Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przyroda

Gruba ryba

w Ciekawostki

48piorunów

Łabędzia szyja :swan: Zależnie od gatunku, łabędź może mieć od 22 do nawet 25 kręgów w odcinku szyjnym kręgosłupa - dla porównania, większość ptaków ma ich kilkanaście. Z ewolucją elegancko wygiętej, łabędziej szyi nierozerwalnie wiąże się dieta łabędzi, które wyspecjalizowały się w poszukiwaniu pokarmu pod wodą. Długa szyja o nadzwyczaj dużym zakresie ruchu sprawia, że ptak jest w stanie sięgać po głębiej zanurzone rośliny wodne bez konieczności nurkowania całym ciałem.

Najwięcej kręgów szyjnych wśród łabędzi ma łabędź niemy (Cygnus olor), podczas gdy jego krewniacy tacy jak łabędź krzykliwy (Cygnus cygnus) czy łabędź czarnodzioby (Cygnus columbianus) mają ich nieco mniej. Wynika to z tego, że przodkowie łabędzia niemego żyli w cieplejszym klimacie z bogatą zanurzoną roślinnością wodną, która stanowiła podstawę ich pokarmu - natomiast linie ewolucyjne łabędzi krzykliwych i czarnodziobych przystosowały się do chłodniejszego klimatu, w którym całkowicie zanurzone rośliny wodne występowały rzadziej.

A tak wyglądają łabędzie szyje w akcji: https://www.youtube.com/watch?v=gwYZZpRVycA&t=25s

Kosmonauta0piorunów

A jak łabędź połyka duże kawałki chleba, to widać taką bulwę, co się przesuwa wzdłuż szyi jak w kreskówce

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

44piorunów

Anielskie skrzydło i chleb nasz powszedni :swan: :bread: :x: U niektórych ptaków rozwija się specyficzna deformacja stawu w skrzydle, która powoduje, że część skrzydła wygina się na zewnątrz, a pokrywające ją pióra odstają na boki zamiast przylegać płasko do ciała. Deformacja ta, zwana "anielskim skrzydłem", jest nieodwracalna i uniemożliwia ptakom latanie. Jest obserwowana przede wszystkim u ptaków wodnych, takich jak łabędzie, gęsi czy kaczki, jednak jej przypadki notowano też wśród dropi, jastrzębi oraz niektórych papug.

Anielskie skrzydło ma prawdopodobnie w jakimś stopniu podłoże genetyczne i częściej dotyka samce niż samice - jednak kluczowe znaczenie wydaje się mieć tu przede wszystkim dieta, w której występuje nadmiar węglowodanów i częściowo także białek przy jednoczesnym niedoborze witaminy E, wapnia i manganu. Ponieważ wiele ptaków wodnych z anielskim skrzydłem to ptaki żyjące w pobliżu siedzib ludzkich, dość szybko zaczęto wiązać występowanie tego schorzenia z popularną praktyką dokarmiania łabędzi, gęsi i kaczek chlebem. Przeprowadzane były całe kampanie informacyjne w tym zakresie, popularyzujące dokarmianie ptaków wodnych bardziej odpowiednią dla nich karmą: ziarnami zbóż, płatkami owsianymi czy warzywami. W parkach pojawiły się również tak zwane kaczkomaty i podobne automaty wydające niewielkie ilości zdrowej karmy.

Sprawa jest jednak dużo bardziej skomplikowana niż "dokarmianie chlebem powoduje anielskie skrzydło u ptaków". Zakaz dokarmiania ptaków chlebem spowodował w niektórych regionach, że ludzie w ogóle przestali dokarmiać ptaki wodne w parkach - co dla ptaków przyzwyczajonych do polegania na pokarmie otrzymywanym od ludzi stało się poważnym problemem, szczególnie w zimie. W Wielkiej Brytanii królewski specjalista nadzorujący spis i znakowanie łabędzi na Tamizie (the Queen's Swan Marker), wspierając się opinią profesora Christophera Perrinsa z Wydziału Zoologii Uniwersytetu Oksfordzkiego, wystosował nawet specjalne oświadczenie, w którym zaznaczono, że związek pomiędzy dokarmianiem łabędzi chlebem a rozwijaniem się u nich deformacji stawu jest niepewny.

