Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Specjalista

w Dyskusje

44piorunów

Kilka miesięcy temu przemyślałam czy warto, czy te subskrypcje streamingowe mi się opłacają. Wychodziło mnie to całkiem drogo, a ja w cale tak dużo nie oglądam. Więc przyszła myśl - co gdyby tak kupować dyski. Potoczyło się dość szybko. Pomijając koszty które są porównywalne jak się kupuje z drugiej ręki; przestałam marnować czas scrollowania katalogu. Jak mam ochotę coś obejrzeć, to kupuję i oglądam. Zmotywowało mnie to do poczytania o historii kina i teraz kocham kino. Morda mi się cieszy jak pomyślę, że mogę sobie coś obejrzeć. Stare filmy są ciężkie, ale nie nudne, tylko wchodzą na głowę jak się im da szansę, myśli się o nich cały dzień. Nie miałam czegoś takiego od dawna, co jest w sumie dość smutne.

Człowiek niby jest racjonalny, niby umie wybrać co dla niego lepsze, ale teraz z perspektywy, to katowałam się rzeczami które mnie nie interesowały. Ja nie wiem czemu. Wiem że to nie tylko ja. Jaki proces za tym stoi?

Mocarz2piorunów

@gwf-hegel-fangirl poświęcasz na to te same fundusze? Ile filmów można kupić w cenie miesięcznej subskrypcji?

GURU1piorunów

@gwf-hegel-fangirl

Człowiek niby jest racjonalny, niby umie wybrać co dla niego lepsze

A kto ci takich głupot naopowiadał? 😛

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Po rozczarowaniu jakim było Keep on Ming 2, Fishing inc. przywraca wiarę w gównogierki.

Możecie pomyśleć, że gównogierki to określenie pejoratywne, ale nic bardziej mylnego, są to tanie gry na kilka godzin.

Plusem tej produkcji, jest dobrze rozplanowane drzewko umiejętności (w większości,ale o tym później), które sprawia, że z każdym ulepszeniem odczuwasz progress.

Klikanie wciąga jak cholera.

Do minusów można zaliczyć brak przyśpieszenia wyświetlania ekranu podsumowania dnia. Podczas grindu w lejtgejmie troszkę to przeszkadza.

Drugim minusem jest ukrycie jednego z kluczowych skilli. Już tłumaczę. Mamy drzewko tej umiejętności. Nagle drzewko się kończy, a umiejętność pojawi się ponownie w drzewku innego skilla. Jeżeli nie odnajdziesz jej ponownie, to może ci się wydawać, że trafiłeś na ścianę, bo kolejne połowy będą na granicy ludzkich możliwości.

Ogólnie polecam, za 14 zł spędziłem 4 godziny świetnie się bawiąc. Oby więcej takich gier.

Gruba ryba0piorunów

Czy to takie Dredge z temu?

Lider

w Hydepark

40piorunów

Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.:moneybag:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

26piorunów

101 + 1 = 102

Tytuł: EA Sports FC 26
Developer: EA Canada
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2025
Gatunek: sportowa
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 60 min :)
Ocena: 2.5/10

Wjechało nowe EA Sports FC 26 do Game Passa (w ramach EA Play), więc pomyślałem: „A, sprawdzę, zobaczę, co tam panowie z EA wymodzili w tej edycji na 2026 rok”. Wytrzymałem równe 60 minut, rozegrałem trzy mecze i gra z hukiem wyleciała z dysku.

Samo kopanie piłki? No, tutaj rewolucji nie ma, wszystko działa poprawnie i płynnie. Zawodnicy poruszają się z sensem – czuć ich wagę, potrzebują chwili, żeby wyhamować czy zrobić zwrot, nie biegają jak po amfetaminie. Grafika... no jest, jaka jest xD Tragedii nie ma, ale do fotorealizmu to jeszcze bardzo daleka droga. No, przynajmniej kibice na trybunach nie są już płaskimi tekturami z pikseli :P

Ta gra jest absolutnie odpychająca dla kogoś z doskoku. Menu, opcje, zarządzanie – wszystko jest tak potwornie skomplikowane i przeładowane, że miałem problem z... bezproblemowym uruchomieniem zwykłego meczu.

