Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hobby

Kosmonauta

w Majsterkowanie

15piorunów

Już miałem pochowane, ale muszę się pochwalić.

Pierwszy strop paddle aka wiosełko ze skórą do ostrzenia noży itp. Kupiłem sobie w Polsce.

Tylko jeden nożyk poostrzyłem. Ale zabawa i satysfakcja. Jeszcze nie goli całą powierzchnią, ale do tego dojdę.

Na razie planuję używać pasty tylko na stronie z filcem, a na gładkiej będzie sama skóra.

Chyba będę musiał do tego dokupić nową stalkę do noży, gładką dickoron polish. Bo czerwony dickoron tępi noże naostrzone na lustro, a na razie mam tylko taki.

Fenomen2piorunów

Szacun Tomeczku. Ja na razie się uczę ostrzyć na takich kamieniach. Żona już się boi używać noży w kuchni, ale nie gołą włosów na rękach jeszcze 😅

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Czasami poszukiwania nowych sztuk do kolekcji przynoszą dość dziwne uczucia.

Ktoś kiedyś żył, zbierał. Później jego rodzina wstawia na fora zbiorcze zdjęcia nie mając pojęcia ani co to, ani jaką wartość (sentymentalną) miało.

Czasami ktoś kiedyś aspirował... i na aspiracjach się skończyło.

GURU10piorunów

100 złotych? Ja bym wystawił za 1000, jak kogoś stać na homary to stać go też na unikatowy półmisek.

Gruba ryba5piorunów

Mogła z tego jeść koreczki śledziowe, oni nawet tego nie sprawdzają...

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Modelarstwo

18piorunów

No to będzie zabawa :smiley:

Niedawno przyszedł kolejny - znowu taki trochę kartonowo-drewniany, ale tym razem dodatkowych elementów jest masa.

Czuję, że będzie zabawy na ładnych parę tygodni. Oby było warto.

Instrukcja ma 42 strony, z czego pierwsze 14 to prace przygotowawcze - wycinanki, klejenie, obcinanie sukna :smiley: i elektryka 😉

Niedługo zaczynam - oczywiście będę pokazywać postępy, ale na razie zobaczcie, ile tego było w pudełku.

Gruba ryba0piorunów

Wołaj mnie na progres. Jestem bardzo ciekawa. :)

Lider

w Hydepark

20piorunów

Taki trochę spóźniony prezent na dzień dziecka sobie zrobiłem. Cymka 041L

GURU3piorunów

@Rzeznik za⁎⁎⁎⁎sty kurczak😊

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Z jednego ze spacerów @underwear, których nieodłącznym elementem jest zapuszczanie żurawia na wiaty śmietnikowe, dostałam bardzo ciekawe zdjęcie. Prawie kompletna, dość dziwna lampa. @underwear poszedł dalej, a ja zaczęłam bić na alarm, że ma NATYCHMIAST się wrócić.

W mojej głowie od razu pojawiły się dwa tropy: albo projekt Gałeckiego albo wyrób Spółdzielni Pracy Sprzętu Zootechnicznego. Tak czy siak, tanie to ani nie było w czasach PRL, ani aktualnie nie jest. Pomijając ten aspekt czasami między mną a jakiś przedmiotem wywiązuje się natychmiastowe uczucie. Z tą lampą właśnie tak bylo - bardzo jej chciałam, a ona zapewne chciała znaleźć się w moich rękach.

Przytargał lampę do domu. Tak na marginesie to zecydowanym plusem towarzystwa naszego syna w spacerach jest fakt, że do kosza wózka można zapakować różne znajdki, na przykład lampę. Albo pięć kilo nowiutkich guzików do mundurów milicyjnych, albo czyjąś kolekcje ceramicznych doniczek. Już kiedyś pisałam, że ze znajdek mamy całkiem solidne źródło dodatkowego dochodu, które częściowo finansuje kolekcje szkła. Lampa jednak nie pójdzie na sprzedaż, nie sprzedaje się rzeczy, do których od razu poczuło się iskierkę uwielbienia.

