Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2137Kontrowersyjne

Gruba ryba

w Heheszki

12piorunów

Czyli jest jednak nadzieja.

Mocarz1piorunów

Skąd to info?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Heheszki

100piorunów

Fanatyk18piorunów

I w dodatku rzułta

Praktykant0piorunów

@Kaligula_Minus ale za mało. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider0piorunów

@Yes_Man papieska liczba pokazuje, ile jest warta godnosc polaka :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Sztafeta

69piorunów

22 170,38 +21,37 = 22 191,75

To nie żart, wąs na Montmartre 😉

Wczoraj pogoda dała się nam we znaki, 38°C w cieniu to nie przelewki 🫠 Mimo to się nie poddaliśmy i tym razem ruszyliśmy na podbój Dzielnicy Łacińskiej i zwiedzanie Notre Dame. Może dużo tego nie było, ale parę godzin zeszło. Na wieczór puściłem chłopakom Amelię w ramach zachęty do odwiedzenia Montmarte.

A skoro tak, to wypadało zrobić rekonesans przygotowawczy 😁

No i na początek mało brakowało, a byłaby totalna porażka, bo zaspałem. Uratował mnie upierdliwy budzik najstarszego syna, którego szczęśliwie zapomniał zdezaktywować xD Żeby nie było za lekko, to jeszcze oczywiście padła bateria w pasku HRM i zeszło kolejnych parę minut na wymianie... Koniec końców nie było źle, wystartowałem parę minut po 6 czyli tak z półgodzinnym poślizgiem.

Temperatura była dość łaskawa - o 6 rano 24°C, a na powrót wzrosła tylko do 27°C. Dziś ma znowu być 38-39°C, więc nie narzekam 😅 Wziąłem wodę, trochę głupio zrobiłem bo nie wypiłem nic przed wyjściem i szybko zaczęło mnie suszyć - głupie przyzwyczajenia z Polski xD

Trasa na Montmarte jest nawet dość płaska - dopiero ostatnie 2 kilometry to względna wspinaczka. Ach, spotkałem pierwszego w - w ogóle dotąd nie widziałem od przyjazdu ani jednego kota. Doleciawszy do karuzeli pod Sacre Ceur stwierdziłem, że jednak odpuszczam wbieg pod samą bazylikę - trochę czas naglił, a pomijając wszystko nie znoszę zbiegać po schodach. Wracając nabyłem jeszcze bagietkę - dowody w załączniku (ʘ‿ʘ) BTW już się wyćwiczyłem ciutkę w podstawowych wypowiedziach i kupiłem ją chyba skutecznie podszywając się pod Francuza xD Takie drobne przyjemnostki umilają życie 😊

Powrót wdłuż Kanału Saint-Martin był przyjemny - sporo cienia i lekki chłód bijący od wody. Zaczęli się pojawiać biegacze - w sumie dziś zaledwie 83 minąłem. Na koniec doleciałem do poidełka, wypiłem ze 3 butelki wody, po czym doczłapałem do hotelu. A tam zastałem całą rodzinę jeszcze w łóżkach - po co ja się spieszyłem? xD

Teraz czas zebrać towarzystwo i poszwendać się śladami Amelii Poulain (♥ ͜ʖ♥)

Miłego wtorunia! ❤️

Gruba ryba5piorunów

@enron wule wukuszę awek mła?

Gruba ryba1piorunów

@peposlav avec Tua to nie wiem... no i do tego wymagany jest Ausweiß od mojej małżonki, powodzenia 😃

Gruba ryba1piorunów

@enron pardon, per le wu?

GURU3piorunów

@enron czas zapuścić prawdziwe, @AdelbertVonBimberstein poleci ci dobry wosk :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@Opornik straszny leń jestem, nie wiem czy mi się będzie chciało 😅

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Sztafeta

34piorunów

22 039,67 + 32,71 = 22 072,38

Dotarł wąs do La Defąs 😉

Dzień w dzień skwar, żar się leje z nieba - w cieniu 37°C, w Słońcu jakieś pincet stopni, w metrze temperatura powierzchni Słońca i wilgotność ze dwa miliony stopni. W telewizji tylko krzyczą Attention Canicule, pokazują ludzi desperacko taplających się w paryskich kanałach, a tymczasem ja włóczę rodzinę po rozgrzanym betonie, starając się unikać zbytniej ekspozycji na Słońce 🫠

Wczoraj dotarliśmy do Łuku Triumfalnego, nie udało się wejść na górę bo zamknęli przez upały (ba, nawet Wieżę Eiffla zamknęli, fuks że już byliśmy). Pokazałem, że ładnie widać dzielnicę wieżowców i nowy łuk, ale mimo namawiania nie chcieli tam podjechać. A bardzo chciałem tam zajrzeć...