A jak z ciekawości włączyłem ten cały słynny tryb Ultimate Team, to kompletnie nie wiedziałem, co się dzieje na ekranie. Rozumiem, że skoro wydają tę kopaninę rok w rok od ponad 30 lat, to muszą dokładać nowe pierdoły, żeby udawać, że gra się rozwija. Dla stałych wyjadaczy i zapaleńców to pewnie bułka z masłem, ale dla niedzielnego gracza ten ogrom zbędnych tabeli, walut i okienek jest po prostu barierą nie do przejścia.

I teraz najgorsze. Kupujesz grę (albo płacisz abonament), a ta bezczelna kobyła na każdym cholernym kroku sugeruje Ci kupowanie jakichś booster packów czy wewnętrznej waluty. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, do czego to doszło. To jest czysty rak.

Nie mam problemu z DLC – niech sobie będą, nawet jeśli to tylko kosmetyka zmieniająca wygląd koszulek. Ale kupowanie paczek z piłkarzami czy piłkarkami, gdzie płacisz realną kasę i nawet nie wiesz, kogo trafisz? To nie jest gra komputerowa, to zakrawa na ordynarny hazard i dojenie ludzi z hajsu. Obrzydliwa praktyka.

Jeśli macie Game Passa i chcecie raz na pół roku zagrać jeden mecz z kumplem przy piwie na kanapie – no to ujdzie, chociaż do pogrania solo lub ze znajomymi są na rynku o niebo lepsze i bardziej angażujące tytuły. Wydawania na to jakichkolwiek własnych pieniędzy absolutnie nie potrafię uzasadnić.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Autorytet1piorunów

Zawsze instaluję jak wychodzi nowa wersja na Game Pass, pogram w moją karierę aż mój zawodnik osiągnie najwyższy poziom i koniec grania. Brakuje mi rozbudowanych statystyk i osiągnięć, np. mój zawodnik strzelił 145 goli i co z tego? Chciałbym mieć porównanie do prawdziwych statystyk prawdziwych zawodników. Lewy ma 700 goli, okej, gonię Lewego. Gra zbiera staty, ale nie ma żadnego odniesienia, więc są do d⁎⁎y.

Fanatyk1piorunów

@boogie

Wydawania na to jakichkolwiek własnych pieniędzy absolutnie nie potrafię uzasadnić.

Gram z ziomkiem od dawna raz-dwa razy na miesiąc, zapłaciłem za tę przyjemność 60zł jeśli dobrze promkę pamiętam. Zakup podyktowany jedynie tym, że poprzednia którą miałem, tj.21, została wyłączona - brak możliwości grania online.

Ta gra realnie to straszna szmira, ale w sumie nic w niej nie zmienili od lat i chyba to przyciąga najbardziej bo wszystko działa tak samo więc wraca się do niej w moment xD

Z oceną się w pełni zgadzam, ui/ux tragiczne.

Mocarz1piorunów

@emdet

tj.21, została wyłączona - brak możliwości grania online.

:open_mouth:

Toż to nie warto kupować, zanim dojrzeje w kupeczce wstydu to zdąży się przeterminować

Fanatyk1piorunów

@Xianth no nie, jak się nie ma zamiaru od razu łupać to absolutnie nie ma sensu 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Gry

38piorunów

100 + 1 = 101

Tytuł: Doom
Developer: Bethesda Game Studios, id Software
Wydawca: Bethesda Softworks
Rok wydania: 2016
Gatunek: strzelanka
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 11,9 h
Ocena: 9/10

pełną gębą. Chłop kupił grę sprzed dziesięciu lat i świetnie się przy niej bawił.

