Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rodzicielstwo

Gruba ryba

w Hydepark

102piorunów

Mam możliwość obserwowania live zamiany fajnej dziewczyny w typową madkę brajanka.

Mój bombel ma kumpla w przedszkolu. Zawsze fajnie się dogadywaliśmy z jego matką, z ojcem gorzej, bo to typ gościa, który komunikuje się memami, a jak nie opowiada o memach, to ma nos w telefonie. Fajna typka, pełna energii, inicjatywy. Od roku coś jej się przekręciło w głowie. Chłopaki poszli do przedszkola, no i wyszło, że z jej chłopakiem są problemy i to spore. A to kogoś ugryzie, a to opluje, a to wyzywa. Z kilkoma dzieciakami tak było - wiadomo adaptacja. Rodzice zazwyczaj współpracowali, udało się to ogarnąć. Ona na początku współpracowała. Ale potem zaczęła wychodzić z założenia, że no, chłopaki takie są, w tym wieku są duże skoki testosteronu, więc niech sobie z nim radzą, w końcu są profesjonalistami. Jak przedszkole zobaczyło, że ona ma takie podejście, to po prostu zaczęto notować jego zachowania i dzwonić do niej żeby zabierać dziecko, bo znów inne zostało przez nie zaatakowane, z zaleceniem, aby iść z nim do jakiejś poradni i sprawdzić, czy nie ma gdzieś jakichś problemów. Nam zaczęła opowiadać, że na jej dziecko się uwzięli i nie uwzględniają jego indywidualnych potrzeb, a on jest dzieckiem, które musi się wybiegać. No ale jej teoria nie zgadzała się z tym, co działo się na placach zabaw, bo jej młody owszem biegał, ale po rzeczach innych dzieciaków i jednocześnie bijąc inne dzieciaki. Ona przy tym śmiała się "ojej, no typowe chłopaki łobuziaki", a jak jej któryś rodzic zwrócił uwagę, żeby mówiła o swoim, bo inni potrafią się zachować, to zaczynała im obrabiać tyłek.

Obecnie jest na etapie już totalnie oblężonej twierdzy. Przedszkole złe, sąsiedzi źli, inni rodzice przewrażliwieni. Jak jej typek coś odwala, to ona, i zauważyłem to już kilka razy, celowo się odwraca w inną stronę, a potem udaje, że nie widziała, i jak dziecko czy rodzic przychodzi z pretensjami to mówi "trudno mi ocenić bo nie widziałam, ale no niech się chłopaki dogadają jakoś". Jedyny wyjątek, to jak jej syn zrobi coś swojej siostrze. Uuuuuu, to wtedy jest ostra reakcja od razu, że tak nie wolno, że ma naprawić, że powinien przeprosić itp.

A dzieciak widzi, co robi matka, widzi, że z jej strony nie będzie wyciągania żadnych konsekwencji za cokolwiek. Jak już sytuacja zaczyna jej przeszkadzać, to dzwoni po ojca, który po prostu przyjeżdża, strzela młodego w tyłek, drze jape jak głupi, i bierze go pod pachą do domu.

niesamowite to dla mnie jest, że jeszcze rok temu rozmawiałem z nią o konfliktach dzieciaków, o Korczaku, opowiadała mi o jakichś książkach fajnych do pracy z dziećmi. A dziś już jedyne co umie mówić to "mój dobry, inni mają jakiś kłopot".

Fanatyk5piorunów

@Maciek jak nikt się nim nie zajmie to wyrośnie na zjeba. Rozmawiałem ostatnio z żoną, że u mnie już w przedszkolu trafiały się dzieci na wychowanie których starzy mieli wyjebane i trzeba dziecko na to przygotować. Był jeden z dokładnie takim samym zachowaniem jak to które opisujesz. Minęło ponad 30 lat, gość się nie zmienił. Całą edukacje były z nim problemy. W dorosłym życiu został menelem atakującym ludzi na ulicy.

Gruba ryba7piorunów

Typowy przykład gdy dzieci mają dzieci. 90% ludzi nigdy nie powinna mieć dzieci, no ale prymitywne odruchy, potrzeba kopulacji jakby się było dzikim zwierzęciem i wdrukowana w psychikę chęć posiadania potomstwa oparta o prosty ewolucyjny mechanizm przetrwania gatunku sprawia że robią sobie bachory.

