Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1197 członków
  • 7174 wpisy

Gruba ryba

w Gry

18piorunów

103 + 1 = 104
Songs of Conquest
Developer: Lavapotion
Wydawca: Coffee Stain Publishing
Rok wydania: 2024
Gatunek: Strategia turowa
Użyta platforma: PC
Ocena: 6/10
Czas na ukończenie: 48h (4 kampanie, 1 mapa losowa)

Jedno z moich największych growych rozczarowań ostatnich miesięcy, a nie wiem czy i nie lat... Songs of Conquest dość agresywnie przebijało się z mass mediów do mojej świadomości. A to gdzieś na FB migneła informacja o duchowym następcy HoMM3, a to jakiś filmik na youtubie zachwalający tą produkcję, to gdzieś na jakiejś grupie ktoś rozpływał się z zachwytu nad miodnością gry i że rzucił stare hiroski by grać tylko w SoC. I ja głupi łyknąłem to i na wiosennej wyprzedaży steama kupiłem... I dzisiaj po zakończeniu ostatniej kampanii z czystym sumieniem usuwam to i krzyczę, że Zgredek wreszcie jest wolny!

Gra w swoich założenia, przynajmniej reklamowych, miała być następcą HoMM3 w pixelartowej szacie graficznej z mechanicznym twistem. Moim zdaniem nic nie wyszło.
Zacznijmy od grafiki, bo ta jako kwestia gustu, może być jeszcze do wybronienia - ja sam nie jestem fanem pixel artu, ale powiedzmy, że jest jakiś trend na rynku, nie mi to oceniać. Jednakże sama szata graficzna pomimo jej uproszczenia (w końcu nie musisz dbać o szczegóły, skoro będą pixelami) jest uboga i nierówna moim zdaniem. Są jednostki bardziej dopracowane (szlachta fejów), są mniej (muszkieterzy) i jak stoją koło siebie to to gryzie. Tereny są niezwykle szablonowe, przypominają mi trochę jakieś komórkowe wersje River Raida z lat 00-10 (miałem dwie takie na moim Sagemie w gimnazjum). No i są jeszcze wsie, miasteczka i grody, które dla mnie są nieczytelne, niby każdy budynek wygląda inaczej, ale jednocześnie zmiany między niektórymi są tak małe, że do końca nie wiedziałem w co kliknę.

No i tutaj kolejna wada - w przeciwieństwie do Heroesów tutaj nie mamy ekranów miasta, tylko wszystko się dzieję na mapie, a pomiędzy budynkami można chodzić. Z jednej strony ciekawe rozwiązanie, z drugiej ze względu na nieczytelność, brak dedykowanego interfejsu oraz tego, że niektóre budynki są częścią osady, a inne takie same to już osobne budynki na planszy spędzałem za dużo czasu na mechaniczne rozkminienie co ja chcę teraz zrobić i jakie mam opcje. Niby podczas budowy dostajemy dedykowane menu, natomiast ulepszenia budynków wymagają posiadania konkretnych budowli w grodzie, wiec i tak musiałem sprawdzać co jest już wybudowane i ile mam miejsca na budowę jeszcze, bo ta jest ograniczona w zależności od wielkości miejscowości. Natomiast żeby być sprawiedliwym to chciałbym oddać honor jednemu rozwiązaniu, które bardzo mi się podobało - możliwość posiadania kilku takich samych budynków w obrębie jednego grodu. Pozwalało to skupić się na tworzeniu konkretnych armii albo budowy grodu stricte ekonomicznego.

