dzekKosmonauta
18piorunówPrzeżywacie jeszcze? #hejto #owcacontent
Bo znalazłem w temacie obrazki.

Dołączył/a:
dzekKosmonauta
18piorunówPrzeżywacie jeszcze? #hejto #owcacontent
Bo znalazłem w temacie obrazki.

dzekKosmonauta
13piorunówSiema,
Jak planujecie swoje #podroze #wakacje ? Używacie jakichś narzędzi, plannerów, podążacie ścieżkami influencerów z ew. drobnymi zmianami?
Chodzi mi o wycieczki samodzielne, nie żadne zorganizowane czy all inclusive z jednodniowym wypadem poza kurort.
U mnie wycieczki zaczynają się od jednego głównego miejsca - jakieś jezioro, jakiś szczyt, jakaś konkretna atrakcja - i od tego punktu rośnie. Szukam miejsc w okolicy, atrakcji, noclegu (zazwyczaj jedna "baza wypadowa" rodzi się, gdy już mam wszystkie atrakcje dookoła wybrane). Tylko obsłużyć to wszystko, rozłożyć na dni, uwzględnić ew. alterantywy, godziny otwarcia to zaczyna być problematyczne i Google Maps przestaje wystarczać.
Ostatnie kilka wakacji to był plik w Google Docs, żeby wszyscy towarzysze podróży mogli coś złożyć, ale źle się tym zarządza, ciąg liter, zmiana kolejności to kopiuj wklej i ew. zmienianie cyferek.
W 2024 zrobiłem research i znalazłem Wanderlog - jedyne znane mi narzędzie, które ma jednocześnie planer i luźny "chcę odwiedzić", ale... to jest narzędzie, które ma zadowolić Wanderloga i zrobić excela na zielono, a nie realnie spełnić moje wycieczkowe potrzeby. Interfejs słaby i przeładowany naciąganiem mnie na ich pośrednictwo w noclegach, lotach, taxi, samochody, asystent AI i influencerskie ple ple ple.
Nie jestem przeciwny płaceniu za usługi. Wręcz przeciwnie, pod warunkiem oczywiście, że płatna usługa to nie jest "mniej upierdliwości na platformie do wciskania mi kitu", tylko faktyczne skupienie się na moich potrzebach.
Z tego co research w 2026 przyniósł to dalej: Wanderlog chyba najlepszy, a ew. alternatywy i tak są podobnie nastawnione na sprzedaż wszystkiego przez pośrednictwo. Jest jeden projekt self-hosted open source, ale jest badziewny jak 100 nieszczęść, a w dodatku to bardziej dziennik podróży niż planner.
Ale może macie jakieś tipy? Jakieś nieznane narzędzia? Bo jak się wkurzę to będę musiał zrobić coś swojego, a czasu nie mam, muszę wycieczkę planować :melting_face:
W załącznikach #chorwacja dla przyciągnięcia uwagi

@dzek własny research + ChatGPT, ale głównie do zarządzania danym planem podróży.
@dzek ogarniam dane miejsce na Tripadvisorze, forum Fly4free, Lonely Planet itp. Potem sprawdzam noclegi i szukam czegoś konkretnie pod moje wymagania (airbnb, booking etc.). Ogarniam jakie są atrakcje w okolicy, ale nie robię planowania - jadę na wakacje a nie czelendżowanie tasków. Na miejscu decyduję na bieżąco gdzie danego dnia pojadę i co zobaczę. Dzięki temu jestem elastyczny co do pogody czy darmowych wejść do atrakcji czy muzeów, które potrafią być np. w określony dzień tygodnia bądź miesiaca. Ciekawe miejsca zapisuję w Google Maps.
dzekKosmonauta
71piorunówIdzie lato, gorąco, słońce, podróże, plaże... Trzeba więc stosować kremy do opalania. A czy wiecie, że większość kremów do opalania... szkodzi rafom koralowym, a często trochę i nam samym?
