Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Tytan

w Hydepark

131piorunów

Siedzę właśnie w Narodowym Instytucie Onkologii i czekam na badanie PET.
Trzymajcie kciuki kochani za mnie, żeby nic nowego nie zaświeciło w badaniach. Już mi nowotworów wystarczy 🤦🏻

Kompan2piorunów

@pawel-4 A co sądzisz o powiedzeniu że biopsja „rozsiewa raka po całym organizmie” ?

Z jednej strony biopsja pozwala dokładnie zdiagnozować typ raka i przygotować na to terapię, z drugiej strony naukowcy potwierdzili ze istnieje coś takiego jak "needle tract seeding" i polega na tym, że podczas biopsji igłowej pojedyncze komórki nowotworowe mogą zostać „przeniesione” wzdłuż toru igły i w rzadkich przypadkach dać początek nowemu ognisku nowotworu w miejscu wkłucia. Zawsze istnieje takie ryzyko i ocenia się je na ok 1% lub więcej jeśli ktoś spartaczy swoją robotę.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

63piorunów

Kumpela opowiedziała mi historię, jaki "fajny" wyjazd miała ostatnio, spróbuję ją przytoczyć, bo mnie zaciekawiła xD:

Kumpela pojechała sobie w góry na długi weekend, jak rozumiem z opowieści wyjazd zorganizowali na spontanie ich znajomi, którzy wyhaczyli idealny domek - kilka sypialni, salon, kuchnia, ogółem rewelacja. Oprócz pary głównych organizatorów pojechały 3 inne, w tym jedna para z dwójką dzieciaków, jak rozumiem kilku/kilkunastoletnich. Organizatorzy znali wszystkich, reszta znała się nawzajem luźno lub wcale. Zjechali się na miejsce w różnych porach, wiadomo, wesolutko, wódeczka. Jako, że spontan, to zero sprecyzowanych planów oprócz dwóch panów - oni, w tym główny organizator, od razu rzucili że z samego rana cisną w góry i tyle ich widzieli.

Reszta leniwie wstała później i zastanawia się co ze sobą zrobić. Niby góry, ale na szlakach tłok, no to spacerniak, muzea i knajpy przy Krupówkach - na to pisały się cztery osoby: para z dzieciakami, organizatorka i moja kumpela. Ostatnia parka stwierdziła że na góry się nie naszykowali, a w Zakopanem wszędzie byli, to oni cisną na jakieś termy na cały dzień.

Na to się dzieciaki rozwrzeszczały że też by chciały na baseny, na co matka radośnie oznajmiła "to pojedziecie z ciocią i wujkiem".

Na co "ciocia" rzuciła coś w stylu: sorry, ale ni c⁎⁎ja xD

Martwa cisza nastała, zaczęła się dyskusja w stylu "no ale co to za problem" na co tamci odparli że nie zamierzają się cały dzień oglądać za nie swoimi dziećmi, zresztą nie po to swoje zostawili u dziadków xD

Matka zaczęła tłumaczyć że dzieci przecież grzeczne i bezproblemowe, co tamci ucięli że nie chcą w ogóle dyskutować i żeby im dnia nie organizowała, po czym szybko się zwinęli na ww. termy.

Atmosfera zrobiła się jak po dżumie, matka wściekła, jej facet też nie bardzo choć on akurat najmniej się odzywał xD Organizatorka próbowała jakoś temat łagodzić i szukać knajpy do wyjścia, ale nic to nie dało. Po chwili tamci zniknęli po czym rzucili że to piedolą i wyjeżdżają xD Na odchodne rzucili do organizatorki i mojej bogu ducha winnej kumpeli "DZIĘKI ZA WSPARCIE KUWA!" i pojechali z dzieciakami xD Po 5 minutach szoku poszły się napić do knajpy i się zrelaksowały, za to wieczorem musiały to opowiadać 10 razy całej reszcie, bo nie wierzyli, zwłaszcza panowie górale którzy poszli w góry, że coś takiego się odje*ało.