Lubię żartować, że skoro jestem mięczakiem, to przynajmniej w grach mogę role-playować badassów. Co nie zawsze ma miejsce, ponieważ moją ulubioną, wykreowaną przeze mnie postacią był nieśmiały, jąkający się początkujący mag, który wylądował na naukach u hedonistycznego czarodzieja. ; )

Wracając jednak do „Dooma”, to gra pozwala nam się wcielić w Big Fucking Guya z Big Fucking Gunem (bardzo podoba mi się nazwa tej broni), który nie boi się niczego, nawet największych skurwieli-demonów. A trzeba przyznać, że twórcom udało się wykreować naprawdę obrzydliwe i budzące postrach kreatury. Nie chciałbym spotkać na swojej drodze takiego Barona Piekła. :' )

Wybrałem drugi z poziomów trudności - nie przepadam za strzelankami, w których są punkty życia. Co zresztą widać, ponieważ wszystkie „Call of Duty” z automatycznie regenerującym się życiem, w które grałem, przeszedłem na najwyższym poziomie trudności. W przypadku „Dooma” do pewnego momentu nawet na tym normalnym poziomie trudności potrafiłem się spocić.

No bo wiecie, w „CoDzie” wystarczy wychylać i chować się za osłoną. ewentualnie czasem odbiec, gdy wróg rzuci granatem, ale w gruncie rzeczy mało co potrafi wykurzyć z bezpiecznego miejsca. W „Doomie” nie ma bezpiecznych miejsc. xD Gra wymaga nieprzerwanego poruszania się, co jest tym trudniejsze, że wrogowie potrafią przewidywać, gdzie za chwilę znajdzie się gracz, więc dodatkowo trzeba lawirować pomiędzy ich pociskami. No ale żeby nie było zbyt łatwo, to część przeciwników dąży do walki w zwarciu. Wymaga to nie tylko znajomości aren, na których się walczy, ale też umiejętności ustalenia priorytetów, którego wroga pokonać najpierw oraz doboru broni. Bo tak, wrogowie są wrażliwi na niektóre bronie i tego też trzeba się najpierw dowiedzieć, żeby ułatwić sobie rozgrywkę.

Chociaż we wspomnianym wcześniej pewnym momencie udało mi się znaleźć runę (taką dodatkową pasywną umiejętność), która sprawia, że amunicja jest nieskończona, o ile posiadany przeze mnie pancerz przekraczał określoną liczbę. Dzięki temu mogłem stać w kącie i bezkarnie strzelać do każdego niemilca, który się tylko pokazał, ale jestem pewien, że taka strategia nie przeszłaby na najwyższym poziomie trudności.

Oprawa graficzna? Świetna. „Doom” idealnie pokazuje, że gry sprzed nawet dziesięciu lat dzisiaj dalej potrafią wyglądać bardzo dobrze, więc tym bardziej nie czuję parcia na ogrywanie najnowszych produkcji. Które i tak potrafią być źle zoptymalizowane, a mam już czteroletniego kompa ze średniej półki (Ryzen 5 5600X, RTX 3060Ti), więc po co się spieszyć z czymkolwiek? Tym bardziej, że „Dooma” kupiłem za 8 złotych. xD

Muzyka? Fenomenalna. Soundtrack polubiłem jeszcze, zanim zacząłem w ogóle grać. Bardzo lubię połączenie muzyki elektronicznej z ciężkimi gitarowymi riffami.

Bardzo polecam, jeśli jeszcze nie ograliście.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk

Dzięki za recke DOOMa, ale nie będę ukrywał

był nieśmiały, jąkający się początkujący mag, który wylądował na naukach u hedonistycznego czarodzieja. ; )

ten fragment zainteresował mnie bardziej - co to było? ^^

Osobistość1piorunów

Wraz z tą grą powstało określenie boomer shooter. Fani klasycznego dooma widząc zmiany w tej grze wymyślili taki termin na grę bez tych nowoczesnych udziwnień.
I to też w niedalekiej przyszłości zapoczątkowalo ere gdzie zaczęło powstawać sporo takich klasycznych strzelanek od małych studiów.

Ja gram na najniższym poIomie trudności zawsze, bo choćby i tutaj mamy że na tego wroga trzeba stosować taka broń a na innego taka. Pewnie w tym doomie to jest na zasadzie ciut mniejszego damage, ale są nowsze produkcję gdzie jak wybierzesz niewłaściwa broń to możesz sobie strzelać i strzelać.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Gry

3piorunów

103-1=102

Tytuł: House Flipper

Developer: Empyrean

Wydawca: Frozen Disctrict, PlayWay S.A.

