Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5756 członków
  • 255392 wpisy

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Dziś rano miałam niespodziankę, w samochodzie pojawiła mi się kontrolka o utracie ciśnienia w jednym kole. Jak dojechałam na miejsce powietrze już całkiem zeszło. A że nie miałam nikogo w pobliżu podjęłam męska decyzję i stwierdziłam, że sama to ogarnę.
I wiecie co? Udało się 😎
Założyłam dojazdowke, oczywiście nie bez potknięć, najpierw nie poluzowałam wszystkich śrub (jedna gdzieś mi umknęła), później niewiele by brakło, a bym pojechała bez dokręconych śrub 😅
Nastepnie zawiozłam na wulkanizację i już mi wymienili po naprawie koła.
Mogę podziękować mężowi, że razem z nim koła zmieniałam dzięki temu miałam odwagę to zdobić.
Jestem z siebie dumna 😃
Aaaa i sprawcą był dlugi, płaski i ostro zakończony kamyk 😅


Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Komus jeszcze nie dziala Revolut? Nie moge wykonywac przelewow - ktos? cos?

Od kilku godzin w dniu 20.10.2026

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

1323 + 1 = 1324

Tytuł: Wysoki zamek - wiersze młodzieńcze

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: wspomnienia, poezja

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: papierowa

Liczba stron: 151

Ocena: 4/10

Lema sporo czytałem na studiach, ale "Wysoki zamek" był mi obcy. Nie była to książka, którą chciałem za wszelką cenę przeczytać. Raz, niespecjalnie lubię historię o nauczycielach, jedzonych za dzieciństwa łakociach, pierwszych lekturach itd. Dwa, czytając wspomnienia wiem, że ich autorzy ZAWSZE będą ukrywać lub zniekształcać co bardziej niewygodne lub trudne wydarzenia. Ale że zupełnym przypadkiem miałem okazję złapać tę książkę do ręki i pożyczyć, a także widząc jej stosunkowo niewielką objętość uznałem, że no, skoro tyle Lema przeczytałem to w końcu i to nadrobię.

Niestety nie przekonałem się do lektury. Obok wspomnień, których fragmenty znałem z biografii Lema, są tak jakieś wywody filozoficzne, ale niespecjalnie mnie zainteresowały. Może gdyby były wydane w osobnym utworze i były bardziej precyzyjne, to cokolwiek bym zapamiętał i skomentował*.

Czytany przeze mnie egzemplarz książki, wydany przez Wydawnictwo Literackie w 1975 roku, zawiera również wiersze pisane przez młodego Lema. Przeczytałem, przeszedłem obok, nawet już nie pamiętam, o czym są. Przykro mi, na poezji się nie znam i zapamiętuje tylko skrajne utwory, czyli np. wybitne wiersze Mickiewicza, Słowackiego oraz największą patologię w świecie poetyckim, jaką są teksty sanah. Lem jako poeta był po prostu jednym z wielu.

Jak ktoś nie czytał i nie czuje takiego obowiązku, by przeczytać wszystko spod pióra Lema, to niech odpuści i przeczyta "wydanie drugie" wydane pod tytułem "Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku" Gajewskiej.

*Jestem ofiarą lemowskiej maksymy: Nikt nic nie czyta; jeśli czyta, nic nie rozumie; jeśli rozumie, natychmiast zapomina ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Prywatny licznik: 39/50

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Takiego jeszcze nie widziałem, ale doceniam za taśmę.

GURU3piorunów

Hejtujecie Kukirina to se dzieciak wykręcił z niego koło z silnikiem i doczepił do roweru, a pakiet akumulatorów przytwierdził do ramy i streczem owinął

Osobistość2piorunów

@evilonep Ja to hejtuję pedały bo są już niepotrzebne, a głupio tak mieć jedną nogę z tyłu, a drugą z przodu.

Chociaż w sumie możesz se pokręcić jak się nudzisz. I jak ci zdrętwieje noga z tyłu to dajesz ją do przodu.

Już nie hejtuję pedałów, daję 7/10 (bo jednak nadal jesteś cyklistą-kukiryniarzem).

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

154 + 1 = 155

Tytuł: Dungeon Keeper
Developer: Bullfrog Productions
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 1997
Gatunek: strategia RTS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 20h
Ocena: 8.5/10

Jakiś czas temu recenzowałem tutaj DK2 i pisałem, że jest gorsze niż DK1, ale że nie byłem pewien, to stwierdziłem, że sprawdzę czołem. No i mimo, iż zajeło mi to więcej niż wtedy zakładałem (październik 2026 vs marzec 2025), bo sobie dłubałem od czasu do czasu tylko to jednak potwierdzam - DK1 > DK2.

