Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące

gość

Typ wpisu

Lider

w Dyskusje

87piorunów

Zjadłem sobie kanapkę na drugie śniadanie. Bułka wieloziarnista, która lubi zostawiać cząstki ziaren między zębami. Trochę lipa w biurze uśmiechać się z resztkami jedzenia więc zawsze pod ręką mam nici dentystyczne.

Idę do łazienki, nitkuję zęby, wchodzi kolega, patrzy na mnie ze zdziwieniem i pyta:

Idziesz do dentysty?!

Nie - odpowiadam.

To po co to robisz - dopytuje po chwili.

By nie iść do dentysty - odpowiadam

Odszedł w milczeniu.

Pytanie do Was:

Używasz nici dentystycznej?

  • Tak47% (194 głosy)
  • Nie38% (159 głosów)
  • Nie mam zębów (sprawdzam wyniki)15% (61 głosów)

414 głosów

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Hydepark

103piorunów

Bartłomiej Kubkowski pokonał 160 kilometrów przez zimny Bałtyk bez ani jednej przerwy i bez snu. Przeprawa trwała 56 godzin. Za piątym podejściem ustanowił historyczny rekord, zostając pierwszym człowiekiem, który przepłynął Bałtyk ze Szwecji do Polski.

Z powodu zimna, fal i skrajnego wyczerpania sportowiec zaczął mieć halucynacje. Gdy trafił do szpitala, był ledwo przytomny. Pierwszą rzeczą, o którą poprosił, były kotlety mielone i ogórki małosolne.

https://youtube.com/shorts/u20W6Aj2IIo?is=RglwrKqFEHjJbHkD

Pokaż więcej komentarzy (50)

Kompan

w Biżuteria

71piorunów

Hej, jestem tu nowa i nie wiem czy to legalne tutaj publikować swoje prace?
Zaczęłam robić jakieś takie, takie - metodą wosku traconego - szczerze to nie znam rynku zupełnie, nie wiem czy to podoba się tylko mi (i mamie rzecz jasna), lub żyje w jakimś wyimaginowanym świecie, w którym takie prace mają rację bytu. Może mają - nie wiem ಠ_ಠ
Chciałabym dowiedzieć się od bardziej doświadczonych w tej materii jak ciężko jest się przebić z takim wytworem(?)
Czy targi to jedyne miejsce gdzie się realnie da pokazać szerszej publiczności? Obawiam się Instagrama 😅 coś próbuje od niedawna i tam ale... poważnie bez insta się nie da?
Pozdrawiam uniżenie

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fanatyk

w LEGO

50piorunów

W sumie jakos mnie naszło na te głupie pytanie. Jak u was nazywacie persony lego?

Postać z Lego to?

  • Chłopek7% (33 głosy)
  • Ludzik86% (421 głosów)
  • Obojetne2% (10 głosów)
  • Op to5% (23 głosy)

487 głosów

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

90piorunów

Skończyła się muzyka w jednym kanale słuchawek. Niestety znowu kabel przy wtyczce. Zrobione jako tako na szybko, ale działa. Hajend normalnie ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Inspirator8piorunów

Ja się nie śmieję, lutowanie tych cienkich gównokabelków w gównoizolacji z gównoemalii potrafi stoika z równowagi wyprowadzić. Nawet aspiryna nie załatwia problemu.

Pokaż więcej komentarzy (36)

GURU

w Heheszki

94piorunów

No nie może być

Lider39piorunów

@radziol k⁎⁎wa xD Lata mijają, ale ilość jełopów pod krawatem robiących udawane oburzenie, że ludzie przychodzą do roboty po kasę, a nie jakąś "misję firmy" dalej jest stała :rolling_on_the_floor_laughing: Szkoda że sami robią wszystko, żeby tylko wyciągnąć jak najwięcej kasy i ją ukryć przed podatkami, zamiast zadowolić się "satysfakcją z sukcesu firmy" xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

174piorunów

Może 20 lat później niż chciałem, ale warto nigdy nie rezygnować z marzeń.

Prawko na kat. A zdane Jupiiiii! :)

Kosmonauta1piorunów

Dobrze sie składa bo mam do oddania Versysa 650 w dobrej cenie

Fanatyk0piorunów

Ja się boję, bo zabiorę mi prawko bezterminowe i dadzą jakieś beta terminowe.
PS Kawasaki Vulcan 750 na sprzedaż za 5500 xd

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fanatyk

w Hydepark

72piorunów

Może trochę wyolbrzymiam sytuacje, ale mam lekkiego doła jako rodzić, więc wyleję tutaj smutów na klawiaturę.