W niedoczasie między pracą, życiem na dwa domy i opieką nad synem postanowilam, że podejmiemy się renowacji. To będzie taki nasz wspólny projekt. Pomijając już jej wartość po renowacji to jest po prostu piękna, a my w salonie mamy od lat totalnie niepasującą lampę stojąca, która przeżyła ze mną trzy przeprowadzki. Sporo elementów wystroju w naszym domu było z przypadku, z czasem wymieniane na właśnie takie perełki kupione, znalezione albo darowane.

Renowacja zakłada odmalowanie półeczki i kulek (kolory zostają), wyczyszczenie kabla, odmalowanie stelaża, uzupełnienie guziczka do włączania na taki sam z epoki (już zamówiony), nowe oprawki, odrdzewianie i odmalowanie metalowych osłonek (aktualnie moczą się w occie).

Na pytanie "jakie to stare?" odpowiem od razu - starsza od Ciebie, czytelniku. Lata 50/ wczesne 60. Świadczy o tym wtyczka oraz to, że oprawka jest z porcelany, nie z ebonitu.

W sumie to tyle chciałam przekazac zanim zadam wam pytanie: klosze czy abażury? Ja uważam, że abażury. @underwear, że klosze. Google Lens, ani katalogi z lampami z czasów minionych nic nie wnoszą do tematu bo NIGDZIE nie ma takiej lampy ani zdjęcia, które odpowiedziałoby na nasze pytanie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Chwalę się bo w końcu wydrukowałem cały model samolotu ✈️ FPV. Ogólnie zajęło mi to dużo czasu bo musiałem robić poprawki. (Jedno całe skrzydło to około 20h ciągłego druku)

Model nazywa się Talon 1400 a projektantem jest nasza krajowa firma Flightory - dość dobrze znana na całym świecie wśród pasjonatów.

Model wydrukowany z lekkiego LW-PLA który pod wpływem temperatury spienia się i zwiększa objętość, materiał ma strukturę podobną do XPS.

Koszt wydruku takiego modelu to około 120zl (nie licząc prądu), do tego sporo elektroniki - chyba że ktoś ma drona fpv to może go przerobić na takie coś.

Muszę jeszcze ogarnąć elektronikę i będzie można robić test.

Pad od ps4 dla skali.

Koneser1piorunów

Fajny

Gruba ryba1piorunów

wołaj jak będziesz latał i nagraj coś.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w LEGO

69piorunów

Kupiłam sobie dzisiaj swój pierwszy w życiu zestaw Lego. Jak uporam się przynajmniej z lipcową falą licencjatów to sobie go zmontuję. :heart_eyes:

Lider5piorunów

Witam w klubie. Przy 100 przestalem liczyc. Byle byś nie leciała jak @damw xD

Wirtuoz1piorunów

@rain Nie byłoby mnie stać na paliwo do niego

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w Hydepark

51piorunów

Wonsz żeczny

Tu du du tu du du

Bywa niebezpieczny

Tu du du tu du du

W moim ostatnim video wpisie z łowienia opowiedziałem historię o węgorzu, który mi się wypiął, bo nie dałem rady sam go podebrać, a kolega po kiju, którego poprosiłem o pomoc, okazał się jeszcze gorszy w te klocki. Dodałem też trochę naiwnie, że teraz chodzę łowić w tym samym miejscu i na tę samą przynętę licząc, że może uda mi się go zaciąć jeszcze raz. No i, kurde, chyba w końcu się udało! Wprawdzie nie mam pewności, że to ta sama ryba, ale ile może być węgorzy o podobnej wadze w małym stawie, który nigdy nie był nimi zarybiany?

Pokazałem zdjęcia właścicielowi wody (chyba wcześniej nie do końca mi wierzył), poprosił, żeby mu je przysłać, to trafię do galerii okazów w... toalecie 😅 Widać ją w poprzednim wpisie.