Dla nieznających serii - jesteśmy złym lordem, kopiemy lochy, sprowadzamy obrzydliwe kreatury i zamieniamy cukierkowe krainy w ogarnięte wojną tereny pełne zgliszcz i zwłok. Do podbicia mamy 20 krain, które widzimy ze swojego pulpitu złego lorda i już tutaj chciałbym zaznaczyć pierwszą przewagę DK1 nad sequelem. Tutaj mamy widok na cały kontynent i widzimy jak z każdą kolejną puszczoną z dymem wiochą kraina pogrąża się w rozpaczy, tam mieliśmy mapę, która tylko zmieniała kolor.

Żeby jednak tego dokonać musimy zwabić do swego lochu stwory, wytrenować je albo zabezpieczyć loch pułapkami, bo przeciw nam staną nie tylko dobrzy bohaterowie, ale też inni pretendenci do zawładnięcia krainą. I znowu - widać tutaj więcej pomysłów niż w sequelu. Może nie wszystkie potwory są interesujące (muchy i żuki? naprawdę?), ale jest ich więcej i mają więcej zdolności. Dodatkowo niektóre bardziej się nienawidzą niż w 2, więc musimy je rozdzielać.

Warto tutaj też podkreślić, że AI jest lepsze niż w 2, chociaż nieidealne, żeby nie było. Tym razem już wrogie potwory się nie mijają podążając za rozkazem, ale widząc przeciwnika wchodzą z nim w walkę. Bo trzeba wspomnieć, że to nie jest klasyczny RTS - troszkę bardziej strategia managerska, bo my możemy wskazywać rzeczy naszym podopiecznym do zrobienia, ale nie sterujemy nimi bezpośrednio. No prawie. Bo jest zaklęcie opętania, które zmienia strategie w "FPS", ale tylko dla pojedynczego potwora. Możemy też naszą ręką zrzucać je w odpowiedniej przestrzeni, ale jak potwór nie chcę to nie wykona rozkazu (patrzę na ciebie rogaty).

Poza tym do dyspozycji mamy zaklęcia oraz pułapki, którymi możemy zabezpieczać nasz loch przed intruzami, a jeżeli już dopuścimy do walki to możemy pojmanych schwytać do więzienia by przerobić na szkielety lub poddać zabiegą zmieniającym zdanie w sali tortur i tutaj chyba największa różnica na plus dla 1. Zdecydowana większość stworów ma indywidualne tortury - czarodziejów zamieniamy w żaby, elfą wydłuża się uszy, wampirom wbija kołki, wróżki obkręca wokół własnej osi na ich skrzydłach. W DK2 do wyboru jest łamanie kołem i krzesło elektryczne i koniec. Moim zdaniem więcej miłości widać w projekcie 1.

Ostatnia rzecz, o której chciałbym wspomnieć to różnorodność misji w kampanii. Różnych pomysłów jest dużo, mamy tutaj nie tylko klasyczne "rozbuduj loch i zaatakuj", ale czasem brakuje nam niektórych pomieszczeń (19 misja i brak siłowni zmusza do myślenia w pierwszej fazie), mamy tower deffense, misje z korytarzami pełnymi pułapek, jest po prostu tego więcej niż w sequelu. Nie wiem co tam poszło nie tak.

Nim przejdziemy do oceny to jedna ważna informacja. Gra się zestarzała graficznie i to bardzo. Jest fanowska modyfikacja Keeper Fx, która sprawia, że oczy nie bolą i bez niej ani rusz.

Podsumowując - potwierdzam swoje przypuszczenia i Dungeon Keeper 1 jest lepszy od swojego następcy. Może i zestarzał się, ale fani dbają o niego, także jeżeli ktoś chciałby dla odmiany zostać złym lordem to serdecznie polecam.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Sum0piorunów

Potwierdzam 1 lepsza od 2. W polskiej wersji chyba lektorem był pan Fronczewski nie pamiętam jak to wyglądało w 2. Zawsze lubiłem opętać potwora i nim tłuc napastników. Ciekawym rozwiązaniem było, że widok z oczu stwora różnił się w zależności od jego rodzaju

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

4piorunów

https://streamable.com/8vzhd6

Lider9piorunów

Zastrzelic bydle, zadzgac na miejscu. Najlepiej od razu z wlascicielem. Posiadanie takich psow powinno byc prawnie zakazane.

Tytan5piorunów

@100mph oj tam, oj tam. Jak to napisała jakaś psiara w usuniętym poście sprzed kilku dni: "dziabnięcie". Wziął i sobie dziabnął, hihi, głupia sprawa, wicie, rozumicie xD.

