Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Barta55koGwiazdor

Dołączył/a:

  • 15 wpisów
  • 362 komentarzy
  • 0 obserwujących

Mocarz

w Hydepark

62piorunów

Wykonawca wziął ode mnie 200 tys. zł, a po ponad pół roku budowy nie mam nawet skończonych murów. Od połowy sierpnia na budowie nic się nie dzieje.

Umowę ryczałtową podpisaliśmy 29 grudnia 2025 r. Materiał i robocizna po stronie wykonawcy, bez kar umownych, termin realizacji 9 miesięcy. Budowa ruszyła 20 marca 2026 r.

Do tej pory zapłaciłem 200 tys. zł, czyli prawie połowę wartości umowy. Wszystko gotówką, w transzach, za pokwitowaniami. Płaciłem przed odbiorem prac, bo zaufałem wykonawcy. To był mój największy błąd.

Już w kwietniu i maju prosiłem go o rezerwację wiązarów dachowych, bo wiedziałem, że terminy są długie. Twierdził, że nie ma sensu, dopóki nie powstaną mury, bo trzeba będzie wziąć z nich miarę.

Od maja prace szły bardzo wolno. Ekipa raz była, raz jej nie było. Do końca sierpnia przestoje wyniosły łącznie około dwóch miesięcy. Wykonawca obiecywał, że je zrekompensuje, ale nigdy nie powiedział konkretnie jak.

Zgodziłem się też na odłożenie ocieplenia fundamentów XPS, hydroizolacji zewnętrznej i zasypania do czasu wykonania dachu. Wykonawca przekonywał, że tak będzie lepiej, bo ocieplenie może się uszkodzić podczas dalszych prac.

Na przełomie lipca i sierpnia pojawiły się pierwsze poważniejsze wątpliwości. Wykonawca zapewniał, że zaizolował słupy masą KMB od dołu, ale kamera inspekcyjna pokazała goły beton. Tłumaczył, że to pył po wierceniu szalunków. Mam też zastrzeżenia do hydroizolacji fundamentu od wewnątrz, za którą dodatkowo zapłaciłem. Miała być wykonana masą KMB nakładaną pacą, a wygląda, jakby użyto pędzla i rozcieńczonej masy. Mam zdjęcia, ale sam nie jestem ekspertem.

7 sierpnia wykonawca wysłał pierwsze zapytanie do wytwórni wiązarów, prawie pięć miesięcy po rozpoczęciu budowy. Od razu zaproponował przedłużenie dachu o 50 cm, czego wcześniej ze mną nie uzgodnił.

27 sierpnia dostałem wycenę podbitki PCV na 12 400 zł za sam materiał, bez robocizny. Znajomy dekarz oszacował ten materiał na maksymalnie 3000 zł. Zacząłem mieć wrażenie, że wykonawca próbuje zarobić dodatkowo na zmianach, mimo że dach był już uwzględniony w ryczałcie.

Tego samego dnia poprosił o kolejną transzę, bo podobno musiał wpłacić 20 tys. zł zaliczki na wiązary. Kiedy napisałem, że pieniądze będą w piątek, odpowiedział: „Super to zapłacę za tą więźbę”.

28 sierpnia przekazałem mu 50 tys. zł za mury, które do dziś nie są skończone.

Po konsultacji z dekarzem zdecydowałem, że wystarczy przedłużyć dach o 5 cm zamiast 50 cm. Decyzję przekazałem 14 września telefonicznie i mailem, prosząc o zamówienie wiązarów. Chciałem tylko wcześniej zobaczyć ich projekt i sprawdzić wytwórnię.

16 września zadzwoniłem bezpośrednio do wytwórni. Dowiedziałem się, że wykonawca nie zamówił wiązarów, nie wpłacił żadnej zaliczki, a ostatni kontakt pisemny mieli z nim 18 sierpnia.

