Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wies

Fanatyk

w Rowerowy Równik

34piorunów

Zapomniałam tagu więc wrzucam jeszcze raz aby się dobrze przeliczylo

230 623 + 15 + 15 = 230 653
Weekend na wsi do której nic nie dojeżdża, więc trzeba było odpalić Rometa
Po raz pierwszy jechałam pociągiem z rowerem i muszę przyznać, że obsługa KD bardzo profesjonalnie podchodzi do wsparcia pasażerów. W obie strony miałam rowerek dobrze zabezpieczony.
Wczorajsza traska była bajeczna bo świeciło słońce i widoki były niesamowite bo jechałam lasami i polami, problemem były tylko dziury w nieutwardzonej drodze i gdzieniegdzie wielkie kałuże i piasek, ale dałam radę.
Natomiast dzisiaj...
Pokonanie tej samej trasy zajęło mi godzinę, cały czas lało, a wiatr był tak mocny że spychalo mnie z drogi. Kałuże na które wczoraj narzekałam, dziś wypełniały mocno ścieżkę, nie widać było jak głęboka dziura się pod nimi czai, do tego jazda po takim wielkim błocie dawała dreszczyku emocji 😅 może i się nie wyłożyłam, za to i tak dotarłam na dworzec cała w błocie i całkowicie mokra mimo płaszcza foliowego.
Ale fajne to było przeżycie, cieszę się że w końcu ruszyłam d⁎⁎ę.
Na trasie fotek nie cykałam ale na miejscu oczywiście, dlatego wrzucam foteczkę koleszków którymi się zajmowałam ☺️

Gruba ryba3piorunów

Widać, że dawno koleżanki na tagu nie było, pierw zapomniany tag, a teraz społeczność :grinning: Panie @bojowonastawionaowca proszę o przypisanie prawidłowej, bo się licznik popsuje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Ciekawostki

16piorunów

Najdziwniejsze zabobony polskiej wsi sprzed stu lat

„Miarą postępu oświaty narodu jest regularne znikanie wiary w czary i zabobony” – pisał pod koniec XIX wieku Wincenty Bieroński, kierownik szkoły w Poroninie. Z kolei Łukasz Gołębiowski, jeden z pionierów etnografii na ziemiach polskich był zdania, że zabobony były integralną

Gruba ryba

w Hydepark

144piorunów

Mieszkam w ostatnim domu, na ostatniej ulicy z tej strony miasteczka. Od początku widziałem, że pole jest obok i rolnicy będą je uprawiać. Żaden problem dla mnie.
Wychowałem się na wsi, dziadek miał gospodarkę I cos tam wiem, że lekka praca to nie jest.

Do tej pory nie mieliśmy żadnego problemu z polem. Nawet kiedy mieli mocno kurzyć albo pryskać to przychodzili do nas i mówili, że lepiej zamknąć okna na jakiś czas albo zebrać pranie.
Dzisiaj jednak zaskoczyli mnie całkowicie. Do manitki dokupili szczotę drogową i po sobie sprzątają.

Tak, wiem, że to.ich obowiązek ale rzadko się zdarza na polskich drogach.

Osobistość65piorunów

To miłe, że czasem ktoś patrzy dalej niż na czubek własnego nosa. Zwłaszcza w mniejszej społeczności.

Gruba ryba82piorunów

To teraz, żeby wzmocnić sąsiedzką relację, możesz pójść i powiedzieć, że widziałeś, doceniasz, podziękować 😉 Trochę miodku za pracę i staranie się dostanie, a zadowolenie wzrośnie mocno.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Koty

27piorunów

* bądź kot
* szlajaj się całą noc Bóg wie gdzie
* godzinami "dyskutuj" z ziomkiem od sąsiadów, koci odpowiednik siedzenia z kumplem przy wódeczce po północy i guess...
* nad ranem zwal się zjebany na łóżko (po uprzednim upieprzeniu pościeli brudnymi łapami)
* wstań, nażryj się, zrzygaj się z obżarstwa, nażryj się jeszcze raz
* zwal się pańciowi na kolanka i śpij dalej mrucząc bezczelnie
* repeat

