Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

BiggusDickusFenomen

Dołączył/a:

  • 71 wpisów
  • 581 komentarzy
  • 1 obserwujących

Gruba ryba

w Gry

26piorunów

116 + 1 = 117

Tytuł: Titan Quest Anniversary Edition
Developer: Iron Lore Entertainment
Wydawca: THQ
Rok wydania: 2016
Gatunek: hack and slash
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 63,8H
Ocena: 6/10

Po latach zamknąłem (w sumie to tak naprawdę to nie, ale o tym pod koniec recenzji) projekt, który rozpocząłem będąc jeszcze w gimnazjum. Titan Quest był dołączony wtedy do któregoś z numerów CD Action, a ja szukając zastępstwa dla Diablo wpadłem na Półwysep Peloponeski pełen nadziei, że to będzie to. Wtedy doszedłem do połowy Egiptu i zrezygnowałem, po latach zastanawiałem się dlaczego. I teraz już wiem. Ale po kolei.

Pisałem o tym przy recenzji Hadesa, ale przypomnę - ja bardzo lubię mitologię grecką i to od najmłodszych lat (ten Herkules na Polsacie zrobił swoje). Także teoretycznie Titan Quest był skrojony pode mnie. Szkoda tylko, że rozgrywka nie dorównuje tłu fabulernemu.

A trzeba przyznać, że jak na hack'n'slasha (a przynajmniej takiego, w jakie ja grałem) to tutaj jest nietypowa konstrukcja fabularna, bo nie mamy jednego centralnego huba na akt, gdzie mamy stałych kupców i npców. Tutaj cały czas przemy do przodu, najpierw przez starożytną Grecję, później trafiamy statkiem do Egiptu, a następnie lądujemy portalem w Babilonie, gdzie zaczynamy naszą podróż Jedwabnym Szlakiem by dotrzeć aż do Chin goniąc za kultem Tytanów, by skończyć podróż na Olimpie (mówimy tutaj tylko o podstawce). Ma to swoje zalety - gra jest nieszablonowa, a każda lokacja jest projektowana ręcznie, dzięki czemu są ciekawsze niż takie z generatora. Jednakże ma to też swoje wady - nie w każdej lokacji mamy dostęp do skrytki czy innych potrzebnych usług.

No ale nie dla fabuły gra się w hack'n'slashe i tutaj jedna z największych wad TQ - po jakimś czasie zabijanie potworków staje się nudne. Fajnie, że są potwory mitologiczne dopasowane do regionów i dotyczy to również bossów, których znam z kart Parandowskiego. Jednakże dość szybko się wypaliłem przy zabijaniu kolejnych niemilców. Może to dlatego, że grałem łucznikiem (bo tym dwumetrowym płaskownikiem to se możesz co najwyżej kurde ten), ale z drugiej strony Diablo 2 zawsze Amazonką, w PoE też szedłem pod łuczniczkę i był z tego fajny feeling. Tutaj tego zabrakło.

Podobnie jak zabrakło też ciekawych dropów. Sam system itemizacji jest wyjątkowy - przeciwnicy upuszczają całe uzbrojenie w jakim są, także jeżeli wróg walczy mieczem to upuści miecz, jak jest odziany w zbroję to ta też z niego spadnie, kwestia tylko jakiej to będzie jakości. I nie ma tutaj klasycznego podziału na przedmioty magiczne-niebieskie, rzadkie-żółte, legendarne-pomarańczowe. Tutaj żółte to proste magiczne, zielone są mocniejsze, jasnozielone mają unikalne affixy, błękitne to uniqi, ale też i sety. Nie wiem czy potrafię po tylu godzinach dokładnie skategoryzować rodzaje przedmiotów. A co najgorsze to jakoś wiele fajnych mi przez całą grę nie wypadło. Zbroje zmieniałem chyba z 7 razy tylko, łuki przez całą grę miałem 4, 1 pierścień przeszedł ze mną grę od 2 aktu do końca. Bo po prostu nic fajniejszego nie dropiło. Więc w sumie tylko fabuła napędzała do parcia do przodu.