Hawaje, Palau, Wyspy Dziewicze USA, Bonaire, Aruba, Key West (Floryda), niektóre rezerwaty w Meksyku, część plaż Tajlandii i parków morskich w Australii zabrania używania specyfików zawierających:
* Oxybenzone (Benzophenone-3) - zakazany praktycznie wszędzie z powyższych
* Octinoxate (Ethylhexyl Methoxycinnamate) - drugi najgorszy
* Octocrylene - najbardziej "na świeczniku" obecnie na całym świecie
* Octisalate (Ethylhexyl Salicylate) - tylko w Palau
* 4-Methylbenzylidene Camphor (4-MBC) / Parabeny / Mikroplastiki / niektóre silikony
Palau jest najbardziej restrykcyjne i ich zbanowana lista jest dużo dłuższa niż to.
Czyli nad Bałtykiem i w zasadzie w całej Europie hulaj dusza, choć regulacje trwają już od lat, i obniża się stopniowo stężenie niektórych składników. Do tego Oxybenzone jest posądzany o szkodliwy wpływ na gospodarkę hormonalną u ludzi, wykrywany jest w moczu i mleku matek. Podobnie ma Octinoxate (na którego nie ma większych regulacji w UE obecnie) czy Homosalate. Homosalate już się chyba nie spotyka w UE, podobnie jak Oxybenzone (bo ich maksymalne stężenie jest nieskuteczne do osiągnięcia ochrony). Octocrylene o którym jest obecnie najgłośniej w ciągu najbliższych ~3 lat ma być zbanowany w UE, a Francja chce go zbanować wcześniej. Jest też najbardziej popularny (30% kosmetyków ogółem go ma, a rozkłada się na jakiś rakotwórczy benzofenon). Jest jeszcze Octisalate, uznawany za bezpieczny i w miarę ok dla środowiska, ale na Palau jest zabroniony.
Lista nie jest kompletna, szczególnie z perspektywy Palau, ale uznajcie ten wpis za analizę zdroworozsądkową.
Przy okazji - w większości tych miejsc zakaz polega na zakazie sprzedaży. Ale na Palau sprawdzą Was po przybiciu na wyspę i zabiorą to, czego stosować nie można. W paru innych miejscach też mogą sprawdzać na wejściu. Jak to szkodzi rafom? Zależnie od składnika, ale m.in: bielenie koralowców, deformacje larw, uszkodzenia DNA, zaburzenia płci u ryb, zaburzenia rozwoju, fototoksyczność.
Ogólnie brzmi groźnie, a stwierdziłem, że musi być jakaś eko alternatywa, skoro niedługo pójdą bany. Przeanalizowałem więc (prawie) wszystkie SPF50 jakie znalazłem w Biedronce.
Jeszcze jedno ważne - skuteczność olejku/kremu/whatever określa właśnie poziom SPF. Jeżeli jest napisane SPF50, to nie będzie "gorszy" (w sensie skuteczności ochrony przed UV) od innego SPF50. Więc to nie tak, że wersja eko będzie gorsza. Albo tańszy produkt będzie gorszy.
Na tapet poszły (załączam zdjęcia do wizualnej identyfikacji):
* Dax Sun (jeden z tych na zdjęciu, nie pamiętam który, raczej ten po lewej)
* Lirene
* Nivea Kids (ten SPF50, SPF20 ma nawet wzmiankę o byciu eko)
* Be Beauty (marka Biedronki, będę nazywał je od lewej "spray", "aerozol" i "kids")
Były chyba jeszcze jakieś inne, ale albo nie miały opcji w sprayu (choć Nivea jest kremem, ale też sprawdziłem) albo nie było SPF50. A niższych nie kupuję.
Oto wnioski, opisujące zarówno zawartość "złych" składników, jak i parę innych informacji, które mogą być istotne przy wyborze (a nie wpływają na "punkty"). Punktacja za skład, wg osobistych preferencji (za brak uznawanego za bezpieczny Octisalate daję +1, ale nie odbieram za obecność). Nie wymieniam jakie składniki zastępują "te złe".
