Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zdrowie

GURU

w Hydepark

30piorunów

Moje - może niewiele, ale jak to mówią - to mały krok dla człowieka, ale dla karła normalny.

* schudnięcie 9 kg - niby niewiele, jeszcze BMI nie przekraczało granicy nadwagi, ale ciuchy już niebezpiecznie trzeszczały, a na kompletowanie od nowa całej szafy nie miałam ochoty

* przespacerowanie w tym roku 703 km - minumum 50 km w każdym miesiącu (odznaki na Stravie). Niezbyt imponująco, ale jestem zadowolona, że udało się wygospodarować chociaż niewielkie ilości czasu.

* zdobyta Szrenica z córką (ona po raz pierwszy - bardzo zadowolona, high quality time z dzieckiem, kilka godzin dla siebie na wyłączność).

* napatoczył się kolejny kociak - ten tym razem nie został z nami, znalazł nowy domek

* nie udało się zwiększyć ilości sałatek, tag zdechł niemal natychmiast, ale za to udało się wprowadzić więcej warzyw w postaci opiekanej w piekarniku - nie rozłażą się i nie tracą koloru jak duszone/gotowane na parze. Większość mojej zamrażarki to pokrojone i zamrożone w sezonie warzywa, te droższe typu papryka

* dzięki m.in. dyskusjom tutaj z wami, poczytałam dosyć sporo o zdrowiu i odżywianiu, co pomogło mi ulepszyć posiłki w moim domu - więcej warzyw, błonnika, białka, różnorodnych kasz, więcej ryb

* skomponowałam sobie trochę supli - magnez+potas, zestaw metylowanych witamin B, witamina D+K w okresie zimowym

* pierwsza grządka na zewnątrz wypaliła, miałam piękne dynie Hokkaido

* w końcu chyba przyjęła się jakaś czereśnia, co ciekawe dobrana tylko do darmowej przesyłki

* dosadziłam znów sporo chaszczy - brzoskwinie samosiejki, dwa rodzaje wierzby "na bazie", kolejne jaśminy, rajska jabłoń royalty, dwie odmiany róż, piwonie (ale z nich chyba nic nie będzie)


Co w kolejnym roku?

Bez ambitnych planów i bez spiny. Zaszczepię się przeciwko HPV, co i wam polecam - mimo że "reklamowane" jest w mediach jako szczepienie zapobiegające rakowi szyjki macicy, czyli "dla kobiet", to tak naprawdę jest to szczepienie nie związane z płcią. Mało wiemy o etiologii rozmaitych rodzajów raka, nie znamy sposobów jak się przed nim ustrzec - ale tutaj akurat naukowcy są pewni - wirus ten często przyczynia się do raka nabłonka (szyjki macicy, gardła, odbytu). Dla dzieci do 18 roku życia jest darmowe, dla starszych płatne 50%, ok. 130 zł za dawkę (dwie dawki).

Lider2piorunów

@GazelkaFarelka trochę to wygląda jakbyś dotychczas prowadziła dosyć niezdrowy tryb życia. Chodzi mi głównie o dosyć podstawowe zmiany w stylu wprowadzenie warzyw i masz do diety, suplementacja witaminy K2,D3

Czyżby rok zmian?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Ostrovit ma promke -15% do 10.01.2026. Kod 2026

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Zdrowie

27piorunów

We wrześniu 2025 American College of Cardiology opublikowało rekomendacje, dotyczące oznaczania poziomu CRP wraz z lipidogramem, w celu określania ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

Zebrane w ciągu ostatnich dwóch dekad dowody wskazują na to, że poziom CRP jest lepszym wskaźnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych niż sam cholesterol ("ten zły" czyli LDL-C).

Badanie CRP to określenie poziomu białka c-reaktywnego we krwi, które jest wskaźnikiem toczącego się w organizmie stanu zapalnego. Poziom tego białka będzie podniesiony przy każdej infekcji wirusowej czy bakteryjnej, a lekki, ale stale podniesiony poziom będzie świadczył o toczącym się w organizmie przewlekłym stanie zapalnym. Przewlekły stan zapalny jest czynnikiem ryzyka bardzo wielu chorób - w tym odkładania się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych, a w rezultacie nadciśnienia, niedrożności, udarów i zawałów mięśnia sercowego. W odróżnieniu od badania w celu różnicowania infekcji (wirusowa/bakteryjna), przy określaniu ryzyka sercowo-naczyniowego używa się badania hsCRP, które jest tym samym badaniem, ale o po prostu dużo wyższej czułości.