Są też esencje potworów oraz bogów, z których możemy tworzyć talizmany i amulety. Problem polega na tym, że kolekcjonujemy je w obrębie danej nazwy i jak zbierzemy całość to odblokujemy bonus, ale dalej tego nie upgradujemy. Także brakuje tutaj progresu jaki oferowała kostka horradrimów i zmiana stanu kamieni szlachetnych czy run na wyższe. Możemy też mieć farta i dropnie nam przepis na artefakt, który wykorzystuje daną esencje, ale tutaj też jest bez szału.

Nim przejdę do największej moim zdaniem wady, to jeszcze zahaczę o kwestie audiowizualne oraz stan techniczny. Jeżeli chodzi o dźwięki to są. Kropka. Nic wybitnego. Muzyka tak nijaka, że puszczałem sobie spotify w tle. Może z 3 utwory lepsze, ale tak to przeciętność. Wizualnie jest ok. Troszeczkę miejscami przeszkadzał mi układ mapy i góry/drzewa/naturalne ograniczniki zasłaniały mi wrogów. Do przeżycia, ale uważam, że nie powinno tak być. No i jak na grę z oryginalnie 2006 roku (wersja Anniversary, w którą grałem to 2016) to była źle zoptymalizowana. Nie mam wybitnego sprzętu, ale Wiedźmina 3 ciągnął na najwyższych, Cyberpunka odpalił na wysokich, a tutaj TQ potrafił chrupać i łapać "lagi" przy czym to grałem w singla bez łączenia z internetem. No i jeszcze kwestia polonizacji. W komentarzu dorzucę co się zaczęło pojawiać od 4 aktu ^^

No i przejdę do czegoś co mnie nie uderzyło teraz, ale mogło w przeszłości - sposób wydawania tej gry. W 2006 dostaliśmy podstawkę - 4 akty, historia kończy się na Olimpie. W 2007 dostaliśmy dodatek Immortal Thrones, gdzie dostajemy 5ty akt i udajemy się aż do Hadesu. I to byłoby w porządku, ale to nie jest koniec historii. Bo okazuje się, że w 2017 roku dostajemy Ragnarok, który kontynuuje historię bohatera, a w 2019 Atlantis, która jest już z kolei historia poboczną i to powiedzmy, że jest ok. Wszystkie te dodatki możemy zrobić na najniższym poziomie trudności, więc to jeszcze jest w miarę ok. Największym problemem jest dla mnie Eternal Embers z 2021, które wymaga by grę przejść na poziomie legendarnym (czyli 3 razy) by dopiero się odblokować. Teoretycznie możemy stworzyć postać zupełnie od zera na 70 poziomie by poznać historię, ale biorąc pod uwagę, że to jest gra oparta na historii, a nie end game'ie to to mi się strasznie nie podoba. Osobiście tego nie przeszedłem i zastanawiam się czy to robić. Na chwilę obecną jestem wypalony, więc odpuszczam.

Pewnie nikt nie dotarł do końca, bo nawet mi się nie chce tego czytać by zrobić korektę, ale lubię sobie od czasu do czasu popisać ^^



Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba2piorunów

przeczytane XD zastanawiałem się ostatnio nad jakimś H&S ale chyba Grim Dawn sprawdzę.

Autorytet2piorunów

@Loginus07 Ciekawe bo ja miałem podobnie, grałem w to zaraz jak wyszło, ale komp się ostro dławił więc stwierdziłem że nie ma sensu, no i kilka lat ograłem w końcu wersję Anniversary, ale chyba nie z wszystkimi dodatkami. Pamiętam że jak cała gra była w miarę easy tak ostatni boss był przegięty w opór i musiałem aż wrócić i się podexpić. No ale też bym dał 6/10 - wiało że tak powiem sandałem od tej gry :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Gry

20piorunów

114 + 1 = 115

Tytuł: Max Payne 3

Deweloper: Rockstar Vancouver

Rok wydania: 2012

Gatunek: TPS

Użyta platforma:

Czas do ukończenia: 9 h

Ocena: 6/10

Także ten. Max Payne to jeden z tych tytułów, które za dzieciaka powodowały srogie wypieki na twarzy. Bullet time, historia, oprawa wizualna. Tak, to była gra jedna z tych, które świetnie wspominam. Ale po tych wszystkich latach przyszłą w końcu pora na zagranie w trzecią odsłonę. Wyszła w 2012, pamiętam hejt na tę grę jak widzieli screeny z hawajską koszulą w Brazylii. No cóż, gra jak to R* droga, więc poczekałem, aż zapomniałem. Przez całe zasrane social club i inne tego typu rzeczy było ciężej jak chodzi o wersję średnio legalną. Ale w końcu człowiek zarabia i sobie przypomniał. No to tak.