Potwierdzam. Do uśpienia.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Hydepark

14piorunów

Moje "przygody" z

Chcialem zrobić hobbistycznie przełącznik USB, polutowałem kabelki, jedno gniazdo USB A i dwa gniazda USB B, coś zjebałem, "jednego" pendrive nie czyta (nie rozpoznano urządzenia USB) a "drugiego" widzi ale przy próbie wejścia zawiesza komputer.

Kosmonauta6piorunów

Na USB DP i DM to są sygnały różnicowe a, odległość pomiędzy nimi jest istotna.

Lider1piorunów

@m_h różnica długości też.

No i taki włącznik wcale niekoniecznie musi lubić przepuszczać sygnały o dużej częstotliwości. Ani malutkie prądy (zbyt mały prąd żeby wyczyścić styki

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

1074 + 1 = 1075

Tytuł: Mortal Kombat II

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Fantasy

Reżyseria: Simon McQuoid

Czas trwania: 1h 56m

Ocena: 5/10

Chyba muszę wytłumaczyć, dlaczego potrafię ocenić film 5/10 i powiedzieć "polecam oglądnąć" bo tak jest w tym przypadku.

Ja oceniam "wszystkie" filmy na jednej skali: jeżeli weźmiesz kilka tytułów, które widziałem, a Ty nie i chcesz coś wybrać z mojej listy to znaczy, że wg mnie film 8/10 jest bardziej godny polecenia, niżeli 5/10, ale to nie znaczy, że 5/10 się nie spodoba. Więcej! 5/10 możesz ocenić 8/10!

Mortal Kombat 2, to bijatyka żywcem wyjęta z lat 90tych. Słabe teksty, scenariusz w sumie nie istnieje (ratujemy znowu świat :|), CGI też wali po oczach i jest wszędzie, stroje z pianki i tektury :slightly_smiling_face:

Ale to Mortal Kombat! Nawalają się po ryjach, jest krew, bardzo dużo krwi, tylko ten Baraka jakiś taki pedalski xD Dużo "smaczków" z gier, scenografia też w dużej mierze czerpie ze świata gry.

Kolejny raz wracam do Interstellar i Arrival (to moje ulubione filmy, dlatego to robię:), to nie jest poważne kino, to jest 5/10, które można oglądnąć z piwem, albo bez jak tylko Ci pasuje. Raczej nie poświęcisz czasu na analizę tego dzieła, a historia nie spowoduje zadumy :slightly_smiling_face: Ten film nie zmieni Twojego życia, ale może spowodować, że poziom stresu opadnie i się uśmiechniesz.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kompan2piorunów

Dawno nie byłem niczym tak bardzo rozczarowany, jak tym filmem. Choreografia walk zupełnie do mnie nie trafiła, ciężko mi wytłumaczyć dlaczego, ale jakieś takie nudne dla mnie były, bez pomysłu. O ile do pierwszej sceny jedynki wracam od czasu do czasu, o tyle do dwójki nie wrócę nigdy.

Fanatyk4piorunów

@boogie - ten film jest jak hamburger z maka/kinga z szejkiem o smaku solonego karmelu - niby wiesz, że jesz gówno ale od czasu do czasu smakuje :smirk:

Fanatyk1piorunów

@boogie Jasne. Tylko chciałem dać znać, że Burger King kilka lat temu zszedł na psy, jeśli nie bywasz regularnie, to mogłeś nie zauważyć różnicy. Obecnie "mięso" tam jest równie papierowe jak w macu.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Rowerzysta na kolarzówce pędzi ulicami Krakowa, jakby jechał wyścig na czas – przez pasy, na czerwonym i ponad 40 km/h. Według autora nagrania prawie rozjechałby dziecko na przejściu. Motocykliści postanawiają go dogonić i zwrócić mu uwagę, ale pedalarz nic sobie z tego nie robi.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Cloud jest taki wspaniały, tak super działa oh ah i korpo pierdolenie. Chyba, że nie działa to wtedy:

https://www.neowin.net/news/google-cloud-outage-takes-down-hsbc-revolut-bank-of-scotland-llyods-equifax-more/

https://status.cloud.google.com/incidents/Xs2XTHzAVC9YnafnPyzj

Tak naprawdę chmura to komputer kogoś innego na który nie masz wpływu a korpa lubią łapać korpo papkę o niczym.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Na lotnisku w Limie Airbus A320 linii LATAM zapalił się tuż przed startem do Piury, gdy pasażerowie siedzieli już w środku. Z lewego silnika buchały płomienie i gęsty dym, ale wszystkich ewakuowano bez obrażeń.

Pokaż więcej komentarzy (3)