Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Dyskusje

85piorunów

Jakim trzeba być małym ujkiem żeby ciągnąć na lewo mimo sankcji nowe auta z roSSji?

Trzeba się nazywać Tarmot4x4 i mieć siedzibę w Wysogotowie.

Firma kupuje auta w RU, płaci do Serbii gdzie fikcyjnie robi się im papiery celne i sprzedaje jako Używki z Serbii w UE.

Import aut z Serbii nie jest objęty sankcjami wiec proceder mimo że moralnie obrzydliwy jest legalny.

Nie pozostaje mi nic innego jak słać wyrazy oburzenia do Izby Skarbowej w Poznaniu pod które podpada Wysogotowo z prośbą o wykazanie dokumentów transportowych przez importera potwierdzających że auta fizycznie były w Serbii ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Dodam też że marża to jakieś 70k

Niva w tym wyposażeniu po przeliczeniu z rubli to 45k PLN brutto. Zakup do Serbii jest netto - 7.5k VAT

Potem auta są wprowadzane jako używane powyżej 6mc bez VAT do UE.

Marża pośredników to jakieś 10-20k PLN więc Tarmot 4x4 kroi na 1 samochodzie między 60 a 70 k PLN

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

53piorunów

Ja: tłumaczę rano moim kotom że mają wydupcać z fotela bo ja tu muszę pracować
Moje koty:

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

44piorunów

Pentagon upomina kraje NATO. "Nie drażnijcie Rosji"

Urzędnicy Pentagonu zwrócili się do kilku państw NATO z prośbą o złagodzenie retoryki wobec Moskwy - podaje agencja Reutera. Wśród krajów, do których zaapelowali Amerykanie, znalazły się państwa bałtyckie. Zdaniem amerykańskich urzędników niektóre oświadczenia europejskich liderów podważają

Osobistość

w Hydepark

38piorunów

Ostatni okres mojego życia nie oszczędza mnie za bardzo. Mimo ciągłych prób rozwoju na kilku polach czuję się pusty. Mimo fajnych wakacji czułem się niespełniony. Mimo że miałem schudnąć 15 kg to schudłem właściwie 20 i wszyscy gratulują to mnie to nie cieszy. Prawie nie spałem, chodziłem zamulony. Uśmiechałem się ale to była tylko maska. Nigdy nie wierzyłem w przypadki ale pech chciał że musiałem skorzystać z usług poczty polskiej której nienawidzę i na półce z książkami zobaczyłem picrel. I pod wpływem impulsu kupilem. I powiem wam szczerze że otworzyło mi to oczy. Przeczytane właściwie w trzech podejściach w weekend. Nie sądziłem że dorastanie w domu alkoholowym będzie miało aż taki wpływ na to jaki teraz jestem i z czym się mierzę. Polecam każdemu tytuł. Chyba powoli trzeba myśleć o jakiejś grupie wsparcia żeby pozbyć się wadliwych nawyków, myślenia i ruchów.

Do niektórych rzeczy się dorasta.

Osobistość3piorunów

Uuu, współczuję, ale super że znalazłeś tę książkę!
Sama pracowałam na terapii właśnie pod kątem DDA i moje życie zyskało dużo koloru i po prostu głębi.a nie robię specjalnie nic więcej czy coś bardziej,po prostu rozumiem mechanizmy, które dzieją się w mojej głowie.
Powodzenia i oby bylo dobrze!

Fanatyk0piorunów

I gdzie są teraz ci co wyśmiewali przepisy siostry Anastazji?!? Ile to żyć ludzkich uratowało, gdy akurat ktoś był głodny a musiał skorzystać z usług poczty?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

25piorunów

Dzisiaj sytuacja, która podniosła mi ciśnienie. Zbliża się termin porodu, mamy jechać do szpitala na badania USG, bo projekt dziedzic rośnie ponadprogramowo. Schodzę do garażu, a tam mój samochód zastawiony przez auto pracownika sieci Play i za cholerę nie mogę wyjechać. Po półgodzinie łepek się znalazł, bo skojarzył go pan, który dogląda nieruchomości. Dzban przylazł, przeparkował i tyle. Powiedziałem mu, że czekamy od pół godziny, że trąbiliśmy, a on, a bo ja siedziałem w samochodzie koleżanki. Żadnego przepraszam, sorry czy czegokolwiek, odwrócił się do kobity i olał temat. Nie miałem czasu, aby się z nim wykłócać, ale teraz zastanawiam się, czy w jakiś sposób mogę jełopowi narobić problemów. Mam nagrany jego samochód na wideorejestratorze wraz z tablicami rejestracyjnymi i jego facjatą. Policja pewnie nic nie zrobi, bo to poza strefą ruchu w garażu pod blokiem, ale może PLAY wyciąga konsekwencje wobec takich ancymonów?

