festiwal_otwartego_parasolaLider
96piorunów
festiwal_otwartego_parasolaLider
96piorunów
kopytakoniaGruba ryba
139piorunówIQ 200
#gkskatowice #heheszki

dildo-vagginsGruba ryba
107piorunówDajcie pioruna może ktoś z okolic podjedzie uratować.
Lokalizacja: 50,42646° N, 19,30464° E
20 minut od #dabrowagornicza #slask
Niestety drzewa w pobliżu za słabe i wyciągarka nie dała rady. Nawet nie chodzi o terenówkę bo wystarczy osobówką.
Wkleiliśmy się w błoto na #offroad

@dildo-vaggins @Ten_koles_od_bialego_psa też jestem chętny. Mogę podjechać
@dildo-vaggins I jak? Wyciągnięty?
PiechurGruba ryba
66piorunówNie chcę zapeszyć, ale chyba się tym razem uda :crossed_fingers:
#piechurnatrasie :mountain:

wielbuontGruba ryba
70piorunów
bojowonastawionaowcaMistrz
180piorunówKwestią wyjaśnienia:
dziś rano użytkownik @666 otrzymał bana za wrzucenie tutaj filmiku mówiącego o tym, jakoby wczoraj w Warszawie doszło do "usiłowania zabójstwa" na tle narodowościowym na Polaka i żadne media o tym nie mówią.
W komentarzach było dużo twierdzeń, że był to filmik stworzony przez AI, pojawił się także komentarz o tym, że był to inscenizowany atak i zawarto w nim link, który prawdopodobnie był filmikiem oryginalnym (wg moich analiz pojawił się wcześniej niż jakiekolwiek inne "doniesienia" na ten temat) i m.in. na tej podstawie i zawartego tam opisu dodałem wyjaśnienie dotyczące powodu wlepienia bana.
Dzisiaj od rana, niedługo po tym, jak niniejszy ban został użyty, pojawiły się doniesienia medialne na ten temat w efekcie pojawienia się tego filmików w mediach społecznościowych, m.in.:
W związku z czym chciałem przeprosić za nieprawdziwą drugą część uzasadnienia bana, był to faktyczny atak dokonany 11 czerwca w Warszawie, zaś poszkodowany dzień później zgłosił się na jeden z warszawskich komisariatów, aby zawiadomić o pobiciu.
Niemniej ban w dalszym ciągu uważam za zasadny, bo autor bez żadnych dowodów stawiał tezę o "usiłowaniu zabójstwa przez obcokrajowca", co miało uwiarygadniać stawiane od wielu dni tezy tego użytkownika o tym, że nasilające się w ostatnich tygodniach ataki obywateli Polski na m.in. Ukraińców (acz nie tylko, bo również i na Polaków) na tle narodowościowym nie są niczym poważnym, zaś poważniejszym problemem są nieporuszane medialnie próby zabójstw Polaków przez Ukraińców na tle narodowościowym.
Po pierwsze nie ma żadnych danych potwierdzających tę tezę, po drugie atak widoczny na nagraniu miał miejsce prawie 2 miesiące temu, po trzecie nie ma mowy o usiłowaniu zabójstwa (jest to termin prawny), po czwarte nie ma żadnych danych dotyczących ani narodowości napastnika, ani motywów - wszystkie te informacje autor usuniętego wpisu wyssał z palca. W związku z tym 7-dniowy ban zostaje utrzymany
Oczywyście ban jest bezsensowny i wiemy, że @bojowonastawionaowca się w nich lubuje bo nie ma to jak cenzura ale do rzeczy:
Tak przeprosił, że @666 napisał, że media o tym nie informują, kiedy oczywiście INFORMOWAŁY (ja sam zresztą napisałęm w obronie mediów, że czasem są zwyczajnie wolne- aczkolwiek jak ktoś zwrócił uwagę ukrainkom za trzymanie nóg to od razu o tmy pisały- swoją droga zobaczyliśmy już cały materiał z tego "skandalu"?
aha panie moderatorze jak już wrzucasz link do kodeksu to może byś samemu go przeczytał:
Usiłowanie | Adwokat Sprawy Karne Poznań
Usiłowanie charakteryzuje się:
zamiarem popełnienia czynu zabronionego* – może to być zarówno zamiar bezpośredni (gdy sprawca chce popełnić czyn zabroniony), jak i ewentualny (gdy sprawca przewiduje możliwość popełnienia czynu zabronionego – np. dźgając kogoś nożem należy przewidywać, że osoba ta może umrzeć);
Tutaj tak go walnął, że aż się stoczyuł po schodach i mogło się stać to co wcześniej opisałem.
Rzecz jasna wiadomo, że na hejto obiketywność nie istnieje i każdy poklepie moderatora za dobrą robotę.
Co do bana bo autor bez żadnych dowodów stawiał tezę o "usiłowaniu zabójstwa przez obcokrajowca", autor wpisuy wyraźnie napisał, że możliwe, że ta osoba trzymała nóż (słaba jakośc nagrania, ciężko sprawdzić, moze faktycznie xoś tam trzymał https://www.facebook.com/reel/1469383878288398" )i dlatego napisał o usiłowaniu zabójstwa, ten który został zaatakowany aż się stoczył po skodach i znając życie łatwo móglo mu się stac coś poważnego a nawet zginąć- co wtedy by zrobił moderator?
Co do "obcokrajowca" jak w końcu dowiemy się kim był atakujący to @bojowonastawionaowca znowu przeposi @666?
ErrorFacebookJeszcze to:
Szanowny panie @bojowonastawionaowca
https://x.com/IntCyberDigest/status/2085798626765254953?s=20 jeśli to okaże się prawdą (ze sprawca trenowal w Aligatores Fight Club) to chyba po raz kolejny będziesz musiał przeprasić @666
W określonych okolicznościach użycie sztuk walki w bójce może zostać zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa.
Osoba trenująca sztuki walki (np. bokser, karateka) posiada specjalną wiedzę o tym, jak niebezpieczne są jej ciosy. Sąd może uznać, że profesjonalista musiał mieć świadomość, iż silne uderzenie w głowę czy szyję może zabić.
International Cyber Digest (@IntCyberDigest) on XWe traced the man behind the Warsaw attack to a Warsaw boxing gym where he probably trains: Aligatores Fight Club. Most of the videos we share in this thread, are already deleted. Shouldn't be hard from here, right, @Policja_KSP? 👇🧵TwitterAryoGURU
101piorunówMyślisz sobie, że taki tytuł to jakiś żart na Prima Aprilis? Nie! To tylko najnormalniejszy artykuł na Komsomolskiej Prawdzie. xDDDDDDDDDDDDDDD