Zadzwoniłem więc do niego i zapytałem, czy zamówił wiązary i czy zapłacił zaliczkę. Na oba pytania odpowiedział „tak”. Kiedy powiedziałem, że rozmawiałem z wytwórnią i niczego takiego nie potwierdzają, zaczął przeklinać, że kontroluję go jak dziecko i że taka współpraca nie ma sensu.

Powiedziałem mu, że pilnuję tylko swojej budowy i pieniędzy. Zaproponowałem, żeby dokończył to, za co już zapłaciłem, i możemy zakończyć współpracę.

Od tamtej rozmowy praktycznie nie ma z nim kontaktu. Najpierw przez pięć dni nie odbierał telefonu. 21 września żona dodzwoniła się do niego z nieznanego mu numeru. Zapewniał, że nie ucieka, ma dużo problemów i wróci za dwa tygodnie.

23 września powiedział mi dokładnie to samo. 29 września obiecał informacje o wiązarach i znowu zamilkł. W międzyczasie przyjechał jedynie po swoje szalunki i podpory.

2 października, po tygodniu moich telefonów, w końcu oddzwonił. Powiedział, że ma kary umowne na dwóch innych budowach i wróci za kolejne 2–3 tygodnie. Wcześniej tłumaczył przestoje awariami sprzętu, wypadkiem pracownika i innymi problemami.

Dla porównania, jeszcze 8 sierpnia zapewniał, że do 25 września budynek będzie zadaszony, a we wrześniu twierdził nawet, że do grudnia skończy stan deweloperski.

Na dziś fundament jest bez hydroizolacji zewnętrznej, ocieplenia, folii kubełkowej i zasypania. Brakuje ostatnich warstw muru, części ścian szczytowych i wieńca. Wiązarów nie ma. Budowa stoi od połowy sierpnia.

Umowa nie przewiduje kar umownych.Jest w niej 14 dni na usunięcie wad, ale zapis dotyczy gwarancji po odbiorze końcowym. Termin zakończenia prac według umowy mija 20 grudnia. Kierownik budowy jest z mojej strony, ale dotychczas ograniczał się głównie do obserwowania prac.

PO konsultacji z radcą prawnym wysłaliśmy "Wezwanie o dokończenie robót " do dziś nie odebrane.. Wychodzi że Bierze pieniądze za prostsze etapy, a kiedy przychodzi czas na droższe prace, zaczynają się problemy.

Dodatkowo na budowie kilka razy pojawiał się jego syn, który prowadzi osobną działalność o prawie identycznej nazwie, pod tym samym adresem, ale z innym NIP-em. Nie wiem, czy ma to znaczenie, jednak obawiam się, że nawet jeśli wygram sprawę w sądzie, nie będzie z czego odzyskać pieniędzy.Zostanie mi wystawie opinii Ojcu i synowi i tyle i lekcja na przyszłość

Wstępnie szacuję, że możemy być stratni 30–50 tys. zł. Do tego dochodzi zbliżająca się zima i konieczność zabezpieczenia niedokończonej budowy.

Może ktoś był w podobnej sytuacji?

Jak zabezpieczyć niedokończone fundamenty i mury przed zimą?

Najbardziej żałuję tego, że płaciłem przed odbiorem prac. Wydawało mi się, że skoro wykonawca ma firmę, biuro i normalnie z nami rozmawia, to można mu zaufać. Teraz mam 200 tys. zł wpłacone, niedokończoną budowę i nie wiem, czy jeszcze zobaczę go na placu budowy.

Nazwy firmy na razie nie podaję.Niebawem dodam kolejne wpisy bo sprawa ruszyła do przodu

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

29piorunów

Nie lubię zbierać kaucyjnych opakowań, wolę wymieniać na bieżąco.

Idąc do pobliskiego Dino - zabieram zazwyczaj jakieś 2-3 butelki/puszki kaucyjne, by wrzucić do automatu, wypluje mi kupon na złotówkę lub dwie i lecę na zakupy.

Ale... w połowie przypadków moich wypadów zakupowych butelkomat nie działa - a to trzeba wyczyścić, a to przepełniony - zanim przyjdzie pracownik to naprawić to mija sporo czasu, po zakupach zachodzę jeszcze sprawdzić to nigdy nie działa jeszcze.