Też tak chcę. Life is unfair. 😒
@oporniknawsi

GURU5piorunów

Tak trzeba żyć.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Gównowpis

30piorunów

* bądź u siebie na wsi
* zero ludzi, zero potomstwa, zero problemów
* lodówka pełna
* tylko ty, i twój ziomeczek kotopies
* super pogoda, super klimat
* nic nie musisz, możesz robić co chcesz, możesz spać do oporu
* . . .
* wstań o 6 jak dobrze wytresowany brudny goj którym jesteś
* wykop_fejs.jpg

bleargh


Fanatyk2piorunów

Śledzisz mnie?
Ja tam wstaje, bo jestem wyspany :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Lider5piorunów

koń zwalony? XD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Kilka osób błędnie myślało że jestem gospodarzem na wsi :) Nie jestem, ale za dzieciaka troche pomagałem w przydomowym gospodarstwie w okresie wakacyjnym. Dzisiaj przejeżdżając przez jakąś wioskę zobaczyłem wystawioną dla ozdoby starą sieczkarnie, wiec postanowiłem że zapodam temat ile osób wie co to jest :) sposób działania jest prosty jak budowa cepa (też używałem 😀 ). Jeden wkładał siano i dopychał pod noże a drugi krecił i patrzył żeby nie ujabać palców dla drugiego. Na tamten czas wiem że była też już elektryczna na stanie, ale po co marnować prąd jak można ręcznie.

Gruba ryba2piorunów

Znam, pomagalem za gowniaka! Wiecznie tepe noze! ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Owady

26piorunów

Słuchajcie ale porypana akcja, normalnie a nawet

Wchodzę wczoraj na strych, a tam dwa ogromne gniazda - jedno szerszeni, drugie os. Jeszcze takich dużych nie widziałem, przynajmniej nie w PL - jakieś 13-14cm szerokości.
Ale nigdzie żadnych insektów. Podchodzę bliżej - oba puste, pod gniazdem szerszeni leżą martwe larwy, pod gniazdem os - dziesiątki martwych.

Co je mogło zabić? Nie mam pojęcia.
Jak wiecie namiętnie oddaję się , koło domu wiszą 2 pułapki, na działce 1, obie zbierają srogie żniwo od zeszłego roku. Trupki os, szerszeni i much wysypuję do miseczki w której są też naturalnie resztki płynu wabiącego.
Pierwsza myśl - osy i szerszenie podlatywały do miseczki, nabierały płyn wabiący do gniazda, karmiły nim larwy, to je zabijało.
Ale producent twierdzi że środek jest nieszkodliwy, na bazie owoców.
https://www.odstraszanie.pl/p1376,skuteczna-pulapka-na-osy-wabiaca-wasp-temper-no-pest-z-sitkiem.html
Trochę średnio w to wierzę, bo osy padają dość szybko po wejściu do pułapki, szerszenie żyją dużo dłużej, ale też w końcu zdychają. Co je zabija? Brak tlenu? Gorąco? Dziwne to. Niestety nie mam ulotki ze składem chemicznym, a na buteleczce nie ma.

Więc sam już nie wiem. Co zabiło osy i szerszenie na strychu, i to całe, duże gniazda? Jedyne co jeszcze przychodzi mi do głowy to wysoka temperatura, strych nie był wentylowany, drzwi zamknięte, robale wlatywały przez szpary we drzwiach.
Ale google podaje że musiało by to być więcej niż 40C, nie wierzę by tak gorąco tam było, nawet gdy było ponad 30 na dworze w te upały co były, niestety nie było mnie akurat wtedy na wsi.

Już nie mam pomysłów.
Jest jakiś Etnomolog na sali? Ja aż tak dobrze się nie znam.

Koneser15piorunów

Nie wiem jak duże masz tam przewiewy ale na poddaszach/strychach temperatura 40+ w upalne dni to norma, mysle ze i 50-60 się zdarza

Fenomen1piorunów

Będzie drzem?

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

32piorunów

Śniadanie czempionów.