Dax Sun (był najtańszy z "markowych"):
* [-1] zawiera Octocrylene
* [0] zawiera ten uznawany za bezpieczny Octisalate (ale listuję, bo nie wszystkie produkty go mają) -
* [0] jest też Butyl Methoxydibenzoylmethane (Avobenzon), nie jest zakazany nigdzie, ale skrajnym ekologom się nie podoba
* [+1] zero składników uznawanych za alergeny
* [0] najlepsze witaminy i składniki regenerujące skórę
* podsumowanie: 0 punktów
Lirene:
* [-1] zawiera Octinoxate
* [+1] nie zawiera uznawanego za bezpieczny Octisalate
* [0] jest Butyl Methoxydibenzoylmethane
* [0] jeden składnik uznawany za alergen
* podsumowanie: 0 punktów
Nivea (kids):
* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych
* [0] jest Octisalate
* [0] ma Butyl Methoxydibenzoylmethane i dodatkowo Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, z kategorii nielubianych przez skrajnych ekologów
* [+1] zero alergenów
* podsumowanie: +3 punkty
Be Beauty (aerozol):
* [0] 2x tańszy od markowych
* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych
* [+1] nie ma nawet Butyl Methoxydibenzoylmethane
* [0] jest Octisalate
* [0] zawiera 4 potencjalne alergeny (robi różnicę tylko alergikom)
* [0] dodatki potencjalnie dające chłodzący efekt (mentol i pochodne)
* podsumowanie: +3 punkty
Be Beauty (spray):
* [0] 2x tańszy od markowych
* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych
* [0] jest Octisalate
* [0] jest Butyl Methoxydibenzoylmethane i Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid
* [-1] 9 potencjalnych alergenów, prawie pełna lista regulowanych alergenów zapachowych przez UE (ma też typowe trio zapachowe, można się spodziewać, że będzie mocno pachnący)
* [0] dodatek łagodzący (aloes)
* podsumowanie: +1 punkt
Be Beauty (kids):
* [0] trochę droższy, ale to nadal "marka własna", dużo tańsza
* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych
* [+1] nie zawiera też uznawanego za bezpieczny Octisalate
[+1] jedyny* produkt, który nie zawiera generalnie niczego, poza nowoczesnymi składnikami, jedyny, który przejdzie na Palau
* [0] zawiera Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid (ten, co skrajni ekolodzy marudzą)
* [+1] zero alergenów
* [0] dodatek łagodzący (aloes)
* [0] najlepszy jak chodzi o długotrwałą wodoodporność, ale przez to gorzej się rozprowadza, zostawi bielącą się powłokę na skórze, może "wyglądać tłusto", realnie to nawet na innych produktach (nie pamiętam marki, brałem co było) widziałem problem z rozsmarowaniem tego białego, więc tu pewnie będzie bardzo duży efekt
* podsumowanie: +5 punktów
tl;dr
Be Beauty* (kids) - tani i zdecydowanie najlepszy, będzie zostawiać białe ślady, ale dobry na długie kąpiele
Be Beauty* (areozol) - najtańszy i bardzo dobry, nie dla skrajnych alergików, najlepszy efekt chłodzący
Nivea* (krem) - cena jak za markowy, ogółem jest ok, jak ktoś woli krem, to jest
Be Beauty* (spray) - tani, ogółem ok, bardzo nie dla alergików
Dax Sun & Lirene* - moim zdaniem brak jest powodów, by wybierać akurat te
I na koniec ważna uwaga: najprawdopodobniej stosujesz za mało kremu! Zaleca się aplikację ok. 2 mg/cm², co 2h (czyli ~30 ml na całe ciało dorosłego = 6-7 aplikacji ze 200 ml butelki, aplikacja co 2h). Jedna butelka 200ml wystarcza na mniej więcej dzień plażowania dla dwóch osób!
Przepraszam za wszelkie pomyłki, jeżeli ktoś ma wiedzę, proszę mnie naprostować. Starałem się podejść do problemu rzetelnie, a że wyszła z tego wielka kupa roboty to postanowiłem się podzielić wynikami.
Aha, i jeszcze jedno. Obecnie (dziś ostatni dzień promocji!) można w Biedronce dostać kremy do opalania za 1/4 ceny. Chyba najlepszy moment, żeby kupić ten produkt, który tani nie jest, i jak wspomniałem poprawnie stosowany schodzi bardzo szybko. Jak?