Więc zabieram te gówna z powrotem i ostatecznie chcę czy nie chcę i tak zbieram. Ech.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gwiazdor

w Hydepark

12piorunów

Mam pytanie. Wiele kobiet ma wymagania co do wzrostu facetów, a nawet takie które mówią że nie mają to najchętniej przygarnęłyby gościa 20-30cm wyższego.
Ankieta do facetów.

Edit oczywiście zrabały się odpowiedzi
3 odpowiedź to miał być 10-20cm nizsza

Jaki dla was jest idealny wzrost partnerki?

  • totalnie obojętne/może być wyzsza ode mnie46% (125 głosów)
  • niższa 0-10cm31% (84 głosy)
  • uwielbiam krasnale ogrodowe14% (39 głosów)
  • interesują mnie krasnale ogrodowe8% (21 głosów)

269 głosów

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Gotowanie

29piorunów

Dziękuję Wam za wczorajszą aktywność naleśnikową :smiley:

Dzisiaj na obiad mam placki tarte z ziemniaków i w związku z tym, mam do Was Hejtusie pytanie.

Placki ziemniaczane

  • Na słono54% (78 głosów)
  • Na słodko27% (39 głosów)
  • Op to wiadomo co19% (28 głosów)

145 głosów

Fenomen1piorunów

moi starzy praktykowali jakas dziwna hybryde - robili placki na slono, z koperkiem, ale podawali mi ze smietana z cukrem.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Tytan

w Hydepark

145piorunów

Cześć! Do wszystkim, którym przypadkowo usunąłem wpis - już przywracam!

Przepraszam za niedogodności!

Zawodowiec9piorunów

Do wszystkim, którym przypadkowo usunąłem wpis - już przywracam!

Przepraszam za niedogodności!

Próbuje sobie wyobrazić takie wpisy od administratora na wykopie

Pokaż więcej komentarzy (47)

Gruba ryba

w Gotowanie

65piorunów

Trzymajcie kciuki za mój pierwszy w życiu samodzielny sernik. I w sumie pierwszy samodzielny wypiek, poza gotowymi pickami.

Z kuchnią widuję się w porze karmienia, więc to trochę wyjście poza ramy 😉

Późno, bo pewien gagatek (bez wskazywania palcami na @Yes_Man) wstąpił do mnie pokręcić wspólnie glinką na kole garncarskim :point_right::point_left: 😆

(tu fituje?)

Gwiazdor8piorunów

Jak chcecie, aby wam sernik nie opadał, to wstawcie drugą blaszkę z wodą na dnie piekarnika przy rozgrzewaniu, gnój nie wyschnie podczas pieczenia

A poza tym, nie ubijać białek na sztywno, tylko aby nie było dużych bąbelków. Ubite białka są takim rusztowaniem dla sernika, jak za bardzo ubijecie, to rusztowanie będzie cienkie i nie utrzyma ciężaru ciasta.

A najważniejsze to dać gnojkowi odpocząć w piekarniku, wyłączcie grzałki i zostawcie go, aby ostygł. Zwykle piekę wieczorem, a nad ranem go wyciągam z pieca

Inspirator1piorunów

Serniki udają się nawet w słoikach i nie przypali się taki gotowany. Kupowane serniki (w różnych konfiguracjach) też są smaczne i można trafiać na promocje, co oszczędza czas.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

37piorunów

Ciekawe wygibssy :) Daj ktoś tego mema z dziesiątkami w komentarzach.

Autorytet1piorunów

Chłop widział co robi, większość energi poszła na salto więc wyszedł bez szwanku, za to jego kumpel nie podumał wpierdalajac się na chama w bagażnik

Osobistość2piorunów

Kierowca fajny frontflip. Utrzymał pozycje ciała. Jednak lądowanie 6/10, bo nie ustał. Dodatkowe punkty za to, że opuścił ulicę na własnych nogach. :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

25piorunów

Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał tego duetu to czas najwyższy nadrobić. Tu gra wszystko - stylówa, muzyka, rytmy, mikrotonalność, a nawet dysonanse.