Przewlekły stan zapalny może mieć bardzo wiele przyczyn, ale można go redukować stylem życia (odstawienie alkoholu, papierosów, ruch, brak nadwagi), dietą (zbilansowana dieta, bogata w błonnik i omega-3, z eliminacją alergenów pokarmowych) oraz leczeniem jego przyczyn (np. nieleczone infekcje).

Link do rekomendacji: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacc.2025.08.047

Artykuł z obszerniejszym opisem (po angielsku): https://theconversation.com/how-c-reactive-protein-outpaced-bad-cholesterol-as-leading-heart-disease-risk-marker-271143

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Zdrowie

4piorunów

Smartfony uszkadzają oczy.
Powiedzmy, że zawodowo zajmuję się tym tematem od strony danych. To co liczby i statystyki pokazują bez kontekstu, okuliści i optometryści potwierdzają w rozmowach i wynikach badań.

https://www.pap.pl/aktualnosci/prof-kaminska-smartfony-uszkadzaja-oczy

Fanatyk1piorunów
Podkreśliła znaczenie profilaktyki. – Oko jest najmniejszym organem o największej liczbie chorób. Dbanie o wzrok oznacza dbanie o całe zdrowie – powiedziała. Zaleciła regularny sen, zdrową dietę, unikanie używek i systematyczne badania. Po 40. roku życia wskazane są coroczne wizyty u okulisty, pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego i badanie OCT plamki.

Aha, czyli nie ma w zaleceniach ograniczenia tego, co ten wzrok psuje, natomiast wystarczy zdrowo się odżywiać i wysypać. Ktoś tu chyba pomieszał jakieś wątki w artykule xD

Poza tym ani słowa o tym, że specyfika ekranu może sprawiać problem (bo świeci), cały artykuł brzmi jakby zamiast smartfona mogła tam być książka bo chyba chodzi o sam fakt długotrwałego gapienia się w coś bliskiego.

Od siebie w kontrze polecam od czasu do czasu podejść do okna i dokładnie popatrzeć na coś dalekiego, ze szczegółami np. na drzewa. Np na pojedyncze gałązki, na pojedyncze liście, starać się je wyostrzyć, nawet policzyć. Oczywiście dostosować to do swojej wady wzroku xd

Tytan

w Pytania

5piorunów

hejto przyjaciele:smiley:

Macie jakieś sposoby na: wczoraj wróciłem do domu około 20 i od tej godziny w ciagu 1-2h tak mnie ścięło, że nie miałem siły się ruszyć. Takie mocne osłabienie masakryczne jakbym trening robił z 2h, objawów więcej nic; zero kataru zero kaszlu, czasem coś kichne i tyle, wczoraj lekkie bóle mięśni czułem ale po ibuprofen przeszło xd

Standardowo zrobiłem mocny atak: jakieś herbaty ziołowe, goździki, miód, witamina C, D, ibuprofen wjechał, tak już około doba minęła jest sporo lepiej ale chce to zdusić w zarodku

Biorę po 1000 od Państwa i słucham :smiley:

Fanatyk2piorunów

O miałem tak przedwczoraj, leżałem i miałem dreszcze nie do opanowania. Herbata z wiśniówką, Ibuprom i w polarze pod kołderkę.

Wczoraj poprawiłem kolejna herbatą a dziś nówka.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Zdrowie

6piorunów

Ekspert: w badaniach mikrobiomu czasami marketing rozmija się z nauką

Analiza mikrobiomu staje się coraz bardziej popularną usługą, także na rynku polskim. Zdaniem prof. Pawła Łabaja z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ jest to przyszłość medycyny spersonalizowanej, natomiast na razie wiele komercyjnych testów obiecuje więcej niż może realnie

GURU

w Zwiazki/randkowanie

16piorunów
Ja kiedy sugerowałem żonie żeby zaczęła brać omega-3, ale nie brała dopóki lekarz jej nie powiedział żeby zaczęła brać omega-3:

P.S.

Ej, patrzcie, herbata o smaku @GazelkaFarelka 😛

_mi

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

W telewizji sporo reklam, to widzę jakieś porównanie i widzę, że pojawiła się nowa kategoria reklam - leki na stres i zły nastrój. Depresanum, positivum i inne takie. Widać tendencję w narodzie.

Swoją drogą - tabletki na stres xdd za⁎⁎⁎⁎sty sposób.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Wpis @Vekh skłonił mnie do zbadania ciśnienia. Dzisiaj dosyć wysoko, średnio jest ok. 120/65.

