfonie pozwoli oprogramowaniu wyciągnąć więcej ze zdjęcia niż fizyczne matryce i soczewki. Ale jaka jest różnica???

Android: podpinam telefonik do kompa kabelkiem, otwieram folder DCIM i co mam? pliki zdjęć i foldery. Tak foldery, które tworzyłem przez zwykły androidowy menedżer plików. I przez wiele lat używałem tego programu do katalogowania fot, a nie galerii zdjęć która też tworzy foldery, ale gdzieś indziej. Nawet na dysku w kompie mam analogicznie ułożone drzewko tych folderów i archiwizuję swoje fotki poprzez Eksploratora Windows lub inny bardziej zaawansowany program (potem ten folder podpinam do Adobe Lightroom). Działa to również w obie strony - kupując nowy telefon mogę przez kompa przenieść dane ze starego, jeśli ich Androidy nie dogadują się w sprawie automatycznej migracji. Używam do tego zwykłego menedżera plików (ps. MultiCommander ma dodatkowo opcje nadawania reguł do kopiowania plików, np. wyłącznie fragment nazwy, bo Android koduje datę i czas zdjęcia w nazwie pliku).

A co z iOS? Bieda - iPhone chyba pod tym względem nie odróżnia się od iPoda, na bazie którego 20 lat temu powstał. Wszystkie galerie i foldery są wirtualne - jest to jedynie zapis w bazie danych. Synchronizacja jest, ale natywnie z MacOS. A co się dzieje, gdy podpinam telefon kabelkiem do kompa? Mam kilkaset folderów i w każdym wiele zdjęć. Nazwy plików wszystkich według jednego schematu. Zupełnie tak samo, jakbym podpiął kartę pamięci wyciągniętą z aparatu. Jest wygodne zarządzanie tymi zdjęciami ? Nie ma. Czy mogę skopiować coś z kompa do pamięci telefonu? Nie...

GURU1piorunów

Pora kupić maczka.

Gruba ryba0piorunów

@Taxidriver miałem Hackintosha i skrótem Ctrl+H aktywowałem wyświetlanie ukrytych plików systemowych. Po prostu liczba danych do buforowania, np. miniaturki miniaturek jest spora. Nie dziwi mnie, dlaczego tak szybko pamięć się zapycha

Pokaż więcej komentarzy (2)