Rok wydania: 2018

Gatunek: symulator

Użyta platforma: PC

Półeczka: TYLKO DLA MANIAKÓW

Odpalając tytuł "ze stajni" PlayWay nie spodziewałem się gry wybitnej. I się nie zawiodłem :smiley:

Nie mam pojęcia, skąd tam "przytłaczająco pozytywne" recenzje - serio. Może dlatego, że gra nie wygląda aż na takiego crapa, jak późniejsze "symulatory" i nie ma tragicznych błędów czy niedociągnięć?

Nie wiem. Jak dla mnie gra jest nudna. Bierzesz zlecenie, coś tam malujesz, sprzątasz, kupujesz wyposażenie. I tak w kółko. Za wykonywanie czynności dostajemy punkty, które powodują, że malujemy szybciej, wyburzamy szybciej, sprzątamy szybciej itd.

Jak zrobimy kilka zleceń, to możemy kupić jakiś dom, na szybko go wyremontować, wstawić meble i sugerować się podpowiedziamy ewentualnych nabywców albo nie :smiley: A potem kli i sprzedany z zyskiem. I tak w kółko, coraz droższe domy, kupujemy, sprzedajemy. Nic nowego się nie pojawia.

Według mnie znakiem, że gra sie szybko nudzi, jest lista osiągnięć. Jak wejdziemy w zakładkę "osiągnięcia globalne", to widzimy, że pierwsze ma ponad 90% graczy (ukończenie pierwszego zlecenia, czyli jakieś 10 minut gry), a kolejne zdobyło tylko 31% graczy. Czyli tylko 1/3 ludzi zagrała na tyle długo, żeby zdobyć coś poza pierwszym zleceniem :smiley:

Grafika bez szaleństw i bez jakichś fajerwerków. Mechaniki gry nawet ciekawe, bo np. montując prysznic czy pralkę, musisz wszystko dokręcić, włożyć na swoje miejsce, zamocować itd.

Muzyczka w tle nie przeszkadza.

Jakbym miał komuś polecać grę o budowaniu i remontowaniu, to poleciłbym tureckie ContractVille - może graficznie nie powala, ale jest więcej rzeczy do robienia, ciekawsze zadania, mechaniki itd.

https://www.youtube.com/watch?v=j2zuq4MEYOs

Autorytet1piorunów

Próbowałem kiedyś w to grać, ale to jest ciągłe bezsensowne klikanie w kolejne obiekty.

Fenomen1piorunów

@Bigos Dokładnie to. W nowszych produkcjach dodają jakąś szczątkową fabułę, jakiś rozwój widać, a tutaj po 10 minutach widzisz, że niczego nowego nie będzie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

17piorunów

Oto przykład dlaczego uwielbiam swój perfekcjonizm (。◕‿‿◕。)

Od tygodnia męczę się z paskiem życia, przeszedłem z kilkaset pomysłów i byłem bliżej tysiąca niż stu.
Zmieniałem kolorystykę, warianty wyglądu, rozmiary, typy i ogólnie wszystko.
Co chwilę coś innego, byleby pasowało do stylu gry.

Tydzień kombinowałem, aż w końcu doszedłem do aktualnego sposobu.
A mianowicie

_Paska życia nie będzie._


Jest zbędny, gra tworzona jest jako gra światłem, gracz ma skupiać się na poziomie, nie na pasku życia, który według mnie zbędnie zajmuje miejsce.
Więc w końcu wymyśliłem coś lepszego.

O utracie życia, informować będę animacją.
Tak samo jak gracz podnosi życie, czyli ścina kwiat życia i jego kwiat znika po podniesieniu, tak przy utracie, gracz coś utraci.
Przy utracie życia z gracza wypadać będzie jakiś element (jeszcze myślę jaki) rozbijać się będzie fizycznie o świat, po czym będzie animacja.

Tworzy to miły i ładny efekt, gracz cośtraci, nie tylko cyferkę czy ikonkę na HUD, ale coś co z niego wypadło.
Efekt będzie mógł oddziaływać na poziomy swoimi światłami i kolorami, więc doda to przyjemny wizualnie efekt, tak samo będzie on mógł zbierać oświetlenie z poziomu i rozbijając się będzie mógł być oświetlony z światła na poziomie.

Co do elementu, będzie to świecąca kula bądź serce, po uderzeniu jak na screenie odtworzy się animacja.

