Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wycieczka

Gruba ryba

w Góry

32piorunów

Siema,
Mój pierwszy bieg terenowy w :hiking_boot:
---------
Szczyt: Parszywka (Beskid Makowski)
Data: 30 kwietnia 2025 (środa)
Staty: 15.7km, 2h10, 690m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Podwoziłem tatę rano na jego tegoroczną setkę, a niedaleko znajdowała się trasa, którą kiedyś zaplanowałem do odhaczenia, więc postanowiłem spróbować tego całego biegania po górach. Było spoko.

Informacje praktyczne:

* Samochód zaparkowałem w Bogdanówce pod szkołą, ale większy parking jest chyba pod OSP, dosłownie kilkanaście metrów wcześniej.
* Moja trasa uwzględniała zbieg do Bieńkówki niebieskim szlakiem, ale zrobiłem to tylko po to, żeby móc odhaczyć ten fragment. Był fajny, tylko w Bieńkówce nie ma w bliskiej odległości od szlaku dostępnego parkingu, żeby zrobić z niej punkt wypadowy albo na Babicę, albo na Parszywkę czy Koskową Górę. Szkoda.

Co było fajne:

* Fragment żółtego szlaku bardzo ładny, fajny las, super widoki. Wydaje mi się, że cały odcinek od Makowa Podhalańskiego do Pcimia może być świetną opcją na wycieczkę, - dam znać, jak to przejdę.
* Wschód słońca zastał mnie akurat przy punkcie widokowym, kawałek za Parszywką.
* Sam bieg poszedł całkiem nieźle. Część ostrzejszych podbiegów wchodziłem, to samo przy bardzo błotnistych odcinkach niebieskiego szlaku, ale ogólnie nie było źle.

Co było mniej fajne:

* Wspomniane błoto na niebieskim szlaku. Część czarnego szlaku prowadziła też asfaltem i utwardzoną drogą, ale tym razem nie przeszkadzało mi to, bo biegłem.

Podsumowując, zarówno na spacer jak i na bieganie (choć bardziej na krótkie bieganie) mogę polecić tę trasę, a raczej tę jej część, czyli pętelkę z Bogdanówki do Bogdanówki.

Kosmonauta1piorunów

Elegancko. Półmaraton górski od strzała w 3h zrobisz!

Gruba ryba

w Góry

37piorunów

Siema,
Dzisiaj niedzisiejszy wschód słońca na Lubaniu - zapraszam na :hiking_boot:
---------
Szczyt: Lubań (Gorce)
Data: 21 kwietnia 2025 (poniedziałek)
Staty: 16.7km, 5h45, 840m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Pętla z Ochotnicy Dolnej na Lubań.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić na dużym bezpłatnym parkingu w Ochotnicy Dolnej, zaraz przy kościele .
* W sezonie letnim na Lubaniu funkcjonuje baza namiotowa. Na samym szczycie jest wieża widokowa, na której dostępna jest pieczątka.
* Od strony zachodniej pod sam szczyt można podejść na dwa sposoby: trasą, którą biegną szlaki czerwony, zielony i niebieski, lub drogą, którą prowadzi żółty szlak. Ta pierwsza jest ostrzejsza i usiana luźnymi kamieniami, więc jak ktoś nie ma ochoty na coś takiego, to polecam wejść drugą (żółtym szlakiem).

Co było fajne:

* Widoki ze szczytu: Pieniny, Tatry, Gorce, Beskidy - widać wszystko.
* Niebieski szlak do Ochotnicy Dolnej bardzo ładny, po wyjściu z lasu do parkingu mało asfaltu.
* Pierwszy raz widziałem na żywo samicę głuszca (taka duża kura ze śmieszną miną).

Co było mniej fajne:

* Zielony szlak z Ochotnicy Dolnej trochę rozczarował - stanowczo za dużo asfaltu. Cały ten odcinek to asfaltowa droga (ok. 4 km; wliczam też część, którą musieliśmy przejść z parkingu, aby dołączyć do trasy).
* Trochę źle przewidziałem czas przejścia i na wschód przyszło nam czekać ponad godzinę, a było nieco zimno.