"odeprzeł"
:melting_face:
U nas siedem dni zimą w Bugu wpław jeden śniady leciał, co to jest jedna błyskawica?
bojowonastawionaowcaMistrz
86piorunówCzas na spanko

@bojowonastawionaowca Nie boisz się, że te przyssawki od legowiska puszczą i kitku poleci na glebę?
@bojowonastawionaowca czilera utopia kot zwalony
aerthevistGURU
113piorunów
Wiem, że to mem ale jako osoba, która siedzi w kopaniu ręcznym dodam swoje pięć groszy - kopanie ręczne to kopanie precyzyjne a kopanie koparką to koleiny bo koparka waży, powyrywane kable i rury które akurat przebiegały w miejscu kopania i ogólnie rozpierdol, koparka kopie też dużo większą i bardziej nieregularną dziurę. Dlatego jak ktoś ma ładny i zadbany ogródek to czasem warto dopłacić za kopanie ręczne i nie mieć wszystkiego rozjebanego w pizdu.
myoniwyFanatyk
76piorunówKupiłem gaśnice
Pianowe, bo jak kiedyś użyłem proszkowej to tyle co potem było sprzątania to niewielu to zna. Proszek był wszędzie, w całym pomieszczeniu.
Duża idzie do garażu, mała do kuchni, a druga mała w kartonie do siostry.
Jedną 6kg już mam, ale to proszkowa*.
Koszt nieduży, a może uratować dobytek.
Jak nie macie to sobie kupcie.
*Kim był Proszkow, Pianow i Śniegow, nie mam pojęcia.

Nazwa firmy "ogniochron:copyright:" bardziej pasuje do dystrybutora opału i podpałki :slightly_smiling_face:
TrypsynaGURU
65piorunówLong time no see
#kebab

DeykunLider
47piorunów
@Deykun dubbing to największy wynalazek ludzkości
@Deykun Jak można jako osoba dorosła oglądać film/serial (nieanimowany) z dubbingiem
KronosGURU
51piorunówInteresujące, Turcja poprosiła USA o zgodę na sprzedaż Ukrainie wyrzutni HIMARS i rakiet balistycznych ATACMS ze swoich zapasów.