GURU7piorunów

Ale jak lebek to wez moze nie podpierdalaj az do pracodawcy, wiadomo ze stress jak dziecko badania itp ale nic sie nie stalo, moze debil ale lekcje trzeba bylo dac werbalnie, pkazac ciezarno zone i powiedziec ze wszystko ma w zyciu konsekwencje i gdyby nie to ze sie spieszysz to wlasnie zarobil by upercuta w brzusia bo parkoje gorzej niz jego spedalaony ojciec.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Autorytet

w Dyskusje

28piorunów

Na hejto nie ma fanów Brauna (chyba :smiley: ) ale jakby ktoś tu trafił kto go wychwala - polecam ten odcinek Andromedy.

Po ludzku - cholernie smutna historia, żal mi tej kobiety a jeszcze bardziej pasierba. Ale z drugiej strony jak się ich czasem posłucha to przychodzi tylko na myśl „uważaj bratku czego sobie życzysz”

Rozwaliło mnie że padał argument „było źle bo wysokie czynsze były” i dlatego wybrali wojnę i napaść innego kraju. Niesamowite.

Ostrzegam - materiał jest mocny i smutny.

@Andromeda

https://m.youtube.com/watch?v=xxJA-C-Kpu8

GURU8piorunów

@TwojStaryJeSuchary właśnie skończyłem słuchać w drodze do pracy. Ale co ludzie mają zryte łby. Rosja ich okłamała, użyła propagandowo i właściwie zapomniała o nich, by sobie wegetowali... A oni dalej powtarzają propagandę z ruskiej TV...

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

29piorunów

Zdjęcie agenta Stasi z byłej NRD robiącego zdjęcie agentowi CIA, który równocześnie robi zdjęcie agentowi Stasi.

Aż się sam nasuwa dowcip o trzech mężczyznach w hotelowym pokoju w ZSRR.

Pierwsza dwójka otwiera butelkę wódki, podczas gdy trzeci jest zmęczony i od razu idzie spać. Nie może jednak zasnąć, ponieważ jego coraz bardziej pijani koledzy głośno opowiadają polityczne dowcipy.

Po chwili zmęczony mężczyzna zaczyna się frustrować i schodzi na dół, żeby zapalić papierosa. Zatrzymuje się w salonie i prosi recepcjonistkę, aby przyniosła herbatę do ich pokoju dokładnie za pięć minut.

Mężczyzna wraca do pokoju, siada przy stole, pochyla się nad gniazdkiem elektrycznym i mówi do niego:

"Towarzyszu majorze, prosimy o herbatę do pokoju 62."

Jego przyjaciele śmieją się z dowcipu, aż ktoś puka do drzwi. Recepcjonistka przynosi imbryk z herbatą. Jego koledzy milkną i bledną, przerażeni tym, co właśnie zobaczyli. Impreza się skończyła, a mężczyzna idzie spać.

Po dobrze przespanej nocy, mężczyzna budzi się i zauważa, że przyjaciele zniknęli. Zaskoczony schodzi na dół i pyta recepcjonistkę, dokąd poszli.

Nerwowa recepcjonistka szepta, że KGB przyszło i zabrało ich przed świtem.

Mężczyzna jest przerażony. Zastanawia się, dlaczego go oszczędzono.

Recepcjonistka odpowiada:

"Cóż, towarzyszowi majorowi naprawdę spodobał się twój żart z herbatą."

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł

Pierwszy raz goszczę pod tagiem i wylosowało mi takie. Fajnie pasuje do takiego tam trzydziestokilku letniego dzieciaka, jakim jestem ja 😆 trochę nagiąłem zasady, bo zamiast krzesła użyłem fotela, ale może się nada 😉 jak to mówią anglosasi, not great, not terrible.