Żal że musisz być tego świadkiem.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Rodzicielstwo

96piorunów

Mam duży problem... Młody lvl 8 wyczytał, że palenie papierosów skraca życie i powoduje choroby, przy okazji uświadomił swoją siostrę lvl 5, że jak tata będzie palił papierosy to umrze 😒 W szukaniu słodyczy pochowanych w skrytkach są mistrzami i tą umiejętność przerzucili na niszczenie papierosów... No nic rzucanie alko mi się udało czas na papierosy :expressionless:

Kompan2piorunów

Sam właśnie rzucam palenie, dwa lata temu przeszedłem na e-papierosy, wlewałem tam 20mg na solach i kurzyłem kiedy tylko miałem ochotę, w domu i w biurze. Pierwsze 3 dni były ciężkie, z dnia na dzień coraz gorzej, głód nikotynowy się nasilał ale od 4 dnia już było coraz lepiej. Zacząłem się też wspomagać tabletkami z cytyzyną(nie ważne które, wszystkie mają ten sam skład, różnią się tylko nazwą i ceną), uspokoiło to dosyć ten głód nikotynowy, przestałem już o tym myśleć i mogłem się skupić na innych rzeczach. Jeśli miałbym porównywać rzucanie alkoholu do rzucania palenia, to rzucenie palenia było dla mnie 10 razy cięższe a alkohol też rzuciłem kilka lat temu, piłem tylko weekendowe piwa, więc może dlatego było tak łatwo rzucić.

Gruba ryba1piorunów

Dwóch kolegów rzuciło dzięki Desmoxan. Obydwoje palili przynajmniej paczkę dziennie od kilkunastu lat, na razie są czyści od ponad 4 miesięcy i ich nie ciągnie

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Hydepark

108piorunów

Właśnie dzisiaj stuknęło 5 lat od kiedy powiedziałem tak mojej żonie. Bardzo się cieszę z tego faktu i życzę sobie byśmy dalej tak samo się wspierali jak robimy to do tej pory. Przez te wspaniałe 5 lat udało mi się:

* wybudować dom i nieustająco go wykańczać, choć chyba już bliżej końca niż początku

* nie zasadzić dębu, a dereń na działce. A dąb sam się zasiał i póki co rośnie

* Spłodzić syna

Zobaczymy co przyniosą kolejne lata, ale jest naprawdę fajnie :smiley: Yaris dalej jeździ, choć nie jest już tak odpicowany jak w dniu ślubu. A z racji, że żonę w sumie poznałem dzięki temu samochodowi, to staż związku możemy mierzyć w przejechanych kilometrach 😉

Lider6piorunów

gratki

btw czasami kradnę mamełe takiego yariska i go ujeżdżam XD

Autorytet2piorunów

GIGACHAD

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Hydepark

78piorunów

TL;DR To jest dom, w którym mój ojciec strugał Sobie rower z drewna - co ciekawe, za każdym razem jak go poprosiłem, że czegoś potrzebuję.

Przy okazji wesela na Podkarpaciu, które nawet udało się przeżyć bez polityki (no może poza tekstem, że Rudy zamknął budowę Via Carpatia), odwiedziłem miejsce, w którym wychowywał się mój ojciec, w towarzystwie jego najstarszego brata (85lat) oraz moich dzieci. Udało się nagrać trochę filmików i opowieści "dziadków", co tam się działo w tym domu, między innymi o dziurze w ścianie wychodka, powstałej od odłamku granatu w czasie wojny. No generalnie lekko nie mieli, matka zmarła, to był już drugi dom, z macochą. Wujek do tej pory się nim opiekuje, ale ze względu na wiek i dostępność domu na totalnym odludziu, jest mu coraz ciężej - chociaż i tak w jego wieku, przejście 3km od stacji, pod górę, to naprawdę wyczyn. Kiedyś były tam pszczoły, warzywa, a teraz las zaczyna odzyskiwać co Swoje.

W związku z powyższym, mój ojciec mimo iż mógł i nadal może pomóc dzieciom, lubi wszystko zatrzymywać dla Siebie, o przydasiach nie wspomnę, dzięki bogu nie ma ich u mnie. Dlatego też, za każdym razem jak o coś prosiłem, to dostawałem w odpowiedzi historię, jak to on się musiał narobić itp. itd. Na szczęście pomocy pracą rąk mi nie odmówił, jak wykańczałem dom. W efekcie może dzisiaj tak trudno mi prosić innych o pomoc, ale z drugiej strony, sam osiągnąłem to co mam, Swoją pracą, nie odziedziczyłem (jeszcze) nic. Gorzej, że już moim dzieciom, nie potrafię wiele rzeczy odmawiać, bo wiem, jakim było to rozczarowaniem, a niektóre rzeczy, o które prosiłem, mogły mnie doprowadzić gdzieś dalej w życiu - komputer, zarobiłem sam, wpłata na studia, opłacona z pieniędzy pożyczonych od kolegów.

Gruba ryba17piorunów

@zomers ech, przypomniales mi ze muszę nagrać wspomnienia mojego taty z pacyfikacji strajku w kopalni w latach 80 :confused: (był pacyfikowany jakby co). nie wiem jak sie do tego zabrać z szacunkiem tak szczerze mówiąc, zeby nie pomyślał, ze już go do grobu kładę. jak to u was wyglądało?

Osobistość8piorunów

@zomers masz zdjęcie dachu/dachówek? Lubię stare dachówki, a te wyglądają ciekawie z profilu.