Dlaczego takie coś a nie pasek?
Przerobiłem setki wariantów i to ogromną ilość.
Świeczniki, fiolki, serca w wielu wariantach, jakieś kapturki, pazury czy dziesiątki innych elementów symbolizujących punkty życia.
Zawieszone na gałęziach, uchwytach, całych rękach, stojacych czy zwisających.
Każdy z nich wyglądał jak naklejka na ekranie, brzydki, niepasujący do świata, po prostu ohydny.

Natomiast taka animacja usuwa cały ten problem, dodatkowo cały ekran należy do gracza, nie będzie tam nic z HUD, poza wskazówkami, nazwami poziomu, które znikają po kilku sekundach, zostawiając cały ekran do dyspozycji gracza.


<- Chcesz być powiadomiony o nowych aktualizacjach? To zaobserwuj tag, tak samo jeżeli chcesz ukryć moje wpisy o grze

Fenomen2piorunów

Brzmi fajnie, po każdej utracie zdrowia postać mogłaby się robić coraz bardziej blada / w skali szarości.

Tytan3piorunów

@pszemek To jeszcze jest w planach, ponieważ poziomy są dość mroczne, inne znów jaśniejsze nie zawsze widać rożnicę nasycenia kolorami.
Ale są efekty otatniego HP, więc w przypadku jak stracisz przedostatnie życie i zostajesz z ostatnim to rozpoznasz ten stan.
Bo gra zmienia się dość znacząco

Czerwona poświata pomiędzy graczem a tłem poziomów, dudnienie serca, cień który nie nadąża za graczem, symbolizujący zmęczenie duszy, dodatkowo przy utracie przedostatniego HP, zamiast zwykłego westchnienia tej duszy jest lekki krzyk, więc jest kilka elementów, które to wskazują

Autorytet1piorunów

@Gagger wygląda to obłędnie! Daj cos pograć no!!! 😅

Tytan1piorunów

@Fen Już jest bliżej niż dalej.
Stworzyłem klimatyczny system żyć.
Traz biorę się za umiejętności i rozstawiam przeciwników, leci to w zamkniętą betę, a potem otwartą

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Gry

10piorunów

104-1=103

Tytuł: XCOM: Chimera Squad

Developer: Firaxis Games

Wydawca: 2K

Rok wydania: 2020

Gatunek: strategia

Użyta platforma: PC

Półeczka: TO JUŻ NIE TO SAMO

Gier z serii XCOM jest cała masa - jedne świetne, inne znowu trzeba obchodzić szerokim łukiem. A jaka jest "Chimera Squad"?

Niezła. I do tego 3D :smiley: Z jednej strony czerpie to, co dobre z tytułów klasycznych, czyli rozgrywkę turową, ulepszanie arsenału i agentów, kombinowanie ze składem drużyny itd, a z drugiej strony dodaje nowoczesny wygląd, "zarządzanie" spokojem w mieście, jakieś aktywności poboczne, do tego nawet ciekawą fabułę.

W zeszłym tysiącleciu zagrywałem się jeszcze nie na PC pierwszym XCOM'em. Tym tytułem nie jestem aż tak zachwycony jak klasyką, ale przechodzenie kolejnych misji daje frajdę, zwłaszcza jak trzeba ją powtarzać po kilka razy z różnym składem, bronią itd, żeby w końcu załatwić "złoli".

Grafika przyjemna, dźwięki nie przeszkadzają. Fajna zabawa dla fanów serii, ale i dla fanów turówek.

https://www.youtube.com/watch?v=yD-_334Yl2Q&list=PLt4-Q6ypBT6drCKTOQxDvw3YyyssSFBDh

Autorytet

w Gry

11piorunów

Konsekwentnie nie kupuje gier po cenach premierowych, tylko spokojnie czekam. Ehhh, gdyby tak umieć na giełdzie 😉

Brać?

Fanatyk0piorunów

@tosiu jest w gejpasie jeśli chcesz tylko przejśc i zapomnieć. Imo gra warta ~150-170pln. Czuć klimat pierwszych filmów, angielski dublarz świetny - na początku myslałem, że to Jonesa dublował sam Harrison Ford z odmłodzonym komputerowo głosem :grinning:

Solidne 8/10

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Braliście coś ciekawego do na wyprzedaży ? Myślę nad tym co na zdjęciu pod ale może jeszcze coś ciekawego zaproponujecie na decka tudzież na normalnego kompa?