Myślę, że to najwyższy czas by pogadać o mięsie tej gry, czyli o walce. Być może nawet ktoś doczytał do tego fragmentu. A walka tutaj jest co najwyżej średnia. Powiernicy mogą mieć przy sobie ograniczoną ilość jednostek i to podwójnie ograniczoną. To ile różnego rodzaju jednostek jest w armii definiuje poziom bohatera oraz jego droga rozwoju, bo podczas awansu możemy tutaj rozwinąć jakąś umiejętność albo zwiększyć o 1 ilość oddziałów jakie dany bohater może prowadzić (do max 9). Dodatkowo jednostki same w sobie posiadają limity ile może ich być w danym slocie (np. max 50 saperów) i limity te możemy zwiększać odpowiednimi badaniami, ale nadal górna granica będzie istnieć. Prowadzi to do tego typu sytuacji, że nie możesz się napakować i ruszyć na tytułowy podbój, bo brakuje Ci pierdolnięcia i musisz wracać do osad po posiłki (na szczęście są portale pozwalające rekrutować wojska z innych miast), co spowalnia samą rozgrywkę. Dodatkowo jak podbijesz miasto wrogiej frakcji to po pierwsze możesz je zburzyć i zniszczyć wszystkie istniejące w nim budynki albo możesz je przeciągnąć na swoją stronę i powiernik w nim zostaję na x tur i nic nie robi. Biorąc pod uwagę, że masz ograniczoną ilość powierników wytracasz cały impet rozgrywki, ja sobie w tym czasie robiłem duolingo na telefonie. A i kolejny smaczek - jak podbijesz miasto innej frakcji to i tak ono stanie się miastem typu, który prowadzisz, czyli jak podbijesz zamek nekromantów, a grasz żabami to po miasto będzie po przeciągnięciu/spaleniu żabulcowe xD Tak żebyś przypadkiem nie prowadził armii składających się z różnych jednostek.

Nim przejdę do największej wady to wspomnę jeszcze chwilę o magii, która równocześnie mi się podobała i nie podobała (Magia Schroedingera). Otóż każda jednostka tutaj generuje esencje, która jest niezbędna do rzucania zaklęć. Dodatkowo esencje można zdobywać poprzez kontrolę odpowiednich budynków, ale też poprzez system badań. Dzięki temu systemowi praktycznie nie ma sytuacji, że ktoś rzuci magiczną strzałę i ucieknie. Z drugiej strony jak nagromadzisz esencji to możesz rzucać czarów dopóki jej nie przepalisz, także 2-3 kule ognia pod rząd się zdarzają. ma ten system swoje plusy dodatnie i plusy ujemne, jak mawiał wielki polski prezydent.

No i na sam koniec creme de la creme - kampania. Sama koncepcja świata i historii nie jest zła. Powiem więcej - w rękach sprawnych scenarzystów można by stworzyć naprawdę ciekawy świat. Tylko trzeba byłoby zatrudnić do tego scenarzystów, a nie kazać pisać dialogi naburmuszonemu szóstoklasiście. Poziom dialogów w kampanii to jedno wielkie xD tak złego pisarstwa to ja już dawno nie widziałem, autentycznie. Jest tak sztampowe, sztucznie patetyczne i nienaturalne, a jednocześnie co chwilę wrzucają hasełka przewodnie kampanii xD Co druga wypowiedź kończy się hasłami w stylu "razem dla niej!", "bagniska się rozrastają", itp. Dramat.

Podsumowując - spędziłem wg steama 48h grając w tą grę, cieszę się, że ją usuwam, dlaczego więc 6/10, a nie 2-3? Bo to nie jest tragiczna gra (ale dialogi w kampanii są tragiczne). Po prostu mnie media przehajpowały, oczekiwałem czegoś innego - duchowego następcy HoMM3, a dostałem takie jakieś byle co. Czy polecam? Raczej nie, ale warto sprawdzić samemu, bo mogę być uprzedzony. Czy wrócę do tego tytułu albo dokupie dodatki (zapomniałem wspomnieć, w podstawce mamy tylko 4 frakcje, na dzień dzisiejszy są 2 DLC, które wprowadzają po 1 nowej frakcji, ale każdy osobno płatny)? Oczywiście, że nie.

I powtarzam hasło - Zgredek skończył wszystkie kampanie, Zgredek jest wolny!

Ps. pisałem na gorąco - nie czytałem i nie robiłem korekty, niech esencja rozczarowania płynie przez ten tekst

Autorytet2piorunów

@Loginus07 Ja to dropnąłem chyba po 3 czy czwartej misji w kampanii, bo właśnie wiele mechanik które tu opisujesz sprawiały (a przynajmniej miałem takie wrażenie) że był w sumie tylko jeden "właściwy" sposób na przejście misji. Rozgrywka jak dla mnie sprowadzała się do eksploracji, przytkaniu się w jakimś momencie i restarcie misji żeby wiedząc gdzie co jest być już bardziej efektywnym.
Nie wiem, może później jest lepiej, albo jestem po prostu słaby, ale no mi też nie pykło.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

