Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#praca

Gruba ryba

w Pracbaza

11piorunów

Jak wygląda szukanie pracy w statystykach?

Oferta będzie jeszcze wisieć półtora tygodnia.

Aplikowało 25-50 osób, z proporcji punktów procentowych można wyliczyć dokładnie ile - na ten moment 33 lub 44 kadydatów (aji podumało, bo mnie się nie chce).

Ankieta po aplikacji zawiera pytanie o status studenta, a z doświadczenia wiem, że w tej firmie raczej wolą tanich studentów.

Na drugim obrazku liczba kandydatów na oferty z maja i czerwca.

GURU

w Wiadomości Polska

41piorunów

Bezpłatne posiłki dla pracowników samorządowych. Jest apel o zmianę przepisów

Postulujemy, by wszyscy pracownicy sfery budżetowej i samorządowej mieli zagwarantowane nieodpłatne, wysokiej jakości posiłki – wskazała w apelu Związkowa Alternatywa. Związkowcy chcą też, aby przerwa obiadowa była wliczona do czasu pracy. Związkowa Alternatywa przedstawiła postulaty

Fenomen

w Hydepark

14piorunów

Możecie zabrać mi godność (rozumu i tak nie ma za wiele) i owocowe czwartki ale nie zabronicie Areczkowi jeść czosnku gdy ma na to ochote!

Kto przegląd ogłoszenia o prace ten w cyrku się nie śmieje XD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

184piorunów

Security w mojej firmie przedobrzyły z ćwiczeniami phishingowymi :D

Zazwyczaj, z tego, co miałem do czynienia, wygląda to tak, że dział security wysyła jakiś ordynarny mail, żeby tylko było można zrobić raport, że przeprowadzono próbę, jakieś randomy się złapały, ale ogólnie ludzie kumają.

A u nas? Security uznało, że nie ma miękkiej gry. U nas ćwiczenia phishingowe wyglądają tak, że jak ostatnio miałem spotkanie z szefem, dajmy na to, Łukaszem Kowalskim, o nazwie sugerującej, że będziemy omawiać nowe narzędzia do pracy, to chwilę później dostałem maila z zaproszeniem do platformy o treści "Łukasz Kowalski zaprasza cię do rejestracji w nowej platformie" i treścią "Cześć! O tym wspominałem na spotkaniu". No kliknąłem jak głupi, bo akurat wszystko było ładnie w kontekście, i nie byłem sam, bo security z dumą ogłosiło, że 86% ludzi którym wysłali podobne kontekstowe fejki się złapało i musieliśmy robić jakieś dodatkowe szkolenia w postaci filmów bez możliwości przewinięcia czy pominięcia.

Teraz spora część firmy zgłasza absolutnie każdy e-mail spoza domeny firmowej jako phishing, żeby nie dostać po łapach, i security się skarży, że oni nie są w stanie tego przerobić :grinning: Jakoś mi ich nie żal :D


Fanatyk4piorunów

Ja generalnie wrzucam wszystko do kosza oprócz ludzi których znam. Nie zrobiłem przez to kilku szkoleń ale c⁎⁎j tam, jak są ważne to dostaje opierdol od szefa że nie zrobiłem XD. Odporność na phishing 100 proc jak na razie

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Hydepark

99piorunów

Moje równouprawnienie jest lepsze niż Twoje

Czy jesteś za ustawowym równouprawnieniem?

  • Tak70% (203 głosy)
  • Nie30% (88 głosów)

291 głosów

Mocarz20piorunów

Dopiero po zamieszkaniu za granicą zacząłem widywać kobiety jako śmieciarzy czy opiekunów zieleni miejskiej (nie mówię o skazanych). Na tym mitycznym zachodzie kobiety są normalna częścią społeczeństwa, a nie metafizyką.

Tytan0piorunów

Jestem za równouprawnieniem jeżeli w każdej kwestii ją stosujemy, natomiast dzisiejsze równouprawnienie to rak z przerzutami i jeżeli ktoś tam szuka logiki to szybko wywali error.