Recenzja właściwa:

Max to stary alkus, który leci na kontrakt, dobre to podstawa. Dalej chleje ale za to broni bogatych ludzi. Ale że to średnio bezpieczne rejony to idzie mu że tak powiem średnio. Fabuła ma sens, mi się podobała. Ale co mi nie podeszło to strasznie dużo dziur logicznych. Z miejsca gdzie przed sekundą wylazło X bandziorów wchodzi bez broni i naraz oni celują i musisz oddawać broń… (WTF?), żeby to było raz… tu jakiś gaz, a walka z ostatnim bossem może trudna nie jest ale upierdliwa. Wyjdziesz za rejon… bum… no ludzie złołoci… jak ja nie nawiedzę takiego bieda skryptu, byle by tylko utrzymać gracza w ryzach.

Graficznie spoko, choć te przerywniki jak ktoś cie śmiertelnie trafi, broń celuje w d⁎⁎e a ty trafiasz przeciwnika… ludzie! Kto to widział. No i po tylu latach na PC miałem dalej masę glitchów. Okna w których siedzieli ci źli ale tekstury się postanowiły nie pokazać no i były to czarne kratki. Także, strzelanie na czuja.

Ogólnie gra fajna do pogrania ale wkurzała mnie mnogość błędów, ale cóż… tak to jest w wypadku portów z sola na

Osobistość3piorunów

A ja akurat dziś trzecią cześć wspominam najlepiej, ale to też gra pełna sprzeczności i dystansu do siebie. Z jednej strony poważna fabuła, z drugiej strony głupie zachowanie Max co nawet w końcówce gry komentuje słowami w stylu że zamiast podjechać pójść od razu do prawdopodobnego celu misji jak jego towarzysz to wchodzi głównymi drzwiami i przebija się przez hordy bandytów. Sam to nawet skwitował "I'm dumb move guy". Gra próbuje być jednocześnie poważną jak i głupią, mimo wszystko do tej lubię czasem wracać.

Jakoś 2-3 lata temu przy okazji śmierci Jamesa McCaffreya (aktora podkładającego głos w drugiej i trzeciej części) oglądałem na YT film z historią serii. Dowiedziałem się jak mocno finansowo R popłynął na drugiej i trzeciej części. Nie wiedziałem że R kupił prawa do marki zaraz po premierze pierwszej części, ale sfinansowali produkcje drugiej części jeszcze pod skrzydłami Remedy. Tam też się dowiedziałem że trzecia cześć po premierze była mocno krytykowana za bycie zbyt poważną. Pierwsze dwie części to była mieszanka poważnej, mrocznej historii z wieloma komicznymi akcentami. Scenarzyści trzeciej części pozbyli się tego drugiego elementu. Dlatego dziś powszechna jest opinia że to dobra gra, ale słaby Max Payne.

edit: Gdyby kogoś interesowało to znalazłem ten materiał na YT o którym wspominam: https://www.youtube.com/watch?v=o8WNNxOhAqE

The Painful Story of Rockstar's $100,000,000 DisappointmentAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Autorytet5piorunów

@Tomekku Kurde mi się podobała trójka chyba nawet bardziej od dwójki xD

Grałem w to dawno i pewnie teraz by już tak nie żarło, ale no wspominam dobrze. Błędów rzeczywiście trochę było, ale do przełknięcia a na fabułę to jakoś za bardzo nie zwracałem uwagi bo gameplay dalej był elo 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w AI

5piorunów

Tak sobie sie zastanawiałem na tokenomics. W tym momencie Claude na Fable 5 zjada mi usage w kilkadziesiąt minut. Nadal sie oczywiscie myli, tylko robi to po cichu.