To mój nowy rekord, chociaż nie miałem wagi ze sobą. Na oko daje mu dwa kilo, a że jestem krótkowidzem, to powiem dwa i pół 😛

    

Osobistość2piorunów

kurde troche bym się brzydził takiego wziąć do łapy( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

62piorunów

Dzień dobry,

Chciałbym zaprezentować swój ostatni model w ramach Jest to Sud Aviation Vautour IIN – francuski dwumiejscowy taktyczny myśliwiec bombardujący. Model w skali 1:72 od Special Hobby (72412). Maszyna w barwach jednostki myśliwskiej 2/6 „Normandie-Niemen” Francuskich Sił Powietrznych, stacjonującej w 1960 roku w Oran-la Sénia w Algierii. Relację budowy można znaleźć na powyższym tagu

Osobistość10piorunów

@Rzeznik u mnie próby sklejania modeli zawsze kończyły się podobnie.

Lider4piorunów

@Rzeznik Ej no, weź, przypominasz mi moje modele z dzieciństwa, które nie były tak udane...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Po długiej, zimnej i śnieżnej zimie, po chłodnej wiośnie, przyszedł w końcu ten dzień, ciepły, majowy i słoneczny. Właśnie zakwitły rzepaki i głogi; przez całą zimę tęskniłem do ich dusznego zapachu. Przez otwarte okno mieszkania usłyszałem szum i narastający dźwięk, charakterystyczne, coraz głośniejsze, zawodzące „uuuuuu”.

Rójka pszczół!

Pytanie tylko, czy właśnie uciekają z mojej pasieki, czy wręcz przeciwnie. Wybiegłem na zewnątrz.

Rój szedł z fasonem. Kołująca w powietrzu, rozedrgana, szara chmura, złożona z tysięcy punktów, z których każdy zataczał własne kręgi i po swojemu bzyczał, brzęczał i wibrował. Jeden jęk! Podczas rójki pszczoły nie są agresywne, praktycznie nie ma ryzyka użądlenia. Można stać w samym środku, a pojedyncze sztuki siadają człowiekowi na głowie, rękach, twarzy, pochodzą chwilę i podrywają się w powietrze. Największa grupa siadła na jednym z pustych uli, po czym pomalutku, stopniowo, grzecznie weszła do środka...Radość, pomyślność, dobry znak! Ucieszyłem się, z wdzięcznością myśląc o zaoszczędzonej pracy. Kiedy w przeszłości trafiała mi się taka zdobycz, zwykle musiałem używając drabiny zdjąć ją z drzewa, potem przetrzymać w chłodnej piwnicy co najmniej przez dobę, a w tym czasie przygotować nowe mieszkanie. W następnym kroku osadzałem rój w ulu, zawsze trochę roboty mnie to kosztowało, czasem trzeba było zakasać rękawy i na szybko nowy ul zbudować od podstaw.

Jakież jednak było moje zdumienie, gdy w odstępie może dwóch godzin przyleciał kolejny rój, jeszcze obfitszy, powtarzając ten sam manewr krążenia, opadania i zasiedlania kolejnego pustego lokum. W mojej ponad 30-letniej przygodzie z pszczołami nie miałem jeszcze takiego przypadku, aby tego samego dnia, w krótkim odstępie czasu, przybyły do mnie dwie rodziny, a każda z nich samodzielnie osiedliła się.

Kiedy kilka dni później zdarzenie powtórzyło się po raz trzeci, pokiwałem tylko w zadumie głową.

Oho, pomyślałem. Somsiad nie będzie szczęśliwy....