Zaczynając od płac, gdzie trąbią ile to kobiety mniej zarabiają. Jak spojrzymy na te same stanowiska przy tej samej wydajności pracy, to nie istnieje różnica w płacy. Pojawia się ona, gdy inny pracownik robi więcej niż podstawa/średnia, robi dodatkowe nadgodziny, albo ma ponadpodstawową wiedzę, której strata byłaby ciężarem dla zespołu, ale stanowisko ma te samo jak reszta osób.

Potem jest kolejny logiczny fikołek typu mamy zarabiać tyle samo, ale to facet powinien zarabiać więcej :upside_down_face: tych klocków nie jestem w stanie poskładać.

Następnie jest jeszcze część takich kobiet co mają jakieś alimenty, 800+, jakieś pasywa, itd, ale jak chodzi o ustalanie wspólnego budzetu, to jest to pomijane 😅

Gdzie jest też równouprawnienie w kwestii rozpoczęcia relacji ? Prawie zawsze to facet zagaduje, stawia drinki, zabiera na kolację, robi fikołki aby przypodobać się kobiecie.

Redystrybucja dóbr od mężczyzn do kobiet, emerytura, wojsko, wyroki sądowe, ocena złych czynów przez społeczeństwo, można tak się rozpisywać długo. A jest jeszcze problem ze zmianą statusu społecznego gdzie kobiety przeskakują wyżej przez zdobytego mężczyznę i mężczyźni z niższym statusem mają coraz mniej kobiet w swojej warstwie społecznej (jest to widoczne w emigracji czy w dużych miastach).

To nie jest równouprawnienie i czas aby ktoś w końcu zaczął zauważać te problemy społeczne.

Nie musi być system równouprawnienia, ale wtedy nie narzekajmy na patriarchat

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Coraz więcej mówi się o tym, że klasyczne portale pracy są coraz mniej skuteczne w poszukiwaniu nowej pracy - ogłoszenia widmo, filtry AI, upośledzeni rekruterzy etc. Linkedin to też już rzekomo przeszłość, stąd pytanie do was - w domyśle pytam osób, które znalazły nową pracę w ciągu ostatnich 12 miesięcy - za sprawą jakiego portalu/kanału komunikacji udało wam się znaleźć pracę?

Jeśli nie ma tej odpowiedzi w ankiecie to dodaj w komentarzu razem z branżą w jakiej udało Ci się znaleźć pracę.

Gdzie i w jaki sposób szukacie pracy w 2026?

Gdzie znalazłeś/aś nową pracę w ciągu ostastnich 12 miesięcy?

  • portale pracy: pracuj, indeed, rocketjobs, olx, justjoinit etc.32% (20 głosów)
  • LinkedIn21% (13 głosów)
  • Przez znajomego/ z polecenia24% (15 głosów)
  • Bezpośrednio przez stronę firmy / face to face2% (1 głos)
  • Targi pracy2% (1 głos)
  • Urząd pracy6% (4 głosy)
  • Inny kanał - podaj nazwę14% (9 głosów)

63 głosów

Osobistość5piorunów

@cyber_biker to ja z innej strony. Zatrudniałem ostatnio parę osób i tak:

Na ogłoszenie na linkedin same aplikacje hindusów (wyraźnie napisane + pytanie w formularzu, że praca hybrydowa).

Pracuj: bardzo dużo aplikacji nie pasujących kompletnie do ogłoszenia, z kolei wartościowe aplikacje prawie wszystkie były oznaczone „dopasowane przez ai”- super to działa.

Zaprosiłem też na rozmowę (i ostatecznie zatrudniłem) dziewczynę która wystalkowala moją osobistą skrzynkę i podesłała mi maila który nie był ctrl c ctrl v.

