Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Ogladam se krótki wywiad z Wilhelmem Sasnal na TVP info, malarzem i laureatem nagrody Rubensa.

Kurde ciężko się tego słucha, domyślam się że ciężko się mówi o sztuce ale mocno wjeżdża taki intelektualny bełkot

Kosmonauta4piorunów

@Solar Tego rodzaju artystów zazwyczaj się źle słucha, bo przez lata uczyli się lawirowania i kombinowania, żeby wytłumaczyć "wyższość" swoich dzieł i dlaczego warto im płacić za obraz setki tysięcy.

Sasnal należy do tej grupy, która więcej mówi o swojej sztuce, niż nią rzeczywiście wyraża i jak widzisz - działa. Są nagrody, jest uznanie, jest reklama.

Ma niektóre naprawdę fajne dzieła, aczkolwiek niespecjalnie lubię, gdy nad tworzeniem spędza się 3 godziny, a nad pierdoleniem o tym kolejne 3 lata.

Sum

w Hydepark

35piorunów

A później się wszyscy dziwią, że nikt nie lubi rowerzystów...

A było tak: idę spacerem z wózkiem, w wózku dziecko lvl 0.4. Przechodzimy przez ulicę w miejscu, gdzie nie ma przejść dla pieszych w promieniu kilometra. Zza zakrętu, ok 50m od nas wyłania się rowerzysta, wiecie, typowy sportowiec-amator, oczojebliwa lycra, biały kask, bez świateł. Myślę daleko jest, nic innego nie jedzie, to pcham swą latorośl przez ulicę. Nagle kolarz mija mnie na 30 cm krzycząc " wolniej przechodzi cymbale".

Zdążyłem za nim tylko rzucić soczyste spier@$laj i zniknął za następnym zakrętem.

Nie jestem agresywny. Zwykle. Ale miałem nadzieję że się gościu zatrzyma bo serio miałem ochotę mu łomot spuścić. Zjeb jedzie przez wieś, ograniczenia do 30 i się jeszcze pulta.

Nie lubię rowerzystów.

Kosmonauta27piorunów

@StaryMokasyn Jako rowerzysta, pedalarz powiem ci - też nie lubię pewnie i większości pedalarzy. To nie jest kwestia czym ktoś się porusza, ale kim jest jako człowiek. A śmieci mamy w tym kraju niestety wielu.

Sam jeżdżę wśród innych rowerzystów i mnie ku⁎⁎⁎ca bierze co nieraz robią. Bo to nie różni się wiele od tego, co jest na drodze samochodem. Są idioci i nic nie poradzisz.

Wyróżnianie tutaj pedalarzy jest zupełnie bezpodstawne, bo każdy na każdego klnie, zależy czym sam się porusza. Pedalarze na pieszych i auta, samochodziarze na rowerzystów i pieszych, a piesi na rowerzystów i samochody. Normalne. Każdy patrzy na swoje.

A ty zobaczyłeś gościa idiotę i mówisz "rowerzyści", a powinieneś "zjeb na rowerze". On później wsiądzie w auto, czy motocykl i będzie robił to samo. Ba, pewnie jako pieszy jest chamem.

Niemniej dodam słowem końca, że też czasami jest tak, że ja się zdenerwuję i oberwie się komuś zupełnie niezasłużenie. Typu przed chwilą ktoś ci wymusił pierwszeństwo, ktoś ci wlazł pod koło, za chwilę omijasz jakieś potłuczone przez alkusów butelki, potem cię mija auto na trzeciego na żyletki, że czujesz na skórze lusterko i masz już agresywny tryb, to wtedy można się przypadkowo wysprzęglić na bogu ducha winne dzieciaki.

Po prostu brak kultury, ale sposób poruszania się nie jest tu w żaden sposób wyróżniony. Na czymkolwiek ktoś jedzie, tam taki sam odsetek zjebów.