Tak czy inaczej, chleb na pewno nie jest na dłuższą metę dobrym pokarmem dla ptaków wodnych i jest dla nich tym, czym dla nas są fast foody. Objadające się chlebem ptaki mogą przestać w końcu zwracać uwagę na swój naturalny, bogatszy w składniki odżywcze pokarm, co po jakimś czasie może powodować u nich groźne dla zdrowia niedobory oraz związane z nimi choroby takie jak anielskie skrzydło.

Poważnym problemem jest też nasze obecne podejście do dokarmiania ptaków chlebem. Jeszcze jakiś czas temu nakarmienie ptaków w parku wiązało się z zabraniem z domu jednej lub kilku kromek chleba, zwykle czerstwego, i kruszenie go na drobne kawałeczki - współcześnie ludzie potrafią bez umiaru rzucać ptakom całe bochenki, a miejscami w parkach czy na osiedlach można się natknąć na małe "wysypiska chleba", niekiedy już pleśniejącego, z których częściej niż ptaki korzystają lokalne szczury. W stawach nadmiar niezjedzonego chleba również jest problemem, ponieważ rozkłada się, pogarszając jakość wody i przyspieszając rozwój alg.

Gwiazdor

w Fotografia

74piorunów

Na codzień hobbystycznie zajmuje się astrofotografią. Ja wiadomo do tego potrzebna jest bardzo dobra pogoda w nocy. Ale co robić jak są chmury, albo lepiej - jest burza.

To będzie chyba moja nowa pasja, fotografowanie blyskawic 😁

Ostatnio trafiłem na przepiękną burze okolicach mojej miejscówki do astro.

Timelaps z tego:

https://youtu.be/7_CyQ43aBXs?is=CFqZUCvxE7jwK6cj

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

45piorunów

Najmniejszy łabędź :swan: :black_circle::white_circle: Łabędź czarnoszyi (Cygnus melancoryphus) jest uznawany za najmniejszego oraz za najlżejszego żyjącego współcześnie łabędzia, choć w żadnym razie nie można go nazwać miniaturką - dorasta do 124 cm, osiąga rozpiętość skrzydeł do 177 cm, a samce mogą ważyć nawet ponad 8 kg. Gatunek ten zasiedla południowe regiony Ameryki Południowej i występuje w Argentynie, Brazylii, Chile, Urugwaju i na Falklandach. Ma czarno opierzoną szyję, biały pasek za okiem oraz wydatną, różowoczerwoną woskówkę przy nasadzie dzioba, a jego oryginalny wygląd sprawia, że bywa hodowany jako ptak ozdobny.

Za najmniejszego łabędzia uznawano niegdyś również zamieszkującą Amerykę Południową koskorobę (Coscoroba coscoroba). Koskoroba jest niemal całkowicie biała, ma tułów jak mały łabędź i głowę przypominającą trochę głowę gęsi. Dorasta do 115 cm, osiąga rozpiętość skrzydeł do 160 cm i waży do 5,4 kg. Choć bywa określana jako "łabędź koskoroba" (ang. coscoroba swan) i nawet bywała w przeszłości zaliczana do łabędzi, to pod względem taksonomicznym należy do zupełnie innego rodzaju. Jej nazwa wywodzi się od dźwięków, które wydaje, zapisywanych jako cos-cor-oo.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Jeden z najrzadszych kotów świata wraca. Naukowcy mają coraz więcej dowodów

Po ponad 100 latach nieobecności ryś iberyjski ponownie zadomowił się na północy Półwyspu Iberyjskiego. Kolejne obserwacje potwierdzają, że jego populacja systematycznie wzrasta. Niespodziewane pojawienie się rysia iberyjskiego w prowincji Alava potwierdziły nagrania jednego z

