Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Nagrywaliście się kiedyś na kamerę?

Kiedyś była mnie namówiła ale nas zbanowali na Chatroulette.

Ale nie o tym xD

Od lat nie miałem tak terapeutycznej metody jak nagrywanie się. Opowiadam tam różne rzeczy, pracuje nad prezencją, recenzuje książki - takie o tematyki losowe.

Ostatni raz publicznie występowałem jakieś 7 lat temu, dość sporadycznie. Ultra stres, nawet strach. Dopiero do mnie dotarło, że choć były materiały wideo ze mną to stroniłem od oglądania. Od tamtej pory zacząłem się "zamykać". W sumie nie wiedziałem jakie mam grymasy, jak mówie (z roku na rok ciszej, mniej pewnie), dlaczego jedni są mną zainteresowani, inni przeciwnie. Moja relacja z otoczeniem, choć ogólnie dobra, to wciąż zdaje się być wynikiem jakiegoś "amoku" i zgadywania, czy tym razem wyrzut tego, co mam wewnątrz na zewnątrz przyniesie coś dobrego, czy nie.

Zdaje się, że wczorajsze bite 5 godzin nagrywania, poprawiania dykcji, ogólnej zabawy jest dla mnie zbawieniem. Dziś po raz pierwszy od dawna wstałem z zajawką pt. Moje życie - projekt, a nie siedzenia tylko w swojej głowie, przygnieciony sprawami codziennymi, własnymi wizjami, wyimaginowanymi konfliktami, sukcesami. Pomaga mi to spojrzeć dosłownie i w przenośni "z boku" na samego siebie. Aha, to nie jest człowiek, którego znam z lustra.

Robię to jako element pracy nad sobą, autoterapii, ale też z powodów zawodowych.

Pewnie dla niektórych z Was taka wiedza to podstawa, dla mnie od lat odwlekany temat, co zdaje się dość kolekywnym podejściem. Ile razy słyszałem "nie mogę siebie słuchać/na siebie patrzeć" przy słuchaniu/ogładania nagrania z samym sobą.

Pytanie postawione na początku jest poważne.

Lider2piorunów

@Afterlife niestety tak, nieodłączny element pracy w korpo na dyrektorskim stołku. Co chwilę Cię chcą nagrywać, jak mówisz, że korpo za⁎⁎⁎⁎ste i praca to sama przyjemność.

Tak dla siebie miałem wiele razy pomysł założenia kanału YT i gadania o książkach, bo to głównie domena kobiet, ale jakoś się za to nie zabrałem choć 1 odcinek nagrany leży, a 3 kolejne mają pełen scenariusz napisany.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

3piorunów

Jadę na urlop do Szwajcarii i szukam jakiegoś fajnego miejsca do (niestety sprzęt mi się nie zmieści i real rock chyba się nie uda 😒 Znalazłem jedną salę na której jest ice pick trainer. Takie coś widziałem tylko, raz ale nie miałem okazji używać :slightly_smiling_face:

Lider

w Książki

5piorunów

Dzień dobry,

Mamy już sierpień, więc czas na Podsumowanie Lipca, zapraszam :smiley:

Zacznijmy od cyferek:

Łącznie 19 książek i 6620 strony
W prównaniu do czerwca: 3 książki:arrow_down: i 940 stron:arrow_down: (nie mam nic na swoje usprawiedliwienie)

Najlepsze książki:

1. Eliezer Yudkowsky - Harry Potter and the Methods of Rationality - Book 1 - Trochę nie spodziewałem się, że będę się tak dobrze bawił wracając do retellingu Harrego Pottera. Ciekawie zbudowana historia, Harry mniej ciamajdowaty, dużo inteligentniejszy i bardziej irytujący, ale za to dużo bardziej wciągający (LINK) - 8/10

2. Matt Dinniman - Sądny dzień Carla - Drugi tom przygód nietypowej dwójki bohaterów, która przemierza lochy próbując przetrwać w telewizyjnym show z kosmitami (LINK) - 8/10