SpleenFenomen
41piorunówZ cyklu "było i dobrze, że minęło" - przypomniała mi się historia z dawnych lat. Opowiem o jednym z większych rozczarowań młodego Spleena.
W klasie maturalnej, jeździłem na korepetycje przed egzaminem na studia. Zajęcia były tak zaplanowane, że ojciec mnie musiał podwozić ze szkoły - abym zdążył. Czasami nie mógł przyjechać, więc wtedy brałem taxi. Wyczaiłem, że jedna z korporacji taksówkarskich, ma program lojalnościowy i można zbierać pieczątki. Za 10 lub 20 przejazdów (już nie pamiętam) można było dostać... uwaga... telefon komórkowy za 1zł! (oczywiście w abonamencie).
Komórki to była świeża sprawa, nie wszyscy je mieli, a każdy ich pożądał - więc sukcesywnie zbierałem sobie te pieczątki, aż w końcu pewnego dnia ostemplowano mi ostatnie pole na karteczce. Byłem podekscytowany, bo wiedziałem, że to jest ten dzień, w którym dołączę do elitarnego grona posiadaczy komórki!
Wypatrzyłem na plakacie, że najtańszy abonament mieścił się w granicach tolerancji moich starych, więc ubłagałem, abyśmy poszli do salonu Era GSM, gdzie wymienię sobie te uzbierane pieczątki na wymarzony telefon.
Wchodzimy, kładę kartkę na ladzie i mówię od razu jaki model chcę. Gość patrzy, konsultuje z kimś tam obok i mówi, że spoko, ale za te pieczątki, to telefon będzie za 1zł, ale w najwyższym abonamencie, który wychodził chyba z 250zł miesięcznie. WTF? Ile w takim razie będzie ten piękny Ericsson kosztował w najtańszym abonamencie? Nie pamiętam dokładnie, ale jakieś tam 300 czy 400zł. Cholera, no to trzeba będzie dozbierać trochę kasy.
Odkładałem miesiącami, a gdy już miałem taką sumkę, poszliśmy ponownie do salonu, tym razem wiedziałem, że ten telefon musi być mój. Sprzedawca oznajmił - że cena taka i taka, abonament tyle i tyle i wszystko się zgadza, tylko jeszcze AKTYWACJA NUMERU - która kosztuje 400zł! Nosz kur... myślałem, że tam rzucę w nich krzesłem.
Minęło jeszcze więcej czasu i w końcu kupiłem upragnionego Ericssona T28S, aczkolwiek jakoś mi jego posiadanie już nie smakowało tak bardzo, bo słodką rozkosz przyćmiewał posmak goryczy związany z całą procedurą i kosztami związanymi z jego pozyskaniem.

festiwal_otwartego_parasolaLider
142piorunów
@festiwal_otwartego_parasola skubaniec klikbejtowo zaczął 😆
@festiwal_otwartego_parasola ludzie odkrywają, że Najman ma głowę na karku... Zawsze miał! Nawet jak robił z siebie debila, to na bank miał to wszystko dobrze przekalkulowane! Już kilka lat temu w wywiadzie u Jaruzelskiej pokazał, że ma łeb jak sklep. Potyczki medialne ze Stanowskim i jego "obrona Częstochowy" czy też jego wybryki sportowe, to był (mam takie wrażenie) czysty biznes, przekalkulowany i cyniczny. Facet jest dobrze wykształcony i wie co robi... Od lat!
festiwal_otwartego_parasolaLider
46piorunów
myoniwyFanatyk
87piorunówKim by tu dzisiaj zostać?
Parę dni temu uruchomiłem #oze sroze #fotowoltaika u siostry, teraz jeszcze magazyn dołożyć.
A wczoraj u sobie w garażu założyłem #klimatyzacja . Mimo że tam i tak w lato jest chłodniej niż gdziekolwiek indziej i to bez klimy, to wilgotność dochodzi mi do 100% i wykrapla mi się woda na urządzeniach. Przez co rdzewieje mi frezarka i stół spawalniczy.
Teraz już nie będzie, a będę miał też ogrzewanie na zimę.

