Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwierzeta

Gruba ryba

w HOBBY

20piorunów

Nowe zwierzątka :-)
Tym razem to polski żuk - Rohatyniec Nosorożec. Właśnie wprowadza się do nowego mieszkania. Jak dobrze pójdzie za kilka miesięcy zamieni się w wersję pancerną, czyli imago.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Literatura

37piorunów

Szanowni Państwo,

ponieważ wreszcie udało mi się ogarnąć książki z tego wpisu, zapraszam te osoby, które coś tam sobie wypatrzyły dla siebie oraz być może innych chętnych spod tagów , i
Te o zaklepane wstępnie dla @Coala a o dla @Astro

Tylko całe komplety!

Wysyłka paczkomatem, wyślij mi etykietę, a ja nadam paczkę w poniedziałek :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w Nauka

30piorunów

Badanie wykazały, że te małpy potrafią dostrzegać, kiedy ludzie czegoś nie wiedzą

Nowe badania wykazują, że niektóre z wielkich małp zdają sobie sprawę, kiedy ludzki współtowarzysz czegoś nie wie oraz, to że są w stanie przekazywać mu informację, aby zmienić jego zachowanie. Według oświadczenia opublikowanego przez uniwersytetu w poniedziałek, badacze z

Gruba ryba

w Ciekawostki

98piorunów

Sowa śnieżna (Bubo scandiacus), znana też jako sowa polarna, biała sowa, sowa arktyczna, jest gatunkiem dużego drapieżnego ptaka z rodziny puszczykowatych. Zamieszkuje głównie tereny Tundry i Grenlandii. Bardzo rzadko obserwowalna w północnych rejonach Polski, przy okazji wyjątkowo śnieżnych zim.

Dorasta do 70cm długości, a rozpiętość skrzydeł wynosi ponad półtora metra. Przy swoich rozmiarach waży niecałe 2kg. W przeciwieństwie do zwyklych sów jest aktywna głównie za dnia, a dużą część diety stanowią ryby.

Jest to gatunek zagrożony wyginięciem, w niewoli potrafi dożyć 30 lat, na wolności średnio poniżej 20.

Ps. Sową śnieżną była Hedwiga z Harrego Pottera, jednak w filmie wykorzystano młode samce, które są dużo mniejsze od dorosłych samic. W rolę Hedwigi wcieliły się trzy sowy: Gizmo, Ook oraz Sprout.

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Ciekawostki

43piorunów

24 kwietnia:

* Europejski Dzień Śniadania
* Światowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych
* Międzynarodowy Dzień Solidarności Młodzieży
* Międzynarodowy Dzień Multilateralizmu i Dyplomacji dla Pokoju
* Międzynarodowy Dzień Przeciwko Wiwisekcji
* Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w ICT

Osobistość3piorunów

Uwielbiam brytyjskie/irlandzkie śniadania. Po zjedzeniu takiego dania, już wiem że nic gorszego mnie tego dnia nie spotka.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

17 zabitych niedźwiedzi na Słowacji. Rząd liczy na więcej - EURACTIV.pl

Od początku roku na Słowacji zginęło 17 niedźwiedzi brunatnych – poinformował na Facebooku wiceminister środowiska Filip Kuffa. Jak podał Filip Kuffa, jedno zwierzę zostało zastrzelone przez specjalną grupę interwencyjną, siedem padło z rąk myśliwych działających na podstawie

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Ja pierdziele, zawału przez te dziki dostane
Chodzę regularnie do lasu, pełno zieleni, i te dziki sobie w dzień siedzą w krzakach że ich nie widać.
Już ze 3 razy miałem tak że ide, i nagle widze jak mi z krzaków wyskakuje świnia 20m ode mnie i zaczyna spierdalać.
Boje sie że kiedyś poleci na mnie, zwłaszcza jak będzie miała obok młode.

Jest na to jakiś sposób, oprócz bycia za⁎⁎⁎⁎ście głośno w lesie?

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Zwierzęta

10piorunów

Dlaczego na Guernsey nie ma rodzimych wiewiórek?