W tej chwili wszystkie trzy rodziny dochodzą do siły, jednej z nich postanowiłem zmienić matkę. Załamanie pogody, chłody w połowie maja, "zimni ogrodnicy" i "zimna Zośka" dały się we znaki, ograniczając wiosenne pożytki. Czereśnie, wiśnie czy śliwy w większości straciły kwiat po przymrozkach. Rzepak został wykorzystany częściowo, mniszka było mało i słabo nektarował z powodu braku opadów. Warunki pogodowe sprawiły, że w pewnym momencie chętniej oblatywana była kwitnąca jabłoń niż rzepak. W wyniku ogromnej i niespotykanej o tej porze suszy, w całej okolicy zakwitła tylko jedna jedyna akacja. Zaczyna się kwitnięcie maliny, jest trochę gorczycy, facelia, gryka, chaber. Przekwita już stulistna róża, bardzo chętnie odwiedzana przez owady, ale ciągle jeszcze spotyka się białą koniczynę, podlaną w ostatnich dniach przez deszcz. Przygotowujemy się do lipy, ale nie wiążę z nią wielkich nadziei. I tak to jakoś idzie.

Po pierwszym miodobraniu mam na sprzedaż trochę rzepakowego miodu, gdyby ktoś chciał kupić. Słoik 1,3 kg = 40 zł + przesyłka, najchętniej paczkomatem.

GURU

w Wiadomości Świat

30piorunów

Mistrzostwa Europy na... konikach na kiju. Do Pragi przyjechały setki zawodników i pasjonatów hobby horsingu

Praga stała się europejską stolicą jednej z najbardziej nietypowych dyscyplin sportowych. W czeskiej metropolii odbyły się Mistrzostwa Europy w hobby horsingu, czyli jeździe na koniku na kiju. W zawodach wystartowały setki uczestników z kilkunastu państw. Choć dla wielu osób może

Lider

w Hydepark

29piorunów

Dzień dobry.

Mocno zaniedbałem tag a spowodowane jest to kompletnym brakiem natchnienia do modelarstwa. Takiego kryzysu twórczego nie miałem od lat - cóż nic nie trwa wiecznie. Model Vautora IIN w skali 1:72 od Special Hobby jest na ukończeniu i pewnie niedługo wleci galeria końcowa.

A tymczasem pomalowałem koła. Od podstaw wykonałem klapy podwozia no i kalkomanie. Także udało się zlepić wnęki hamulców oraz przeprowadzić ich montaż. Na ostatnim zdjęciu widać wstawiony przezroczysty element (światło?), które wstawiałem już po pomalowaniu modelu bo producent nie przewidział takich luksusów. Operacja była ryzykowna ale udała się.

Kompan

w Dyskusje

10piorunów

Tl;dr: jest cos takiego jak impro, nie musi być komediowe i chyba powoli w Polsce zaczyna umierać (a na pewno hamuje).

Przeglądałem ostatnio zapytania w google do jednego ze swoich hobby (od 2013 roku) i widać powoli, ze zainteresowanie zaczyna spadać... Stąd ten wpis. (Nie jest to reklama.)

Jest taka niszowa sztuka zwana impro/improwizacją sceniczną/komediową - (tutaj można to rozróżniać a wręcz powinno sie ale nie o tym tutaj).

Słyszał ktoś o czymś takim?

Ogólnie ma to charakter raczej hobbystyczny i nieprofesjonalny, nie licząc kilku grup w wiekszych miastach bądź osób robiących warsztaty - coś co działa trochę jak kursy tańca ale bez tańca 😅. Ale raczej można policzyć na palcach jednej ręki ludzi, ktorzy się byli by w stanie utrzymać tylko z tego.

Może kojarzycie Whose Line Is It Anyway? Amerykanski show ultra komediowego impro. (A tak naprawdę spin-off brytyjskiego show które powstało z... audycji radiowych o tej samej nazwie!)

Ten program przywiał i rozpropagował improwizację w Polsce z 15 lat temu, choć niestety właśnie wyłącznie w formie skrajnej komedii, gdzie często postacie i sytuacje są skrajnie karykaturalne.