Osobistość1piorunów

@crs333 Dont stave świetna gra. Polecam.

Fenomen1piorunów

Dead space

Osobistość1piorunów

@michal-g-1 przeszedłem wszystkie stare jak i remake, ale polecajka dobra.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Ale sztos byłoby, jakby zrobili nowe Call of Duty z wojną na Ukrainie. Obrona Azowstal, misje z dronowaniem konwojów, pojedynczych wojaków w krzakach lub rafinerii w Moskwie.

Grałoby się, a do tego Rosjanie by zgrzytali zębami, że są tymi złymi (choć to akurat nie nowość w popkulturze).

Gruba ryba3piorunów

@Spleen W CoDa to ostatni raz grałem w MW2, ale czy czasem oni zawsze nie byli tymi złymi? Nie licząc Drugiej Wojny

Fanatyk6piorunów

@Spleen chciałbym w fabularną strzelankę z wojna na Ukrainie zagrać ale tak żeby to w miarę dobrze napisane było, realistyczne i niepedalskie. Obawiam się, ze cod nie spełnia żadnego z tych warunków xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

No, w końcu dorwałem.

nuc7i5bnh

Ponoć dobrze na nim batocera śmiga.

"All hardware works out of the box. Emulates up to 7th gen well, excluding Xbox."

3rd NES, Sega Master System, Atari 7800 Not yet, unless you count Game & Watch.

4th SNES, Sega Genesis/Megadrive, Philips CD-i, Neo Geo, PC-Engine/TurboGrafx/SuperGrafx Game Boy, Sega Game Gear

5th Sony PlayStation, N64, Sega Saturn, Atari Jaguar Game Boy Color, Sega Genesis Nomad

6th Sony PlayStation 2, Microsoft Xbox, Nintendo Gamecube, Sega Dreamcast Game Boy Advance, Nokia N-Gage, Neo Geo Pocket Color

7th Nintendo Wii, Microsoft Xbox 360, Sony PlayStation 3 Nintendo DS, Sony PSP

Fenomen1piorunów

Gorący wyjec, tak szybko jak odpaliłem podobnego NUCa tak szybko go wyjebałem.

Cały projekt pewnie powstawał u hindusów, bo gówno straszne.

Na plus to to, że masz model z poprawionym włącznikiem.

Koneser0piorunów

@PanW a co w zamian? Nie żebym potrzebował ...

Fenomen0piorunów

@strzala666 Nie wiem. Te NUCi robi nie tylko Intel. Po prostu zerknąć jak to jest zbudowane w środku przed zakupem.

Miałem taki konfig jak na screenie. Mimo iż wydajność mi wystarczała tak hałas jaki to generowało był nie do zaakceptowania.

Fanatyk0piorunów

@PanW jak się chce pod konsolę to nie może być byle jaki.

Koneser0piorunów

@PanW panie jaki Intel. Ja terez mam na oneplus15r (Android) gry ze switcha w 60ps. Komputer to już tylko pod jaką konsole. Testuje na gamehub (android) witchera3 ale ciągle mnie wywala? A bym rdr2 juz ograł? Propozycje?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Gry

7piorunów

Parę dni temu ukończyłem Hollow Knighta, ale, że szczerze nienawidzę tej gry to nie chciało mi się o niej pisać. Doceniam, że jest pięknie narysowana i udźwiękowiona, ale c⁎⁎j w d⁎⁎ę platformówkom, szczególnie takim janky jak ta, gdyby nie było osranego, zajebanego wall jumpa to dużo mniej bym się męczył z tym tytułem i może bym go nawet polubił. Myślałem czy może po napisach spróbować dojść do bossa Radiance, ale jak zobaczyłem ile by trzeba było grindować Dream Naila to se dałem spokój. Za to potem odpaliłem Mysz: Prywatny Detektyw Do Wynajęcia i jak na razie bawię się dużo lepiej

Specjalista1piorunów

@MrGerwant no można nie lubić hollow knighta z kilku powodów ale na pewno 'janky' nie jest pod żadnym względem. Mechaniki są bardzo czytelne i nie ma zbyt wielu bugów, przynajmniej o ile pamiętam. Może chodzi o jakieś inne słowo? Albo ja źle coś rozumiem?

