RagnarokkGURU
5piorunówPBT Polska - Ostatni Taniec.
Ostatnia prosta po 15 dniach zmagań (ok, za 10 minut będzie, zaokrąglam). Na trasie został tylko Hubert, który już od Suwalszczyzny jedzie z lekką, lecz stabilną przewagą nad limitem. Ma czas dziś do wieczora i zostało mu 83km po mniej więcej płaskim, więc na spokojnie dowiezie, szczególnie że po noclegu
Ukończyło już 20 (będzie 21) na 31 którzy wystartowali, więc zacne 2/3 zawodników ukończyło* całą pętlę. Zacny wynik. Ładnie widać też że liczy się mocno tempo - z zawodników co za 1000km byli przed kropką limitu dojechał każdy. Każdy - bez wyjątku. A przecież były zmęczenia, urazy, awarie. Ale to nic z czym mając tyle czasu nie zawalczysz - zakładając tylko, że masz odpowiednie tempo.
Taki trochę wpis o tym, co pisałem raz w komentarzu - jak wspolczesne czasy wspomagają takie ponad tygodniowe zawody i że widać wzrost liczby ukończeń.
1. Orleny i podobne całodobowe stacje, który jest coraz więcej. Miejsca gdzie masz kibel i ciepłe żarcie (może być i na raz jak jesteś wystarczająco zdesperowany), gdzie na spokojnie możesz zostawić rower pod kamerami bez strachu że ktoś za⁎⁎⁎ie
2. Żabka. Serio. Sklep, który czynny jest prawie 3/4 doby, także w niedzele, gdzie zjeśc i napijesz się coś ciepłego, miejsca gdzie nie masz watpliwości że sklep będzie otwarty, a nie że pani Krysia ma urlop. I też nie musisz się zastanawiać co tam będzie, bo wiesz co bedzie
3. Booking.com i pokrewne. Jak czytalem relacje z MRDP dekadę temu, to stałym motywem jest godzina dzwonienia po ośrodkach w poszukiwaniu dostępnego noclegu. Tutaj to gamechanger - widać było na ostatnim MRDP, że zasadniczo do zera spadła liczba ludzi nocujących w terenie (a wcześniej serio sporo ludzi jeździło ze śpiworami czy nawet mini namiotami). Nie trzeba dodawać, jak regeneracja lepsza jest w prawilnym noclegu, a gdzieś na polu w temperaturze spadającej pod zero.
4. Ogólnie internet i rozwój sieci GSM - komunikacja grupowa z organizatorami na żywo przez whatsappy i inne rzeczy, co możesz sobie na żywo sprawdzać, coraz dokładniejsze prognozy pogody, możliwość szybkiego wyszukania warsztatu rowerowego itp itd.
5. Lepsza jakoś dróg (nawet na zawodach Gravelowych jak te - masz sporo asfaltu)
Oczywiście na samym końcu jest kolarz co musi machnąć korbą parę milionów razy. Tego nie przeskoczysz




