3. Robert Jackson Bennet - Kropla zepsucia - Te uniwersum ma coś w sobie, że chce się je dalej czytać i poznawać. Drugi tom jest inny niż pierwszy, dużo ciekawszy, mniej szkatułkowy, a główny bohater nie jest już taką sierotką, jak w pierwszym tomie (LINK) - 8/10

Najgorsze książki:

1. Remigiusz Mróz - Bezprawie - W sumie to nie bardzo wiem, czego się spodziewałem po kolejnej Chyłce, już 20. Dostałem dokładnie to, co odbiło mnie od tej serii kilka lat temu i pokazało, że o ile Mróz potrafi wciągnąc czytelnika, to leci mocno utartymi i bezpiecznymi schematami z poprzednich książek i trudno jest oczekiwać czegoś nowego (LINK) - 5/10

2. Benjamin Stevenson - W mojej rodzinie każdy kogoś zabił - Po książkę sięgnąłem dlatego, że jej drugi tom badzo często pojawia się w wyzwaniach Goodreads. Zastanawiałem się, czemu drugi, a nie pierwszy i teraz już wiem. Ta książka jest nijaka, sam punkt wyjściowy ma świetny, ale jest rozczarowująca w tym, jak go dowozi. Spotkanie rodzinne wysoko w górach, w trakcie śnieżycy i na starcie wiemy, że każdy z członków zgromadzonej tu rodziny kogoś zabił. Nie wiemy tylko czy zrobił to w przeszłości, czy zabije w przyszłości, czy zabije metaforycznie. Nie opisywałem tej książki, bo szkoda na nią Waszego czasu - nie polecam - 4/10
Przeczytam 2 tom i dam znać, czy warto i czy wymaga przeczytania 1 tomu

3. Nie ma 3 pozycji, bo żadna inna książka nie była tak słaba, żeby się tu znaleźć, były poprawne i przeciętne, ale nie najgorsze 😉



Zaliczone wyzwania Goodreads:

Wyzwanie kwartalne: Summer* (12 achievementów do zdobycia)

Challenge Faves -* Steven L. Peck - "Krótki pobyt w piekle"

Page-Turner* - Robert Jackson Bennet - "Kropla zepsucia" + Steven L. Peck - "Krótki pobyt w piekle"

Speed Reader - 2 poprzednie* + Lee Child - "Nigdy nie wracaj"

Book Boss* - Eliezer Yudkowsky - "HPMOR Book 1" + Lee Child - "Zmuś mnie"

Worlds Away* - Robert Jackson Bennet - "Kropla zepsucia"

Wyzwanie miesięczne: Lipiec*

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Ehhhh... kasety z wymiennymi koronkami. Super pomysł, no nie? Wymieniasz te najbardziej zużyte koronki zamiast calej kasety. Taniej i ekulogiczniej.

No chyba, że bębenki robią z gównolitu...

Miałem wymienić jedną koronkę bo łańcuch przeskakiwał. Szybka akcja 10min. Koniec końców szarpałem się prawie godzinę żeby ściągnąć całą kasetę. Nowej już nie założyłem. No i teraz zamiast jednej koronki będzie nowy bębenek, nowa kaseta i minimum tydzień przestoju w oczekiwaniu na części (jak zawsze j⁎⁎ać norweską pocztę i norweski ecommerce) (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Gruba ryba0piorunów

K⁎⁎wa ja dopiero co kupiłem 6 bo wydawały się super rozwiązaniem, a teraz rozumiem że to jedna koronka będzie przekazywać moc a nie cała kaseta...

GURU

w Hydepark

7piorunów

Wczoraj w Moskwie ochroniarz zatrzymał kurierkę przed drzwiami i zażądał, żeby pokazała, co jest w paczce. Ten jeden metr jest różnicą między trzema ofiarami a kilkudziesięcioma. Jest też pierwszą twardą informacją w całej sprawie: restauracja na placu Kudrińskim, 2,5 km od Kremla, miała 1 sierpnia ochronę prześwietlającą kurierów z paczkami.