Gruba ryba0piorunów

@Testowwesmieci jest janky bo często ten sam skok raz skutkuje sukcesem a drugi raz upadkiem o 2 piksele

Specjalista0piorunów

@MrGerwant zgodzę się że wymaga czasami bardzo dużej precyzji, więc lekko inny skok skutkuje failem, co może być frustrujące.

Mocarz2piorunów

@MrGerwant ta gra jest zbyt speedrunowana bym uwierzył że dokładnie ten sam input przekłada się na inny output. Gra wymaga dużej precyzji, pewnie o to ci chodziło że ciężko dobrze wcelować.

Inspirator1piorunów

@Xianth Dokładnie. Owszem, gra wymaga precyzji, ale jest przy tym bardzo czytelna i jeżeli spadłeś to oznacza że to ty zjebałeś a nie gra. Ludzie robią Absolute Radiance na hitless kilka razy z rzędu więc to o czymś świadczy.

Gruba ryba0piorunów

@Xianth wszystko jest speedrunowane, to nie jest argument

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Jak by kogoś interesowało to aktualizacja wpisu. Dałem do wydruku element naprawczy i cały element w którym trochę się połamało. Naprawczy dał by radę gdyby nie to, że za pierwszym razem wsadziłem w nie tę dziurkę (hehe) i go popsułem. Natomiast wydrukowany element zastępczy sprawdził się idealnie i po zamontowaniu wszystko działa. Tutaj wielkie propsy dla Gabena który udostępnia za frajer model praktycznie całego pada.

https://www.hejto.pl/wpis/dziesiec-lat-setki-godzin-kiedys-musialo-cos-mu-sie-stac-deg-deg-pcmasterrace-st

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

99 + 1 = 100

Tytuł: Hades
Developer: Supergiant Games
Wydawca: Supergiant Games
Rok wydania: 2020
Gatunek: roguelike, RPG akcji
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 102H
Ocena: 8.5/10

Mój pierwszy rougelike w życiu, zachwalany przez wszystkich Hades.

Na wstępie zaznaczę jedną rzecz, bo czuje, że ona będzie się u mnie dość mocno przewijać w ocenach - ja od małego bardzo lubię mitologię grecką i za sam setting potrafię wiele wybaczyć. I trochę tak też jest w przypadku Hadesa, ale po kolei.

Jako Zagreus, syn boga podziemi Hadesa, próbujemy uciec z domu i wydostać się na powierzchnię, jednak na przeszkodzie stają nam różni przeciwnicy - od złoczyńców do bohaterów świata antycznego. Walki uczył nas sam Achilles i to właśnie dzięki jego lekcjom, ale też wsparciu naszej rodziny z Olimpu mamy jakiekolwiek szanse w tej nierównej walce. Z każdą kolejną próbą ucieczki zdobywamy coraz to nowsze wspomagacze, które pozwalają nam zajść coraz dalej. A to są nowe talenty z lustra nocy, a to nowe zdolności komnat czy też zupełnie nowe bronie i ich aspekty. Dlatego czasem warto umierać by odblokować coś nowego.

Dzięki takiej progresji czujemy syndrom "jeszcze jednej próby" i nie raz łapałem się na tym, że miałem uciec raz, a zaraz będzie 10 próba. Gra wciąga jak bagno. Do czasu...

Zasadniczo gra ma i nie ma jednocześnie swojego końca. W pewnym momencie zamkniemy całą fabułe, ale dalej możemy się challengować, żeby podomykać inne wątki i posprawdzać nowe możliwości. Jednakże ja osobiście gre platynowałem i tutaj właśnie zaczyna się łyżka dziegciu.