No ale czy nie warto w takim razie wprowadzić metryki wytworzonych przez niego błędów? Wtedy mozna byloby miec dokument i argument w razie czegoś, by bycmoze dokonywać zwrotu zuzytych tokenów?

Po co mi jefo odpalania komend ktore podenerwować, jak widze w tym momencie ze sie zesrał i zle użył komendy. Przepali mi pieniadze, energie i czas, a potem sam sie zorientuje ze zrobil błąd.

Mysle, ze spokojnie 80% tokenów jest przepierdalasz w ten sposob pod spodem z powodu takiego rozjechana kontekstu. Nie mam na to jeszcze sposobu, by odkryć jak I ile tokenów jest tak marnotrawionych.

Takie mysli

Autorytet5piorunów

@dziad_saksonski ciężki przypadek uzależnienia od vibe-codingu, zamknąć w choroszczy

Kosmonauta1piorunów

@dziad_saksonski były już akcje z proszeniem o zwroty, kiedy przez pomyłkę karnie zabrało limit tygodniowy albo dało bana, bo kogoś błędnie oflagowało jako używającego Hermesa/OpenClaw.

I chyba nikt nie dostał.

Imho błędy to nie bug, tylko feature i to na nie się piszesz używając ich produktów.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Steam

6piorunów

zrobiło case do w postaci companion cube z ... bez licencji od XD

Tu reuplad ich ogłoszenia:

https://www.youtube.com/watch?v=DfITSn5pcrQ

I w sumie widać, że dopracowany i nie naklejka tylko 3D i ktoś to zaprojektował. Ale bez licencji, bez pytania, reklama cała portalowa, z własnością intelektualną valve i mocną sugestią, że dbrand kupił Aperture Science XD

I słusznie zapytało co do k⁎⁎wy i musieli anulować xD
https://gizmodo.com/a-companion-cube-cover-for-your-steam-machine-which-you-still-cant-buy-is-now-for-sale-2000775305

Jaka amatorka XD

Tu oświadczanie: https://www.reddit.com/r/dbrand/comments/1uivg8m/rip_companion_cube/

The blunt version is that we made the Companion Cube without a license from Valve. Everyone who purchased a Companion Cube will have their refund issued by end-of-day.
...
We launched around 3am on Monday, June 22nd. Overnight, it became the second-fastest selling product in our 15-year history, behind only the Switch 2 Killswitch
Fenomen0piorunów

@Deykun pokrzyczą że złe Valve i zrobią "Companion" Cube, które będzie rzeczywiście tylko podobne/w stylu/inspirowane, a ludzie i tak kupią. Tak jak było z panelami do PS5

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Hydepark

9piorunów

Jak tam dzis u Was w robocie, macie klime?

Ja czekam na ostatnie juz mewy aż dolecą bo mi sie skończyły.

Ale klimy brak. Na szczescie strona południe zachód bo bym zdechł.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Co Wy na to?

41piorunów

Co Wy na to? 23.06.2026

W mijających tygodniach afera m.in. związana z tym, ile w jednym z warszawskich szpitali zarabiał lekarz-radny KO Dawid Kacprzyk, po raz kolejny poruszyła temat zbyt wysokich zarobków lekarzy. Rząd w przyspieszonym tempie przyjął projekt ustawy umożliwiający zbieranie danych o zarobkach medyków po numerze PESEL. Do tej pory znane było jedynie wynagrodzenie lekarzy z jednego miejsca, w którym pracowali; po wprowadzeniu tych zmian widoczne będzie całe wynagrodzenie ze wszystkich miejsc, w których dany lekarz pracuje. Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji szacuje, że około 5-6 tys. lekarzy w kraju może zarabiać ponad 100 tys. PLN miesięcznie. Wynagrodzenia czasem stanowią nawet ponad 100% budżetu szpitali, co budzi kontrowersje w czasach coraz większego deficytu NFZ, a co za tym idzie, ograniczania świadczeń medycznych dla wszystkich.

Pytanie na dziś: Czy pensje lekarzy powinny zostać ograniczone?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy pensje lekarzy powinny zostać ograniczone?