Fenomen3piorunów

@StaryMokasyn nie lubię takiego podejścia "raz na jakis czas jakis dzban mi przeszkodzi, to nienawidzę całej grupy", a zwracasz uwagę na tych rowerzystow, co zachowują sie wporzadku czy tylko zapamiętujesz tych chujowych? sam jestem rowerzysta, zawsze ustępuje ludziom, jeżdżę tak, zeby nikomu nie przeszkadzać, ale mimo to, ty i tak "mnie nie lubisz" bo jestem lubię jeździć na rowerze. Gdybym ja mial takie podejście, to bym chyba musiał nielubic dosłownie wszystkich, bo co jakis czas nie ważne czy rowerzysta, pieszy, hulajnogarz czy kierowca mi w jakis sposob przeszkodzi lub spowoduje zagrożenie dla mnie i/lub siebie, a kierowców to bym musiał dosłownie nienawidzić z całego serca, bo prawie codziennie mam z nimi jakas sytuację typu stają na przejeździe rowerowym, parkują na ddr lub nie ustępują pierwszebsta na przejeździe, ale tak nie jest, bo wiem, ze to nie kierowcy to debile, nie rowerzyści to debile, a ludzie i nirwazne czy debil jedzie rowerem czy autem, dalej jest debilem i nie zwraca uwagi na innych i to, ze pojedyncza osoba z jakiejś grupy mnie wkurwiła, nie znaczy od razu nie nielubie całej grupy, bo kazdy zapamiętuje tylko pojedyncze wypadki, ale nie zwraca uwagi na cala resztę grupy, ktora potrafi sie zachować.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

56piorunów

Papierówka cały rok czekałem by sobie was pojeść

Autorytet3piorunów

U mnie papierówa owocuje oczywiście co dwa lata, ale tak - to jest ten rok. Problem polega na tym że w tym roku przekombinowała i mimo że wiosenne mrozy wybiły mi niemal wszystko, to akurat papierówka zawiązała jakiś milion owoców które teraz obficie spadają i gniją, bo nikomu nie chce się zbierać i jeść jabłek wielkości orzecha...

Autorytet1piorunów

Kocham papierówki ❤️

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Używam tego garmina już prawie dwa miechy. Podchodzę do tych statystyk z rezerwa ale mimo wszystko fajnie się na nie patrzy ;).

1. Wiek sprawnościowy pokazuje mi 8,5 roku mniej niż mam (a mam grubo ponad 40 wg peselu)

2. To coś co się nazywa pułap tlenowy pokazuje mi jak w załączniku.

Nie wiem chyba fajnie 😅.

Gruba ryba2piorunów

@ostrynacienkim ten pułap tlenowy podobno sporo zaniza, ktoś kiedyś testy robił. Ogólnie wgv mnie najważniejszym i w miarę sprawdzającym się wskaźnikiem jest HRV.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

53piorunów

No to zaczynamy wolne. Czy będzie to czas wolny od kolei? Oczywiście że nie.

Czy bede myślał o pracy? No tu akurat bez przesady.

Czy będe zwiedzał cos kolejowego w tym czasie? Oczywiście

Więc pora na i z kim się tam widzę?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Naszła mnie dziś taka myśl. Pojechałem dziś do Biedronki, bo perełkę mieli mieć w promocji po 2 złote puszka, normalna cena regularna to ok. 4 złotych.

Nie piję piwa codziennie, ale stwierdziłem temu się jeść nie daje, może sobie na półeczce czekać, czasem ktoś w wizytę wpadnie to też będzie czym poczęstować. Anyway, wbijam do tej Biedronki i perełki niet. Akurat znajoma tam pracuje, no i pytam czy już cała wyszła, może mają coś na magazynie. Odpowiedziała że może jedna zgrzewka przyjechała i to wszystko. Ale oni raczej w ogóle nie dostają perły.

No ok w okolicy po drodze miałem jeszcze 3 inne i w każdej to samo i ta sama odpowiedź że oni w ogóle tego nie dostają. No więc pytam, jak nie dostajecie jak to produkt z gazetki. Wszędzie tylko wzruszenie ramionami.*

I tak sobie uświadomiłem że żona jak pracowała w markecie spożywczym, dość często skarżyła się że mają jakiś produkt, który był w gazetce i miał być na promocji, oni to zamawiali, ale nie dostawali tego w ogóle, albo śladowe ilości.

Sam ostatnio w Lidlu się naciąłem na to, że pojechałem po wkrętarkę na promocji i tak samo, nie dostaliśmy w ogóle.

Jest ktoś z branży i potrafi mi wytłumaczyć dlaczego tak jest?

Bo na przykład też robię w sieciówce i co miesiąc zmieniają Nam się czoła promocyjne i nie daj buk jak coś zejdzie do zera i nie będzie zamówione. Wtedy gęsto musimy się tłumaczyć dlaczego dany towar nie został zamówiony. Dlatego zastanawiam się dlaczego to nie działa w innych sieciach.

*To nie była desperacja, tylko już ciekawość.

GURU4piorunów

W Lidlu była dzisiaj podobna promocja, 12 w cenie 6 i zakupiłem 24 Pilsner Urquele w puszce po 3,14 (pi) PLN sztuka. Wszystkie piwa objęte promocją były dostępne a byłem po 16 i co najlepsze nie trzeba mieć karty lojalnościowej żadnej żeby skorzystać. Więc plus dla Lidla.

