Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Opornik w Hydepark

GURU

w Hydepark

52piorunów

oho kogut sąsiadów poczuł się pewnie i wskoczył na moją działkę, pewnie uważał że to jego teren kiedy mnie nie było ani kotów.

Rudy go zobaczył już pędzi się z nim napierdalać. kto wygra?

* Kogut jest młody ale koguty są bitne sk⁎⁎⁎⁎syny, zwłaszcza gdy bronią swojego.

* Rudy to może tylko kot ale ma doświadczenie w napierdalaniu się z psami trzy razy większymi od niego.

kto wygra kot czy kogut?

  • kot71% (123 głosy)
  • kogut29% (50 głosów)

173 głosów

Komentarze (19)

Osobistość4piorunów

Ja mam indyka amerykańskiego i j⁎⁎⁎ny atakuje wszystkich wokół. Przedwczoraj mi łydkę zadrapał z 10 cm szrama.

Osobistość1piorunów

@Opornik sry za długą odpowiedź. Tak samiec indyka jest bardzo protekcjonalny wobec swojej partnerki. Jednak mimo, że Indyczka nie wysiedziała swoich jak, to udało jej się wysiedzieć 1 kaczkę i 2 kurczaki. Strzeże ich jak pojebion. Akceptuję też inne kaczki w zagrodzie.

Mistrz15piorunów

@Opornik mam nadzieję, że wygra kot.

W nienawiści do kogutów tak zostałem wychowany! Ten co z nimi trzyma na zawsze jest przegrany!

Osobistość5piorunów

@cebulaZrosolu
> jak miałem z 5 lat to prababcia u której mieszkałem miała kury i takiego skurwysyna koguta co mnie atakował...

> Bałem się z domu wyjść jak był na podwórku, albo jak wracałem to od furtki do drzwi bieglem ile sił w nogach żeby mnie nie dogonił... Może dlatego później byłem najlepszy w szkole w biegach na 60/100m.
Wypisz wymaluj to samo u mnie było - tylko zamiast koguta był indyk. Skurwiel taki, że nawet prababcia się go bała, tylko jak widział wujka ze sztachetą robił się potulny

Osobistość9piorunów

@cebulaZrosolu pamiętam jak mnie zaatakował jak byłem mały a potem głuche łupnięcie i wujka z gazrurką w ręce :grinning: Wujek łapsko miał, jak strzelił szerszenia w locie to się blacha w grillu obruszyła jak oberwała szerszeniowym pociskiem xD

GURU16piorunów

@cebulaZrosolu
To raczej kogut powinien się bać.😁
Za szczyla stoczyłem sparing z takim agresorem mając na nóżkach dziadkowe gumofilce +1000 do HP. 💪
Można powiedzieć, że kogucik nauczył się latać. :rocket:
Niestety, to nie koniec jego problemów, następnej soboty miał prywatne spotkanie z Babcią, a w niedzielę jedliśmy pyszny rosołek.:stew:

Mistrz14piorunów

@Opornik jak miałem z 5 lat to prababcia u której mieszkałem miała kury i takiego skurwysyna koguta co mnie atakował...

Bałem się z domu wyjść jak był na podwórku, albo jak wracałem to od furtki do drzwi bieglem ile sił w nogach żeby mnie nie dogonił... Może dlatego później byłem najlepszy w szkole w biegach na 60/100m...