Oczywiście jest wiele innych podejść, choć mniej popularnych i jak impro genialnie nadaje sie do komedii to twierdzenie, ze jest tylko do tego to twierdzenie, że jak kręcić filmy to mozna tylko komedie... Ale cóż zrobić z ludźmi co boją się przecierać nieznane szlaki. I nie oszukujmy się, też specyficzne osoby pchają się na scenę a śmieszność to dla wielu zewnetrzny wyznacznik ich wartości. Choć można to też robić całkowicie zdrowo i z dystansem do siebie.

Improwizacja sceniczna może być jak najbardziej wciągająca, mieć długie wielowątkowe fabuły , być realistyczna/prawdopodobna, wzbudzać wiele uczuć i refleksji. I śmiechu też.

Są też takie formy (niszowe w Polsce) jak np. teatr playback ktory jest na granicy psychodramy i improwizacji scenicznej - polecam, choć bywa też grubo i warto mieć to na uwadze, bo historie dobrowolnie brane od osoby z publiki ktora sama sie zgłosi może być czasami calkiem traumatyczna.

Czy warto w improwizacje?

To zależy.

Jeśli szuka się miejsca gdzie jest szansa na swobodne wygłupianie się, ale też swobodny wyraz w akceptujacych warunkach... To... Zależy jak się trafi, bo po pierwszym dobrym wrażeniu często jest skręt w stronę tzw. "zasad impro" (ktore każdy ma inne i rozumie inaczej i najczęściej nie widzi w nich oksymoronicznej natury) i prędzej czy później skręca się z akceptacji w oceniania czy było źle (bo nie wyznacznikami co było dobrze to się ludzie tu raczej nie zajmują 😅).

Nie prowadzę obecnie żadnej działalności warsztatowej czy eventowej w tym zakresie. Przez kilka lat robiłem tzw dżemy/openy gdzie kto chciał mógł wejść na scenę ale wypaliłem się. Zeobilem tez kilka dluzszych warsztatow z dlugich form z dekade temu. Założyłem i prowadzilem grupę impro, bylem potem czlonkiem a nawet i liderem w innej. Krotki i dlugie formy, z czym obecnie prawie wyłącznie dlugie. Wciąż występuję - obecnie głównie gościnnie z innymi grupami przed małymi publicznościami rzędu 30-50 osób. W tym roku juz mam z 7 takich występów za sobą.

Czy warto pisać o tej niszy, gdzie najwiekszym żartem jest stwierdzenie, że można na tym zarobić? Może i nie. Ale jest to ciekawa alternatywa dla sportu i tańca gdzie jest szansa na poćwiczenie wielu scenariuszy z życia codziennego.

Może to jednak potencjalnie ciekawe jak wygląda coś takiego od zaplecza. Kto wie.

i bo tak czujem

Fanatyk1piorunów

@b905@b905 o kurde, to mi przypomniałeś. Jakoś wczasach późnego liceum (lata 2000-2001) spotykałem się krótko z dziewczyną która się w to bawiła. Później mój kumpel na studiach też miał zajawkę na impro. Myślałem, że to już umarło.

Mocarz1piorunów

@b905 Nie zdziwię się jeśli spora część zainteresowanych improwizacją przeszła do papierowych RPG. Tam, zależnie od stołu bardziej lub mniej, ale zawsze typowa improwizacja jest ceniona. A rpgi razem z planszówkami w ostatnich latach wyszły z dziedziny typowo nerdowskich zainteresowań.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w LEGO

98piorunów

Ktoś tu chyba bzika ma.

Oczywiście tego pozytywnego

Fenomen2piorunów

Miałem kolegę z którym kumplowałem się tylko dlatego, że miał tego wielkiego na kołach ,)

Osobistość2piorunów

Miałem kiedyś takiego. Kojarzę te zielone antenki i szyby w dziwnym kształcie z tych mniejszych aut

Pokaż więcej komentarzy (34)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Ktoś coś dzisiaj?