  • Nie14%
  • Nie mam zdania6%
  • To zależy29%
  • Tak52%

325 głosów

Osobistość2piorunów

@bojowonastawionaowca Powiem to tak... 5 czerwca byłem z dzieciakiem u okulisty bo potrzebowaliśmy mieć kontrolne badania do poradni psychologiczno pedagogicznej. Za wizytę prywatnie zapłaciłem 250 złotych. Teraz okazuje się że poradnia chce mieć te badania na jakimś swoim kwicie. Okulista za to że przepisze te badania z kwitu, który dostałem 5 czerwca na kwit z poradni chce 260 złotych.

Tak wiem, nikt mi nie bronił zostać okulistą.

Gruba ryba6piorunów

Jeśli kierowca zawodowy musi jeździć na tacho (za nielicznymi wyjątkami), to czemu ktoś ratujący życie może pracować ile doba pozwala? Skoro mają numery PWZ, to ten czas od dawna powinien być ewidencjonowany, a lekarze kontrolowani, czy aby w 5 szpitalach naraz nie byli. Kwestia jedynie dobrej woli, żeby taki system wystartował. A NIL do wyjebania.

Stawek nie ruszać, bo nie w nich jest problem.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Lider

w Hydepark

19piorunów

96 + 1 = 97

Tytuł: Indika
Developer: Odd Meter
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2025
Gatunek: indie, powieść wizualna
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 4h 54min
Ocena: 7.5/10

Kolejny nietypowy tytuł, który ostatnio ukończyłem, to INDIKA. Najprościej rzecz ujmując: to symulator zakonnicy XD. Brzmi dziwnie? Bo to jest niezwykle dziwna, unikalna i momentami bardzo niepokojąca gra. Jeśli szukacie czegoś totalnie nieszablonowego, to trafiliście pod właściwy adres.

Akcja toczy się w alternatywnej, XIX-wiecznej Rosji. Wcielamy się w młodą zakonnicę o imieniu Indika, która próbuje odnaleźć się w surowej, klasztornej rzeczywistości. Problem polega na tym, że dziewczyna nie grzeszy przesadną świętością, a w podróży (w którą z czasem wyrusza) towarzyszy jej... sam Diabeł, będący cynicznym głosem w jej głowie.

Fabuła to kawał naprawdę świetnej, intrygującej historii. Gra zręcznie miesza elementy surrealistyczne, czarny humor oraz głębokie pytania o wiarę i moralność. Całość jest jednak niezwykle ciężka i depresyjna – a sama końcówka to już w ogóle uderza w tak ponure tony, że po napisach końcowych człowiek musi chwilę posiedzieć w ciszy i przetrawić to, co właśnie zobaczył. Podczas rozgrywki miałem bardzo silne skojarzenia z Senua's Saga (kto grał, ten doskonale będzie wiedział dlaczego – ten wszechobecny motyw psychozy, głosów w głowie i ciągłego kwestionowania rzeczywistości robi tu genialną, duszną atmosferę).

Mechanicznie to przede wszystkim narracyjna przygodówka TPP z elementami eksploracji i rozwiązywania zagadek środowiskowych. Co ciekawe, gra potrafi zaskoczyć genialnymi wstawkami pixel-artowymi stylizowanymi na retro platformówki z czasów 16-bitowych, które symbolizują wspomnienia z przeszłości bohaterki. Te kontrasty między surowym, trójwymiarowym, mroźnym światem a kolorową minigrą robią niesamowite wrażenie artystyczne.

INDIKA to gra stosunkowo krótka (na około 4-5 godzin), ale tak intensywna pod kątem doznań i klimatu, że w pełni zasługuje na mocne 7,5/10. Tytuł jest dostępny na Xboxie i PC – często pojawia się w bardzo rozsądnych cenach. Dla fanów niebanalnych, artystycznych i psychologicznych doświadczeń to pozycja obowiązkowa do nadrobienia w jakiś wolny weekend.