No i trochę i

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Kącik Melomana

27piorunów

Na wstępie chciałbym podziękować wszystkim którzy kiedykolwiek uczestniczyli w tej zabawie. To dzięki wam się udawała. Mam nadzieję, że w waszym życiu jest więcej górek niż dołków.

Przyznam, że nigdy nie robiłem kącika melomana z myślą o piorunach (jeśli o to by chodziło poddałbym się już dawno). Jednak mimo wszystko było mi momentami przykro, że gdzieś nie dostaje to odpowiedniej uwagi do liczby obserwujących tag. Wasze wrzuty nie dostają odpowiedniej (w moim odczuciu) gratyfikacji.

Zaczynając tą zabawę byłem w innym miejscu w życiu. Byłem chodzącą kulką pełną leku i stresu. Muzyka była dla mnie ( i jest) takim sanktuarium. Teraz próby postawienia swojego życia na odpowiednie tory bywają czasochłonne. Przekłada się też na moje podejście do samego kącika. Było mi już zarzucane, że robię to trochę na odpierdol. A nie lubię takiego podejścia. Oczywiście jeśli ktoś uważa i chce prowadzić to dalej nie widzę problemu. Mówię "proszę bardzo" takiej inicjatywie. Ja jednak bardziej przechodzę w tryb pasywny. Może coś czasami wrzucę pod swój muzyczny Mam nadzieję, że czerpaliście radość z poznawanej nowej muzyki tak jak ja. Trzymajcie się.

PS. Myślę jeszcze jak przechować wyniki całej zabawy poza hejto w razie w więc może pojawić się jeszcze jeden wpis ode mnie pod tym tagiem.

Gruba ryba4piorunów

@PandzinaWSosieSlodkoKwasnym dziękuję!

Zabawa była przednia, kiedy tylko trafiała z grubsza w moje muzyczne spektrum, to starałem się wziąć udział. A jeśli nie trafiała, to miło było sprawdzić przynajmniej niektóre wrzutki by spróbować poszerzyć horyzonty, bo nie da się znać wszystkiego co dobre

Tytan3piorunów

Dzięki 🙂 szkoda że mi się udało być tylko na kilku, ale zawsze to coś, dla mnie to była super zabawa 🙂

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

'26

Wybierz się na urbex do opuszczonego lub zapomnianego miejsca

Zadanie wylosowane z drugiego zestawu, gdyż poprosiłem o rerolla i bardzo się cieszę, że trafił się , bo od dawna planowałem obczajenie jednej miejscówki, koło której przechodzę co jakiś czas na spacerach :grinning:

Warun miałem dzisiaj idealny: wolne w pracy i paskudna pogoda (dla mnie perfekcyjna pod realizację zadania xD) gwarantująca brak zjebów na quadach i crossach, którzy często grasują w pobliżu miejscówki. A znajduje się ona pod samym lasem na moim lokalnym zadupiu i składa się z trzech budynków. Domu jednorodzinnego, stajni (moje domysły) oraz stodoły. Tutaj od razu ciekawostka: dom jeszcze do 2005 roku był zamieszkały przez starszą osobę, która żyła tu sobie bez prądu (!) i bieżącej wody.

Nigdy wcześniej nie przyglądałem się dokładnie domowi oraz stajni, więc byłem zaskoczony banalnie prostym dostępem. Drzwi szeroko otwarte, wchodzisz jak do siebie. W środku natomiast nic ciekawego nie znalazłem. Wszystko zostało wywiezione/rozszabrowane już dawno temu. Był to mój pierwszy* urbex i myślę, że nie ostatni 😉 Na kolejny raz muszę znaleźć jakiś ciekawszy obiekt, bo dzisiejsza zdobycz pod tym kątem niestety zawiodła.

*pierwszy udany urbex, bo taki naprawdę pierwszy miał miejsce za gówniarza, gdy słowo urbex jeszcze nie istniało xD Wybrałem się wtedy z moim 4 lata starszym kuzynem, do opuszczonego i mocno zarośniętego domu, który był zlokalizowany przy samej drodze krajowej. Gęstwina gwarantowała osłonę wizualną, natomiast wokalną niestety już nie. Gdy siłowaliśmy się z drzwiami wejściowymi, zostaliśmy przyłapani przez jakiegoś dorosłego, który wziął się totalnie znikąd i cóż, pewnie nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że kazał nam spierdalać xD

Pokaż więcej komentarzy (6)