Wiem że niezdrowe i ale byłem głodny, wczoraj się narobiłem to mi wolno.
Podsmażone na smalcu gęsim, pomidorki do d⁎⁎y, bardzo gruba skórka. Ale znalazłem trochę jeżyn.
Najfajniejsze w byciu u siebie jest to że można zrobić sobie pyszne śniadanko, cyknać focie dla atencji, zjeść na werandzie, i nawet nie trzeba się ubierać. 😛

GURU1piorunów

A co na to rodzina? I sąsiadem zza płotu?

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

52piorunów

oho kogut sąsiadów poczuł się pewnie i wskoczył na moją działkę, pewnie uważał że to jego teren kiedy mnie nie było ani kotów.

Rudy go zobaczył już pędzi się z nim napierdalać. kto wygra?

* Kogut jest młody ale koguty są bitne sk⁎⁎⁎⁎syny, zwłaszcza gdy bronią swojego.

* Rudy to może tylko kot ale ma doświadczenie w napierdalaniu się z psami trzy razy większymi od niego.

kto wygra kot czy kogut?

  • kot71%
  • kogut29%

173 głosów

Gruba ryba15piorunów

@Opornik na ziemi neutralnej stawiał bym na koguta, ale to o ojczyznę chodzi, więc wybieram kota

Mistrz15piorunów

@Opornik mam nadzieję, że wygra kot.

W nienawiści do kogutów tak zostałem wychowany! Ten co z nimi trzyma na zawsze jest przegrany!

GURU4piorunów

@cebulaZrosolu co ci zrobiły?

widziałem kiedyś jak kogut spuszcza łomot lisowi, trzeba przyznać że dobrze się spisywał w swojej robocie.

Mistrz14piorunów

@Opornik jak miałem z 5 lat to prababcia u której mieszkałem miała kury i takiego skurwysyna koguta co mnie atakował...

Bałem się z domu wyjść jak był na podwórku, albo jak wracałem to od furtki do drzwi bieglem ile sił w nogach żeby mnie nie dogonił... Może dlatego później byłem najlepszy w szkole w biegach na 60/100m...

GURU2piorunów

@cebulaZrosolu Heh. no fakt słyszałem kilka takich historii, zajadłe skurwysyny

GURU16piorunów

@cebulaZrosolu
To raczej kogut powinien się bać.😁
Za szczyla stoczyłem sparing z takim agresorem mając na nóżkach dziadkowe gumofilce +1000 do HP. 💪
Można powiedzieć, że kogucik nauczył się latać. :rocket:
Niestety, to nie koniec jego problemów, następnej soboty miał prywatne spotkanie z Babcią, a w niedzielę jedliśmy pyszny rosołek.:stew:

Autorytet7piorunów

@cebulaZrosolu jak miałem 5-6 lat też mnie kogut ciotki zza miedzy napierdalał, też szybko biegałem od drzwi do furtki. Może one nienawidzą wszystkich przedszkolaków.

Osobistość9piorunów

@cebulaZrosolu pamiętam jak mnie zaatakował jak byłem mały a potem głuche łupnięcie i wujka z gazrurką w ręce :grinning: Wujek łapsko miał, jak strzelił szerszenia w locie to się blacha w grillu obruszyła jak oberwała szerszeniowym pociskiem xD

GURU3piorunów

@UncleFester czyli jednak, rosół z koguta da się zrobić

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

38piorunów

Chryste jaki dżangul urósł od Czerwca. 😒
A koteły jak zwykle, szczęśliwe jak w niebie, robią kontrol obiektu, jeden już coś ma.

GURU12piorunów

A to jest koteł dziękujący że został zabrany do swojego Raju (jak tylko wnoszę z piwnicy transporter to przy nim czatuje, bo wie że będzie na wieś jechał, tak to kocha). 😛

GURU

w Hydepark

22piorunów

Polska wieś po przejęciu władzy przez pis i konfiarzy, oraz opuszczeniu UE, koloryzowane.