Teraz podgrzewany podjazd zrób
@myoniwy czas na coś trudniejszego, np. uomo del machineri uno duo. Jest trudniejszy do zbudowania niż klimatyzacja, bo umysł robota walczy w nim z umysłem debila i ciężko to odpowiednio skalibrować.
solly-1Fenomen
69piorunówTeraz jest głośno o sprawie rolnika, który zaorał świeżo wylany asfalt, ponieważ zakładał, że nowa droga przebiegać ma po jego ziemi. Czytając i słysząc o takich akcjach zawsze mam wrażenie, że na największe awantury decydują się najwięksi debile, którzy później dostają po łapach za swoją głupotę. W związku z tym postanowiłem podzielić się historią z mojego podwórka.
Moje podwórko z początku było naprawdę spore. Spowodowane to było tym, że dzieliliśmy je z kilkoma innymi kamienicami. Przez lata nie było odnośnie tego większych problemów. No, oprócz tego, że w pewnym momencie sąsiedzi z jednej klatki, tej najdalszej od mojej odgrodzili się. Szczegółów tej jednej sprawy specjalnie nie znam, ale jak w reszcie tego wpisu wszystko rozchodzi się o miejsca parkingowe. Niemniej jednak powierzchnia użytkowa naszego podwórka zmalała o ok. 1/3, powiedzmy 15 lat temu, a z tym faktem już się dawno wszyscy musieli pogodzić. Największy problem, jaki się pojawił, to fakt że brama od podwórka była jedna, na terenie, który został nam "zabrany". Więc trzeba było zrobić wyrwę w płocie i załatwić nową bramę wjazdową. Trudno.
Lata mijały, a na moim pomniejszonym podwórku nic się nie zmieniało. Do czasu, aż pewien autorytet - pseudonim "Romek" z klatki obok zmarł. Był on odpowiedzialny za dotychczasowy establishment, który czerpał najwięcej z jego porządków. To on ustalił, kto gdzie może parkować i ile miejsca w ogóle ma. Zastanawiacie się w jaki sposób to opracował? Bynajmniej nie użył do tego jakichś pomiarów geodezyjnych. I tak to wyglądało, że np. sąsiad, ten pode mną, miał dwa miejsca parkingowe, a moi rodzice nie mieli ani jednego. Bo tak. Sąsiad z dołu tak się przyzwyczaił do swojego przywileju, że aż w pewnym momencie jedno z tych miejsc sobie wybrukował. Jako jedyny pozwolił sobie na taki krok, ale sąsiad z parteru też parkował w pewnym jednym, szczególnym miejscu. On też przyjął ustalenia Romka śmiertelnie poważnie - było mu z tym bardzo po drodze, bo dostał miejsce najbliżej klatki.
Ale jako, że Romek zmarł, to ktoś kupił jego mieszkanie. Jest to jakieś młode małżeństwo. Niedługo po wprowadzeniu się zaczęli zauważać jakieś nieprawidłowości. Cały spór wybuchł, kiedy zaparkowali na miejscu sąsiada, który ma aż dwa miejsca parkingowe. Ten, jak to bywa w takich warunkach, zaczął się na nich drzeć z balkonu, atakując ich i tłumacząc, że to jest jego miejsce. Młodzi nie wchodzili szczególnie w polemikę z kimś takim i natychmiastowo zdecydowali się na drastyczne kroki. Na podstawie pomiarów geodezyjnych postawili sobie płot, "odbierając" nam dodatkowe 1/3 podwórka. Pech chciał, że wraz z zagrabioną ziemią przypadło im wyłożone kostką miejsce parkingowe sąsiada.
Nie jest to jednak koniec całej bolączki, z którą sąsiad się zmierza - bo przecież nie moi rodzice, lol, oni i tak parkują poza podwórkiem. Kolejny problem, jaki się pojawił, to to, że podobnie jak we wcześniejszym przypadku, straciliśmy też bramę wjazdową na naszą posesję. Ta została na terenie sąsiadów z klatki obok. OK, powiecie sobie, że to już jest śmieszne. Ktoś już zrobił wyrwę w płocie, która teoretycznie umożliwiłaby przejazd samochodów. W tej historii jest jeszcze jeden dodatkowy smaczek - nasze okrojone podwórko w tej chwili znajduje się w całości za znakiem "zakaz ruchu". Wobec tego jakakolwiek próba wjechania tam jest niezgodna z prawem. Niektórzy teraz pomyślą "a kogo w takiej sytuacji będzie obchodzić ten durny znak?". Spieszę z wyjaśnieniem: Straż Miejską. Mieszkamy dosłownie obok siedziby Straży Miejskiej. Jadąc w kierunku naszego podwórka często można dosłownie przybić piątkę ze strażnikami.
Pozbawiony przywilejów sąsiad nie przejmował się jednak znakiem i postanowił sobie nonszalancko wjechać za ten znak. Zaparkował pod podwórkiem. Niestety nie na podwórku, ponieważ zostały nam takie marne ochłapy i panuje do tej pory chaos organizacyjny co do tego, co jest czyje i gdzie. Straż Miejska, jak możecie się domyślić, poinformowała go o tym błędzie. Sąsiad wyjechał do nich z mordą i zaczął straszyć policją. Strażników taki obrót spraw jedynie rozbawił. Moi rodzice z tymi strażnikami często sobie rozmawiają, więc wiedzą, że teraz są dodatkowo wyczuleni na jego samochody. Ostatnio jak rodzice wychodzili z podwórka, to mieli okazję zobaczyć, że sąsiad dostał swój mandat.
Nie wiem, jak moge to sensownie otagowac, ale wydaje mi sie, ze na takie historie powinien byc specjalny tag, np. #geodezyjneawantury
Przywłaszczanie sobie przestrzeń publicznej to niestety norma, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach.
strzepanGruba ryba
39piorunów
WujekAlienLider
80piorunów
@WujekAlien @RedCrescent pamietacie komiks mleczki o paleniu? 😛
@WujekAlien literalnie 35 letni ja xD