37piorunów

No i ukończyłem Clair Obscur. Na pewno jedna z najbardziej kreatywnych produkcji ostatnich lat. Miałem obawy dotyczące fabuły na początku z powodu jednego czy dwóch dialogów typu "jak zapewne wiesz...", ale na szczęście takiej taniej ekspozycji już potem nie było. Jak coś to w dalszej części było więcej pytań niż odpowiedzi. Historia jest pogmatwana jak w Bioshocku Infinite - czy to dobrze czy źle, ciężko ocenić. Estetycznie natomiast nie ma się zbytnio do czegoś przywalić - otoczenie wygląda ślicznie, tak samo efekty, może trochę ziarnistość na zbliżeniach, gdzie widać włosy, ale taki urok współczesnych silników. Wiem, że psioczyłem na to, że wszystkie postacie mają za delikatne rysy, ale to może mieć sens wiedząc, że... dobra, nie będę spojlował. Walka z początku była banalnie prosta, natomiast od pewnego momentu praktycznie wszyscy bossowie zaczęli mieć drugą fazę z kompletnie innym movesetem, ataki po 7 uderzeń, każdy z innym timingiem na blok/unik i paski zdrowia dłuższe niż kolejka do sklepu za PRLu, także lekko nie było. Moja finalna ocena 8/10

Fanatyk2piorunów

@MrGerwant - podwaliny świata zbudowane - a sam świat daje wiele możliwości kontynuacji historii na wielu płaszczyznach - spodziewam się drugiej części za kilka lat rozwijającej wątek konfliktu z pisarzami.

Fanatyk

w Gry

38piorunów

102 + 1 = 103
Half-Life 2 + episody 1 i 2
Developer: Valve
Wydawca: Valve
Rok wydania: 2004
Gatunek: FPS
Użyta platforma: PC
Ocena: 10/10

Kolejny klasyk z mojej listy. Gra, którą przeszedłem nieskończoną liczbę razy i minimum raz rocznie powtarzam wszystko od A-Z. Grałem chyba we wszystkie popularniejsze mody jakie do niego wyszły, łącznie z cinematic modem (tfu), entropy zero czy remakami takimi jak Black Mesa czy Blue Shift. Dla mnie gra jest kompletna i doskonała w każdym calu. Zarówno sposób wprowadzania w świat, milczący bohater, mroczny klimat, prowadzenie akcji jak i sam wykreowany postapokaliptyczny i zniewolony przez Kombinat świat. Niby kolejna część gry a zupełnie inne realia. Fajne są zagadki, choć po takim przebiegu zna się to na pamięć. Gra w momencie premiery była unikalna pod kątem fizyki otoczenia, dzięki silnikowi Havok. Dodano do niej Gravity Gun, pozwalającego na miotanie tym, co się akurat nawinie, w przeciwników. Choć największą frajdę sprawiała rozwalanie zombiaków. Ahh, Zombie z Half-Life. Los gorszy niż śmierć. Zresztą, co ja Wam będę pi⁎⁎⁎⁎lił - na pewno każdy grał.

Na dodatkowe słowo zasługują dwa kolejne epizody, czyli dodatki. Pierwszy przedstawia ucieczkę z City 17, w tym bardzo klimatyczne poziomy jak Podziemia czy Szpital a w nich nowy typ zombie - Zombine. A Combine zombie. That's, that's like a...a.. Zombine! Right? Heh... Zombine, get it? Heh heh. Okay.
Drugi z kolei przedstawia walkę o życie naszej partnerki oraz przedzieranie się do bazy White Forrest, gdzie dowiadujemy się, że.. uniwersa Portalu i Half-Life to jedno i to samo uniwersum. Dodatek wprowadza sporo nowości i znacznie podciąga grafikę. Zresztą po tym co teamy tworzące Black Mesę i Black Mesę: Blue Shift wyciskają z silnika Source wnoszę, że twórcy oryginału mogli zrobić lepiej.


Osobistość0piorunów

Nie dość, że trochę przereklamowana, to jeszcze niedokończona historia. No ale w 2004 fizyka czy grafika robiły spore wrażenie.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Gry

27piorunów

99 + 1 = 100
Majesty 2: The Fantasy Kingdom Sim
Developer: 1C:Ino-Co
Wydawca: Paradox Interactive
Rok wydania: 2009
Gatunek: RTS
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10

Kolejna gra z mojej biblioteki, którą katowałem bez zapomnienia. Licznik przejść jest raczej dwucyfrowy. Co ciekawe do jedynki nigdy nie podszedłem, bo odrzuciła mnie leciwa już grafika.

