"Na Rynku Głównym w Krakowie doszło do strzelaniny. Jak informuje PAP, powołując się na straż pożarną, są ofiary śmiertelne i osoby ranne. Na miejscu interweniują służby, które zabezpieczają teren i wyjaśniają okoliczności zdarzenia." Niestety mówi się w niepotwierdzonych informacjach o 3-5 ofiarach
PANIE BYŁY WŁAŚCICIELU HEJTO, MELDUJĘ WYKONANIE ZADANIA!
Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg
Ostatni pomiar: 01.11.2026 - 80,0 kg
Aktualna waga: 08.11.2026 - 79,1 kg
Ostatni okres: -0,9 kg
Łącznie: -24,0 kg (miało być 23, trochę nie pykło xD)
Średnie tempo utraty wagi: -0,5 kg/tydzień
To już jest koniec tej pięknej przygody. Będzie mi brakowało tej cotygodniowej ekscytacji związanej z porannym ważeniem i sprawdzaniem wyniku. Ale nie można chudnąć w nieskończoność, a niektórzy trochę już narzekają że jestem za chudy xD
Jestem zadowolony z uzyskanego rezultatu i przekroczenia planu maksimum. Udało się zrealizować postanowienie noworoczne, a mi pierwszy raz od dawna podoba się moja własna sylwetka. Teraz skupię się na jej rzeźbieniu, zostało gdzieniegdzie trochę tłuszczyku czy nadmiaru skóry. Zrobiłem sobie dzisiaj kompleksowe badania krwi, zobaczymy jakie będą wyniki po zrzuceniu.
A teraz fragment nie dla wrażliwych - czytasz na własną odpowiedzialność:
Ja po 7 miesiącach (-16kg) na deficycie jestem prawie non-stop kontuzjowany. Jak nie bark to mięśnie karku, jak nie kark to nadgarstki, czuję że się sypię i nie wiem co z tym zrobić. Jak odpuszczę siłkę i dietę na tydzień to istnieje ryzyko, że nie wrócę ;/
@festiwal_otwartego_parasola kurna porównywanie efektu pracy górnego promila najlepszych inżynierów pracujących przez wiele miesięcy nad projektem eksploracji kosmosu do rezlutatów unikania pracy losowych mariuszy, którzy znaleźli się w tej robocie przez przypadek, a ich zadaniem jest to, żeby inny mariusz mógł wygodnie oglądać tv...
może gościa też zdziwi to, że mistrz olimpijski po dziesięcioleciach przygotowań osiąga lepszy czas na igrzyskach niż brzuchaty krzysiek, który na gminnym pikniku został namówiony na test coopera.
Ja się nie wkręcam w polityczną gównoburzę, bo najzwyczajniej w świecie brak słów.
Jedyne co chciałbym powiedzieć, to że tych dwóch policjantów którzy zakończyli tę masakrę, to ci sami dwaj, którzy go gonili radiowozem od początku nagrań i publikowanych zdjęć.
Wielokrotnie w swoim życiu robiłem podśmiechujki z policjantów, ich sensu i przydatności. Że gdy pojawia się zagrożenie to znikają, a zajmują się głównie łapaniem pieszych na czerwonym. I pewnie w wielu, jak nie większości przypadków tak może być.
Aczkolwiek tutaj chylę czoła, kłaniam się najniżej jak tylko potrafię. Chłopaki zaryzykowali życie, stanęli w obronie, możliwe, że to życie jeszcze stracą, tu nic nie wiadomo. Z pistoletami ruszyli na psychopatę z maszynówką. Ranny policjant strzela jeszcze w leżącego śmiecia i jeszcze przy tym dostaje kolejny raz.
I to SĄ prawdziwi policjanci. To jest prawdziwa służba. To jest być może nawet wykroczenie poza swoje konieczne obowiązki, bo zapewne w takim przypadku nikt by ich nie ganił, gdyby czekali na wsparcie, pozorowali pościg. A oni poszli w zasadzie na śmierć, aby ratować ludzi.
Za taką służbę dziękuję i każdemu policjantowi który w ten sposób służy i byłby gotów podobnie stawić czoła - z całego serca dziękuję.
Tyle chciałem tylko powiedzieć w temacie. #zamach#krakow
No to przygoda z Amsterdamem dobiegła końca. Skończyłem type rating i mogę latać Embraerami. Zrobiłem też uprawnienia do latania w warunkach bardzo słabej widzialności. Następny krok - 17.11 będę pierwszy raz pilotował ten samolot na żywo, ale jeszcze bez pasażerów. W regularnych przewozach zacznę działać od grudnia. Jutro wracam wreszcie do domu.
Napastnik zatrzymany w Krakowie ma 24 lata i jest Polakiem - dowiedziała się Interia.
Dziennikarz Interii Dawid Serafin dowiedział się, że zatrzymany w sobotę w Krakowie napastnik to Polak i urodził się w 2002 roku.Samochód, którym się poruszał był zarejestrowany na jego ojca - podało źródło Interii w MSWiA.Nieoficjalnie, według informacji zebranych przez Dawida Serafina - ojciec napastnika ma 52 lata i na niego było zarejestrowane oficjalnie 11 sztuk broni.
Masowe zwolnienia w urzędach, przesuwanie wypłat grudniowych pensji dla wojskowych na styczeń, sprzedaż udziałów w Sovcomflot, sprzedaż złota gdy inne banki centralne akurat je kupują, decyzja o posłaniu atomowego krążownika "Piotr Wielki" na żyletki, bo remont będzie zbyt drogi. Takie i podobne newsy z Rosji ostatnio do nas docierają. Ukraińskie wojsko mieli mięso jak najęte i odbija terytorium zamiast je tracić. A jednocześnie Putin ze swoimi przydupasami mocni są w gębie, Rosji nie da się pokonać – mówią i tylko eskalują żądania. Czyżby czytali Sun Tzu i starają się przekonać wroga że są silni, gdy tak naprawdę są słabi? I ile jeszcze mogą pociągnąć na robieniu dobrej miny do złej gry?
Twarde dupska ma ruski lud. Niczym Jagienka, co podobno pośladkami rozłupywała orzechy. Ale nawet ona poległa na kokosie. Polegną i kacapy, to tylko kwestia czasu i twardości orzecha. A biorąc pod uwagę, że Europa wydaje na zbrojenia więcej niż wynosi cały budżet Rosji, a koszt pomocy Ukrainie to dla nas ułamek PKB – znajdzie się i kokos, jak będzie trzeba.