Żyjemy sobie na skraju wsi, pod większym miastem. Celowo się tam wyprowadziliśmy, aby mieć spokój od zgiełku, kiepskich sąsiadów, no i aby dzieciaki miały trochę swobodnego dzieciństwa. Mam synów 9 i 6 lat, staramy się ich wychowywać bardziej w stylu podwórkowym – ekran do kilku godzin dziennie, brak telefonów, macie biegać i broić, poznawać kolegów. No i kolegów poznają, lepszych i gorszych, ale ogólnie zaczęliśmy się cieszyć, bo poznali kolejnego kolegę mieszkającego na dawnym gospodarstwie i obok niego założyli kolejną bazę – miałem nawet zrobić spacer po ich bazach i wam kiedyś wrzucić. Ogólnie sielsko anielsko, w poniedziałek jeden nocował u drugiego, w wtorek na odwrót.

Ale do sedna. Wczoraj byli sami, pod opieką dziadków, czyli generalnie hasali do woli. Wróciliśmy wieczorem i starszy coś podejrzenie wleciał do domu, zgarnął plecak i próbuje się wyśliznąć. Jako, że dwa dni wcześniej, próbowali z strychu zdjąć akwarium, na hodowlę żab, Mżonka go przydybała i skontrolowała torbę. A tam, nóż jak na zdjęciu. Pytanie, co to, skąd to ma, pierw się migał, potem próbował uciec. W końcu się przyznał, że „pożyczył” z parapetu u kolegi, bo musiał przeciąć chaszcze do bazy. Co znaczy pożyczył, tłumaczenie, że to kradzież, a już o tym, że mogli Sobie coś zrobić, to szkoda nawet gadać – niby dajemy im być samodzielnym w kuchni, ale pod naszą kontrolą. Płacz się dopiero rozkręcił, jak się dowiedział, że ma karę, i trzeba teraz wziąć nóż, odnieść rodzicom kolegi, i przeprosić. Niestety on mocno reaguje, bo ma ADHD, więc wrzaski na pół osiedla, więc będzie nożownik, jak nic. Do tego jeszcze kumple, wzięci na spytkę, potwierdzili, że wziął ten nóż, że niby mówili mu że nie, że potem jeszcze pociął jakaś złamaną kukurydzę, no ok, potwierdzili wersję wydarzeń, ale za chwilę polecieli do bazy, aby przynieść tą kukurydzę na dowód, o który nikt nie prosił – no to już było mało koleżeńskie moim zdaniem.

No i bądź tu mądry, z tym wychowywaniem dzieci. Nie wiem teraz, czy dobrze zareagowałem, czy to dobre rozwiązanie problemu. Nie podoba mi się też, zachowanie kumpli – niby niebezpieczna sytuacja, ale z drugiej strony to dobijanie leżącego, nie za fajne. Człowiek stara się ich usamodzielniać, odklejać od ekranu, a Ci potem latają z nożem po wsi, który jeszcze buchnęli.

A na koniec Sobie myślę, co by zrobił 9 letni zomers w tej sytuacji? No nie zajumał by noża, bo i tak każdy w tym wieku miał już jakiś scyzoryk, a od kumpla pewnie nie raz dostał cegłówką lub czymś w tym stylu, po czym razem szło się nad strugę, budować tamy, aż matka zgarnęła, i kolejny dzień spuściła lanie, za pobrudzone i śmierdzące ciuchy.

I bądź tu mądry, ehh.

Osobistość12piorunów

@zomers nie dziwi mnie, że taki nóż fascynował dzieciaki w wieku podstawówki, według mnie to zupełnie normalne, że chcieli się nim pobawić, bo sam bym chciał w ich wieku.
Na pewno warto młodego wyedukować przy okazji odnośnie brania cudzych rzeczy, ale też jakoś nie dziwi mnie, że wzięli, żeby się pobawić i planowali oddać. Dobrze, że próbowali się z tym chować, to znaczy, że wiedzieli, że działają w "szarej strefie".
Co do kumpli, to myślę, że nie chcieli młodego wykopać, tylko sami mieli pełne gacie. Niech młody już sam osądzi, jak się z tym czuje, to problem między nimi. To też lekcja życia społecznego w grupie.

Osobistość3piorunów

@zomers kradzież to kijowe zachowanie i trzeba to dziecku wytłumaczyć. Ale z tym nożem to bym aż tak nie przesadzał. Za dzieciaka miałem różne scyzoryki i noże i nic mi się nie stało, żyję. Jak się bardzo boisz to kup coś bez spiczastego końca, przejedź parę razy ostrzem po kamieniu żeby było tępe i niech się młody bawi. Jak się raz zatnie to potem będzie uważał.

Pokaż więcej komentarzy (58)