Sam mam kuzynkę, której kiedyś ulubionym zajęciem było podrzucanie dzieci po rodzinie na weekendy albo jakieś losowe eventy, sam mógłbym o tym trochę napisać. Ale chyba nigdy praktycznie obcym osobom xD

Autorytet12piorunów

@mannoroth mialem podobna sytuacje, bylismy ze znajomymi w duzym aquaparku na calutki dzien, z wydzielona strefa tylko dla doroslych, no i znajomi chcieli mnie i zone zaangazowac w opieke nad dzieciakami, zeby sami mogli pobyc bez nich. Ale na szczescie obylo sie bez klotni, zrozumieli niefajnosc tego co chcieli zrobic i bylo po sprawie

Pokaż więcej komentarzy (15)

Tytan

w Hydepark

61piorunów

W gorących pojawił się wpis o tym że *jesteśmy jedynym pokoleniem potrafiącym zainstalować drukarkę.

Naszły mnie wspominki, jak to dostałem nowy komputer, no ale Stary chciał zaoszczędzić więc kupił komputer bez systemu operacyjnego.

Jako że moja kopia zapasowa Windowsa gdzieś przepadła poszedłem do kolegi, po jego kopię Windowsa, niestety, nie było go, tylko jego Stary.

- Słuchaj no mlody, no nie mogę znaleźć, ale mam "orygalny system operacyjny"

Oczy mi się zaświeciły, z oryginałów miałem tylko dwie płytki "Komputer Świat Twój Niezbędnik", Stary kolegi daje mi plytke i książeczkę która na pewno miała większy wpływ na młody organizm niż alkohol i narkotyki.

MANDRAKE LINUX

Jak moje spierdolenie pozwoli mi kiedyś mieć kobietę i dzieci będę powtarzał, że wszystkiego należy w życiu spróbować, ale od linuksa trzymaj trzymaj się z daleka bo cię zmiecie z planszy.

Problemy z alsa/pulseaudio? Snią mi się do dzisiaj.
X wywala do trybu tekstowego? Żaden problem.
Nie działa skaner? Sane oraz sterowniki dla windowsa i odpowiedni plik konfiguracji.
Szukasz rozwiązania na elektrodzie? zrekompiluj Kernel, to na pewno wina Kernela mordo.

A potem już poszło, dzieci w szkole opowiadali o tym jakie fajne jest GTA3, a ja mogłem tylko się patrzyć na tego jebanego pingwina.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Mistrz

w Wiadomości Świat

36piorunów

Zdymisjonowany minister obrony wzywa do przeprowadzenia wyborów w Ukrainie. Ostra krytyka korupcji i kryzysu obecnych rządów

Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fiodorow we wtorek wezwał do przeprowadzenia wyborów, które zostały przełożone z powodu rosyjskiej inwazji. To pierwsza sytuacja po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w 2022 roku, gdy ukraiński polityk domaga się zorganizowania głosowania.

Mistrz

w Wiadomości Świat

34piorunów

Donald Trump wstrzymał 50-procentowe cła na Kanadę. Porozumienie na dzień przed terminem ich wprowadzenia

"Wstrzymałem 50-procentowe cła na Kanadę, które miały wejść w życie jutro rano na okres trzech dni, ponieważ Kanada i USA - pod warunkiem sfinalizowania dokumentów - ZAWARŁY POROZUMIENIE!" - ogłosił we wtorek wieczorem prezydent USA Donald Trump. Taryfy miały zacząć

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Czas już oficjalnie ogłosić: we wrześniu widzimy się w :smiley:

Zapraszam wszystkich chętnych na gorzowskie w sobotę 12 września. Będzie to również oficjalne spotkanie Kawiarenki , ale fraki są nieobowiązkowe, a wszyscy chętni mile widziani!

Dla tych, którzy pojawią się w piątek przewiduję dwie atrakcje - o 20:30 będzie można wziąć udział w slamie, czyli takiej bitwie na wiersze z okazji Hop Festiwalu, a trochę wcześniej w antykwariacie po sąsiedzku prowadzić będę warsztaty poetyckie z haiku, na które oczywiście bardzo, bardzo serdecznie zapraszamy razem z organizatorką :smiley:

W sobotę atrakcje zależne będą od pogody, szczegóły podam bliżej terminu. Na pewno wyskoczymy na jakieś , lub , co kto lubi :smiley:

To z kim się widzimy? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Sum

w Podróże

23piorunów

No dobra. Jestem w Östersund. Do Trondheim zostało ok 350 km, w nogach mam ok 230 km. Ostatnie kilka nocy spałem pod namiotem, dzisiaj się regeneruję w hostelu. Samo miasto i okolice chcę pozwiedzać, więc zostanę tu na dodatkową noc. Są tu muzea i kamienie z runami.

