mati3654Tytan
8piorunówCo sądzicie o mieszkaniach w wielkiej płycie ale w lokalizacji premium pod kątem utraty wartości i sprzedawalnosci w przyszłości? Rodzina się powiększyła więc szukam większego mieszkania w Warszawie, stać mnie obecnie tylko na wielką płytę ale myślę czy takie mieszkania nie zaczną niedługo tracić na wartości, w końcu mają już ponad 50 lat a demografia jest jaka jest, z drugiej strony to bardzo dobra lokalizacja blisko metra.
Sam się nad tym zastanawiam. Mam mieszkanie w fajnej lokalizacji, blok z '87 roku. Jest dosyć zadbany, docieplony, a na osiedlu jest wszystko co powinno być, szkoła, przychodnia, sklepy, las blisko.
Wokół deweloperzy cały czas stawiają nowe bloki, gdzie liczą sobie za metr sporo więcej niż warte jest moje mieszkanie. Do tego miejsca parkingowych naziemnych nie oferują wcale, tylko podziemne.
Nowa deweloperka to praktycznie blok na bloku z minimalnymi terenami zielonymi. Tuż obok, na terenie spółdzielni, mamy sporo przestrzeni między blokami i tylko nieco zbyt małą ilość miejsc parkingowych. Realnie, myślę że deweloperzy zyskują na obecności starego budownictwa, dzięki sensownej urbanistyce z PRL xd
A co do sedna i obaw o stare budownictwo. W Gdańsku nie brakuje budynków mających po 100 i więcej lat, nadal stoją, nadal się sprzedają za grubą kasę xD
Lokalizacja to najważniejszy czynnik wartości nieruchomości.
Spadać ceny beda od obwarzanka, gdy spadki wejdą do centrum, to zacznie sie od Twojego, co jest daleko idące
