Gruba ryba

w Ciekawostki

50piorunów

Łabędź zamiast Rolexa :swan::sparkles: W średniowiecznej Europie łabędzie należały do ptaków luksusowych - ich posiadanie (i okazjonalnie także spożywanie) było przywilejem władców oraz najzamożniejszych członków średniowiecznego społeczeństwa. Łabędziem można było pochwalić się na różne sposoby, w niektórych krajach na przykład pieczonego łabędzia okrytego skórą i piórami, z żarzącą się bryłką kadzidła wetkniętą w dziób, podawano tradycyjnie na ucztach bożonarodzeniowych.

Równie chętnie chwalono się też jednak żywymi łabędziami. W późnośredniowiecznej Anglii ustanowiono prawo, według którego wyłącznie władca oraz możni osiągający odpowiednio wysokie dochody mogli posiadać łabędzie - świadectwem prawa własności były znaki wycinane na łabędzich dziobach. Podrabianie, przerabianie lub usuwanie "łabędzich znaków" było surowo karane, np. w dokumencie z 1570 roku odnotowano, że groził za to rok więzienia. Podobne kary wymierzano za podkradanie łabędzich jaj.

Jeśli ktoś nie miał prawa do posiadania łabędzi, pozostawało mu jedynie patrzenie na nie z daleka. Łabędzi należących do możnych nie wolno było płoszyć ani przeganiać (nawet ze swojej własnej ziemi), trzeba było też uważać, by nie wyrządzić im krzywdy choćby przez przypadek. W tym celu w pewnych okresach w ciągu roku zabraniano polowania z psami w pobliżu zbiorników wodnych, a także zastawiania sieci na rzekach, by nie narażać łabędzi na niebezpieczeństwo.

Oficjalnie angielskie prawo stanowiące, że można legalnie zabić i zjeść wyłącznie własnego, oznakowanego łabędzia, zostało zmienione dopiero w 1998 roku.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Młody wypatrzył dzisiaj w ogrodzie. Chyba samiec, skubany się zamaskował i mając oczy wyżej niż metr nad ziemią ciężko dojrzeć.

Osobiście modliszka kojarzyła mi się przez większość życia bardzo egzotycznie, ale teraz to już co lato ją widuję xD

no i bo kiedyś kto to myślał takie cuda na ścianie wschodniej oglądać

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

13piorunów

Wyszedłem z psem i pomyślałem
„Nie widziałem jeszcze w tym roku Tygrzyka”
Patrze pod nogi - siedzi 😜

Uciekła przy bliższym ujęciu więc zdjęcie jak zwykle na 30%, ale potwierdza się „moja” „teoria”, że ciepłolubne stworzenia migrują na północ.
20 lat temu widziałem go pierwszy raz na dolnym śląsku, 5 lat temu pierwszy raz u siebie, a od trzzech lat regularnie na tej samej łące na Ziemi Lubawskiej.

Tygrzyk Paskowany (albo Tygrzysica bo to ona)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

71piorunów

Łabędź większy od słonia :swan::first_place_medal: _Cygnus falconeri_ to wymarły gatunek łabędzia, który występował na Malcie i na Sycylii w środkowym plejstocenie, a więc około 770 – 126 tysięcy lat temu. Na podstawie rozmiarów jego szczątków szacuje się, że długość jego ciała dochodziła do około 2 metrów, rozpiętość skrzydeł do około 3 metrów, a waga do 16 kilogramów.

Nie do końca wiadomo, czy Cygnus falconeri był w stanie wzbijać się w powietrze, czy był nielotem. Prowadził nieco inny tryb życia niż współcześnie znane nam łabędzie i nie był raczej ptakiem wodnym, lecz typowo lądowym, żywiącym się roślinnością lądową. Prawdopodobnie był w stanie osiągnąć tak znaczne rozmiary, ponieważ w środkowym plejstocenie na Malcie i na Sycylii brakowało dużych drapieżników, a jednocześnie panował tam ciepły i wilgotny klimat sprzyjający rozwojowi roślin, którymi żywiły się łabędzie - co doprowadziło do rozwinięcia się u nich gigantyzmu wyspowego.