Gdyby ktoś chciał wchodzić na Lubań z Ochotnicy Dolnej, to raczej namawiam na wybór szlaku niebieskiego. Sam szczyt bardzo ładny, lubię na niego wracać.

Gruba ryba

w Góry

22piorunów

Siema,
Spóźniony :hiking_boot:
---------
Szczyty: Kudłoń (Gorce), Jasień (Beskid Wyspowy)
Data: 22 marca 2025 (sobota)
Staty: 25.4km, 7h, 1.280m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Dłuższa pętla zahaczająca o Gorce i Beskid Wyspowy. Wybraliśmy się na nią z tatą, żeby zobaczyć wschód słońca na Jasieniu - i zdążyliśmy dosłownie na styk.

Informacje praktyczne:

* Auto można zostawić na przykład na tym bezpłatnym parkingu w Lubomierzu.
* W tym miejscu, idąc na Kudłoń czarnym szlakiem z Lubomierza, trzeba przejść przez dość szeroki potok - kładki brak, a jego rozmiar zależy pewnie od pory roku. Da się jakoś brzegiem pokombinować.
* Nieco ponad ostatni kilometr podejścia na Kudłoń może sprawić kłopot w zimie, lepiej mieć raki i kijki.

Co było fajne:

* Czarny szlak na Kudłoń z Lubomierza całkiem mi się spodobał. Na ostatnich odcinkach były przygotowane drewniane stopnie, trochę już sfatygowane.
* Skala Kudłoński Baca (drugie zdjęcie) - znajduje się niedaleko szczytu, jest oznaczona, trzeba do niej zejść trochę ze szlaku. Była dużo większa niż się spodziewałem. Podobnych, ale nieco mniejszych ostańców, było po drodze jeszcze kilka.
* Ładna, rozległa polana pod Łopieniem, z której rozpościerał się piękny widok na Beskid Wyspowy, Gorce i chyba nawet Pieniny i Tatry.
* Ogólnie: warunki. Było mroźno, ale niebo było praktycznie cały czas bezchmurne, podeptaliśmy ostatni śnieg, wszystko siadło jak złoto.

Co było mniej fajne:

* Nasza głupota - mimo, że wzięliśmy ze sobą raczki, to stwierdziliśmy, że zostawimy je w aucie, a kijki powinny wystarczyć. Przy schodzeniu z Kudłonia tata wywinął orła trzy razy, z czego ostatni już wyglądał groźnie i skończył się rozwaloną wargą i obitym biodrem. Mogło być znacznie gorzej. Raczki ważą ok. 400-500g, więc to żaden ciężar.

Podsumowując, polecam wejście z Lubomierza na Kudłoń. Ogólnie, polecam Gorce, jakoś mi to pasmo bardzo przypadło do gustu.

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

Pytanie głównie do męskiej części.
Czy jak wyjeżdżacie na wywczas urlopowy w kraju i z bagaży co pakowała wasza różowa też wyciągacie rzeczy, które można kupić na miejscu (głównie spożywka) ?
Czy tylko ja tak myślę, że jeśli tam jest cywilizacja i są sklepy to na drugi dzień można to zakupić i nie trzeba ładować do auta dodatkowo 50kg towaru?

Dobrze że nie jadę kamperem, bo by spakowała całe mieszkanie...

Fanatyk3piorunów

Na szczęście mam bardzo mądrą żonę i czasami na wyjazdach jej rzeczy zajmują mniej miejsca niż moje

Lider3piorunów

Ja jezdze tylko na oli klusiw i biore jedynie pasztet. No bo bez zony nie pojade przeciez.

Pokaż więcej komentarzy (33)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Well, well, well..

A jednak znowu Wel ( ͡° ͜ʖ ͡°)

4.Doroczny spływ żukowy - ładna tradycja mi się stworzyła, chyba coś tam mi się udaje organizować bo wczoraj to wymyśliłem (no dobra, wymyślone mam dawno, ale wczoraj postanowiłem), a dziś już mam kompletną obsadę :facepunch:

Niektórzy (ja) spłynęli już od Lidzbarka do samej Drwęcy czyli ostatnie 45km rzeki, więc wypada dokładać odległości płynąc wyższe partie - przed Lidzbarkiem.