Fanatyk12piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (8)

Wirtuoz

w Hydepark

47piorunów

Wiem, że to w sumie żadne odkrycie, ale ludzie są jednak dziwni.
Z tyłu mojej działki (jakieś 150 m za ogrodzeniem i za groblą zasłoniętą olchami) płynie sobie mały strumyk. Strumyk, który nawiasem mówiąc ma źródło jakieś 300m dalej. Za tym strumykiem jest druga moja działka, która kiedyś była używana jako łąka, ale ponieważ teren jest podmokły i torfowy to cięższy sprzęt już ma problem tam wjeżdżać i wszystko sobie dziczeje. 😒
Kilka lat temu jedna kobitka z sąsiedniej wsi zagadała czy mogłaby tam krowy wyprowadzać. Odpowiedziałem, że pewnie. Minęło sporo czasu, zdążyłem o tym zapomnieć a tu któregoś dnia patrzę a moja (i 2 sąsiednie) działka ogrodzona jest pastuchem. Pytam po sąsiadach a oni, że to Baśka D. ogrodziła. Dopiero jak podjechałem pod wskazany dom, to okazało się, że to ta sama kobitka, która z 5 lat wcześniej jedno zdanie na ten temat ze mną zamieniła. Pokiwałem tylko głową, mówię że po 1: mogła podejść i się przypomnieć a po 2: to szczerze nie myślałem, że to będzie pastuchem ogrodzone. Niemniej się nie wycofuje i niech wypasa - lepiej krowy jak dziki, które miały tam używanie.
Ale w sumie na swoje już łatwo nie wejdę, a tam się wzdłuż rzeczki zimą fajnie chodziło 😒

Fenomen22piorunów

@JarosG Dokladnie tak jak przedmowcy pisza, wyglada to cholernie podejrzanie.

Wez pojdz do niej i z usmiechem powiedz ze chcialbys spisac wszystko na pismie. Masz do tego pelne prawo ale mozesz rzucic jakas wymowka ze jakis urzad potrzebuje. Zapiszcie tam ze ona bedzie mogla nieodplatnie korzystac z pola, plot zostaje, co z nim jezeli umowa zostanie wypowiedziana i ile trwa okres wypowiedzenia. Mozesz wspomniec ze to chroni takze ja - bo choc nie zamierzasz wypowiadac to dzieki okresowi wypowiedzenia nie zostanie z reka w nocniku z dnia na dzien. Ma tam tez zapisane ze nieodplatnie wiec niech spi spokojnie ze nagle wyskoczysz do niej z jakims rachunkiem do zaplacenia. Zachec ja, bo w tym wypadku obie strony skorzystaja.

Ile to rzeczy zostalo spisanych na gebe, gdzie zostalo to potem wykorzystane przeciwko wlascielom. To nie chodzi zebys walczyl o swoje ale chronil w razie konfliktu. Przeciez ona nic na tym nie traci, wiec jak bedzie oponowala przed spisaniem tego na papierze to niech Ci to da do myslenia co do jej intencji.

Wirtuoz8piorunów

Bez paniki z zasiedzeniem :grinning:
Po pierwsze to 20 lat w dobrej i 30 lat w złej wierze. Kobitka ma tyle lat, że nie ma szans na doczekanie. Prędzej może za te krowy pewnie jakieś dopłaty brać, ale to niezależne sprawy (można brać dopłaty za pole uprawiane nawet bez wiedzy właściciela, przynajmniej z 10 lat temu tak było) i w sumie czemu bym miał jej tego żałować, jak teraz tylko dziki to ryły?
Po drugie, jak minie rok czy dwa i nadal te krowy tam będą, to oczywiście i tak spiszę z nią umowę na dzierżawę, nawet nieodpłatną. Taka umowa zrywa bieg czasu do zasiedzenia, więc jest luz.
Po trzecie: jakby chciała to pewnie sprzedałbym jej tą ziemię za naprawdę niewielkie pieniądze, bo to teren na którym nie da się nic pobudować, bo jest 1m torfu a w dodatku to teren Natura 2000 czy coś takiego i nikt tam nigdy zgody nie dostanie nawet na farmę paneli. Co najwyżej mógłby ktoś borówki nasadzić, ale to znowu nie wjedzie żadnym sprzętem.
Dla mnie sytuacja na razie jest na plus i bez paniki: zagrożenia nie ma jeszcze przez wiele, wiele lat.