Cygnus falconeri był większy od występujących na Malcie karłowatych słoni z gatunków Palaeoloxodon falconeri, których dorosłe osobniki osiągały zaledwie metr wysokości. Słonie te stanowią przykład zwierząt, u których w wyniku odizolowania na wyspie rozwinął się przeciwny trend: karłowacenie wyspowe, a więc zmniejszenie rozmiarów ciała pod wpływem drastycznie ograniczonego dostępu do pokarmu i zasobów w warunkach wyspiarskich.

Na ostatnim zdjęciu fragmenty kości łabędzia Cygnus falconeri z Bur Mgħeż na Malcie, gdzie pod koniec lat 30. XX wieku prowadził badania maltański archeolog J. G. Baldacchino.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Wiadomości Polska

15piorunów

pierwszy raz widzę nagrany atak żubra w PL

koniecznie oglądajcie bez dźwięku bo autor dodał jakiś dramatic shit

https://www.youtube.com/shorts/EcGygCNYuQU?feature=share

Gruba ryba5piorunów

pewnie obejzal kumpla z juesej z yellowstone :grinning:

Specjalista9piorunów

Ciekawe co było wcześniej

Gruba ryba1piorunów

@piotrx65 mam 2 hipotezy:

* chciał tylko żubra pogłaskać a ten go brutalnie, bez żadnego powodu zaatakował

* chciał podejść z dwoma puszkami żubra, żeby sobie zrobić śmieszne zdjęcie z takim prawdziwym

😁

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Ciekawostki

60piorunów

Pierzenie radykalne :swan: :feather: Dorosłe łabędzie raz do roku, między czerwcem a sierpniem, przechodzą naturalny proces wymiany piór, jednak przebiega on u nich trochę inaczej niż u większości ptaków: lotki w ich skrzydłach nie są wymieniane stopniowo, ale wypadają niemal jednocześnie. Powoduje to, że łabędź przez kilka tygodni nie jest w stanie latać, a jego skrzydła wyglądają jak wyskubane dopóki nie wyrosną na nich nowe pióra.

W tym czasie łabędzie są nieco osłabione i trudniej im uciec w przypadku zagrożenia. Z reguły zaszywają się więc na kilka tygodni w zacisznych, zarośniętych częściach zbiorników wodnych, gdzie łatwiej im znaleźć pokarm i ukryć się wśród gęstej roślinności. W parach opiekujących się gniazdem najpierw wymienia pióra samica, a następnie samiec, dzięki czemu zawsze przynajmniej jeden ptak jest w pełni sprawny na wypadek konieczności obrony gniazda lub partnera.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Budują najdłuższy tunel kolejowy na świecie. Trwa walka o uratowanie przyrody

Budowa najdłuższego na świecie tunelu kolejowego pod Alpami to nie tylko inżynieryjne wyzwanie, ale także ogromna próba dla środowiska naturalnego. Konstruktorzy muszą radzić sobie m.in. z milionami ton gruzu i urobku skalnego. Czy uda się przywrócić alpejską przyrodę do życia po

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Biebrzański Park Narodowy promuje tradycyjne koszenie łąk, by pomóc przyrodzie

Biebrzański Park Narodowy zwraca uwagę, że tradycyjne koszenie łąk kosą pomaga biebrzańskiej przyrodzie. By promować ten sposób koszenia park organizuje od wielu lat zawody; w tym roku odbędą się 12 września. Jak podkreśla Biebrzański Park Narodowy, koszenie łąk nad Biebrzą jest

GURU

w Wiadomości Polska

9piorunów

Bociany szykują się do odlotu. Krutek wyniósł się z gniazda, buduje nowe [WIDEO]

Młode bociany trenują loty, by w połowie sierpnia odlecieć na zimowiska w Afryce. Ponieważ w gniazdach zrobiło się ciasno dorosłe bociany często teraz się z nich wynoszą; bociani celebryta Krutek z Krutyni zaczął budować gniazdo w sąsiedztwie starego. - Znosi te patyki i znosi. I on

Gruba ryba

w Tatry

9piorunów

Seria podcastów o tatrach, seria „Świadomi Tatr" - stworzona w współpracy z TPN.