Padło na 24km odcinek, zaczynający się na Jeziorze Tarczyńskim (dawniej j. Werry) we wsi Wery i kończący w wypożyczalni kajaków w sercu Lidzbarka.

Pierwsze 15km to rzeka nizinna, jak mówi Pan Marek z naszej zaprzyjaźnionej wypożyczalni - "Dla was to pikuś"

Od Ciborza, ostatnie ~10km to rzeka zwałkowa, dużo manewrów, ale bez wysiadania. Na tych 10km różnica wysokości n.p.m. to 4m, więc jest kilka spadków i ciekawie się płynie.

Pozostaje jechać na rekonesans i znaleźć dobre miejsce na przerwę, zrobić research historyczny mijanych miejsc, trzymać kciuki za pogodę no i czekać!

          

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

58piorunów

Dziś pierwszy raz w życiu miałem okazję bawić się na takim oto jezdzidełku. Pan kolega z Hejto zaprosił (pewnie w rewanżu za baldy, żeby nie mieć zadłużenia, he he), dostarczył ochraniaczy i wstępnej instrukcji.

Wbrew temu co mi się wydawało już po kilku próbach z opieraniem się o samochód, kontener PCK i wyżej wspomnianego, udało mi się wystartować samodzielnie i zakręcić kilka kółek. Oczywiście startowanie, zatrzymywanie się i manewry przy niskich prędkościach są najtrudniejsze.

Po wstępnym szkoleniu pojechaliśmy na tereny turystyczne, pojeździć pomiędzy gravelowcami, biegaczami i pieszymi. Był jeden o-mało-co-lot-w-pokrzywy, było kilka zeskoczeń i była jedna gleba (przy zerowej prędkości). Było też 40 km/h na asfaltowym fragmencie. Razem 16 km, więc nie że tak znowu krótko.

Wspaniała zabawa (szczególnie po kamieniach i wąskich ścieżkach, i na podjazdach), nie wiem czy zostanę fanem na tyle, żeby kiedyś myśleć o kupnie, ale pewnie jeszcze jakąś wycieczkę odbędziemy. Ogólnie

Gruba ryba3piorunów

@Statyczny_Stefek tego typu cuda zawsze będą kojarzyły mi się z teledyskiem OK Go - I won't let you down :grinning:
Kiedys chciałbym bardzo się przejechać, bo wygląda jak fajna zabawka :smiley:

Zawodowiec4piorunów

Wyjątkowo zdolny jesteś. Bardzo fajna zabawa, zalecam wszystkim.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Góry

24piorunów

Siema,
Ostatnie podsumowanie :hiking_boot: w ramach :closed_book: - będę wrzucać już tylko posty z trasami.

---------
115. Wpis: Schronisko PTTK na Kudłaczach
Wnioski:

* Zawsze sprawdzać jaki procent trasy to asfalt, żeby się nieprzyjemnie nie zaskoczyć.

116. Wpis: Lubomir
Wnioski:

* Zawsze sprawdzać jaki procent trasy to asfalt, żeby się nieprzyjemnie nie zaskoczyć.

117. Wpis: Babica Zachodnia, Krowia Góra
Wnioski:

* ZAWSZE SPRAWDZAĆ... No, taki jest już urok Beskidu Makowskiego.
* Bywa, że na szczytach leżących niedaleko szlaku znajduje się coś ciekawego (tu np. Krowia Góra z fajnie zagospodarowanym miejscem na ognisko, altaną itd.).

118. Wpis: Kamionna
Wnioski:

* Wieże widokowe są ekstra.

119. Wpis: Stare Wierchy, Maciejowa
Wnioski:

* Warto popróbować chodzenie nieoznakowanymi drogami (jeśli ma się mapy, GPS itd.), zwłaszcza zimą - taka trasa może się okazać ciekawsza niż ta prowadząca szlakiem.
* Dobry warun trzeba wykorzystać - wolne na żądanie i jazda w góry.