Osobistość0piorunów

Sam zmienilem ale 3 lata temu zaraz bedo. Wtedy pracuj, teraz wkrecilem dwie osoby na podobne stanowisko. Na pracuj tez sa oferty na to stanowisko ale z chetnymi bywa roznie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Pracbaza

86piorunów

Dobija mnie szukanie pracy. W tamtym tygodniu miałem trzy albo cztery rozmowy. Dwie już zakończone, po pierwszej rozmowie z rekruterką. W jednej sam odmówiłem, w jednej (tej opisanej tutaj) rzuciłem większe (sensowne) widełki i teoretycznie powinienem mieć już odpowiedź.

Od poniedziałku przeszedłem przez bezsilność i brak perspektyw, we wtorek była już agresja i wrogość wobec rekrutera-pradesha (podejrzewałem scam albo testowanie na mnie ux), a teraz jest znowu bezsilność i beznadzieja.

Plan alternatywny wymaga czasu na rozwinięcie, a ja tego czasu nie mam. Drugi alternatywny plan to jakieś pół roku nauki. Maksymalnie mogę być 90 dni na L4 po zakończeniu umowy. To mało czasu...

Pokaż więcej komentarzy (35)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Tysiąc skarg o mobbing w Komisji Europejskiej: Ciemna strona pracy w Brukseli - Focus Europe

Najnowsze śledztwo Politico ujawnia lawinę skarg na mobbing w Komisji Europejskiej, obnażając ciemną stronę pracy w unijnych instytucjach, z którymi na co dzień mierzy się również przeciążony Rzecznik Praw Obywatelskich. Praca w Komisji Europejskiej to dla wielu szczyt kariery. Za

Debiutant

w Hydepark

0piorunów

Cześć

Czy spotkał się ktoś z was z niemiecką rekruternią Lindner?

Na necie niby wszystko wygląda ok.

Zaczepili mnie na firmowego mejla. Nie wiem jakim cudem go zdobyli.

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Witam państwa z nowego stanu skupienia - bezrobotny :smiley:

Jeszcze tylko zakończyć L4 i będzie idealnie.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Pracbaza

29piorunów

Natchnion rozmową z rekruternią i wpisami @WujekAlien opiszę sytuację na rynku.

Firmy rzadko się odzywają, to jasne.

Odezwała się jednak taka rekruternia (duża), co szuka dokładnie mnie. W 90-95% pasuję, robiłem to już i to nawet w tych programach co firma używa. Jedyny minus to dojazd - 15 km w jedną stronę i na mus stacjonarka, ale jestem w d⁎⁎ie i wziąłbym.

Poznałem jednak widełki dla inżyniera elektronika R&D: projektowanie hw, programowanie fw, debugowanie hw i fw, symulacje hw, dokumentacja. Wynoszą... :drum_with_drumsticks::drum_with_drumsticks::drum_with_drumsticks: 8-11 tys. brutto!

edyta dla punktu odniesienia:

7500 netto wynegocjowałem u janusza jakieś cztery lata temu i to bez proszenia specjalnie. Na produkcji u niego jest teraz >8k do łapy.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Wczoraj @WujekAlien dodał wpis o szukaniu pracy. Ja na szczescie pracę mam, natomiast od jakiegoś czasu męczy mnie jedno pytanie. Patrząc na tendencje rynku obecnie wiadomym jest, że się wszyscy spowrotem w IT nie pomieścimy.

Od dłuższego czasu mysle nad przebranzowieniem się, ale jestem w takim miejscu życiowym, że jeszcze nie mam staminy na krok w bok. Wiem jednak, ze w korpo i IT nie chce zostać. Od paru miesięcy sprawdzałam parę pomysłów na biznes i albo rynek jest kompletnie przesycony albo kasa się nie zgadza, póki co nie mam solidnego pomysłu na to co robić dalej.

Jak to z wami jest? Liczycie na to, że po 8 miesiącach ogarnięcie robote I problem potrzeby przebranzowienia was nie dopadnie czy myślicie / realizujecie już jakieś dalsze kroki żeby się zabezieczyc?

Myślicie o przebranzowieniu się z IT?

