Średni ten sezon i jeszcze ten cliffhanger na koniec tej połówki sezonu. Trochę tahistoria straciła na wiarygodności, a przez time skip przemiany bohaterów wydają się zbyt nagłe.
Trochę się zawiodłem tym początkiem finału i pewnie lepiej nie będzie. Wolałem serię gdy głównym przeciwnikiem byli biegający luźno tytani.
Patrzę na wpis @Sheppard30 i powiem Wam, że z TIRowcami jest coś nie tak...
Stoję na światłach, na prawym pasie. Zielone -ruszamy. Jestem z trzeci w kolejce, rozpędzamy się powoli w tej kolumnie, nagle samochód z lewej ostro nurkuje za mnie, jadę teraz zderzak w zderzak z dwoma samochodami - jeden przede mną, drugi za mną. To coś, co przepedziło samochód za mnie, okazało się TIRem. Utknął za typem co jechał lewym, ale tak uczciwie jechał - wszyscy jedziemy 50 na 50, prawy cały zawalony samochodami, łącznie ze mną. TIR daje kierunek i zaczyna skręcać na prawy pas... Na mnie! Już mam trąbić, ale był zakręt, typ odpuścił, "Pewnie mnie zauważył, tylko kierunku zapomniał wyłączyć". No nie, TIR znowu próbuje, ch że jestem na pasie na który skręca, 3m przed sobą mam samochód, 4m za sobą kolejny. TIR odpuszcza zmianę pasa, nie wyłącza kierunku... zaczyna napieprzać klaksonem!
Zdezorientowany dojeżdżam do kolejnego skrzyżowania i ze swojego prawego pasa skręcam w prawo, typ jedzie dalej lewym prosto, ciągle zarzynając klakson...
Ja nie wiem, zaczął się wrzesień, a mi od razu wjechała jesienna deprecha i tylko bym siedziała w domu. Dzisiaj to się wręcz zmusiłam, żeby wyjść na spacer. A to dopiero 2 września. Świetnie się zapowiada 😐
Na skutek wielkiej wojny wszyscy członkowie cywilizacji mieszkają w wielopiętrowych, gigantycznych schronach umiejscowionych pod powierzchnią gruntu. Oczywiście są podzieleni na rozmaite kasty zamieszkujące określone poziomy. Na górze mieszka elita, na dole robole, standard. Wśród "pospólstwa" narastają niepokoje, szerzą się pogłoski że na powierzchni można jednak żyć, że istnieje tam miasto gdzie nie ma głodu ani chłodu. Jeden z przeciętnych obywateli najniższej kategorii, rurarz Kroni jeszcze nie wie jak doniosłą rolę wyznaczyło mu przeznaczenie...
Fajne, sowieckie postapo. Trzeba jednak przyznać że fabuła jest mocno rozwleczona, i trochę naiwna. A przede wszystkim w tym niepowtarzalnym stylu starych radzieckich powieści :smiley: Zabrakło trochę głębszego opisania podziemnego świata, może jakiegoś większego stopniowana napięcia a i samo rozwiązanie fabuły też jest takie... typowe "od zera do bohatera". Całość może nie nazbyt odkrywcza, ale czyta się naprawdę fajnie. Na tyle dobrze że całość skończyłem w dwa dni, i fanom sowieckiej SF spod znaku choćby braci Strugackich mogę śmiało polecić - zasługuje na uczciwą siódemkę.
Sierpień to kolejny rekordowy miesiąc tippin' w tym roku! 😊
Lipiec pobił wszystko, co było wcześniej. Sierpień pobił lipiec o 42%. W samym sierpniu przeszło przez tippin' prawie tyle napiwków, co przez cały 2025 rok.
* Mediana napiwku urosła z 15 do 20 zł
* 68% wpłacających dorzuca dobrowolne wsparcie dla tippin'
* 41% kont założonych w sierpniu to beauty. Gastronomia – 23%
@AdelbertVonBimberstein ja uważam, że jeśli nie jestem do nich zmuszany, a jest to w 100% mój wyraz uznania to czemu nie, ale to co widzimy np w USA to jest rak 😛
MyDr minimalizuje swoją odpowiedzialność. Oni to powinni tak ogarnąć, że dostaną gotowe pismo do zgłoszenia tego incydentu i narzędzia do powiadomienia ludzi xD ale syf ocene ryzyka przerzucili na placówki
@evilonep pomijąc suchość tego stwierdzenia to powiedz jak powini się zachować? Mówię o tym że przepisy są nieżyciowe i oficjalnie oni nie są administratorami danych osób których dane wyciekły (pisałem już o tym wcześniej). Każda z placówek która korzystała z tego rozwiązania powinna mieć własne procedury zarządzania danymi pacjentów. Jeden napisze że jest administratorem a inny napisze że nie i ma jakieś umowy powierzenia danych i w d⁎⁎ie to ma. O ile jakąś umowę powierzenia danych z mydr podpisało. Ale raczej nie :). Pytanie czy mydr powiadamia placówki i w jakim zakresie. Zakładam (nie znam się to się wypowiem) że wszyscy przynależeli do jednej bazy danych i mydr powiadamiał będzie zdawkowo i falami (nie sądzę żeby mieli przygotowane narzędzie na tę okazję). Bardzo ciekawy przypadek pod względem prawnym i technicznym.
Mój werdykt? Rozejdzie się po kościach. I nic z tego nie wyniknie. Ale chciałbym się mylić.
pomijąc suchość tego stwierdzenia to powiedz jak powini się zachować?
powinni dostarczyć placówkom gotowe pisma, instrukcje, wszystko co jest niezbędne do zgłoszenia tego do UODO. To powinno być na 2 kliknięcia. Ocena ryzyka również nie powinna spoczywać na placówce, oni się chuja na tym znają, skąd ma to wiedzieć jakiś lekarz co se gabinet prowadzi czy recepty przez neta trzepie. On się na tym nie zna, po to kupił MyDr żeby to wszystko oni ogarniali, a jak on coś ma zrobić to mu podrzucają.
Kolacja po rowerku na #swiniobicie , a info o kontynuacji akcji dziś albo jutro, ale nie ma co rozleniwiać dupska, @cweliat zrobił dobrą rozgrzewkę, to palimy smalec dalej!