* kupon dedykowany z pluxee (jakaś dziwna platforma do kuponów, wczoraj odkryłem, generuje unikalny kupon na żądanie, wymaga maila i numeru telefonu, nie trzeba appki, można przez www! zacznijcie od domeny `uzytkownik.pluxee.pl`, bo strona główna jakaś dziwna) - robi promocję na produkty do opalania 1+1 gratis, max 2 sztuki gratis
* zwrot 50% za produkty do opalania na kartę Biedronka
Więc jeżeli produkt kosztuje 10zł, to za dwa dajecie 10zł + 50% cashbacku, czyli 5zł zamiast 20zł. Oczywiście niestety kremy do opalania są cholernie drogie - może dlatego ludzie je tak oszczędnie stosują 😒
#plaza #wakacje #slonce #lato #latonapierdalaj #poradniki #gruparatowaniapoziomu ? i gratis #promocja #cebuladeals #biedronka

@dzek dzięki za obszerny wpis.
Ja od siebie polecę Holika Holika. Wg AI ma bezpieczny skład. Okropnie drogi, ale jest bardzo wydajny, nie jest tłusty i nie klei się do niego brud, nie brudzi ubrań. Sprawdzony w boju w kilku podróżach.
na basenie odkrytym i plaży stosuję koszulki z SPF (typu top surfingowy) nie lubię być cały wysmarowany więc wolę się zakrywać
dzekKosmonauta
32piorunów#1listopada w tym roku alternatywnie

@dzek zazdraszczam, gdzie to?
coś pięknego
dzekKosmonauta
96piorunówGość co użył 100% mózgu podczas wymyślania nazwy firmy :grinning:

@dzek mój faworyt
Znam człowieka. Bardzo polecam
dzekKosmonauta
7piorunówOtwieram sobie przeglądarkę na telefonie, a tam diag.pl
Co jest o tyle dziwne, ze tego nie otwierałem, ostatnio przegladałem sobie jakiś projekt na githubie

@dzek starość nie radość xd
dzekKosmonauta
9piorunówKupiłem telefon za 3k, szarpnąłem się rok temu, choc uważam to za głupotę. Dziś warty (nowy) pewnie z 2,5, nie chce mi sie sprawdzać. W lombardzie pewnie z 1,5 dadzą, za 2 sprzedadzą.
Na lock screenie mam informację, że jak go ktoś znajdzie to dostanie 3k za zwrot, no i numer do narzeczonej.
Szansa na zgubienie raczej nikła, ale jak znajdzie jakiś debil Seba to wolę mu dać więcej niż telefon jest wart (powinno zachęcić nawet największego głąba) niż rypać się z duplikatem sim, blokowaniem dostępów, brakiem danych (tych, które się nie synchronizują), ustawianiem, instalacją appek, kombinowaniem z 2FA, logowaniem do każdej appki.
A skąd taki kretyński pomysł w ogóle przyszedł mi do głowy (nie)zapytacie? Kiedyś dawno temu w czasach Nokia vs Ericsson jakiś Sebek "przywłaszczył" (wg Policji) sobie mój telefon. Telefon odzyskałem, ale ważnych dla mnie SMS-ów i zdjęć już nie.
Tylko żeby sobie ktoś nie pomyślał, że skoro ci tak zależy, to tam musi być dla ciebie coś bardzo ważnego, i trzy koła może być mało
@Gepard_z_Libii przez telefon sie zgodze, na żywo to zależy od sytuacji.
Jak ktoś juz zadzwoni z takim szantażem to i tak lotny nie jest, wtedy policja, bo sim rejestrowany. Schodzi im, ale zazwyczaj ogarniają
@dzek Gorzej jak powie zrzuć o umówionej godzinie torbę z forsą z wiaduktu i czekaj na dalsze wskazówki😆
@Gepard_z_Libii nadal przez telefon, ale to idziemy w wymyslanie skrajności, przez ktorymi juz nie ma zabezpieczeń na bezpiecznym i nieangazujacym poziomie, wiec trzeba pogodzić sie ze strata, robiłem co moglem
@dzek dwa razy w życiu zgubiłem telefon i dwa razy mi oddali, raz gościu nawet na flaszkę nie chciał, a raz w Niemczech pod bankiem mi wypadł, a w etui była karta do bankomatu, babka zaniosła do banku i do mnie zadzwonili, także wiesz, nie ma co się martwić za bardzo, bo jednak uczciwych ludzi jest więcej niż sepów
@dzek temu warto robić kopie.
dzekKosmonauta
50piorunów
@dzek brawa dla Ciebie 🤝🏼 osobiście byłabym za ucinaniem rąk osobom które śmiecą. Gardzę w opór.