Populacja lisów w Polsce wzrosła w ostatnich latach czterokrotnie.

Nie tylko zasiedliły miasta, ale też zmieniły swoje nawyki, dietę i… wygląd.



Czy lis zaczyna udomawiać się jak pies?

O tym opowiada dziś Bogusława Filar, podleśniczyni z Hali Gąsienicowej.



Bogusia zdradza też, jak patrzeć, by dostrzec w górach dzikie zwierzęta. Od rysi, które potrafią być niewidoczne nawet dla leśników, po niedźwiedzie, które często obserwują nas z ukrycia… „Bo to niedźwiedź spotyka nas, a nie my niedźwiedzia”, mówi Bogusia.


7. Świadomi Tatr: Lisie, a czemu ty masz taki krótki pysk?

https://youtu.be/-29K9a0c_MU&t=25

Gruba ryba4piorunów

@Marchew w Rosji chcieli udomowić Lisa, gdy dobierali do dalszej hodowli egzemplarze najmniej agresywne i najbardziej ufne do ludzi to właśnie się okazało że przy okazji zmienił im się wygląd na bardziej koci.

GURU

w Ciekawostki

26piorunów

Zaskoczyła mnie wczoraj pogoda, bo miało padać i nic nie planowałem, a otworzyło się jakieś okienko pogodowe więc czym prędzej napisałem do kumpla i już godzinę później byliśmy na miejscu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie spodziewałem się tej pogody toteż nie bardzo miałem wybrany cel, ale zawsze kilka pomysłów mam i tym razem wybór padł na miejscówkę na czasie, czyli w okolicy Grunwaldu, a konkretnie to wymyśliłem przepłynięcie ze Starego Miasta (aktualnie niewielkiej wsi, która w średniowieczu była pierwszą lokacją miasteczka Dąbrówno) jeziorem Dąbrowa Mała do aktualnego Dąbrówna (które już miastem nie jest) z zamiarem przepłynięcia przez pierwsze metry rzeki Wel (pod drogą, którą Jagiełło podążał na Grunwald w 1410r.) na siostrzane jezioro Dąbrowa Wielka.


Jak widać zawsze da się wymyślić jakiś cel żeby nie kręcić się po jeziorze bez pomysłu :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ostateczni przepłynęliśmy 9,4 km w czasie 3 h 10 min

Stare miasto - wieś położona na skraju Garbu Lubawskiego. Tereny te zamieszkiwało pruskie plemię Sasinów, a następnie zostały skolonizowane przez polskich osadników pochodzących z ziemi chełmińskiej i staropruskich z Pomezanii. Zamek został zbudowany przez Krzyżaków w 1319 r. w miejscu staropruskiego grodu obronnego. Przy zamku powstała osada Ylienburg (która według aktualnych badań została przejęta przez krzyżaków od prusów, stąd pozostawiona pruska nazwa), która w 1326 r. otrzymała prawa miejskie od komtura dzierzgońskiego.

Dwa dni przed bitwą pod Grunwaldem wojska Jagiełły zdobyły, a następnie doszczętnie spaliły zamek i miasto (również zabudowania w obecnej lokacji między jeziorami).