Ładunek — improwizowany, o sile około kilograma trotylu, wypełniony kulkami metalowymi — eksplodował przed wejściem do restauracji Balzi Rossi. Zginęły trzy osoby: kobieta z paczką, ochroniarz i jeden gośc. Rannych zostało 21. Śledczy Komitet zakwalifikował sprawę jako akt terrorystyczny — w rosyjskim systemie taka kwalifikacja jest decyzją, nie opisem, i sama w sobie jest informacją.

Reszta to rekonstrukcja, więc warto rozdzielić warstwy. Kanał ВЧК-ОГПУ, anonimowy i żyjący z przecieków z aparatu siłowego, opisuje to precyzyjniej: czarne SUV-y po całym obwodzie budynku, tablice zarejestrowane na inne pojazdy, przypisanie do zabezpieczenia FGUP „Prezydent-Otiel”, które prowadzi FSO. Te samochody nie eskortowały gości — stały i pilnowały imprezy. Ochroniarz, który zatrzymał kurierkę, miał być według tego samego źródła funkcjonariuszem FSO. Cały lokal był tego wieczoru wynajęty. Żadna restauracja tak nie pracuje — tak pracuje ochrona osoby chronionej.

Atrybucja personalna to warstwa osobna i słabsza. Kanały na Telegramie — Szarij, Kaszyn, ASTRA, media ukraińskie — wskazują, że w lokalu trwały 55. urodziny gen. płk. Aleksandra Czajki, głównodowodzącego Siłami Powietrzno-Kosmicznymi, wcześniej dowódcy Wschodniego Okręgu Wojskowego. Żadne źródło oficjalne jego obecności nie potwierdziło ani nie zdementowało.

Sprzeczność, która decyduje o ocenie całej operacji, dotyczy kurierki. NAK mówi o kobiecie próbującej wnieść ładunek — czyli o sprawczyni. „Kommiersant” opisuje kurierkę z prezentem i zdalną detonację — czyli o narzędziu, prawdopodobnie nieświadomym. Między tymi wersjami leży różnica między zamachem samobójczym a operacją, w której wykonawczyni jest materiałem zużywalnym. Dziś nie da się jej rozstrzygnąć, a bez rozstrzygnięcia nie da się ocenić poziomu przygotowania.

Wzór, w który to wpada, jest udokumentowany. Dane z otwartych źródeł wskazują, że od 2022 roku Rosja straciła co najmniej 19 generałów — na froncie i na zapleczu. Igor Kiriłłow zginął w Moskwie w grudniu 2024 od ładunku ukrytego w hulajnodze; do operacji przyznały się ukraińskie źródła w SBU. Jarosław Moskalik zginął od bomby w samochodzie w Bałaszysze w kwietniu 2025. Oprócz dowodzących zabito również Darie Duginą w 2022 i Władlena Tatarskiego w 2023 — oba zamachy Rosja oficjalnie przypisała ukraińskim służbom, Kijów wówczas im zaprzeczał.

Najświeższy przypadek wykracza poza Rosję: pod koniec czerwca eksplozja w Monako raniła urodzonego na Ukrainie, objętego ukraińskimi sankcjami Wadima Jermołajewa. Główną podejrzaną znaleziono 7 lipca zastrzeloną pod Kijowem; do zabójstwa przyznał się oficer HUR, twierdząc, że działał bez wiedzy przełożonych. Gen. Grzegorz Małecki komentował ostrożnie: „mogła to być nie tyle ochrona HUR, co jakiegoś oficera albo grupy oficerów”. Maciej Korowaj kładzie w tej sprawie nacisk na przepuszczalność łańcucha dowodzenia w wywiadzie wojskowym. Moskwa jest łatwa do przypisania i trudna do udowodnienia. Motyw oczywisty, precedens gotowy, dowodów zero. Monako jest dokładnie odwrotne.