@dzek jakich potomków husarii, zwykle sk⁎⁎⁎⁎syny... Gardzę śmieciami.
dzekKosmonauta
7piorunówZnowu zamówiłem coś na #amazon w sobotę po 20
Znowu w niedzielę popołudniu nadana inpostem
Znowu w poniedziałek przed 10 paczka u mnie
A mówią, że niewolnictwa już nie ma.

Roboty
@100mph bioroboty
@100mph
roboty + ukraińcy
@dzek ta chyba coś kitra pod kaskiem, wynosi fanty z roboty xD
dzekKosmonauta
13piorunówKotek mi choruje 😒 zachowuje się normalnie, ale nie je, coś próbuje, ale szybko przestaje, nawet najlepsze smaczki i śmietanka szybko idzie w odstawkę
Jutro wet, ale przykro się to ogląda, martwię się mega, bo kotek ma przekochaną osobowość
@dzek zajrzyj w paszcze. Pierwsze podejrzenie to zły stan zębów.
@Astro zaglądałem już, wszystko ok
Zresztą na szczepieniu była z 2 miesiące temu maks i tez miała zęby ogladane
No i śmietanę chyba nadal by lizała
@dzek powąchaj czy z pyszczka jej nie śmierdzi. Kuwetowo regularnie?
Miski czyste? W sensie wyparzone? Robi się ciepło i czasami nawet czysto wyglądająca miska może być odpychająca czy zatruwająca kitku.
Może być też jej po prostu za gorąco, wodę pije?
Jeśli reszty jesteś pewien to leć do weterynarza. Inaczej to zgaduj zgdula.
@Astro no wet jutro będzie, wszystko co mogłem w domu zbadać to zbadałem. Może z wyjątkiem kuwety, bo mam dwa koty i nie dam rady 24/7 śledzić co jest czyje.
Zaczęła przedtem gryźć karton. Zjadła łyżkę śmietany i jednego chrupka, to i tak nieźle. Wody wczoraj piła dużo, dziś nie zauważyłem, jak dawałem to nie chciała
dzekKosmonauta
7piorunówEch, Duda to był taki nijaki plastuś, Batyr będzie na pewniaka cwaniakował i wykorzystywał swoją pozycję, otwarcie srając na polskę
Serio, jak juz musimy to zostawmy Dude na trzecią kadencję :confused:
Duda był bezwolnym długopisem, a Batyr jest zwykłym bandziorem. Spora różnica.
dzekKosmonauta
9piorunówDajcie już to słońce z powrotem do kurki nędzy, połowa maja jest
@dzek - słońce świeci cały czas - a to, że chmury je zasłaniają...
dzekKosmonauta
25piorunówAle mnie flaszbacki naszły, @JestPanZerem zapytał owcę o sposoby moderacji na hejto, czy skrypty czy ręcznie
Przypominało mi to jak lata temu moderowałem fora, a także serwery gier
Dużo z tym historii, pewnie większości nie pamiętam (możeby spisać je pod tagiem?), ale zawsze walkę z nadużyciami (głównie cheaterami i ew. spamerami) traktowałem jak niezłą zabawę. A, że bywałem też po drugiej stronie barykady (boty (nie do gier, granie tylko fair play!), warezy, omijanie zabezpieczeń wszelakich) to wiedziałem, że żeby być skutecznym trzeba być sprytnym.
No wiec w tamtych latach popularnym było instalowanie na serwerze jakichś pluginów, które dodawały komendy do sprawdzania kto jest adminem na serwerze i czy są online
Napisałem więc skrypt, który zawsze zwracał info, że nie ma adminów.
No i jak wbija jakiś nowy random i pierwsze co to sprawdza adminów, to zazwyczaj też gdy okazało się, że nikogo nie ma to odpalał czity. I cyk ban, bo debil się podstawił :grinning:
Satysfakcja 10/10, sztuczka udawała sie aż za często
#gry #moderacjacontent #dzekmod
Więcej historii walki z nadużyciami w latach 2005+?