Gra zasługuje na wyróżnienie ze względu na nietypową mechanikę rozgrywki, w której nie wydajemy bezpośrednich poleceń naszym "żołnierzom" oraz innym poddanym. Zamiast tego stawiamy odpowiednie flagi - eksploracji, ataku, ochrony czy ostrzeżenia. W zależności od szeregu czynników jak bogactwa, rodzaju bohatera czy trudności zadania (poziom przeciwnika, odległość do eksploracji) nasi bohaterowie "może się tego podejmą". Nie są też nieustraszonymi siepaczami, więc jeśli walka ich przestraszy lub uznają, że jej nie wygrają to uciekną do swojej gildii lub najbliższej knajpy. Dobrze zgrupować ich w drużyny, ale wtedy trudniej ich zachęcić do akcji. Jest to zależne od tego jakiej klasy bohater jest liderem. Musimy też dbać o ochronę własnego miasta, bo jeśli zabiją nam np poborcę podatków, który je automatycznie zbiera, to kasy nie będzie. Podobnie jest z faktoriami handlowymi rozsianymi po mapie czy chociażby domami zwykłych chłopów. Nie mamy też kontroli nad tym co zostanie pierwsze zbudowane więc musimy rozważnie planować kolejne kroki. Dodam, że jesteśmy władcą i w zależności od kampanii mamy różne cele do wykonania a zadania są na prawdę zróżnicowane, podszyte humorem oraz z ciekawymi i różnorodnymi przeciwnikami. Nie brakuje odniesień do kultury masowej. No klimat nie do podjebania. Nasz doradca zawsze dodaje coś od siebie i posuwa fabułę do przodu. Polski dubbing tez daje radę.

Dla wielu gra jest zbyt trudna, zwłaszcza że balans ma mocno zaburzony. Głównie w początkowej fazie misji. Dla mnie o dziwo to duży plus, bo trzeba się czasem na prawdę postarać, żeby nie przegrać po 5 min od startu. Jeden punkt zabieram za notoryczne crashe gry, bo wydawca ją olał.

Gra ma wersję podstawową oraz 3 duże DLC. Dla mnie warte pieniędzy.
Dostępny jest też fanowski dodatek Cold Sunrise, ale nawet dla mnie jest zbyt trudny, chociaż parę misji przeszedłem.


Tytan4piorunów

@PanNiepoprawny Pierwsza część była dużo lepsza od drugiej. A w warstwie graficznej właśnie bardzo szlachetnie się zastarzała. W tym roku odświeżyłem, dochodząc do finałowej misji. Przeszedłby, gdyby nie miałkość finału, który jest w sumie powtórzeniem bossów z poprzednich misji, tyle że w morderczych falach.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Gry

11piorunów

Chyba w to sobie pogram, po Fear and Hunger nabralem glebokiego sentymentu do one man devs z Finlandi, chyba brak slonca spoleczna znieczulica oraz wysoka popularnosc twardych narkotykow daje wlasnie estetyke taka ummm ze az pale lizac.

https://store.steampowered.com/app/2121980/Void_Stranger/

Gruba ryba

w Gry

8piorunów

Witam fanów poe i poe2. Wczoraj był stream GGG zapowiadający nowego pacza do poe2. Jest hype? Przyznam że po tych zmianach zdecydowanie wracam. Poprzednią ligę odpuściłem bo dało się grać 3-4 buildami xD

Dla tych co chcieli by zagrać a nie chcą płacić to info, w przyszłym tygodniu będzie od piątku do niedzieli darmowy weekend (serwery zBogiem)

Specjalista0piorunów

Jestem ciekaw jak serwery to zniosą. W wywiadzie z ZiggyD, Jonathan wspominał że wprowadzili szereg usprawnień w serwerach i specjalnie zrobili darmowy weekend żeby przetestować owe usprawnienia

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Gry

24piorunów

98 + 1 = 99
Ori and the Will of the Wisps
Developer: Moon Studios
Wydawca: Xbox Game Studios
Rok wydania: 2020
Gatunek: platformowa, metroidvania
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10

Wszystkiego więcej i lepiej. Większy świat, lepsza grafika (choć po jedynce myślałem, że to niemożliwe). Więcej sów 😛 Dużo więcej przeróżnych zdolności i znajdziek. Fajne poboczne questy jak odbudowa polany, zbieranie ziaren czy pomaganie mokkim. Różnorodne plansze z unikatowymi przeciwnikami i środowiskiem. No i główny boss, czyli Wrzask, którego trochę żal. Zakończenie podobnie jak w jedynce chwyta za serce.
Z minusów to konieczność wyboru aktywnych zdolności, bo jest ich za dużo żeby pomieścić wszystkie mając limit przycisków na padzie. Nie wiem czy dało się to inaczej rozwiązać.