Polecam jako muzyk liczący w 5/4, a nie 4/4.

https://www.youtube.com/watch?v=t7OIc-DBRXM&list=RDEM8fnbOb7oXZO7TYaks_3WKQ&start_radio=1

Pokaż więcej komentarzy (27)

Wirtuoz

w Dyskusje

11piorunów

Maluję sobie pergolę, w słuchawkach leci metal dla debili, i taka mnie rozkminka wzięła.

Kojarzycie taką formę zdania: "Zapytałem się mamy", "zapytaj się kogoś"?

Jak z jakiegoś powodu przyszły mi te zwroty do głowy to od razu rozkmina - to   ? Po co tam "się"? "Zapytałem mamy", "zapytaj kogoś" brzmiało mi w głowie poprawnie, ale to "zapytaj się" to chyba jest powszechne... ale potem znowu będzie jak ze słynnym "podać się do kogoś", które znam i mnie dziwiło, że ktoś może nie.

Wróciłem do domu, szybkie google i jak kogoś interesuje wypowiedź eksperta to tu jest krótka: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/sie-nie-zawsze-zwrotne;203.html

Jak wy mówicie?

PS. "Zapytaj się" w Google ma 64k wyników, artyści tego używali w różnych utworach, więc jak coś ja nie wieśniak tylko artysta. Pergolę maluję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Muzyka

19piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Co ja właśnie znalazłem! Nie zwykłem się dzielić z Państwem swoim gustem (albo może raczej bezguściem) muzycznym, jednak dzisiejsze odkrycie mnie wgniotło w fotel. Siedzę, słucham i oglądam (bo warstwa wizualna to naprawdę bardzo istotna część tego "performance") raz za razem i za każdym kolejnym odłuchem podoba mi się coraz bardziej. Dawno, bardzo dawno, muzyka mnie tak nie... zaskoczyła? zachwyciła? pobudziła? zafascynowała? Chyba wszystko powyższe na raz.

Zespół pochodzi z Kanady i nazywa się Angine de Poitrine co po naszemu znaczy "dławica piersiowa", a jego krótki, bo raptem 30 minutowy występ możecie obejrzeć tutaj. Szczególnie zachęcam fanów eksperymentalnego rocka, punk rocka, zwariowanych basów i skali mikrotonowych.

Dla mnie odkrycie dekady - zakochałem się!

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

163piorunów

Mam nadzieje, że u was nie zniknęła 😜

Sum1piorunów

No czy ja wiem?
Jeszcze za krótki czas by się sprawdziło, ale jeszcze trzymam formę. Minus tego wszystkiego taki że gry nie sprawiają mi przyjemności xDD

Inspirator5piorunów

Ja się trzymam dzielnie. Moim postanowieniem jest rezygnacja z alkoholu, zdarzało się za często w zeszłym roku, że piwo wchodziło do wieczornych nasiadówek jesienią w domu. Odzyskałem czas stracony przez bycie zamulonym, mam lepsze samopoczucie. Mam nadzieję, że wytrwam. Trzymajcie się ze mną ci, którzy wciąż w postanowieniu trwają.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Specjalista

w Komputery

3piorunów

dRAMat

kupiłem sobie drugą parę ram ale się przeliczyłem, płyta z gówna gigabyte nie startuje po montażu 2 pary, każda po 32gb ram

w czwartek sprawdzałem ceny, były po 1500 z górką, dziś są droższe

mam takowe, komputer na nich nie pracował, dwa razy były do płyty głównej zamontowane

https://www.komputronik.pl/product/855207/patriot-viper-venom-32gb-2x16gb-6000mhz-ddr5-cl36-dimm-.html?gad_campaignid=23304026592

poczekam aż jeszcze troszkę zdrożeją i zamienię na RTX 5080

Pokaż więcej komentarzy (9)