60 głosów
Kiedyś byłem adminem w csie i problemem byli użytkownicy Neostrady bo mieli zmienne IP. Pewien upierdliwy cheater non stop zmieniał ip, nicki, więc bany były bezradne. Postanowiłem zmienić strategię i mu ten serwer obrzydzić. Na początku rundy wpisywałem komendę która uśmiercała typa. Jako że się nie poddawał i w każdej kolejnej rundzie pozostawał w grze, nawet jako martwy, zbindowałem sobie komendę na przycisk. Gość wpadł w furię i zaczął spamować, oczywiście mnie obrażać, to zabrałem mu możliwość pisania xD
Były jeszcze ze dwie próby zmiany nicków, wyjścia i wejścia etc, wszystko kończyło się natychmiastową śmiercią i mute'm jak tylko się ujawnił. Chłop dał sobie spokój i już go nie spotkałem na serwerze xD
Great success
dzekKosmonauta
1piorunówDaleko mi do mizogina, ale znowu popełniłem błąd i poszedłem do lekarki zamiast lekarza (pierwsza lepsza opcja w luxmed) i oczywiście trafiłem na jędzę co się na swojej robocie nie zna
Jak #lekarz to tylko facet. Tutaj jest chociaż 1/4 szansy trafić na kogoś kompetentnego
Dawno nie czytałem większego pierdolenia. Gratuluję.
@dzek dałeś bardzo dużo argumentów na poparcie swojej tezy
dzekKosmonauta
5piorunówAle somsiad gryla odpalił, aż ślinka cienkie
Jprd we wtorek juz majowka xd widac powodzi sie
@ErwinoRommelo Ja już mam wolne xD
@Compositum xdd ehh a ja do jutra musze czekac
dzekKosmonauta
18piorunów311 + 1 = 312
Tytuł: Flow
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Animacja / Fantasy / Przygodowy
Reżyseria: Gints Zilbalodis
Czas trwania: 1h 24min
Ocena: 3/10
Polecany zarówno na hejto jak i przez koleżankę. Film totalnie nijaki. Wizualnie może się podobać, pomimo drobnych niedociągnięć technicznych, nienaturalnych animacji czy takich sobie modeli/tekstur czasem (u mnie brak większych emocji), ale już sama treść słabo.
Autor nie mógł się zdecydować czy przedstawia dzicz i dzikie zachowania (na początku wiele na to wskazywało) czy jednak zwierzęta z jakąś większą świadomością zarówno siebie i otaczającego świata. Tak więc mamy kota, który ma swoje kocie zachowania i poczucie bezradności, ale jednocześnie wie jak sterować łodzią. Zwierzęta wydają się komunikować (również międzygatunkowo), gdy jest taka potrzeba w danej scenie i niekoniecznie, gdy potrzeby nie ma.
Co do kocich zachowań - jak ktoś je zna to też za bardzo zwraca uwagę ich niepoprawność - podniesiony ogon i miauczenie totalnie nie w momentach, w których kot by tak zrobił. Ale to detal dla kociarzy.
Sama fabuła... jest. Nie prowadzi do niczego szczególnego, nie ma jakichś większych morałów i wniosków. Tak jakby kilka scen w całym filmie zostało wymyślonych, a potem posklejanych jakoś w całość.
Film się wlecze i oglądając ma się wrażenie, że ogląda się 10-15 minutowy filmik na YouTube typu "patrzcie co umiem zrobić w Blenderze!", tylko on trwa i trwa.
No i właśnie - gdyby to był 10-15 minutowy film za friko na YouTube to spoko. Ale widzę, że to w kinach nawet leci. Ale bym żałował, gdybym poszedł (a początkowo planowałem).

Mam podobne odczucia, nie rozumiem popularności i tak wysokich ocen tego filmu
@dzek #antyrecenzja xD
Dobrze wiedzieć
dzekKosmonauta
12piorunówA może tak odwalcie się od mojego urządzenia i kupcie se własne?
Serio nie da się dziś portalu prowadzić bez czegoś takiego?