Wiewiórki pospolite preferują tereny z drzewami, ale na Guernsey nie ma dużych lasów. Dlaczego na Wyspie Normandzkiej nie ma rodzimych wiewiórek i dlaczego brakuje innych małych gatunków, takich jak krety, borsuki, lisy, a także węże i ropuchy? Dr Ellie Scopes, badacz organizacji Forest

Osobistość

w Koty

11piorunów

Jestem u rodziców i jeden z ich kotów był naszpikowany kleszczami.
Chciałem je powyrywać pęsetą, jak robiłem to w poprzednich latach. Okazało się, że rodzice odłożyli taką bardziej płaską pęsetę do pudełka, a ta dobra do wyrywania kleszczy leżała gdzieś na lodówce pod papierami - jak zwykle syf i niedbalstwo.
W każdym razie, nie miałem pojęcia, że mają dwie pęsety - dobrą i chujową, więc dwa małe kleszcze wyciągnąłem bez problemu, ale dwa większe strzeliły i to z dużym prawdopodobieństwem, że jeszcze będąc w kocie...
Kota w miarę zdezynfekowałem spirytusem, pęsetę też, ale generalnie dość martwię się, że kotuchowi się coś stanie.
Normalnie byłbym już u weta, ale dzisiaj wet zamknięty, jutro mnie już nie będzie, a wrócę pewnie za trzy tygodnie... Rodzice mają podejście, że "c⁎⁎j tam nic nie będzie kotu, szkoda pieniędzy tracić", więc to będzie większe przedsięwzięcie sprawić, aby pojawili się jutro u weta... bo będę musiał im dzisiaj tłuc do głowy, że mają jutro pojechać, wciskać im kasę i jutro, a może nawet pojutrze kilkukrotnie dzwonić i dopytywać, czy na pewno byli.
To pierwsza taka sytuacja, że strzeliła mi gum... że strzelił mi kleszcz, więc nie wiem, czy warto niezwłocznie udać się do weta, czy wystarczy głaskać i obserwować?

edit, czemu nie działa markdown? "że strzeliła mi guma" miało być przekreślone :c

Gruba ryba4piorunów

@HmmJakiWybracNick
Raczej nic nie będzie, ale za słowo mnie nie łap.
Zakażenia od kleszczy zdarzają się rzadko. Myślisz, że na wioskach, ktoś na to uważał? A rzadko zdarzało się, żeby pies czy kot zmarł nie ze starości.

Sam miałem w życiu kilkanaście kleszczy i nic się nie stało. Prawdopodobieństwo niskie, choć niezerowe

Autorytet3piorunów

Nie szalej, chyba że bardzo lubisz marnować pieniądze, to weterynarz chętnie weźmie. Koty są twardsze niż myślisz - praktycznie nie chorują na choroby odkleszczowe, a łapią tego w c⁎⁎j. Weź pod uwagę że widzisz tylko jakiś procent łapanych przez zwierzaka kleszczy - większość jest wydrapywana, wygryzana albo odpada sama po napiciu się i... nic się nie dzieje. Ogromny procent kotów u nas żyje dziko lub półdziko i jak zapewne zauważyłeś wcale nie padają jak muchy. Także w tej sytuacji Twoi rodzice mają trochę racji. Wiadomo że kotu warto powyciągać kleszcze i dać coś żeby tyle ich nie łapał, bo to nic fajnego, ale fakty są takie że raczej nic mu będzie i bez tego.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Ciekawostki

22piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Zwierzęta

12piorunów

Mały słonik próbuje przestraszyć załogę jeepa :face_with_hand_over_mouth:
No słodziak jak nic :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

W treningu zwierząt jest coś takiego jak pozytywne wzmocnienie (positive reinforcement). Polega to z grubsza na tym, że chcąc nauczyć jakiegoś zachowania, czy sztuczki, nagradza się każdą udaną próbę, np. smakołykiem - utrwalając (wzmacniając) skojarzenie wykonania danej czynności z czymś przyjemnym. Jedną z odmian tej metody jest wzmacnianie rekacji jakimś zewnętrznym impulsem, np. urządzeniem wydającym "klik", gwizdkiem, czy odpowiednią intonacją głosu.

I czemu to na zwierzęta dobrze działa?

Ano temu, że nie są intencjonalnie złośliwe jak podgatunek człowieka.

GURU8piorunów

@kitty95 to na wszystkich dobrze działa. Dlatego jak dzieciak coś narysuje i powiesisz na lodówke, to zapierdala narysować jeszcze. Dlatego Jak pochwalą cię w szkole czy w robocie, to poprawia ci się humor.

Rzecz cała w tym, że w świecie ludzkim częściej używa się pozytywnej kary, bo "powinieneś to już umieć, rozumieć"
W przypadku zwierząt się od tego odchodzi, ludzi nadal się opierdala jakby jutra miało nie być.

I dlatego też, jak robisz, w swoim mniemaniu, swoje w robocie, a ktoś cię opierdala, to tylko bardziej ci się nie chce. Bo dostałeś krytykę nie do końca wiesz z czego, bo robiłeś normalnie i jest źle. To po co się starać?

