kuite22Specjalista
4piorunów#gielda cz. 4 mojego słowotoku o algotradingu, dzisiaj chciałem podważyć te głupoty które wypisuje - przecież nic nie wspomniałem o ekonomi, gospodarce, geopolityce bankach centralnych żydach, cenie do zysku, marży, nowych technologiach itd A od tego zależy giełda/ wyceny. A skoro opieram swój trading na cenach (nie napisałem tego wprost i jak zwykle to zależy, ale w 99.9% czasu algotrading opieram na cenie) to pomijam wszystko pozostałe.
W końcu pojawia sie pytanie "Czy to już jest w cenach" (ta podwyżka stóp procentowych, rakieta która spadła 30 sekund temu na Iran, problem ze spłatą obligacji przez Oracle). Odpowiedź to oczywiście TAK, wszystko jest w cenach*. I skoro wszystko jest w cenach to możemy, a nie przepraszam, musimy zignorować wszystko inne i opierać sie na cenie danego instrumentu. Wszystko inne to tylko szum informacyjny który nam, zwykłym śmiertelnikom przeszkadza a nie pomaga.
W duchu podważania - skoro zachęcam do sprawdzenia wyższości indeksu sp500 nad każdą strategią to po co sie zajmować algotradingiem? Jest alfa do znalezienia szczegolnie polacy mieliśmy łatwo. Np. zastosowanie strategi momentum na indeksie WIG przez ostatnie 5 lat pozwalało pobić sp500. Dodajmy do tego zrealizowanie tego przy pomocy IKE/IKZE i można było wykręcać i 30% rocznie już na realnym koncie. Takie nieefektywności trafiają sie na mniejszych rynkach, tylko fajnie sie bije sp500 a co jak sp wejdzie w besse? To rynki nierozwinięte sie zwiną podwójnie. Myslę, że powinniśmy sobie stawiać realne cele i osiąganie zwrotu porównywalnego do sp500 ale przy jeszcze większym zdywersyfikowaniu jest osiągalne dla nas. Posiadając mały kapitał możemy z sukcesem znajdować alfy na nieoczywistych rynkach jak ta Polska np. Dodajmy do tego dywersyfikację na typy czyli nie same akcje a surowce obligacje i jakies pochodne innych pozwoli sie zabezpieczać przed bessą na rynkach akcji. Wgl dywersyfikacja to darmowa alpha, już to pisałem chyba.
*wszystko jest w cenach zaczynając od dużych rynków np. ropa, obligacje i im niżej schodzimy tym wycena sie opóźnia. CZASAMI na spółkach z WIG80 widać ruch na cenie 5 minut po wypuszczeniu espi. Widziałem coś takiego raz, więc na pewno występuje częściej, jeszcze nie testowałem tego. Tylko płynność na takich spółkach jest mała. Dla naszych rozważań śmiało można przyjąć że wszystko jest w cenach
Brzmi jak bardzo poważny temat, a sposób w jaki go opisujesz jest bardzo konwersacyjny. Do tego są literówki. I wplatasz też dużo żargonu do tekstu, który wydaje się być kierowany do średniozaawansowanych.
Przez to, że ma to taką konwersacyjną formę trochę trudno to zrozumieć i na koniec nie jestem pewien jakie są najważniejsze rzeczy, które chciałeś przekazać. Wygląda to trochę jak taki data dump myśli na dany temat, sterowany trochę w trakcie.
Co by było gdybyś zaczął od planu tego co chcesz przekazać, zrobił wstęp, rozwinięcie i zakończenie. A potem, wiedząc, że ludzie mają ograniczoną uwagę, spróbował usunąć ile się da zostawiając samo gęste?
@Legendary_Weaponsmith Dzięki za odpowiedź, na pewno spis treści by sie przydał. Obawiam sie, że to przekracza moje możliwości - formuła jest wybrana też trochę specjalnie a wszystko co piszesz to prawda, mam nadzieję że mimo to coś z tego można wynieść
@kuite22 co ty, praktyka czyni mistrza.
Piszesz co mniej więcej tam chcesz - krok pierwszy.
Krok drugi - robisz ostateczną listę i ew. grupujesz rzeczy.
Krok trzeci, piszesz właściwy post - to od czego teraz zacząłeś.
I ostatni krok, przeglądasz co napisałeś. Szukasz literówek i rzeczy nie potrzebnych, a takich, które raczej niepotrzebnie komplikują.
Ja koniec czytasz jeszcze raz ostateczną wersję i cyk, gotowe.
Ernest Hemingway mawiał, że nie ma nic chujowszego niż pierwsza wersja jakiegoś tekstu.
Po czasie te kroki będą się zlewać. Od razu zaczniesz od drugiego, poprawki zrobisz raz i pizgasz post. Praktyka czyni mistrza, tylko trzeba mieć jasny cel. Np. czytelny, profesjonalny i klarowny przekaz.





























