Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

198piorunów

Powiedziałem małżonce że historia o tym jak pomagała w zakupie nowego materaca, zapewniła mi główną stronę i top wpisów.

"I co tam pisali?" zapytała
"Że ich żony robią tak samo"
"HA! I co?! I co?! Mówiłam że wszystkie kobiety takie są?! Kto miał rację?! I po co się było rzucać?!"

No i wyszło ze nawet jak nie miała racji, to miała rację...

Komentarze (36 z 37)

Osobistość3piorunów

@NatenczasWojski znowu śmiech przez łzy, czy my nie mamy przypadkiem tej samej żony? XD

Gwiazdor2piorunów

O Panie! Dla kontrastu:
Robimy obecnie tarasy, deptaczki, ścieżki, place… takie wiecie… poziome powierzchnię wyłożone kostką.

Mam świetnego wykonawcę: robi sam, ma czas tylko jeden dzień w tygodniu, ale jest robotny jak cholera i MYŚLI nad swoją pracą (kto miał styczność z branżą budowlaną wie, jak rzadka i cenna jest to umiejętność). No i tak sobie budujemy :slightly_smiling_face:

Ktorejs soboty Adaś (nasza Złota Rączka) zawołał mnie, żebym pomógł mu tyczyć i ustalać taras. Pół godziny się naradzaliśmy, ustalaliśmy i rozwijaliśmy sznurki.

Na koniec zawołałem Żonę, co by się pochwalić jakością naszej kontemplacji i umiejętności w sztukę organizacji terenów zielonych.

Zrobiliśmy wszystko perfekcyjnie. Tylko pomyliliśmy obrzeża - zastosowaliśmy grube na 5 cm zamiast ustalonych wcześniej szerokich na 20 cm. Całość nam się ciutkę rozjechała, bo taras z jednej strony ma licować ze szczytem domu :grinning:

Takze tu drobny błąd na szerokości materaca, tam na pomiarach w terenie… byle by szczęście i śmiech w domu było. Ja do swojego uwielbiam wracać i każdego dnia czekam na powrót Żony z pracy :slightly_smiling_face:

Osobistość4piorunów

Chciała ci tylko przypomnieć, że..
"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to nic nie zmieni.”

Sum4piorunów

@NatenczasWojski Na podstawie tamtego i tego wpisu wnioskuję, żeś p⁎⁎da.

Gruba ryba5piorunów

@panbomboni @d.vil życzę Wam aby po 25 latach razem żona wstawała o 5 rano żeby przywieźć świeży chlebek gdy Wy jeszcze spicie albo dzwoniła w środku dnia czy wyskoczymy razem na kawę żeby trochę więcej czasu spędzić i pogadać.

Ja tak mam i jeśli trzeba być pizda aby być szczęśliwym w związku to ja jestem szczęśliwa pizda i nigdy bym tego nie zmienił :smiley:

Fanatyk18piorunów

W błędzie i jeszcze z tego dumna, bo inne też w błędzie.
Trochę jak z Polakami, ważne, by Niemiec miał gorzej xd

Fanatyk1piorunów
Twórca9piorunów

Żeni się z kobietą, a potem ma pretensję jak wszystkie takie są.

Lider36piorunów

@NatenczasWojski porusz temat porządku w samochodzie...