#hejto

@dzek myślisz że hejto sobie to z nudów wymyśla?
czyli w sumie co konkretnie im dajemy w zamian za napędzanie mikrostronki i oglądanie reklam?
@Rudolf memy i zdjecia psa @bartek555
@Rudolf miłość!
dzekKosmonauta
6piorunówNowy (?) #scam się pojawił. Dzwoni do Ciebie randomowy numer (głównie [?] zagraniczne), odbierasz i słyszysz "Chciałbym z Tobą coś omówić, dodaj mnie na Whatsapp" (nagranie z syntezatora) i się rozłącza.
Pierwsze taki telefon odebrała narzeczona, potem bodajże ktoś z jej pracy, a dwa dni później ja osobiście. Także raczej podejrzewam, że to jakiś nowy pomysł, choć imo dość kretyński i raczej będą mieli niską "konwersję" z tego.
@dzek ale nie mierz innych swoją miarą. Może to jest właśnie pierwszy odsiew, by na rozumnych czasu nie tracić? Odezwą się tylko potencjalni "klienci".
@tschecov to dokładnie o to chodzi. Tak samo jak maile od śniadego księcia czy afrykańskiego króla. Czy mogliby skomponować tekst bez błędów? Oczywiście, że by mogli, ale wtedy mógłby się do niech odezwać ktoś, kto nie jest skrajnie głupi, a na takich szkoda im czasu.
@tschecov ja wiem, ze o to chodzi, jednak wydaje mi się, ze skuteczność jest dużo niższa niż jakby wysłać SMS "paczka jest na magazynie, doplac 1zl za nadmiarowy ciężar tu: scam.link.pl", bo wymaga ręcznej zabawy, posiadania whatsappa, itd
Do mnie były wczoraj dwa połączenia z UK i Hiszpanii. Poblokowałem te scamerskie ścierwa, ale pewnie zaraz wyskoczą z nowych nr.
dzekKosmonauta
2piorunówCzy ktoś tu ma #drukarki #brother DCP-T420W i jest mi w stanie powiedzieć czy w panelu zarządzania przez przeglądarkę można ustawić jakieś skanowanie do udziału sieciowego, na ftp albo coś w tym rodzaju?
Konkretnie co widać w zakładce "Skanuj" i "Sieć"?
BARDZO stary Brother co wyzionął ducha był wypełniony ficzerami i tak wciskałem przycisk, bez komputera, bez telefonu i dokument lądował mi na dysku sieciowym. Bardzo chciałbym odtworzyć to na nowej drukarce, ale opisy i instrukcje są zdawkowe.

Co prawda model 425, ale nie sądzę żeby bardzo się to różniło:
Ten cały ws-scan ma tutaj jakąś dokumentację
https://support.brother.com/g/s/id/htmldoc/mfc/cv_dcp220/pol/html/GUID-E2D5CBD5-5C21-4691-BF67-3357D7F7F006_1.html?c=pl&lang=pl&prod=dcpt420w_all&broug=in
dzekKosmonauta
31piorunówDawno temu, przed dinozaurami czyli z 15 lat temu spotkałem się z koleżanką z internetu, w zasadzie to było nasze drugie spotkanie, pewnie po roku od pierwszego i zaprosiła mnie do swojej rodzinnej miejscowości.
Poznałem jej rodzinę i w którymś momencie padła propozycja od bodajże jej rodziców - zróbmy grilla i szaszłyki. W głowie mam "O MÓJ BOŻE, JA KOCHAM SZASZŁYKI". Gdy przyszło do realizacji okazało się, że w tej rodzinie szaszłyki polegają na tym, że pocięte w kawałki kiełbaski nabija się na patyczki i grilluje.
SAME KIEŁBASKI. Nawet bez cebulki czy czegokolwiek. Po prostu kiełbasa na patyku.
Chyba nigdy w życiu nie złapałem większego WTFa. Temat taktycznie przemilczałem xD
Ten sam typ człowieka co kiełbę nacina albo przekłuwa widelcem ¯\\(ツ)/¯
@dzek czyli już, wiemy dlaczego nie kontynuowałeś znajomości. To jakieś zwyrole!