GURU1piorunów

@4pietrowydrapaczchmur tak, za chwile idę rzucać do kosza xd

GURU0piorunów

@4pietrowydrapaczchmur operacja potem brak miejsca czasu(wymowki) teraz tez w sumie nie mialem zabardzo kiedy ale bede powoli wraca xd

Gruba ryba0piorunów

Teges śmeges?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

25piorunów

chlop na dzialce fotowoltanike zamontowal, graty zbieralem 4 lata, łączny koszt: 29zł

Gruba ryba0piorunów

Wariacie, ale tu są dziury porobione w tym poszyciu dachowym. Będziesz to łatał?

Kosmonauta1piorunów

@POMIDORES ten dach ma wiecej problemow niz nadmiarowych dziur 😅, foto testowo zalozone z rzeczy ktore walaly sie i nie bylo gdzie ich juz trzymac.
Obstawiam ze w ciagu dwoch lat bede to sciagal i wymianial caly dach ale do tego czasu niech robi darmowa ciepla wode

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rękodzieło

33piorunów

Księżycowe drzewko :full_moon: Kolejna duża, drewniana skrzynka-książka, tym razem w klimatach księżycowych, z ręcznie rzeźbionymi i malowanymi gałązkami oplatającymi "grzbiet" i wieczko. Do tego wypukłe imitacje zwięzów i okuć z malowanej glinki, po bokach wypukła imitacja stron, z przodu metalowe zapięcia, wnętrze wieczka zdobione, całość lakierowana. Grafika na życzenie zamawiającej, lekko podmalowana farbą świecącą w ciemności.

Skrzyneczka wykonana w podobnym schemacie, jak ten egzemplarz, który ukończyłam kilka miesięcy temu - motyw się spodobał 😊 Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na , a moje skrzyneczki dostępnie aktualnie od ręki można obejrzeć i nabyć tutaj. Można też skontaktować się ze mną w sprawie projektu na zamówienie :smiley:

GURU2piorunów

Zastanawiałem się ostatnio nad praktycznością Twoich skrzynek. Bo mają one ewidentnie charakter ozdobny i chyba nie używa się ich na zasadzie wrzucić szpargały do środka i walnąć na regał obok innych skrzynek :thinking_face: Kurde, żeby docenić wieczko to powinny przecież stać pionowo.

Gruba ryba1piorunów

@sireplama Z tego, co wiem, każdy ustawia je sobie jak lubi :smiley: Czasem dostaję zdjęcia skrzynek z nowych domów albo widzę, jak wyglądają na półkach u znajomych. Niektórzy ustawiają je pionowo, szczególnie skrzynki-książki. Niektórzy poziomo, ale trzymają je wtedy na niższych półkach, żeby było widać grafikę, kiedy się przechodzi albo siada gdzieś w pobliżu.

Są też bardziej niestandardowe miejscówki - kilka skrzynek ode mnie stoi na domowych ołtarzach, tudzież w miejscach osobistych praktyk magicznych o innych nazwach 😉 Co najmniej jedna jest wyeksponowana w gablotce za szybką, to już w ogóle był dla mnie szok (pozytywny, oczywiście).

A szpargały jak najbardziej można wrzucać do środka, sporo skrzyneczek sprzedałam jako pudełka na kostki i inne drobiazgi do RPG, albo jako kasetki na biżuterię czy pamiątki.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

30piorunów

Niedzielna strzelanka odbyta - taki arsenał to ja rozumiem. Na trzecim zdjęciu jakies plastikowe pistolety

Gruba ryba2piorunów

Na bagnetach te kiełbaski powinniście piec ;D

Tak wiem to asg z tworzywa.

GURU1piorunów

@Rzeznik bleargh, a moja Mka leży od pół eoku z rozgrzebanym gearboxem, nie chce mi się jej naprawiać....

Pokaż więcej komentarzy (4)