Nie jest to tytuł dla każdego – jeśli szukacie lekkiej rozrywki, omijajcie szerokim łukiem. Ale jeśli lubicie ciężkie, depresyjne opowieści z klimatem rodem z psychologicznego thrillera (jak we wspomnianej Senui), będziecie zachwyceni tą rzymskokatolicko-surrealistyczną jazdą bez trzymanki.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

ps. wszystko chyba działa tak jak powinno, dziękuję @kris :slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

Dwa wieczory. Gra depresyjna, ale nie żałuję zagrania. Poza tym Indika ma śliczną buzię :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

25piorunów

Wpadłem na chwilę w dział prasowy...ale poczułem się staro. 30 lat??!! What? When? Pamiętam jak dziś w pierwszym numerze było "Fighting Force". To było coś co miesiąc pełniaki, czytało się gdzie dało kibel,szkoła, praca. Z czasem człowiek już kupywał tylko do kolekcji bądź fajnych pełniaków nawet nie przeczytał spisu treści. No i obecnie kompletnie zapomniałem, że jeszcze istnieją.

P.s zawsze sie wqurwialli jak nazywano ich gazetą :].

Wirtuoz1piorunów

35 złotych?!? Pamiętam za dawnych czasów za niecalego dwudziestska brałem i w dodatku byly 2 płyty CD.
Najważniejsze były ofc pelne wersje gier + Bonus1 oraz Bonus2

Sum0piorunów

@Spider Za dzieciaka miałem na pół roku subskrypcję nawet! Wychodziło taniej niż w kiosku!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Dyskusje

18piorunów

Komentarz kradziony z wykopu z dyskusji o lekarzach u trudno się nie zgodzić:

„Za kilka lat to będzie norma, że mieszkanie można wynająć tylko od lekarza, k---y z OnlyFansa, albo niemieckiego funduszu inwestycyjnego. Na tym polscy politycy zbudowali gospodarkę tego kraju.”

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

19piorunów

93 + 1 = 94 (Coś nie balngla. Musiałem sam dodawać... w piątek kurde no).

Tytuł: The Alters
Developer: 11 bit studios
Wydawca: 11 bit studios
Rok wydania: 2025
Gatunek: przygodowa, survivalowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 28h 7min
Ocena: 8/10

Po kilku mniejszych i starszych tytułach, pora na coś naprawdę świeżego i cholernie grywalnego. Na moim Xboxie wylądowało polskie The Alters od ekipy z 11 bit studios (twórców m.in. This War of Mine i Frostpunka). I powiem Wam krótko: "dobre, bo polskie"! Grało mi się w to niesamowicie przyjemnie.

The Alters to bardzo unikalny miks gry survivalowej, zarządzania bazą i eksploracji obcej planety. Wcielamy się w Jana, robotnika, którego baza rozbiła się na nieprzyjaznym globie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, jak gra potrafi genialnie "popędzić" gracza. Zapomnijcie o nudnym, bezcelowym i powolnym zbieraniu surowców, jakie znamy z wielu innych survivali – tutaj po prostu nie da się "wiecznie" siedzieć w jednej lokacji.

Nadciągające, niszczycielskie promieniowanie słońca nieustannie zmusza nas do przemieszczania ogromnej, mobilnej bazy kołowej. Autentycznie czuć tu presję czasu i permanentny "stres", że jeśli nie zbierzemy potrzebnych materiałów wystarczająco szybko i nie ruszymy dalej, to po nas. Ten mechaniczny bat nad głową sprawia, że rozgrywka trzyma w napięciu od początku do końca i nie ma mowy o nudzie.

Drugim genialnym filarem gry jest fabuła i mechanika tworzenia "alterów", czyli alternatywnych wersji samego Jana z przeszłości (opartych na jego innych życiowych wyborach). Aby przetrwać, potrzebujemy rąk do pracy – naukowców, techników, górników. Tworzymy ich więc z... samych siebie. Każdy alter ma jednak swoją osobowość, własne emocje i problemy, którymi musimy zarządzać, co tworzy niesamowity klimat psychologicznego thrillera i dramatu obyczajowego w kosmosie.

Gra od premiery zapowiadała się na hit i 11 bit studios zdecydowanie dowiozło jakość. Tytuł był dostępny od pierwszego dnia w usłudze Xbox Game Pass, co dla posiadaczy abonamentu jest wręcz darmowym biletem do jednej z ciekawszych i najbardziej oryginalnych gier science-fiction ostatnich lat. Nawet kupując ją poza abonamentem – gra jest warta swoich pieniędzy, bo oferuje unikalne mechaniki i syndrom "jeszcze jednego cyklu".

