razALgulLider
59piorunów
Dołączył/a:
razALgulLider
59piorunów
Ten_koles_od_bialego_psaFanatyk
87piorunów#my9games przypomniałem sobie to o czym zapomniałem !
Matko co to było, 12 lat miałem a ryło banie bardziej niż Gandahar XD
Kto kojarzy?

CzokowokoGruba ryba
58piorunówStop! Piątkowa nitka czas.
Poproszę o szeroko pojete "najdziwniejsze" rzeczy które widzieliście w akademiku.
Z mojej strony, pierwszy raz widziałem majtki tak brudne że nie chciały się oderwać od podłogi. Dopiero nożem dało radę xD
SolarFenomen
66piorunówZapraszam do nitki z dowcipami o chucku Norrisie, na pewno jakiś pamiętacie. Poniżej mój ulubiony, który opowiadam za każdym razem jak ktoś się pyta czy znam jakiś dobry dowcip.
A zatem:
Chuck Norris posiada bezprzewodową słuchawkę pod prysznicem
MostlyRenegadeFanatyk
35piorunów
@MostlyRenegade @ErwinoRommelo Jest darmowa stoopka!
GilgameshFanatyk
75piorunówPięknie, wypożyczyłem kajak i po 200 metrach siedziałem d⁎⁎ą w wodzie, tak nabierał xD w porę zawróciłem i wymienili mi na inny ale niesmak pozostał

OP się zesikał i na biedny kajak zwala winę!!!!
@Gilgamesh 10 lat pływam po kilka razy w roku po całej Polsce z ekipą w 20-30 kajaków i jeszcze nie widziałem przeciekającego. Ja bym to chyba potraktował jak znak opatrzności i poszedł pieszo :grinning:
hellgihadAutorytet
86piorunówWczoraj w #pracbaza był konkurs na najbardziej poryte polskie słowo, udział wziął francuz i anglik.
Wygrało słowo miąższ xD
#glupiehejtozabawy
Już nie gżegżółka?
@hellgihad najbardziej poryte słowo to oczywiście dżdż.
szamaanTwórca
7piorunówCześć Ludki! Mam #pytanie i potrzebuję rady.
Szukam jakiegoś kompaktowego odbiornika GPS, który połączy mi się ze #strava - czy to na nadgarstek, czy do przypięcia gdzieś do jakiejś szlufki. Ważne, żeby był choć trochę wodoodporny. A gdyby nie był za miliony monet to już w ogóle byłaby bajka. Gps z telefonu, który leży gdzieś schowany nie sprawdza się za dobrze. W weekend na krętej rzece gubił się strasznie.
Nie chciałbym smartwatcha czy smartbanda, który wygląda jak zegarek, bo jestem przyzwyczajony do zwykłych zegarków, na rzekę biorę divera, a oba naraz będą wyglądać cokolwiek dziwnie. Macie jakieś pomysły bądź propozycje?
@szamaan zobacz Amazfit helio strap. Ale on chyba nie ma GPS. Pozycje z tel bierze. Chyba…
@szamaan a może po prostu gshock z gpsem?
LovelyPLAutorytet
27piorunówHurra!
Za mną już jakieś 10% wycinania, klejenia, łączenia.
#booknook powolutku nabiera kształtów.
A będzie pewnie jeszcze wolniej, bo dokładnie przyjrzałem się kolejnym stronom instrukcji.
Masakra jakaś - setki miniaturowych elementów czeka na swoją kolej.
W tej chwili wstępnie złożony jeden sklep z "chińskimi hamburgerami" oraz jakaś chińska restauracja na pięterku 😉
Kazałem guglowi sprawdzić co jest napisane na przedniej ścianie. I mi odpowiedział, że to jest menu restauracji sprzedającej "chińskie burgery", więc tutaj Pan Chińczyk nie wrzucił jakichś losowych znaków.
Paczta i dziwta się, że komuś chce się to wszystko łączyć ze sobą :smiley:

Dobrze idzie. Czekam na finał. :)
Menu (tłumacz Google):
Obraz przedstawia miniaturowy stragan uliczny z jedzeniem z Xi'an, oferujący Liang Pi (zimny makaron) oraz różne rodzaje Rou Jia Mo* (chiński burger).
Ceny na menu wahają się od 2 juanów za zwykłą bułkę do 13 juanów* za burgera z wołowiną.
* Dania te są specjalnością prowincji Shaanxi w Chinach. [1]
Zwykły chleb………2 juany
Premium roujiamo…………8 juanów
Chuda wieprzowina roujiamo………………………7 juanów
Tłusta i chuda wieprzowina roujiamo…………6 juanów
Premium wołowina roujiamo…………13 juanów
Zwykłe roujiamo wołowiny…………10 juanów
10 juanów to ok. 5 zł :smiley:
shutterstock.comShutterstockszamaanTwórca
25piorunówKupiłem sobie #sup i dziś poszedłem przetestować.
Nie wiem, czy zostanę fanem. Kurde... jak się na tym stoi, żeby się nie wypierlić do wody? Jak na razie jakoś mi szło tylko klęcząc, ale zgaduję, że to nie o to w tym chodzi 😛 zrobiłem marne 2,5 km i stare kolana zaczęły boleć (kurde... te panie co na kolanach na życie zarabiają to mają jednak przekichane). Nic to, będę walczył dalej.
Jako fan kajaka stwierdzam, że bez burt czuję się cokolwiek nieswojo :confused:

@szamaan to dlaczego nie kupiłeś kajaka?
Jak się stoi na supie? Ostrożnie!
A na poważnie, sup to jakaś pomyłka.
Jako fan kajaka stwierdzam, że bez burt czuję się cokolwiek nieswojo
dokładnie moje odczucia, w szczególności że głównie na morzu wodujemy supa i zawsze buja, ale dzieciaki lubią a na stojąco mięśnie głębokie dostają w d⁎⁎ę tak, że dopóki się nie dopraszają o wiosło kajakowe do pływania na siedząco to rżnę głupa że tak ma być XD
razALgulLider
33piorunów
@razALgul wódko ma
Moja śp. Babcia (okolice Przemyśla) mówiła "batjar", "batjarować" w znaczeniu łobuz/chuligan i łobuzowanie
mannorothLider
61piorunów
@mannoroth lubię takie historie z morałem
szamaanTwórca
26piorunówW końcu!
W tym roku cała wiosna stracona. Gdy były warunki - nie było czasu. I odwrotnie. W końcu wczoraj się udało i wyskoczyliśmy z kumplem nad Wieprz. Od Łęcznej do Rokitna - po rzece wyszło 26,5 km. Cisza, spokój. I patelnia. Innych kajakarzy niewielu, choć trafili się tacy niedzielni - piwko, lipna muza zakłócająca spokój... nie lubię, drażnią mnie. Na szczęście szybko ich minęlismy.
Trasa świetna, malownicza. Wieprz pięknie meandruje. Trochę zwałek, ale do ominięcia. Było dość płytko. Szuraliśmy często po kamulcach. Brzegi dość dzikie i miejscami wysokie. Mało miejsc do przystanięcia, ale nie tak, że nie ma ich wcale. Polecam!

A napisz może jak to ogarniasz logistycznie? Busy czy też ktoś Was podwiózł i odebrał? Też myślałem co by w ten weekend nie zrobić podobnej trasy na #sup Wieprzem (Łęczna - Zawieprzyce) ale uznałem że za gorąco i wybrałem hamak pod czereśnią z degustacją Porto :wine_glass:
Ten_typ_sie_patrzyOsobistość
165piorunówInVitro podejście nr 2. Czemu jak człek chce mieć dziecko to nie może, a patolla mnoży się poprzez pączkowanie? :disappointed:

Wierzę w Ciebie😊
@Ten_typ_sie_patrzy taki los cywilizowanych ludzi - nie wy pierwsi, nie ostatni.
Gdybyście po prostu pieprzyli się mając lat 20 kilka, bez wielkiego dumania o przyszłości i stresów codzienności, to wszystko byłoby gładko.
A pewnie jesteście po 30/40, dojechani karierą, przybici pogonią za dobrym życiem i z nawykiem stresowania się przyszłością.
W takich warunkach nie każdy organizm przyjmuje do wiadomości werbalizowana wolę posiadania potomstwa.
Na pocieszenie powiem, że pierwsze dziecko jakby zerwało licznik. Kolejne już przyjdzie łatwiej, tylko się nie możecie poddac
LovelyPLAutorytet
24piorunówOdpalamy kolejny model #booknook :smiley:
Tym razem jest to model zupełnie innego typu, jeśli chodzi o montaż.
Poprzedni był modelem do samodzielnego wycięcia, sklejenia, łączenia papieru, kartonu i różnych duperelków z kawałkami drewna.
Ten będzie na pewno łatwiejszy i szybszy w montażu.
W komplecie mamy bowiem arkusze z kartonu(?) z odpowiednimi nacięciami i wytłoczeniami, pomalowane w odpowiedni sposób. Niczego nie trzeba ręcznie wycinać i kleić - wystarczy wypchnąć z formy i gotowe.
Do tego jest jeden arkusz naklejek (też wstępnie naciętych) do oklejenia książek na półkach.
Mam nawet pęsetę w zestawie.
Zobaczymy jak mi pójdzie, ale mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco. Po prostu takie puzzle 3D, ale może się zdziwię :smiley:

mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco
Miałem podobnie. Mój pierwszy to była taka dłubanina, drugi podobny do tego Twojego ze zdjęcia, tylko większy. Ale też dobrze się bawiłem. Pomyśl o tym jak o takim "innym lego" 😉
szamaanTwórca
111piorunówDostałem wiadomość z Amazona o zakończeniu wsparcia dla mojego kindla. Pacjent na zdjęciu - gdzieś z okolic 2013 r. Przyciski fizyczne. Brak ekranu dotykowego i podświetlenia. O innych bajerach nie wspominając. Ale wciąż sprawny i na moje potrzeby wystarczający. Bateria już nie trzyma tyle, co kiedyś, ale wciąż nie ma dramatu. Przez chwilę zakołatała mi w głowie myśl, aby wymienić go na nowszy. Ale zaraz pomyślałem - po co? Przecież działa. Mam na nim jeszcze pełno książek, których nie przeczytałem. Lubię go. No i chęć na wymianę mi przeszła. Póki żyje, zostaję ze staruszkiem :smiley:

Hejo, czytam książki aktualnie na telefonie ale jest to denerwujące, jakie budżetowy czytnik polecacie?
@szamaan też taki mam:smiley:(luty 2014), tylko bardziej styrany.
szamaanTwórca
78piorunówPozazdrosciłem @Fafalala, bo na jej zdjęciach wyglądał genialnie i też go sobie kupiłem (dzięki za inspirację ;). Było warto!
Bardzo dobre spasowanie elementów. Do łączenia większości nie trzeba używać kleju (choć ja i tak po kropelce kleju na łączenia dawałem). Elementy papierowe to naklejki. Pod tym względem łatwiej niż przy poprzednim (gdzie kwiatki trzeba było składać z minipapierków, pnącza ze sznurka i nitek itp...), ale z kolei ilość elementów i estetyka nieporównywalnie większa. No i ten starobiblioteczny klimat...
Kilka wieczorów spokojnego składania ze szlifowaniem każdego elementu i podmalowywaniem szlifów brązowym flamastrem. Jeden fakap - złamana drabinka. Nareperowałem, na szczęście jest schowana za innymi elementami i nie rzuca się w oczy.
Muszę mu jeszcze znaleźć godne miejsce. Polecam!

@szamaan bardzo skomplikowany łapacz kurzu
szamaanTwórca
21piorunówPierwszy raz w tym roku. Tylko nieco ponad 8 km, z czego połowa w górę rzeki. Na więcej czas nie pozwolił. Znów Bystrzyca od Prawiednik ku Osmllicom i z powrotem. Rzeka po zimie nieco inna. Zaraz na początku niespodzianka - bobry podziałały i cyk - zwałka na całą szerokość rzeki. Ale dało radę przejść. Na jakichś badylach zgubiłem fina. Na szczęście finbox cały. Pogoda super, ale termoaktywne gacie i wodoodporne skarpety robiły robotę. Cóż - brakowało mi tego przez zimę.

@szamaan jaki masz kajak?
FafalalaGruba ryba
208piorunówJest ludziska. Jest!
Trochę z poślizgiem, bo a to gorsze samopoczucie, a to niechciejstwo. Powiem tak, jesteś piękna mała biblioteczko. Od razu stwierdziłam, że chciałabym się zrobić tycia, aby się przejść po tych schodach.
Budowanie była mega relaksujące i już jakiś czas temu zauważyłam, że takie zajęcie się dziubankami pozwala mi wyczyścić umysł z wewnatrznego monologu. Jedynie moment z kablami mnie zmęczył, ale i to zrobione, bez strat w ludziach.
Z moim partnerem bawiliśmy się w zadymianie i laserki, bo aż się prosiło, a zdjęć nawaliłam co niemiara. Nie moja wina, że to tak epicko wyglądało. XD W komentarzu będzie więcej fotek i w niektórych z nich pozwoliłam sobie na zabawę filtrami. Niczego nie żałuję.
No może tylko tego, że się skończyło. Bardzo bardzo polecam. Zwłaszcza dla tych, co umysł pędzi jak japoński Shinkansen.
PS W jednym zdjęciu, cześć plansz z których wyciągałam elementy. Aż dziw, że tego tyle było. Mogłoby jednak być jeszcze więcej. :D

Wypas! Gratulacje!
Ile godzin w sumie ci to zajęło?
O matko ale sztos 😲😍
szamaanTwórca
49piorunówSkończony! Mój pierwszy #booknook Jak na początek, to mimo niedociągnięć jestem zadowolony. Brakuje mi jeszcze precyzji, ale to pewnie kwestia wprawy. Nie jest tak imponujący, jak ten, który pokazała @Fafalala ale na półce prezentuje się całkiem ładnie. Już został zawłaszczony przez starszą córkę na jej półkę ¯\\(ツ)/¯
Model z Action, nie pamiętam ile kosztował, ale nie były to duże pieniądze. Dobrze spasowane części, sporo dłubania z małymi elementami. Robiony głównie wieczorami, gdy dzieciaki poszły spać. Muszę przyznać, że bardzo relaksujące zajęcie :smiley:

Bardzo ladny chociaz dla mnie to brzmi jak ten zart Stiflera co sie pytal “what’s the capital of thailand?” I nagle “bangcoock !!” I cios miedzy nogi
@szaman 38,9 zł. Fajnie przyklejalo się ogonki do jabłek? ;)