W przypadku i psów, i ludzi, korzystanie z metody awersyjnej jako głównej osi wychowania porwadzi do wycofania, zamknięcia w sobie i gromadzenia się negatywnych emocji i lęku przed zrobieniem czegoś nie tak, aż do "nagłego" wybuchu (ugryzienie, pierdolnięcie papierami)

GURU3piorunów

@kitty95 No przeczytałem
>I czemu to na zwierzęta dobrze działa?
>Ano temu, że nie są intencjonalnie złośliwe jak podgatunek człowieka.
I cię informuję, że na złośliwy podgatunek człowieka też dobrze działa
Więc ostatnie zdanie nie pasuje do niczego

Gruba ryba0piorunów

@Rozpierpapierduchacz no właśnie nie zrozumiałeś 😁

Jak chcesz czegoś zwierzaka nauczyć, to on ci nie zareaguje świadomą złośliwością, co najwyżej może się "wkurwić" albo znudzić. A spróbuj przykładowo peciarza nauczyć, żeby petów nie rzucał. 😁

GURU4piorunów

@kitty95 no właśnie ty nie rozumiesz XD

Twoja wypowiedź sugeruje, że na ludzi pozytywne wzmocnienie nie działa, a ja ci mówię, że działa, bo działa XD

Więcej, sporą częścią tego, co ty uważasz za złośliwość, to są właśnie efekty tej awersji XD
Gdyby podchodzić do wychowania ludzi inaczej od samego początku, to życie wyglądałoby inaczej.

Część ludzi pewnie i tak byłaby jebanymi bucami, ale z reguły to bycie jebanym bucem kształtuje się przez lata. Mało w nas jest nas, jesteśmy wypadkową genów i tego, co nas w życiu spotkało.

Ot, wychowanie

Gruba ryba0piorunów

@kitty95 to miałeś farta. Są rasy które jak ich dobrze nie wychowasz najlepiej z trenerem to każde ograniczenie terenu łowieckiego będzie dla nich powodem do robienia Ci na złość.mozesz wołać prosić a i tak odwróci się tyłkiem i poleci szukać zwierzyny. On kuma o co chodzi, taki Beagle.

Osobistość1piorunów

@kitty95, @Rozpierpapierduchacz wydaje mi się, że oboje macie rację :grinning:

Mam psa, 3 letniego potworka i żonę :grinning:

Pies zawsze chętny na naukę i wystarczy pozytywna energia i już ogon lata, zresztą umie wuchte sztuczek w tym "idź kupę" bo zawsze po klocku był szał radości (szczerej, bo latanie po z nim po schodach w bloku do najprzyjemniejszych nie należało) :grinning:

3 latek podobnie, pozytywna energia działa w 85% przypadków, reszte to znudzenie albo już pomału świadoma złośliwość.

A weź coś żonie powiedz...

Niemniej, myślę że pozytywna energia to podstawa żeby nauczyć lub przekazać (z sukcesem) coś zarówno psu jak i drugiemu człowiekowi.

GURU3piorunów

@jimmy_gonzale Nope, psy nie ogarniają "na złość". Nie ogarniają w ogóle takich emocji złożonych. Psy żyją tym, co się dzieje teraz, już. Tak samo z winą. Wymaga to zbyt złożonego myślenia i kojarzenia faktów. Psy żyją tu i teraz, nie potrafią wybiegać wprzód, planować i mścić się. Nie ogarniają powiązań z tym, co działo sie wcześniej.

Jak wpierdoli buta i pójdzie spać, a mu najebiesz za buta, to dla niego dostał wpierdol z powietrza jak spał

GURU3piorunów

>Niemniej, myślę że pozytywna energia to podstawa żeby nauczyć lub przekazać (z sukcesem) coś zarówno psu jak i drugiemu człowiekowi.
@Paciu06 i mnie tylko o to chodzi. Że to działa XD
Że to nie jest tak, że złośliwe ludzie nie mogą być tak chowani.
>A weź coś żonie powiedz...
No i tu masz razem z @kitty95 błąd poznawczy, bo "weź jej coś powiedz" to już nie jest pozytywne wzmocnienie, tylko pozytywna kara, korekta. Czyli odwrotność tego, o czym my rozmawiamy w tej chwili.