120. Wpis: Bukowiec/Lisia Góra
Wnioski:

* Meh.

-------

Gruba ryba1piorunów

@Piechur na Kudłacze też kiedyś szedłem, chyba z Myślenic, i też było bardzo asfaltowo ;/ ale za to pyszna zupka z czosnku niedźwiedziego w schronisku

Gruba ryba1piorunów

@roadie To pewnie szedłeś przez Chełm zielonym szlakiem. Czerwony przechodzący obok Uklejnej jest lepszy. Dzięki za polecajkę zupy, spróbuję jak mi się tam w końcu uda zajść w dzień 😛

Gruba ryba1piorunów

@Piechur aa całkiem możliwe że przez Chełm, pamiętam że wzdłuż stoku narciarskiego szedłem

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Góry

26piorunów

Siema,
Szybki wypad z młodą i tatą na jeden z pobliskich pagórków. Zapraszam na :hiking_boot:
---------
Szczyt: Bukowiec/Lisia Góra (Pogórze Wielickie)
Data: 8 marca 2025 (sobota)
Staty: 8.5km, 2h35, 240m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Spokojna i krótka trasa, na którą zabrałem Robalka celem przygotowania do sezonu nosidełkowego.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić na parkingu w Krzywaczce naprzeciw kościoła.

Co było fajne:

* Przede wszystkim pogoda i okazja do wyrwania się. Od pewnego momentu trasa była całkiem ładna, choć trochę ascetyczna ze względu na porę roku (zeschłe i zgniłe liście, nagie drzewa).

Co było mniej fajne:

* Błoto w dużych ilościach na początku i na końcu trasy. Poza tym było po prostu trochę byle jak.
* Na Lisiej Górze nie było ani jednego lisa.

Trasa raczej bez szału, może teraz, gdy zrobiło się zielono, jest tam fajniej. W każdym razie do celu, do którego jej potrzebowałem, nadała się w sam raz.

GURU2piorunów

@Piechur fajnie zimowy maskałat młodej kupiłeś. 😛

lubyliśmy chodzić w plecaczku z moim, niestety już dawno wyrosło

Gruba ryba

w Góry

87piorunów

Myślałem, że zdechnę na tym podbiegu, ale się jakoś udało :face_with_spiral_eyes:

:mountain:

Osobistość1piorunów

@Piechur

Zastanawiałem sie nad Instinct 3 ale prócz mini zmiany wyglądu i większej efektywności panelu nie warto dopłacać. Wersja Amoled znowu nie ma solara wiec nie dla mnie....

Mi bateria trzyma minimum miesiąc a w ciepłych miesiącach nawet 45+ dni więc upgrade niezbyt potrzebny.
Będąc w Hiszpanii na urlopie na dzień mialem jakies +1% baterii więc teoretycznie ladowanie było by zbędne.

Gruba ryba0piorunów

@kejdzu U Ciebie tyle trzyma bez nagrywania czy z? Ja co kilka dni nagrywam trasy, więc leci. 20 kwietnia naładowałem na full, pokazywał 40 dni, od tego czasu nagrywałem 16h30 (głównie biegi, więc GPS + kilka siłowych), sporadycznie LED i timer. Dzisiaj, czyli po 12 dniach, pokazuje mi jeszcze 12 dni.

Osobistość1piorunów

@Piechur
Z rejestrowaniem (rzadziej rower z GPS + częściej orbitrek lub spacer bez GPS ) , sporadycznie LED , ekstremalnie rzadko jakaś płatność. Ostatnie 7 dni to jakieś 3-3,5h zapisu w tym jakieś 45min z GPS .
Aktualnie przy 79% pokazuje mi 34dni. Non stop połączony z telefonem przez BT.
Używam tylko ciemnych "skórek"

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gwiazdor

w Hydepark

26piorunów

Majówka trwa dalej razem z @Shagwest , dziś Włochy. Przepiękny region :heart_eyes: południowy Tyrol i trasa wokół Jeziora Garda.

