Na policyjnej mapie wakacyjnych śmiertelnych wypadków z niedzieli było takie zdarzenie:
Dolnośląskie. Wypadek na ulicy Zgorzeleckiej w Zawidowie. Do zdarzenia doszło po godzinie 20 w Zawidowie. Jak informuje policja, do potrącenia 61-letniego mieszkańca Zawidowa doszło w obrębie przejścia dla pieszych. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Policjantka dodaje, że badanie na zawartość alkoholu w wychuchanym przez kierowcę powietrzu dało wynik pozytywny. Za kierownicą Skody siedział 32-latek, dobrze znany funkcjonariuszom policji. To nie pierwsze złamanie prawa przez tego kierowcę. Zaledwie w ubiegłym tygodniu mężczyzna został zatrzymany przez patrol zgorzeleckiej drogówki, gdy prowadził Skodę mimo obowiązującego zakazu sądowego. Podczas tamtej kontroli badanie testerem wykazało w jego organizmie obecność metamfetaminy, w związku z czym pobrano mu krew do dalszych badań laboratoryjnych. O dalszym losie mężczyzny miał zdecydować sąd.
Kolejny raz państwo z kartonu jest bezsilne wobec patologii którą sama tworzy. Ile ludzi ma jeszcze zginąć aby się wzięli za pijaków i ćpunów za kierownicą?
#wiadomoscipolska #wakacyjnewypadki #polskiedrogi