Jeśli macie Game Passa, instalujcie bez zastanawiania. Dostajemy świetny, polski survival z unikalnym pomysłem, który zamiast pozwalać na nudne błądzenie, serwuje nam kapitalny wyścig z czasem. Gorąco polecam!

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba4piorunów

Świetna gra. Gameplay to może nic nadzwyczajnego, ale koncept historii i jej wykonanie wciągają, a piosenka śpiewana przez członków załogi na koniec jednego z rozdziałów jest tym ostatnim ziarenkiem, który sprawił, że gra permanentnie chwyta za jaja i serce, i nie puszcza aż do końca.

Fenomen2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Wiadomości Polska

33piorunów

Nowe wytyczne dla spółek Skarbu Państwa: mają stawiać na krajowych kontrahentów kosztem najniższej ceny

Względem kwietniowej propozycji Ministerstwa Aktywów Państwowych, resortu odpowiedzialnego za wytyczne, zmiany są niewielkie. Skromnego doprecyzowania doczekały się zapisy w zakresie raportowania do MAP – zniknął stamtąd dopisek, że spółki mają to robić "zgodnie z

Fenomen

w Hejto

8piorunów

Na stronie do generowania wpisów do (https://gamesmeter.bieda.it) na razie nie działa licznik, za co przepraszam.

Wychodzi na to, że API Hejto nie zwraca żadnych wpisów dla tagu gamesmeter, a co zabawniejsze, nie dostaniemy nic nawet jak tag gamesmeter jest dodatkowym tagiem.

@kris @ebe - czy to ja was zawaliłem za dużą ilością zapytań i wyłączyliście? Czy to jakiś bug?

Tytan3piorunów

@BiggusDickus cześć! Postaram się coś pomoc ale dopiero wieczorem bo dzisiaj nie mam dostępu do komputera przez cały dzień

Fenomen1piorunów

@kris dziękuję :slightly_smiling_face:

Czy potrzebujesz jakichś detali?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Gry

26piorunów

Jakby ktoś nie wiedział, to w Epic Games Store całkowicie za darmo można odebrać „Citizen Sleeper”.

Co prawda jeszcze nie napisałem tekstu o tej gierce, ale cóż szkodzi polecić ją już teraz?

Mocarz2piorunów

Mi się podobała, ale nie jestem pewien czy wybory fabularne są w jakikolwiek sposób znaczące, nie chciało mi się 2gi raz przechodzić ale teksty czasem tak luźno nawiązywały do tego co wybrałem że chyba outcome zawsze będzie taki sam.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Trochę OT.

Czy autor tagu i strony https://gamesmeter.bieda.it/ mógłby poprawić generator bo statystyki nie działają. Niestety nie wiem kto nim jest :(

Dziękuję.

Fenomen3piorunów

@boogie zajrzę, dzięki za info

Lider2piorunów

@BiggusDickus dziękuję :slightly_smiling_face:

Fenomen1piorunów

@boogie Poprawione, dodałem też kilka zmian :smiley:

Lider2piorunów

@BiggusDickus a da się zrobić listę recenzji każdego z użytkowników? Aby wiedzieć kto i co wrzucił bez skrolowania przez tag.

Fenomen1piorunów

@boogie Też o tym myślałem, ale już bardziej w weekend

Lider2piorunów

@BiggusDickus weekend to jutro xD Przypomnę się o 8 rano :slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

@BiggusDickus jakie spał? Ludzie czekają na updejty :-)

Lider2piorunów

@BiggusDickus przypominam się o 8 wieczorem, abyś nie spał :)

Fenomen1piorunów

@boogie No nie trzeba mi co pół roku przypominać 😉

Fenomen1piorunów

@boogie OK, poprawione. Daj znać, czy to o to chodziło. A jak nie o to, to opisz proszę bardziej :smiley:

Lider2piorunów

@BiggusDickus idealnie :slightly_smiling_face: Bardzo dziękuję :slightly_smiling_face: A mogę prosić jeszcze o jedną zmianę? W formularzy, aby się dało wybrać Gatunek z jakiejś listy. Coś podobnego do filmmeter (tylko z gatunakami gier :P)

Pokaż więcej komentarzy (12)