Poznałem na trasie innego pielgrzyma, Szwajcara. Oczywiście iść razem jest ciężko, bo każdy ma swoje tempo, więc tylko wymieniliśmy się kontaktami i umówiliśmy tak, że na koniec dnia będziemy się informować o dobrych miejscówkach na rozbicie namiotu. Dwie noce rozbijaliśmy obóz razem. Raz dołączył do nas pewien Niemiec, który idzie w przeciwnym kierunku. Zaczął z Oslo, doszedł do Trondheim, teraz idzie w kierunku Sundsvall.

Dla przypomnienia - ja idę z Selånger/Sundsvall do Trondheim.

Ziom był o tyle ciekawy, że nie miał plecaka, tylko pchał przed sobą wózek i do tego szedł jeszcze z… wiolonczelą xD. W poprzednim poście na jednym zdjęciu widać futerał.

Z ciekawych rzeczy to 2 dni temu wpadłem na grupę studentów jakiegoś leśnego kierunku i w ramach wyprawy wakacyjnej szli na wycieczkę zwiedzać jaskinię Hållbergsgrottan. A że było to na szlaku, to podpiąłem się pod nich i sobie pogawędziliśmy.

Ogólnie pogodowo jest tak sobie, ale i tak jest w pytę

Fanatyk4piorunów

Widziałem ten biały futerał i miałem pytać czy jesteś z Oazy ale się powstrzymałem. 😉

Żebyś nie myslał że nikt nie czyta.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

24piorunów

Kaczki jak z kopalni węgla :duck::black_circle: Uhle, w dawnej polskiej tradycji ornitologicznej znane też jako węglice, to kaczki, które od czasu do czasu pojawiają się co prawda w głębi lądu, jednak większość życia spędzają na wybrzeżach mórz i oceanów. Podstawą ich diety są małże i ślimaki, a ich dzioby są znakomicie przystosowane do rozkopywania dna morskiego i chwytania twardych muszli. Upierzenie godowe samców tych kaczek jest niemal całkowicie czarne – stąd też nazwa „uhla”, która wywodzi się od słów oznaczających węgiel w niektórych językach słowiańskich (np. po czesku węgiel to uhlík, uhlí lub uhel).

Jedną z ciekawszych uhli jest uhla pstrodzioba (Melanitta perspicillata), której samce w sezonie godowym wyróżniają się kontrastowo ubarwionymi dziobami z białymi i czarnymi plamami. Uhle pstrodziobe żyją w Ameryce Północnej i z uwagi na swoje ubarwienie w języku angielskim są popularnie określane jako skunk-heads, czyli kaczki „skunksogłowe”.

W polskiej strefie Bałtyku zimuje uhla zwyczajna (Melanitta fusca) objęta ścisłą ochroną gatunkową. Samce tego gatunku mają niemal zupełnie czarne upierzenie z elegancką, białą plamką przy oku przypominającą kształtem przecinek.

:arrow_right: tag serii:

Mistrz

w Wiadomości Świat

25piorunów

Wspólne ćwiczenia Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej zostaną skrócone o tydzień na polecenie Donalda Trumpa

Wspólne ćwiczenia Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej zostaną skrócone o tydzień na polecenie Donalda Trumpa - poinformowali przedstawiciele obu armii. Szef MSZ w Seulu Cho Hyun zarzucił amerykańskiemu przywódcy, że ten próbuje wywrzeć presję, aby jego kraj przystąpił do wojny z

GURU

w Ciekawostki

18piorunów

Wymarłe miasteczko w Zachodniopomorskiem. Nikt tu nie mieszka od 30 lat

Województwo zachodniopomorskie skrywa z pewnością wiele tajemnic, ale ta jest wyjątkowa. Kłomino – niegdyś tętniące życiem miasteczko, dziś stanowi jedną z najbardziej fascynujących atrakcji regionu. Od ponad 30 lat nie mieszka tu już nikt, a opuszczone budynki i zarośnięte ulice