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Czy warunki życia w Polsce sprzyjają posiadaniu dzieci? Sondaż IBRiS dla PAP

56,7 proc. badanych uważa, że warunki życia w Polsce sprzyjają posiadaniu dzieci; 81,3 proc. ocenia, że warunki rozwoju dzieci są lepsze niż 20 lat temu; 64 proc. jest zadania, że lepszy dostęp do lokali mieszkalnych poprawiłby dzietność w Polsce - wynika z badania IBRiS dla PAP. W

Fanatyk

w Sport

15piorunów

Młoda lvl 5 po pierwszym treningu gimnastyki artystycznej jest zachwycona i chcę więcej. :heart_eyes: Przyjdą cięższe chwile ale jeśli zarazi się tak jak jej brat piłką nożną to będę spełniony jako rodzic 😁 Sprawne i wysportowane dziecko zależy tylko i wyłącznie od rodziców czy im się chce siedzieć i obserwować gagatka. Mi osobiście sprawia wielką przyjemność gdy obserwuje postępy które czynią moje dzieci. 😉

@wonsz

Fanatyk8piorunów

@paulusll mój starszy syn chodzi na fizjoterapię. Nie wbijam tu w szczegóły dlaczego itd. Przy okazji śmiga też na treningi siatkówki. Ostatnio jego fizjoterapeuta powiedział mi coś takiego: "Pana syn ma naturalną chęć ruchu. To się proszę pana wynosi z domu, bo nic go tak nie zachęci, jak widok rodzica, który się rusza". Ot i wszystko w temacie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Rodzicielstwo

31piorunów

Dziwne te książki dla dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Takiego rudzielca znalazlem dla ludzkiej samicy lvl 0,9 czy bedzie sie podobal? ( jesli ktos mysli ze nie to prosze nie pisac bo i tak niemam juz czasu zamienic)

Autorytet2piorunów

Troche przypomina te obleśne miśki z powrotu jedi.

GURU3piorunów

@ErwinoRommelo trochę straszny

Autorytet3piorunów

@Opornik i ma dziwnego kutasa

GURU2piorunów

@Opornik @Gustawff jak juz pokona zydowskiego potwora z pod lozka co chcial malej krzywde zrobic to nie zabija odrazu, pierwsze brzytwa i sciegna jezyk, potem nacina tu i tam lubi stlumione krzyki pokonanych wrogow, dopiero po godzinach agoni pozwala Im zejsc z tego seitan wtedy bestialnie rucha ich scierwo.

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Hydepark

90piorunów

Słyszę tupot, są coraz bliżej. Nie wiem kiedy mnie znajdą ale to jest pewne, idą tutaj.
Jak zawsze przychodzą parą, śmieją się, chichoczą, zostawiając za sobą pożogę i zniszczenie.
Myślałem, że może tym razem się uda uniknąć konfrontacji, z góry skazanej na przegraną ale niestety.
Dzieci już wstały.

GURU9piorunów

Po polowce valium do kolacji i 12h spokoju, was to trzeba wszystkiego uczyc ale co poradze big daddy erwinko i hejtosie jego dzieci

GURU2piorunów

@ErwinoRommelo czy na schodach Sacre-Coeur można pić? Wschód słońca byłby tam spektakularny.

GURU1piorunów

@Taxidriver mozna bez peoblemu, widok fajny bo na wysokosci, ale czesc miasta przy sacré cœur to troche lipa, obskurne alejki, ja wole église saint Séverin topka kosciol

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rodzicielstwo

14piorunów

Czasem się zastanawiam czy zbytnio nie cisnę moich dzieci w sporcie... Młody lvl 8, 5 jednostek treningowych w tygodniu plus zadania domowe związane ze sportem które go kosztują minimum godzinę każdego dnia. Córunie lvl 5 właśnie zapisałem na akrobatyke i mam nadzieję, że się jej spodoba tak jak jej bratu piłka nożna, do tego u niej dochodzi jeszcze jazda konna.

GURU4piorunów

No mozesz dac luz to ci wyrosnie taki krychowiak czy inne biale drewno

Gruba ryba4piorunów

@paulusll pytanie dlaczego ty je o to ciśniesz, a czemu same tego nie chcą?

Fanatyk0piorunów

@FriendGatherArena Nie cisnę, dla młodego karą jest nie pójście na trening, no może poza motorycznym no ale bez tego ani rusz jeśli chce w przyszłości uniknąć kontuzji.

Gruba ryba1piorunów

@paulusll też ty:

Czasem się zastanawiam czy zbytnio nie cisnę moich dzieci w sporcie...

No to cisniesz czy nie cisniesz bo sie pogubilem

Fanatyk1piorunów

@FriendGatherArena No cisnę motorykę i ćwiczenia które musi wykonywać w domu budujące różne partie mięśni.

Pokaż więcej komentarzy (18)