No to zajrzałem 🤩

Dzisiaj się obudziłem nieco po czwartej, trochę podumałem co by tu zrobić, po czym ostro się wziąłem za planowanie trasy do La Defense. Coś tam się ogarnąłem, zjadłem jakiegoś owoca, po czym się ubrałem i parę minut po piątej wyruszyłem w trasę.
Mimo wczesnej pory nie mogłem liczyć na poranny chłodek - już na starcie było 25°C, a potem gdy już wzeszło Słońce temperatura mogła tylko iść w górę. Zaopatrzony w małą półlitrową Cisowiankę postanowiłem zaufać gęstej sieci miejskich poidełek.
Większość tras z mojego hotelu zaczyna się podobnie - tak było i tym razem. Nawigacja mocno świruje wśród kamienic, ważne że pomiar trasy mam z buta więc obarczony minimalnym błędem - z GPSa to by trochę kicha była, chwilami zegarek myślał że biegnę w przeciwnym kierunku 🤪

W każdym razie początek szedł gładko, po 10 kilometrach doleciałem do Łuku Triumfalnego i wyruszyłem w stronę La Defense. Miło, bo płasko a chwilami z górki, wygodna ścieżka rowerowa i prawie zerowy ruch. Zaczęli się pojawiać biegacze, na tyle nieliczni że nawet odmachiwali 😁Schody - i to dosłownie - zaczęły się po przekroczeniu Sekwany, co chwila so góry i co gorsza w dół, potem nagle trafiłem do tunelu pieszo-rowerowego, ale na koniec wydostałem się na powierzchnię i zobaczyłem Grande Arche w pełnej okazałości. Był równie imponujący jak wtedy, gdy go zobaczyłem po raz pierwszy 😍

Droga powrotna była trochę zakręcona, ale w końcu wydostałem się z La Defense i przebiegłem przez Sekwanę. Zapomniałem na La Defanse uzupełnić wodę i powoli mnie zaczynało suszyć, ale złośliwie wodopojów coś nie było 🙄 Lasek Buloński, ponownie most na Sekwanie, sucho w gębie z temperatura już 29°C xD Jak w końcu dorwałem poidełko, to wypiłem chyba ze dwa litry wody 😃

Pod hotel dotarłem idealnie z dystansem uberpapatonu 32,71 więc pozwolę sobie otagować 😉

Dał mi radę ten finisz przy 30°C, tempo już spadało poniżej przyzwoitości i walczyłem z pokusą skrócenia trasy - ale się nie poddałem 😎 Wsysłem pół arbuza i jeszcze hektolitry soków na śniadaniu, powoli dochodzę do siebie - a teraz się zbieramy na dalsze zwiedzanie w tym ukropie - ma być 38°C xD

Trzymajcie kciuki!

Miłego poniedziałku ❤️

Osobistość4piorunów

Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (50 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Sztafeta

58piorunów

21 894,78 + 21,37 = 21 916,15

Je suis parisienne, trust me bro 😉

Dziś ciut później i leniwiej, no i w większym gorącu. Muszę zacząć wcześniej wstawać, bo jutro o tej porze to zdechnę z kretesem xD

Wczorajsze włażenie na Wieżę Eiffla było relaksujące w porównaniu z przejazdem zatłoczoną linią metra numer 7 xD
Najmłodszy syn teraz ma traumę i jak mówimy dokąd się wybieramy to pyta czy można tam dojechać bez wsiadania do metra...

Osobistość3piorunów

Ten wąs niejedną ...piiii.... trząsł.