Mocarz3piorunów

>
> @JarosG
> Prędzej może za te krowy pewnie jakieś dopłaty brać, ale to niezależne sprawy (można brać dopłaty za pole uprawiane nawet bez wiedzy właściciela, przynajmniej z 10 lat temu tak było) i w sumie czemu bym miał jej tego żałować, jak teraz tylko dziki to ryły?
Mój dziadek miał taką zasadę jeśli ktoś pole wynająć chce na więcej niż 6 miechów to co najmniej musi płacić tyle ile podatki za ten areał, a dopłaty to byłoby bezczelnie jakby się nie dzieliła 50/50% bo do tego trzeba dwojga (jak do tanga!)

Wirtuoz4piorunów

@Eliasz_Oderman Podatek za to wynosi dokładnie 0 :smiley: A co do podziału zysku, to całe swoje życie prywatne i zawodowe mam taką zasadę, że jeśli mi nie ubyło i pracy w to nie włożyłem to ręki po zyski nie wyciągam. Wiem, ze głupie i naiwne, i w sumie może dlatego milionów nie mam, ale w sumie nie narzekam, bo długofalowo profity z takiej filozofii się pojawiają.
Tu mi wystarczy, że przez zagrodzone dziki nie przejdą, a kto raz przez pół dnia sprzątał po tym jak dziki zryły, ten wie, że to dużo warte :smiley: Mi praktycznie co roku ryły 😒

Osobistość3piorunów

@JarosG za bardzo wierzysz w państwo i sprawiedliwość sądową

sprawa dwóch sąsiadów, jeden (A) pozwolił drugiemu (B) korzystać z działki, żeby sobie coś tam składował. B w międzyczasie wybudował sobie tam garaż. Wraca po dosłownie kilku latach A i chce swoją działkę, żąda usunięcia budowli, B idzie z tym do sądu, ostatecznie A musi zapłacić B jakieśtam odszkodowanie za poniesione koszta budowy czy czegoś w tym rodzaju.

Nie wiem czy to znajdziesz w Google, raczej nie za głośna sprawa była, rok czy dwa temu. Wiele wyroków w różnych sprawach było totalnie absurdalne i zdaje się niewynikające z żadnego prawa, a jednak się zdarzyły.

Spisz tą dzierżawę jak najszybciej imo, najlepiej terminową i odnawiaj co roku czy coś. Albo faktycznie sprzedaj, jak babka chce kupić

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

500 metrów ogrodzenia pastwiska. ~90 wierconych dziur pod słupy, osadzanie, naciąganie taśmy. Taka miła popołudniowa rozrywka. A to bardzo małe pastwisko.

Zawsze mnie ciekawi po ilu metrach kafary od twarogów by padły na ryj. Wiertnica waży ~20kg, trzeba ją 3-5x opuszczać i podnosić w każdą dziurę plus oczywiście dociskać przy wierceniu. Często są kamienie i moment obrotowy próbuje wtedy wyrywać barki, zanim się zdąży puścić przepustnicę.

Trochę mnie łokieć boli, nie powiem, że nie.

GURU1piorunów

@kitty95
> nie powiem, że nie.
Starość.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik co zrobić. Czas na eutanazję jak nic.

GURU1piorunów

Dobranoc.

Gruba ryba1piorunów

@Opornik hello from the other side.

Gruba ryba2piorunów

jak z sąsiadem wierciłem pod słupki w granicy, to się uparł że mi pomoże i we dwóch będziemy to trzymać. i tak mi pomagał tym manewrować, że jak wiedziony słusznym podejrzeniem rozwinąłem sznurek od pecki do pecki, to sie okazało że dziury na moim. krawędziami tylko niektóre przy oryginalnym wytyczeniu.