Dąbrówno - w obecnej lokacji, jako kolejne miasteczko pogranicza miało bardzo ognistą przeszłość, wielokrotnie było zdobywane, niszczone i przekazywane z rąk do rąk, aż ostatecznie utraciło prawa miejskie i po dziś dzień jest wsią mimo, że dawniej tej jednej niewielkiej miejscowości funkcjonowały dwa kościoły - katolicki i ewangelicki oraz synagoga. Dąbrówno było jednym z najsilniejszych ośrodków polskości na Mazurach, ale nigdy nie przekształciło się w ośrodek miejski o dużym znaczeniu. W 1825 r. na 1171 mieszkańców tylko 431 mówiło po niemiecku.
Miasto zostało spalone po raz pierwszy przez wojska litewskie jeszcze przed Grunwaldem, po raz drugi spłonęło w 1410r., po raz trzeci 1656r. przez Tatarów, i ostatecznie po raz czwarty w 1945r. przez wyzwolicielską armię sowiecką.

Z ciekawostek z kalendarium na pewno warto wspomnieć o 1675r i spaleniu z wyroku sądu dwóch mieszczek: Głuchny i Ruszkówny. Pierwsza z nich pomówiona o czary i wzięta na tortury, nie tylko przyznała się do konszachtów z diabłem, ale wskazała swą pomocnicę.

Jeziora jak zdecydowana większość w regionie to polodowcowe jeziora rynnowe, połączone ciekiem, który uznaje się za początek rzeki Wel (jako jego źródła podaje się okolice Giętlewa i Pałacu Klonowo, ale stamtąd wpływa do Dąbrowy Wielkiej jeszcze jako Wkra Wielka w średniowieczu nazywano tak cały ten ciek aż do miejscowości Cibórz).

Dąbrowa mała - powierzchnia jeziora – 1,73 km², długość – 4,5 km, szerokość do 0,5 km, głębokość maksymalna 34,5 m.

Dąbrowa wielka - powierzchnia jeziora – 6,16 km², długość – 6,4 km, szerokość do 1,4 km, głębokość maksymalna 35 m.

Lider2piorunów

Na stare miasto latalem na szczupca. Ofc nigdy nie zlowilem tam ani jednego xd

GURU1piorunów

@Cybulion My czasem na ogniska i libacje na dzikiej plaży, ale to człowiek młody był i głupi ;P
Wtedy za bardzo nikogo tam nie było, a dziś jest DARMOWE pole campingowe - co prawda jedynym zapleczem jest ToiToi, ale i tak sporo przyczep stało i kilka namiotów. Jest pomost, fajne zejście do wody bez kamieni i wodorostów. Chyba muszę młodą zabrać na dziką nockę pod namiotem :D

https://grupabiwakowa.pl/stare-miasto-k-dabrowna

Stare Miasto k. DąbrownaPlaża nad jeziorem. Dodatkowe foto: Jarek NowakGrupabiwakowa
GURU1piorunów

@Cybulion Kurde, akurat nie zrobiłem zdjęcia jak wracaliśmy, ale z 10 przyczep/kamperów to tam stało.
Do ToiToi'a nie miałem potrzeby zaglądać więc nie ocenię ;P

Na nockę spoko, ale na dłuższą metę bez łazienki i z najbliższym sklepem 5km dalej to z dzieckiem by mi się nie chciało.

GURU2piorunów

Wiadukt kolejowy i wypływ na Dąbrowę Wielką.
Kawałek dalej kolejny wiadukt i plaża.
Za drzewami ledwo widoczne zadaszenie nowego amfiteatru, który wieś zyskała w obecnym sezonie.

GURU1piorunów

Amfiteatr powstał na tegoroczne obchody 700-lecia Dąbrówna, na potrzeby Festiwalu Dwóch Jezior, w tym roku harmonogram wygląda tak:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Ciąg dalszy tego wpisu ->

https://www.hejto.pl/wpis/chlopowi-to-zawsze-wiatr-w-oczy-i-deszcz-mialo-byc-supowanie-a-tutaj-burza-moze-

Deszcz przeszedł, zrobiło się nawet przyjemnie. I to pomimo słońca za chmurami.

Gdyby nie zew z lądu "czas wracać, rozpalaj grilla!", to jeszcze bym trochę popływał.

Ale raczej dobrze się stało, bo znowu pada 😅

Tak czy siak, pobyłem nieco sam ze sobą oraz naturą.

Pokaż więcej komentarzy (6)