Gruba ryba3piorunów

@enron

Najmłodszy syn teraz ma traumę i jak mówimy dokąd się wybieramy to pyta czy można tam dojechać bez wsiadania do metra...

nogą drzwi musieli dociskać, żeby ludzi zmieścić?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

50piorunów

20 915,57 + 13,27 + 12,37 + 12,08 + 7,03 + 12,37 + 21,37 + 21,37 = 21 015,43

Ani się człowiek obejrzał, a tu minął kolejny tydzień. Tydzień dość leniwawy - parę razy zaspałem, ze dwa planowane papatoniki przez to nie poleciały, raz nawet dychy nie udało mi się zaliczyć. Niby 100 km (bez paru metrów) zaliczone, ale trochę niedosytu jest :face_with_rolling_eyes: Chińskie ciżemki na chwilę poszły w odstawkę bo szkoda mi ich było na ulewy i błoto, ale dzisiaj znowu wjechały i od razu fajniej się biegło 😎

Po drodze minąłem dwa bocianie gniazda - w obu już chyba się odbywało konkretne karmienie młodych :heart_eyes:

Wystartowałem nieco po 6, ale mimo późnej pory biegaczy minąłem ledwo czwórkę - najwyraźniej większość wolała pospać 😅 Ja tam byłem zadowolony z takiej pory, bo była bardzo przyjemna pogoda - lekki chłodek i świeży wiatr bardzo pomagały w biegu.

Miłej niedzieli! 💕

Osobistość3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Sztafeta

31piorunów

20 008,97 + 11,08 + 21,37 + 10,08 + 21,37 = 20 072,87

No to długi weekendzik za nami :star-struck:

Miał być potrójny papatonik, ale że jestem leń i gapa to zasiedziałem się w czwartek i zaspałem w piątek xD Skutek taki, że w piątek poleciałem zaledwie 11 km. Ale nic to, sobota i niedziela to gwarantowane papatony jeśli tylko nie ma jakiegoś wyjazdu. Tak więc 2/3 planu zrealizowane 😎 Pogoda dopisała, nawet aż za bardzo - mimo mglistej soboty i pozornie chłodnego niedzielnego poranka było koniec końców dość duszno :hot_face:

Tymczasem w sobotę trafiło się małe ekstra bieganko - uznałem, że jest zbyt ładna pogoda żeby z młodym po prostu iść na plac zabaw, zaproponowałem więc żeby podjechał tam rowerem. Młody na to że chętnie, ale on sobie wymarzył inny plac zabaw - nad Zalewem Nowohuckim. I zamiast 2 km spaceru zrobiło się z tego bite 10 km biegu - niby w miarę luźnego jeśli chodzi o tempo, ale mega męczącego bo musiałem mieć oczy dookoła głowy, cały czas dostosowywać prędkość do tego co młody sobie wykombinował i w ułamku sekundy reagować jak popełnił jakiś błąd :zany_face: W międzyczasie na docelowym placu zabaw musiałem bawić się w berka xD Nic więc dziwnego, że lało się ze mnie strumieniami :face_with_spiral_eyes: Doszło jeszcze pchanie młodego jak było ostrzej pod górkę, ale wtedy przynajmniej mogłem przechodzić do marszu 😅

Muszę przyznać, że mimo paru pomniejszych wtop młody naprawdę dobrze sobie radził i był bardzo dzielny, zaliczywszy pierwszą w życiu dychę na rowerze :heart_eyes: Do tego nalatał się jak wściekły po placach zabaw (jak dojechaliśmy z powrotem na osiedle to koniecznie chciał zaliczyć też osiedlowy) - nie dziwota, że tak padł że dzisiaj wstał dopiero o 8 rano xD

Przy okazji tej rowerkowej asysty w końcu wypróbowałem buty z temu 😁 i muszę przyznać, że sprawdziły się bardzo dobrze! Mięciusie jakby sam Jezusek chmurki pod stópki podkładał xD Zachęcony tym testem założyłem je do dzisiejszego papatonu i nie powiem, byłem pozytywnie zaskoczony tempem :relaxed: Fajna inwestycja za 70 złotych xD

Niedziela się już kończy, więc życzę wszystkim miłego wejścia w nowy tydzień! ❤️

Gruba ryba5piorunów

Młody spisał się na medal, chinole też 🤩

GURU1piorunów

@enron Chcę mieć takie zakola jak ty

Gruba ryba6piorunów

@vredo trzeba należeć do klubu, wtedy wszystko jest możliwe

GURU1piorunów

@enron Ja tam widzę co piszesz na wykopku. Lubię @enron z hehejto, bo nikt nie ma takiej uśmieszniętej facjjaty. Pakuj mandżur, jedziemy na MORTAL Kombat

Pokaż więcej komentarzy (5)