Gra którą powtarzam regularnie w oczekiwaniu na kolejną część. Dzięki zakończeniu mamy reset i otwartą ścieżkę do nowych przygód.


Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Gry

5piorunów

Europa Universalis V ma mieć premierę 04.11

Mogli poczekać ten tydzień i zrobić 11.11

Gruba ryba2piorunów

O mać. Mam 6k godzin w EuIV. Ciekawe jakie zmiany w okresach, muszę poczytać.
Najlepsze jest to że niedługo wychodzi też football manager.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Gry

8piorunów

118-1=117

Tytuł: Firefighting Simulator - The Squad
Developer: Chronos Unterhaltungssoftware
Wydawca: astragon Entertainment
Rok wydania: 2020
Gatunek: Symulator, co-op, akcja
Użyta platforma: PC
Półeczka: W KUPIE RAŹNIEJ

Ponoć każdy chłopach w pewnym wieku chce zostać strażakiem. Jeśli jego losy potoczą się inaczej, to grając w ten tytuł, ma szansę zobaczyć, w bezpiecznych warunkach, jak taka praca może wyglądać.
A to płonący kosz na śmieci, a to jakaś buda z kebabem się zajęła. Czasami trafi się płonący domek, czy hala magazynowa.
Misji w grze jest masa - od prostych, po bardzo złożonych.
Trzeba gasić, wynosić poszkodowanych z płonącego budynku, odłączać zasilanie, uważać na podmuchy, wybijać okna, itd.
Wszystko w czteroosobowych drużynach - albo z innymi graczami, albo z komputerowymi. Nie nazwę tego AI, bo z inteligencją mają mało wspólnego. Ganiają czasem bez sensu, albo stoją cieć przy hałdzie żużla i nic do nich nie dociera. A ponoć to ty jesteś dowódcą i wydajesz rozkazy.
Najlepiej grać z ludźmi, akcje zazwyczaj idą szybko, jak znajda się ogarnięci, to wszyscy wiedzą co robić.
Niestety - gra nie oferuje jakiegoś porozumiewania się w grze, trzeba to samemu ogarnąć.
I największa wada, jak na dziś - brak graczy. Często lobby jest puste, albo jest jedna osoba i kiszka z fajnej gry.
Niemniej - polecam każdemu niespełnionemu strażakowi.

ps: we wrześniu wychodzi "dwójka" czy jak to nazwać.

https://www.youtube.com/watch?v=dyFA_e8YH1E

Gruba ryba

w Gry

10piorunów

Kiedys to byla Ciri, teraz to nie ma Ciri.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w Gry

19piorunów

PETA ma problem z wirtualną krową, ale nie z masową eutanazją zwierząt

PETA, organizacja walcząca o prawa zwierząt, nie przestaje zadziwiać graczy. Tym razem postanowiła zająć się ona iście bulwersującą kwestią – krową, którą można zagrać w tytule Mario Kart World na Nintendo Switch 2. Precyzując, chodzi o jej kolczyk w nosie. Bowiem walka o fikcyjne zwierzaki jest

Fanatyk

w Gry

22piorunów

96 + 1 = 97
Prince of Persia: Warrior Within
Developer: Ubisoft Montreal
Wydawca: Ubisoft
Rok wydania: 2004
Gatunek: zręcznościowa
Użyta platforma: PC
Ocena: 10/10

Dla mnie najlepsza część trylogii. Wszystko na najwyższym poziomie - storytelling, udźwiękowienie - ciężkie rockowe kawałki, rozwój postaci względem poprzedniej części, cesarzowa czasu, ukryte zakończenie, nieoczywista fabuła z świetnie wplecionym motywem czasu, mroczny klimat grozy. Na prawdę nie znajduję w tej grze minusów.