Specjalista2piorunów

Przed chwilą zmierzyłem u siebie i 143/83, aplikacja mówi, że to nadciśnienie tętnicze łagodne, trzeba monitorować...

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Dziś już pewnie będę czym innym zajęty, więc dużo zdrowia - zwłaszcza dla tych, którzy o nie walczą - dla Was i Waszych rodzin.

Samotnym, niech samotność służy (podobno wzmacnia kreatywność), tym, którzy samotności nie lubią, by odeszła.

Pieniędzy, też dużo. Szczęścia tyle, by nie było pecha i generalnie Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.

M

Osobistość

w Hydepark

304piorunów

No i tak to się podziało, że na święta mi rozrusznik wszczepili :upside_down_face: 38 lat, żadnych problemów - lekko wyższe ciśnienie miałem.

Od tego się zaczęło.

Poszedłem do LuxMedu na wizytę zupełnie niezwiązaną z kardiologią, ale system zalecił pani doktor kontrolę ciśnienia. Wyszło tak 160 na 95. Pani doktor stwierdziła, że w zasadzie można mnie na holtera umówić.

Tak też uczyniłem - holter ciśnieniowy pokazał nadciśnienie, ale również nieprawidłowości.

Nadszedł czas na holtera EKG. Założyłem w czwartek a w piątek zdjęcie. Wyniki do dwóch, tygodni, powiadomi pana aplikacja.

Powiadomił mnie kardiolog w sobotę o 19. Blok przedsionkowo komorowy 4:1 drugiego stopnia. Pauzy ponad 5s. Dziwnic po ZRM.

Tak zrobiłem - na SORe wyśmiali zarówno mnie jak i specjalistów kardiologów z LuxMedu i po kilku badaniach odesłali mnie do domu.

To był koniec listopada.

Skoro blok PP 2 stopnia został wyśmiany na SORze to stwierdziłem, że zajmę się tym co rozumiem - nadciśnieniem. Zapisałem się do kardiologia i na pierwszej wizycie pokazałem również odczyt z holtera. Wtedy usłyszałem po raz pierwszy, że kwalifikuję się na rozrusznik.

Trochę mi uszy zwiędły, ale pani doktor nie była stanowcza - może to bezdech, może przypadek. Bezdech zbadać, holtera powtórzyć.

Bezdech badany w szpitalu,, więc w międzyczasie wizyta u pulmonologa po skierowanie a w efekcie najbliższy termin na takie badanie we wrześniu. Super.

No to jedziemy z powtórka holtera. Wyniki nieco lepsze (pauzy krótsze), ale szału nie ma. Umawiam wizytę do pani kardiolog na 22 grudnia. Specjalnie jadę godzinę w jedną stronę do biura, aby móc wyjść wcześniej, odrobić później i być na wizycie. Konsultacja na 13 a o 10 dzwonią, że niestety odwołują.

Niech to pech.

Na szybko dżuma konsultacji telefonicznej byleby z kardiologiem. Jest o 17.

Przez telefon słyszę, że mam udać się do najbliższego szpitala kardiologicznego. Blok PP 2 stopnia mimo, że na razie bez objawów może się przekształcić w stopień 3 a wtedy może po mnie karetka nie zdążyć.

<wtf.jpg.> No dobra, nie ma żartów. Tym razem, na skutek namowy żony, zamiar do naszego powiatowego szpitala pojechałem do Zabrza - SCCS to chyba nie w kij dmuchał.

Na poczekalni kilka osób, ale triażysta po zapoznaniu się z moim skierowaniem nadał mi prio.

Niedobrze kurde.

Władowali mnie na oddział. Holter EKG. Może to nic takiego - jutro lekarz zobaczy.

Dnia kolejnego lekarz powiedział mniej więcej tak: masz pan panie Vekh blok 2 stopnia. W tym wieku jeszcze pan kompensujesz, ale wiekiem będzie coraz gorzej. Przyczyny? Od covida po boreliozę przez zatrucie. W zasadzie nieważne bo taki jest efekt a tylko to możemy leczyć. Wszczepiamy czy nie?

Stwierdziłem, że średnio byłoby stracić przytomność w trakcie trasy autostrada razem z rodziną - wszczepiajcie.

Tego samego dnia (wtorek) miałem już urządzenie w klacie. Zabieg spoko, znieczulenie miejscowe (i, hehehe, fentanyl). Trochę zimno bo to jednak w samej bieliźnie człowiek na przygotowaniu.

Po⁎⁎⁎⁎na akcja, ale podobno mają teraz wysyp młodych ludzi, o których byście nie pomyśleli, że mogą mieć rozrusznik. Mój lekarz w ubiegłym tygodniu 18 latka "robił".