Brak dowodu nakazuje policzyć wyjaśnienia konkurencyjne. Jedno prowadzi do samego lokalu. Balzi Rossi przechodziło przez ręce Aleksandra Karmanowa, twórcy sieci klubów nocnych lat 90., miało — według tego samego kanału — związki z byłym funkcjonariuszem FSB Wiktorem Szeremietem, a ostatnio należało do właściciela firm bukmacherskich. To środowisko, w którym ładunek przed drzwiami nie wymaga wywiadu zagranicznego. Obok stoją klasy wyjaśnień, których z zewnątrz nikt nie zweryfikuje: porachunki wokół kontraktów WKS, tarcia wewnątrz aparatu, prowokacja własnych służb. Żadnej nie da się dziś potwierdzić ani wykluczyć — i to jest uczciwy stan wiedzy.

Na razie wojna nie weszła do sali. Doszła do progu — a próg musiał być pilnowany jak stanowisko dowodzenia. Stawka nie leży więc wyłącznie w tym, kto podłożył ładunek. Stawka leży w tym, że rosyjska elita znów widzi własną wojnę wracającą do salonu, a nie na ekran telewizora.

Denis Silników

GURU3piorunów

W momencie zamachu na rosyjskiego generała według Czeka-OGPU, w moskiewskiej restauracji rozbrzmiewała piosenka Łozy „Tratwa”.


Deputowani Dumy Państwowej, urzędnicy państwowi i funkcjonariusze FSB byli gośćmi Aleksandra Czajki, głównodowodzącego rosyjskich sił powietrznych i kosmicznych. Pięć osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych.

Sam Czajko pozostał bez obrażeń.

Zaraz po eksplozji restauracja Balzi Rossi poinformowała, że wszystko jest w porządku, ale później przeprosiła na swoim profilu w Stories za niefortunny wpis i zapewniła, że pomoże rodzinom ofiar.

https://streamable.com/15i6ct

unnamedWatch "unnamed" on Streamable.Streamable

GURU

w Księżycowy spacer

2piorunów

305 112,13 - 12,00 = 305 100,13

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Sport

3piorunów

Pomyślałem sobie, że fajnie by było, jakby istniał dodatkowy tag, dla ćwiczących na siłowni. W sensie, żeby liczyć ogólną wizytę, w tym przybytku intelektualnych rozkoszy. Bez podziału na trening pleców, bica, klaty, łydki, d⁎⁎y... Po prostu, że był trening. Teraz nie wiem tylko, jak to liczyć. Czasem? Ilością powtórzeń? Spalonymi kaloriami?

GURU1piorunów

Kilogramy ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Mocarz2piorunów

@razALgul Łącznie przerzucone. Np. sztanga 4x12x70 + Drążek 4x12x100 + Biceps 4x12x25 i masz przerzucone circa 9,3tony. Liczby wyglądałyby fajnie na podsumowaniu, ale imho to chyba najbardziej upierdliwy sposób liczenia treningu z racji dużych liczb i nierówności między ćwiczeniami (bo biceps a pełne nogi to kosmiczna różnica).

GURU0piorunów

@Aramil może to być faktycznie upierdliwe ale za to jak sobie wpiszesz że przerzuciłeś dzisiaj 10 ton to to może być bardzo motywujące i... fajnie wygląda.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów


Ja naprawdę nie rozumiem jak te Niemce prosperują. Buła z rybą za 4,9e. W nadmorskiej miejscowości (Stralsund), zaraz przy wodzie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Piękne zachowanie po meczu z Japonią Polskiej Reprezentacji Bez Barier. Polacy awansowali do finału mistrzostw świata Genuine Cup w Houston gdzie zmierzą się z obrońcami tytułu drużyną Argentyny.

Update.
Niestety polscy dzisiaj przegrali w finale z Argentyną.

https://streamable.com/3x5qjv

Facebook https://www.facebook.com/share/1ERcgLsbDT/

Pokaż więcej komentarzy (3)