  • Tak29% (69 głosów)
  • Nie33% (78 głosów)
  • Sprawdzam38% (90 głosów)

237 głosów

Gwiazdor0piorunów

@hatti-vatti Myślę że to przedwczesne wnioski. Rynek zatrudnienia IT się zmienił ale nie skurczył, a nawet ostatnio odbija po dołku. Jest mniej ofert dla juniorów ale więcej dla doświadczonych (aż będzie brakować seniorów i znowu będzie zatrudniać się juniorów).

AI jest dobrą pomocą, szczególnie pisząc greenfieldy ale na pewno nie dowodzi tego co w związku z nim obiecywano. Hype opada a rozwój zwolnił, bo przecież gdzieś musi być sufit.

Specjalista1piorunów

Żeby mieć taką kasę jak w IT trzeba albo być lekarzem/prawnikiem (wymagane wykształcenie), albo mieć bardzo dobrze prosperujący biznes, albo być doświadczonym ekspertem w dobrze płatnej dziedzinie. Wszystkie trzy powyższe wymagają mnóstwa czasu, poświęceń, trochę szczęścia i przede wszystkim podjęcia sporego ryzyka, bo w przeciwieństwie do względnie stabilnego etatu/kontraktu nie masz żadnej gwarancji sukcesu, a nie da się jednocześnie pracować w IT i studiować medycyny/prawa...

*

Z moich obserwacji poczucie wypalenia to zwykle składowa jednego lub kilku z poniższych aspektów:

* za dużo przepychanek/polityki na poziomie liderów/managementu (jeden architekt mówi tak, a drugi mówi nie)

* mała sprawczość / narzucanie rozwiązań (koniecznie używajmy niszowej technologii zamiast czegoś znanego i sprawdzonego, bo firma ma umowę z np. Microsoftem albo lider ma wizję eksploracji hipsterskiego frameworka)

* zjebany scrum master (miliony spotkań, dziwne ankiety i zabawy, estymować muszę bo się uduszę)

* bezsensowność (piszesz jakieś funkcje do apki, ale nie wiesz po co, nie wiesz dla kogo, nie wiesz jak ktoś ich używa)

* brak widocznych efektów pracy (przy każdym poście tego typu pojawia się ktoś z komentarzem "a może bym tak hodował owce albo został stolarzem" - bo tego typu zajęcia dość szybko dają widoczne [a nie wirtualne/abstrakcyjne] rezultaty)

*

Jak żyć? :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (35)

Gruba ryba

w Korposzczury

42piorunów

Funkcja jaką wykonuję zawodowo to bycie tzw. Integrated Project Team Leadem. To znaczy, że mam zdefiniowany problem do rozwiązania, angażuję niezbędnych specjalistów wewnątrz firmy, definiuję im zadania i rozliczam z ich wykonania. Na koniec zbieram wszystko do kupy w finalny raport, który prezentuję i daje do podpisu tym wyżej ode mnie.

I teraz mam taki trochę impostor syndrome, bo jak sobie dobrze dobiorę zespół do danego problemu to praktycznie, poza napisaniem końcowego raportu, nie mam nic do roboty. Moi koledzy i koleżanki siedzą, dłubią sami jakieś dane, czytają inne raporty itd. a ja staram się delegować jak najwięcej specjalistom, bo wychodzę z założenia, że oni znają się na tym lepiej ode mnie.

Zastanawiam się, czy dobrze robię czy jednak powinienem napinać więcej?

Pozwolę sobie zawołać @WujekAlien jako specjalista od korpo-kołchozów i tego typu dylematów.

Gruba ryba6piorunów

@FoxtrotLima jeśli nie przypisujesz sobie całej zasługi tylko na spotkaniach mówisz o tym że oni to zrobili (a bardziej zespół który stworzyłem, zeby było uczciwie) to imo jest dobre i uczciwie podejście.

Bo są tacy co delegują całą robotę i mówią potem "Pa jaką dobrą robotę odwaliłem".

Z drugiej strony jeśli nie znasz się na temacie to możesz podpytywać o szczegóły żeby rozumieć lepiej ale mikro zarządzanie przez kogoś kto nie zna tematu jest wkurwiające dla teamu.

Pokaż więcej komentarzy (30)