Akcja po⁎⁎⁎⁎na strasznie, ale cóż począć.

W sumie to mam nadzieję, że dzisiaj mnie wypiszą, zobaczymy.

Gdyby nie to, że za pierwszym razem ttlrafiłem do powiatowego to dawno byłbym już po a tak to lipa. No, ale nie ma co - ważne że wszystko się udało.

Pozdrowionka.

P.S. za wszelkie błędy przepraszam - na telefonie się niezbyt wygodnie pisze.

Pokaż więcej komentarzy (71)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Czy znacie kobiece imię Tradycja? Ludzie mają różne przedświąteczne tradycje. Jedni lepią wspólnie pierogi przy kuchennym stole, inni kupują razem choinkę i ją ubierają, jeszcze inni zaliczają krótki city break i odwiedzają któryś z jarmarków świątecznych, w Polsce lub za granicą.

Ja mam dwie świąteczne tradycje, ale tylko jedna jest przyjemna. Gdy rozpoczynam podróż do rodzinnego domu, zawsze słucham świątecznego mixa DJ Smurfa, w którym można usłyszeć największe hity.

Serdecznie polecam:

https://on.soundcloud.com/ZkJvvzzX7Xqnw1ORQv

Drugą tradycją jest niestety przedświąteczne osłabienie odporności.

Nie wiem który to już rok z rzędu, ale chyba czwarty.

Walczę 3. dzień, ale co rusz mam nowe objawy. Raz zimno, raz słabo, raz leje się z nosa, raz całe zaczerwienione gardło. Normalnie czuję się jak kulka na ruletce, co ostatecznie wypadnie?

Z tej okazji zdradzę Wam przepis na Sprawdzony Klasyczny Uzdrawiający i Regenerujący Wywar Oddalający Leczenie, w skrócie SKURWOL.

Przyznam uczciwie, że SKURWOL nie jest przypadkową nazwą. Jest to napitek ohydny i odrażający, ale najlepiej jest przejść od razu do składników:

500 ml wrzącej wody

2 łyżki zmielonego pieprzu

2 łyżki ostrej papryki

2 łyżki kurkumy

20 gramów imbiru potraktowanego moździerzem

Pocięta cytryna

3 ząbki wyciśniętego czosnku (ale polskiego, a nie tego hiszpańskiego chujstwa)

3 łyżki miodu (po przestygnięciu)

Tak sporządzona mikstura jest prawdziwym sztosem. Termogeniczna bomba, po której człowiek tak samo poci się, jak śmierdzi. W moim przypadku, kolejnego dnia rano z reguły jest już dużo lepiej.

Tak więc jakby łapała Was jakaś infekcja, to polecam SKURWOLA, ale bardziej polecam nie chorować. Piątka!

Inspirator

w Dyskusje

3piorunów

Hej hejtokoksy, krótka historia i pytanie do znawców.

Od ponad 10 lat trenuję capoeirę hobbystycznie. Około 5 lat temu dorzuciłem do tego muay thai i trening siłowy. Ogólnie wygląda to tak, że 5 dni w tygodniu (praktycznie nieprzerwanie od 5 lat - w tym czasie miałem może 2–3 tygodniowe przerwy; wiem, debil ze mnie - uzależnienie od dopaminy, endorfin - uwielbiam ćwiczyć) zaczynam od treningu siłowego (około godziny), a potem dokładam godzinę różnych sztuk walki.

Jakiś czas temu poczułem ukłucie pod łopatką - okolice mięśnia równoległobocznego mniejszego. Oczywiście zignorowałem to (patrz wyżej - debil ze mnie). Ćwiczyłem normalnie, ból nasilał się i znikał na przestrzeni lat.

W końcu, dwa tygodnie temu, podczas pracy z workiem i skrętu tułowia coś jebło. I to konkretnie. Ból był ostry, jakby ktoś wbił mi w to miejsce szpikulec. Mogłem złapać oddech tylko do połowy.

Wróciłem do domu i przez kilka dni pracowałem z piłką tenisową - trochę się uspokoiło, ale nadal to czuję. W międzyczasie byłem na masażu sportowym - masażysta powiedział, że lewa łopatka jest jakby bardziej wysunięta niż prawa.

Zrzucam to na fakt, że od wielu lat większość kopnięć z ziemi wykonuję z lewej strony opierając moje 80 pare kg na lewej ręce - eksplozywnie i na krótko ale mimo wszystko, podobnie jak stanie na lewej ręce i wszelkie jednoreczne akrobacje. Wymasował mi masę węzłów, ale ból z tyłu wciąż się utrzymuje.