Ale jak ci ugotuje obiad na przykład i powiesz jej "Dziękuję kochanie, był pyszny" to już jest pozytywne wzmocnienie i będzie jej na pewno milej i zrobi to chętniej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
>od dupy strony patrzysz, więc nie dostrzegasz. Nie wyjaśnię. 😁
Właśnie ty się sam gubisz w swojej rozkminie XD

Osobistość1piorunów

@Rozpierpapierduchacz hmm, bo tu widzisz są dwie różne sprawy. Żona robi obiad i ja pochwałę, to zrobi następny raz chętniej lub równie chętniej ale to nie jest trening :grinning:

Spróbuj teraz wziąć żonę do kuchni i z pełnym uśmiechem zacznij jej pokazywać jak poprawnie używać noża :grinning: albo cieszyć się jak super coś pokroi 😛

https://youtu.be/0ac_G-8qDHM?si=yGe7m2j5Dxcyd-wa

"Mocna kawa wcale nie jest taka zła" (fragment)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
GURU2piorunów

@Paciu06 ale ja nie rozmawiam z wami, czy ludzi można trenować dokładnie tak jak psa, tylko czy pozytywne wzmocnienie działa XD

Zresztą, jak macie baby takie jak na tym filmie komediowym, to problem z treningiem zaczął się jakieś dzieścia lat wcześniej XD

GURU3piorunów

@jimmy_gonzale nie czuja winy, tylko odczytują emocje. Wiedzą, że jesteś wkurwiony, ale nie ogarniają na co, bo nie są w stanie przeprowadzić skomplikowanego toku myślowego, który określi co jest "dobre", co jest "złe" i osadzić tego w czassie.

Więc nie rozumieją tego kompletnie. Rozumieją, że jesteś wkurwiony, bo inaczej wyglądasz, inaczej się zachowujesz i inaczej pachniesz

Osobistość0piorunów

@Rozpierpapierduchacz no to Ci mówię, że na psa działa zawsze a na ludzi nie.

Hihi, z tego co wiem to Ty baby nie masz i chyba już widzę dlaczego :grinning: za bardzo byś ją pozytywnie wzmacniał, tyle, że na siłę :grinning:

Osobistość0piorunów

@Paciu06 @kitty95 jest nawet książka o tym, jak pozytywne wzmocnienie działa na różne zwierzęta (psy, koty, delfiny, kury) oraz na ludzi. Ewidentnie nie rozumiecie, jak się takie pozytywne wzmocnienie stosuje i bez sensu dyskutujecie na zasadzie "bo ty baby nie mosz".
Książka nazywa się "najpierw wytresuj kurczaka" i może przeczytajcie, będzie wam łatwiej w życiu ogólnie, nie tylko w życiu "z babom"

Osobistość0piorunów

@kiri nie nazywam swojej żony babą, użyłem to tylko w odpowiedzi na wcześniejsze takie stwierdzenie. Zresztą, szkoda strzępić ryja...

Gruba ryba0piorunów

@kiri a wiesz że nawet są studia o tym, behawiorystyka zwierząt się to nazywa i jest np. na AR w Lublinie?

Strasznie sie spocileś, trzeba przerwę treningową zrobić.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Wiadomości Polska

23piorunów

Tatrzańskie świstaki budzą się z zimowego snu

W Tatrach robi się coraz cieplej i dynamicznie ubywa śniegu. Swoją aktywność rozpoczynają świstaki, które ponad pół roku spędziły hibernując w swoich norach na wysokości ok. 1800 m n.p.m. Przyrodnicy z TPN zauważyli już pierwsze osobniki wychodzące z zimowych kryjówek. [...]

Osobistość

w Ciekawostki

13piorunów

Na tym zdjęciu wcale nie widzimy sceny z polowania. To zupełnie inna historia.
Jeśli spojrzeć uważnie, widać, że kaczka jest żywa, nietknięta, a retriever trzyma ją z taką delikatnością, jakby miał w pysku coś najcenniejszego.
Bo dla niego — właśnie tym była.

Wszystko zaczęło się w 1947 roku, gdy fotograf przyniósł do domu maleńkie kaczątko.
Szybko stało się częścią rodziny. A pies — jak prawdziwy starszy brat — poczuł się odpowiedzialny za jego bezpieczeństwo.
Dorastali razem, zawsze obok siebie.

Z czasem kaczątko podrosło, więc właściciel zaczął zabierać je nad staw, żeby mogło popływać z innymi kaczkami.
Ale pies nie był do tego przekonany.
Dla niego ta jedna, konkretna kaczka nie była „jedną z wielu” — była wyjątkowa.
Wystarczyło, że zanurzyła się w wodzie, a on natychmiast wskakiwał za nią i ostrożnie przynosił z powrotem na brzeg.
Nie z zazdrości. Z troski. Z wierności.

Bo prawdziwa przyjaźń nie pyta, kto ma pióra, a kto ogon.

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Martwe hipopotamy unosiły się na rzece. Zatruło się około 50 zwierząt

Około 50 hipopotamów zdechło w Parku Narodowym Wirunga w Demokratycznej Republice Konga. Zdjęcia martwych zwierząt unoszących się na rzece obiegły internet. Przyczyną ich śmierci jest wąglik. Park, w którym znaleziono martwe hipopotamy, jest najstarszym tego typu miejscem w Afryce.