Wszystko tutaj jest losowe, a RNG nie jest łaskawe. Jeżeli chcemy spotkać konkretne wydarzenie w grze to musimy liczyć na silnik, a to jest denerwujące, zwłaszcza, jeżeli oczekujesz danej komnaty z późniejszej fazy gry. Zamknięcie wątku Achillesa kosztowało mnie dobrych kilkanaście godzin (zakładałbym koło 15h), bo nie chciało mi się striggerować odpowiednie wydarzenie, a jak się striggerowało, to potem wylosowało złe dialogi, a tych nie wybieramy. Żeby nie spoilerować wyobraźcie sobie, ze musicie mieć szczęście by trafić na odpowiednią osobę, a kiedy już na nią traficie to ta osoba musi chcieć porozmawiać na konkretny temat, ale akurat pada, więc zagai o pogodzie, a potem zobaczy, że masz nową kurtkę, więc zapyta o to. Wkurza niemiłosiernie.

Gdybym skończył grę po wątku fabularnym pewnie byłoby 9.5. Nie dałbym 10 za powtarzająca się muzykę, motywy poszczególnych krain podziemia znam na pamięć, bo są zawsze te same. Jednakże w związku z problemami przy platynie zmuszony jestem odjąć 1 oczko.

Ogólnie bardzo polecam, ale sam sobie robię odpoczynek od tego typu rozgrywki na chwilę obecną. Hades 2 wjedzie, ale pewnie w przyszłym roku

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Autorytet1piorunów

Mam na Switcha ale w ogóle nie mogę się do niej przekonać. Całkowicie nie mój typ gierki :confused:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

21piorunów

98 + 1 = 99

Tytuł: The Settlers: New Allies
Developer: Ubisoft Düsseldorf
Wydawca: Ubisoft
Rok wydania: 2023
Gatunek: strategia RTS
Użyta platforma: PC
Ocena: 5.5/10

Jako gracz pamiętający złote czasy tej serii, na powrót słynnych Osadników czekałem z wypiekami na twarzy. W końcu dostaliśmy The Settlers: New Allies. I wiecie co? Niby wszystko na pierwszy rzut oka jest okej, gra jest zdecydowanie lepsza niż ostatnie odsłony (szczerze mówiąc, chyba wszystko po kultowej "trójce" było już tylko słabsze), ale ostatecznie... gra potwornie nudzi.

Zacznijmy od plusów: gra wygląda po prostu ślicznie. Oprawa graficzna, animacje pracujących osadników, tętniące życiem wioski – to wszystko może się podobać i cieszy oko. Niestety, pod tym pięknym prześcieradłem kryje się spory zawód.

Mam nieodparte wrażenie, że ta gra miała w planach mieć znacznie więcej zawartości, ale ktoś w Ubisoft podjął decyzję, że głębsze mechaniki zostaną wydzielone do jakichś wielkich DLC. Problem w tym, że te dodatki najwyraźniej nigdy nie powstały, a my zostaliśmy z mocno okrojoną, uproszczoną bazą.

Największym grzechem New Allies jest monotonia. Kampania dla pojedynczego gracza jest w cholerę długa – i to w tym najgorszym sensie. Spokojnie mogli ją uciąć o połowę, a zaoszczędzony czas i zasoby deweloperskie przeznaczyć na to, co w Settlersach zawsze było najważniejsze: na rozbudowę ekonomii, łańcuchów produkcyjnych i zaawansowanego zarządzania.

Gdyby ekonomia miała odpowiednią głębię, to i tryb multiplayer poradziłby sobie na rynku o niebo lepiej i żył do dziś. A tak? Dostaliśmy uproszczonego RTS-a, w którym brakuje kultowego dla serii kombinowania z dostawami towarów, a rozgrywka szybko zamienia się w nudną rutynę.

Gra zaliczyła spore spadki cenowe od premiery i regularnie ląduje na dużych wyprzedażach w sklepie Xboxa czy na PC. W pełnej cenie premierowej to był wręcz niesmaczny żart. Jeśli tęsknicie za tamtym klimatem, można sprawdzić z ciekawości, ale tylko wtedy, gdy cena spadnie do naprawdę symbolicznych kwot.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Fenomen1piorunów

To jest settlers 8? W siódemkę nawet fajnie mi się grało, jak się człowiek przekonał to innego typu rozgrywki.

Lider1piorunów

@pszemek technicznie biorąc tak, to jest Settlers 8 :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)