Macie jakieś porady - poza oczywistą opcją kilku tygodni bez siłowni?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

67piorunów

Ehhh, jestem na etapie, gdzie moja rodzina poraz kolejny, mimo jasno postawionej granicy, próbuje ją forsować, wywołując u mnie skrajnie negatywne emocje.
Cale szczęście, że na święta będę w rodzinnym mieście i przypomnę, że moja granica, to nie prośba, tylko ultimatum. .

Jeszcze jeden taki przypadek i zdecydowanie ograniczam kontakt z tą osobą, nie ważne jak bliska byłaby to rodzina.

Po kilku latach, życia w codziennym stresie, w końcu czuje się sprawczy. Czuję, że wyznaczając jasno granice i nie ujmując sobie kosztem bycia lubianym, jestem wartościowy. Ba, czuję się w końcu doceniony, a tego docenienia nie miałem całe dzieciństwo, ani później dorosłe życie. Nauczyłem się być mężczyzną od nowa, nauczyłem się szacunku do samego siebie od absolutnych podstaw, po kolei wycinając relacje, które absolutnie mi urągały.
Po usunięciu tych toksycznych oparów, w końcu zacząłem oddychać. Pierwszy raz, od niepamietnych czasów, stojąc przed lustrem zobaczyłem człowieka, którego naprawdę szanuję i kocham całym sercem.
Znalazłem ten jeden brakujący punkt układanki, który był skutecznie ukrywany, poprzez matkowanie, "złote rady" tzw. "przyjaciół" itp.
Samotność, banicja i odrzucenie jednak miały swój pozytywny wpływ.

Czasami właśnie w tym bólu samotności zaczynasz dostrzegać coś, co wykrzykiwane jest wszem i wobec, ale masz tak przefiltrowane i pokrzywione obrazy samego siebie, że nie jesteś w stanie tego dostrzec.

Cieszę się, że przeszedłem przez to piekło i mogłem komentować to pod tagiem . Cieszę się, że mogłem wziąść udział w , w której dostałem cudowny list z życzeniami, od zupełnie obcej mi osoby.
Cieszę się, że nauczyłem się filtrować ludzi i nie zaniżać swojej wartości, bo zaiste jest ona o wiele większa, niż mi się wydawało jeszcze pół roku temu.

Za chwilę są moje urodziny, a ja od niepamiętnych lat jedyne czego życzę sobie to poprostu czuć się dobrze. I oto życzenie się w końcu spełniło.

Co to ma wspólnego z początkiem mojego wpisu?
Otóż, nigdy więcej nie pozwolę sobie na naruszanie swoich granic, przez absolutnie nikogo, bo jestem kimś kto był w piekle, ale wyszedł z niego - silniejszy.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Nauka

21piorunów

Nie dało sie jako znalezisko więc dodaję tak.

https://www.jaist.ac.jp/english/whatsnew/press/2025/12/17-1.html

Zespół badawczy kierowany przez prof. Eijiro Miyako odkrył, że bakteria jelitowa izolowana z płazów i gadów potrafi całkowicie eliminować guzy po pojedynczym podaniu.

Badacze wykazali, że naturalne bakterie z jelit tych zwierząt mogą połączyć bezpośrednie zabijanie komórek nowotworowych z aktywacją układu odpornościowego, co prowadzi do kompleksowego zniszczenia guza.

W tekście jest podkreślone, że ta metoda przewyższa skuteczność standardowej chemioterapii i immunoterapii, nie powodując przy tym negatywnego wpływu na zdrowe tkanki.

Bakteria Ewingella americana wykazuje dwutorowy mechanizm:

Selektywne niszczenie komórek nowotworowych poprzez gromadzenie się w środowisku guza.

Stymulację układu odpornościowego — aktywuje T-komórki, B-komórki i neutrofile, które wspierają eliminację nowotworu.

W modelu mysiego raka jelita grubego pojedyncze dożylne podanie bakterii doprowadziło do 100% całkowitej remisji nowotworu.

Bakteria nie kolonizuje normalnych narządów, jest szybko usuwana z krwiobiegu i wywołuje jedynie krótkotrwałą, łagodną odpowiedź zapalną.

Fenomen1piorunów

Jeśli dobrze widzę, badania były na 'mysim modelu', to znaczy że myszy z rakiem zostały wyleczone, czy mysie komórki rakowe hodowane w probówce zostały wyleczone?

Pokaż więcej komentarzy (5)