Gruba ryba1piorunów

@PanNiepoprawny ooo, a do tego ten kawałek https://m.youtube.com/watch?v=OYjZK_6i37M

Gra ideał dla niewyzytego gimnazjalisty, jakim byłem, gdy ogrywałem ten tytuł😆 , następna część była dla mnie lepą na ryj, bo i klimat wyparował, i przemoc znikła, a wróciła pierwotna atmosfera Prince of Persia.

Uciekanie przed Dahaką, czy jak się to myślę nazywało, mi się przypomniało.

Godsmack - I Stand AloneAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Gruba ryba2piorunów

@PanNiepoprawny Jak będziesz próbował, ta daj info jak to chodzi na dzisiejszym sprzęcie, bo gdyby nie twój wpis, to bym kompletnie o tej grze nie pamiętał, a tak wspomnienia wróciły i tez myślę o tym, żeby spróbować

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Gry

7piorunów


https://www.youtube.com/watch?v=bmNpkJi_bnY

Tym razem w aferze cenzorskiej możemy zobaczyć niekonsekwencję oraz hipokryzję pośredników płatności, którzy rzekomo oburzyli się treściami NSFW na Steam i Itch.io - ale te same treści nie przeszkadzają w procesowaniu płatności w innych strefach NSFW, a przy okazji też - jeden z pośredników - otwarcie współpracuje z Robloxem, który ostatnio zamiast karać i bronić dzieci przed PDFami - walczy z tymi, którzy ich "wyłapują".
Fanatyk2piorunów

Za, dosłownie i w przenośni, wykastrowanie Steam'a, Itch.io i kilku innych stron korzystających z PayPall'a trzeba podziękować panowi Russelowi Vought'owi, dyrektorowi Amerykańskiego Biura Zarządzania i Budżetu, twórcy DOGE, współautorowi Projektu 2025 i bliskiemu współpracownikowi Donalda Trumpa.
Otóż uważa on że wszelkie treści erotyczne są wysoce wszeteczne i należy je zakazać, więc pociągną za kilka sznurków w Visa i Mastercard a oni pociągnęli za więcej sznurków w paypall'u. Dodatkowo planuję on wpisać każdego u którego zostanie znaleziona pornografia na listę przestępców seksualnych na równi z faktycznymi pedofilami.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Gry

11piorunów

Zrobiłem sobie drugie przejścia Dark Souls 1 bo oglądałem dużo soulsowego jutuba - tym razem z DLC bo wcześniej nie wiedziałem, że Remaster, który mam je zawierał no i bez kopiowania dusz ani przyzywania Solaira na Gargulce. Ku mojemu zdziwieniu większość bossów siekłem za pierwszym razem (Demon Azylu, Zbłąkany Demon, Taurus, Capra, Ziewający Smok, Quelaag, Żelazny Golem, Wyładowanie, Stonoga, Sif, Księżycowy Motyl, Czterej Królowie, Pinwheel, Nito, Gwyn). Gargulce, Seatha, Gwyndolina, Strażnika Sanktuarium i Artoriasa pokonałem za drugim razem. Łoże Chaosu i Kalameet zajęli mi 4 próby, Ornstein i Smough 5 a Manus 8. W sumie to tylko OiS i Manus tak naprawdę byli trudni, z reguły to raczej fragmenty pomiędzy bosami (j⁎⁎⁎na elewacjo w Anor Londo, jak ja cię Q2 nienawidzę) są gorsze niż sami bossowie, przy pierwszym przejściu miałem dużo większy problem, ale od tamtej pory przeszedłem dwie kolejne części i Elden Ringa oraz obejrzałem mase challenge runów jako "hałas w tle", także ten...
Teraz za 7 ziko na gamivo kupiłem kod na miesiąc gejm pasa i zacząłem ogrywać Clair Obscur
BONUS: Coś, czego nie wyłapałem przy pierwszym przejściu to drzewo w Darkroot, które nie dotyka ziemi (na poniższym screenie). Chyba level designer przeoczył...

Autorytet0piorunów

@MrGerwant Ja teraz lecę DS3 akurat, i dopiero przy drugim Pontifie mam problem, tak to też raczej z buta, albo po 1-2 próbach. Do jedynki kiedyś wrócę bo też DLC nie zrobiłem, ale no pamiętam że mi dała w kość. Ale O&S usiekłem za pierwszym razem, nie wiem jak to się stało xD

Pokaż więcej komentarzy (8)