Gruba ryba1piorunów

@voy.Wu na miedzach to aż tak nie działa. Oczywiście są kurwy, co potrafią miedzę zaorać albo i pół metra zdjąć z pasa drogi gminnej i to niestety coraz częściej, ale przy trawie 10-15 cm nie robi różnicy, więc można się odsunąć.

Gruba ryba3piorunów

@kitty95 tu to przy domu działki, 50m. po prostu wcześniejsze pokolenia jakoś nie czuły potrzeby tego przegradzać. jemu się zawsze "trochę odsunie". jak sam wytyczył sznurkiem bez kopania pecek, od słupka w swojej bramie, to się okazało że brama ponad pół metra na moim. albo dąb w granicy rośnie, to zgadnij po czyjej stronie sznurek przeciągnął jak mierzył 😁 żeby te 10cm ugrać. chopie, tu so inni ludzie. niech się chuj cieszy że już mu nie kazałem szopy przesuwać.

pecke jak szukał to jednej ściemniał że nie pamięta gdzie jest i kopał na moim i że "o chyba nie znajdziemy", a drugą mówił że sie nie wykopie bo jest pod słupkiem od bramy zalana co sam stawiał "w granicy". a pecka prawie meter obok.

Gruba ryba1piorunów

> @kitty95 albo i pół metra zdjąć z pasa drogi gminnej i to niestety coraz częściej
nawet nie zaczynaj tematu xD

Gruba ryba2piorunów

@voy.Wu to jest takie typowe polskie cwaniactwo. Jak znajomy kiedyś na spotkaniu sołeckim zarzucił temat prostowania miedz, to go tam mało nie zajebali.

Moje jest najmojsze i niech się wszyscy pierdolą.

Gruba ryba1piorunów

@kitty95 nawet nie wiem czy cwaniactwo, no bo co on by z tymi 20cm zrobił, czy nawet z tym pół metra, tylko to jest takie pokazywanie na siłę że się jest ponad kimś. podczas gdy wszyscy tu pochodzą od chłopów. i to jak by się cofnąć pare pokoleń to często od tych samych xD

Gruba ryba3piorunów

@voy.Wu czyli cwaniactwo :smiley: okazywanie wyższości poprzez wykorzystywanie różnych wątpliwych prawnie i moralnie technik. Nawet nieświadomie.

0,5x500=250m2, 0,025ha. Do garstki garstka i już masz hektar więcej, a to ładnych parę ton zbioru ekstra.

GURU1piorunów

@voy.Wu @kitty95

okazywanie wyższości poprzez wykorzystywanie różnych wątpliwych prawnie i moralnie technik. Nawet nieświadomie.

podnoszą ciśnienie takie kurwie. Jak z nimi walczyć skutecznie bez przemocy i prawnika?

Gruba ryba0piorunów

@Opornik pytasz anegdotycznie, czy serio?

Wiesz że w Polsce apart sprawiedliwości jest dysfunkcyjny. Do tego masz promowanie cwaniactwa praktycznie odgórne i społeczeństwo hedonistów-egoistów-chamów bez postaw proobywatelskich, czy też prospołecznościowych, co jest uważane za niegodny relikt PRL. No to jest co jest.

Możesz się oczywiście procesować na swój koszt, ale to trwa.

Ale ludzie tną w chuja po całości, anegdoteczynie gościowi od którego działkę kupowałem, jakiś kuzyn zabrał 15 cm działki, nie celowo, tylko geodeta się walną, a jakże (ale pamiętaj oni się nie mylą, bo odpowiedzialność, bla bla bla). Odkręcali to ponad pół roku WSPÓLNIE i parę k kosztowało. A teraz co jak ktoś ci robi pod górkę i celowo cwaniakuje?

Gminy też są dobre. Sprawdzić zasiewy z drona to tak, ale jak połowa polnych gminnych dróg podorana na 2m szerokości to już spoko, nie ma paniki.

Takich smaczków na tym "low levelu" funkcjonowania są setki i każdy ma to w dupie. Jakoś to będzie. A potem łojezu, łomatko, czemu taki niski komfort życia w kraju.

Pokaż więcej komentarzy (21)