Mistrz1piorunów

@Yozue Panie i co dobre te chińskie motocykle?

Gwiazdor2piorunów

@cebulaZrosolu So far so good, dopiero niecałe 6k km zrobione.

Mistrz1piorunów

@Yozue a co Cię skłoniło akurat do tej firmy?

Gwiazdor1piorunów

@cebulaZrosolu miałem brać Benelli TRK 702, ale @Shagwest zasugerował właśnie QJ. Po wymieniałem trochę maili z dystrybutorem i kupiłem. Poza tym wizualnie mi się spodobał. I uprzedzając pytanie, nie, nie przymierzałem się ani nie jeździłem nim przed kupnem :upside_down_face:

Mistrz1piorunów

@Yozue ja się z nią spotkałem bo podobno mają bardzo fajne 125 a się rozglądam za takim 😛 wcześniej w ogóle o tej firmie nie słyszałem.

No i wiadomo wszystkie filmiki na YT zachwycają ale im jakoś nie daje wiary za bardzo :grinning:

GURU1piorunów

@Yozue "nie, nie przymierzałem się ani nie jeździłem nim przed kupnem " wariat

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Pobrykane 570 km wpadło.
Niestety Motorola nie przeżyła wycieczki na ostatnich kilometrach wyskoczyła z uchwytu . Rip

GURU2piorunów

Rip tak jej bylo pisane

GURU1piorunów

@ErwinoRommelo nie wiem czy ma znaczenie że uchwyt do góry nogami zamontowany . w sensie ze ten element z sprezyna mam od dołu

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Na zachód
trochę pizga ale co zrobić

Fanatyk3piorunów

@SuperSzturmowiec ja na południe

GURU1piorunów

@PlatynowyBazant20 myślałem żeby jechać tam ale fajne winkle dopiero na wysokości Zakopanego na Słowacji a tak to średnio więc znowu do Kudowy se jade

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Góry

39piorunów

Siema,
Pomysł na przyjemny wypad w Gorce. Zapraszam na :hiking_boot:
---------
Szczyt: Stare Wierchy, Maciejowa (Gorce)
Data: 18 marca 2025 (wtorek)
Staty: 15km, 5h, 530m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Zaległy urodzinowy wypad w góry z żoną. Tempo bardzo niespieszne z długimi przerwami w schroniskach - ale po co się spieszyć, jak warunki takie piękne?

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić w Ponicach na parkingu za remizą strażacką (zachęcał do tego jeden ze strażaków).
* Po drodze schronisko PTTK na Starych Wierchach oraz bacówka na Maciejowej (moja ulubiona).
* Część trasy prowadzi nieoznakowaną drogą.

Co było fajne:

* Pogoda dopisała: rano mroźno, prawie bezchmurnie, świetna przejrzystość, a w poprzednich dniach poprószyło śniegiem, który drobnymi iskierkami opadał z gałęzi drzew. Klimat był magiczny, w komentarzu dodaję film pokazujący namiastkę tego, jak to wyglądało.
* Najfajniejszym odcinkiem trasy (przynajmniej w tych warunkach) była właśnie nieoznakowana droga łącząca szlak zielony z niebieskim, na końcu której czekał piękny widok na Tatry.
* Nareszcie spędziliśmy z żoną wspólnie trochę czasu nie związanego z obowiązkami domowymi...

Co było mniej fajne:

* Trochę błota przed samymi Ponicami podczas schodzenia z Maciejowej.

Polecam tę trasę: była bardzo sympatyczna, niespecjalnie wymagająca, oferująca ładne widoki i przytulną leśną atmosferę. Żona, która często w górach nie bywa, twierdziła, że długość i ilość przewyższeń były w sam raz. Dodatkowo, jeśli ktoś jedzie w stronę Krakowa, można zahaczyć o zajazd Wilczy Głód - pyszny kotlet i golonko, a sezonowo genialne zsiadłe mleko.

Lider14piorunów

piękne okoliczności natury

Pokaż więcej komentarzy (2)