Biedra w ogóle leci w kule, mieli ostatnio promocję na jajka, drugie opakowanie 50% taniej. Tylko że cena za M z wolnego wybiegu jak była jakoś ponad 11 złotych wcześniej to skoczyła jednocześnie na 13,49 więc w sumie oszczędzałeś może złotówkę musząc kupić dwa opakowania.

Lider1piorunów

Widzisz @skorpion nie tylko ciebie dzisiaj biedronka oszukala xddd

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Dyskusje

157piorunów

Ja nie wiem czemu oni się tak obrażają.

Cisnąc dzisiaj pod górkę usłyszałem od kolesia na elektrycznym rowerze, że "a po tak się męczysz, zobacz jak można" i pojechał pod górę z prędkością 50km/h.

Jednak zdołał usłyszeć moje - "dlatego właśnie jesteś spaślakiem" i się zatrzymać, żeby się spruć, że go obrażam xd To po c⁎⁎j mnie zaczepiasz.

Rok temu dzieciak mający z 140cm i ważący tyle co ja, mój rower, mój samochód, moja stara i proxima centauri - wyprzedzał mnie wielokrotnie na hulajnodze mówiąc "a po co się tak męczysz hahaha".

To samo usłyszał i potem z matką mnie autem dogonili. Matka 200 kilo locha, nawet z tego auta nie była w stanie wysiąść. A dziecko płacze, bo go spasionym nazwałem. Zaczęli wysiadać z auta, to podjechałem 100 metrów i krzyczę, że jak podbiegniecie to przeproszę. No i znowu obraza majestatu, a dzieciak to się tak zagotował, że poczułem że ktoś rosół gotuje.

Nie mam nic do grubych, ale bawią mnie grubaski na wszelkich elektrycznych sprzętach, którzy czują się fajnie, bo wyprzedzają pedalarza i muszą mu o tym oznajmić xd Gadki są rzadkie, ale popisówki coraz częstsze.

Tylko czemu jeszcze nigdy się nie popisywał nikt normalnych rozmiarów. Same Obelixy i kilka dzieciaków, ale im wybaczam. Oni i tak pewnie nie dożyją mojego wieku jeżdżąc mając 12 lat po 70km/h na deseczce z silnikiem. Ja mam pietra przy 40km/h z górki na jednak solidniejszym rowerze, a ci kask założą i nieśmiertelni.

Ehh, i wkrótce te wszystkie elektryki pójdą w stronę zwykłego prawka i motocykli, bo idioci nie umieją korzystać. A w sumie szkoda, bo fajny sprzęt. Sam jak zaniemogę to będę pyrkał rowerkiem elektrycznym.

Tytan5piorunów

O Ile rozumiem ludzi starszych lub z jakimiś dysfunkcjamu jeżdżących elektrykami, to w ogóle nie rozumiem ludzi którzy jeżdżą po płaskim terenie (Puszcza Niepołomicka, Pustynia Błędowska)rowerami elektrycznymi. Teran płaski jak stół, nie ma się gdzie ram zmęczyć a biorą elektryki. W ogóle rozmawiałem ze starymi znajomymi z mojego liceum, każdy z nich zachwalał elektryki. Lat mam 37, w liceum to ja byłem tym ktory był zawsze grubszy, a ci którzy byli szczupli i wysportowani wtedy, to teraz są typowymi spalinami a ja mimo że ważę dobre 90 kg, czuję się wśród nich jak przecinek.

Tytan0piorunów

A jakby nie był gruby?

Pokaż więcej komentarzy (41)

GURU

w Hydepark

3piorunów

Dzisiaj zostalem maslanym krolem- kupilem 11 kostek.
8 w aldi i 3 marki wlasnej w stokrotce,bontez byla w przecenie( 1,99 zl/ sztuka przy zakupie 3).

GURU1piorunów

Mam kilkanaście kostek kupionych poniżej złotówki ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

GURU1piorunów

@Lubiepatrzec
tez mialem sporo kostek kupiony po 0,99 zl i mniej,ale juz sie skonczyly :(

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Gównowpis

26piorunów

Odpalam motur i lece do spania

Mocarz6piorunów
GURU0piorunów

@MuojemuKotu mój stary kiedyś nam taki silniczek przykleił do kasku i kabelkiem do tej starej wielkiej baterii prlowskiej.
Był odlot, teraz nie ma odlotów

Mocarz1piorunów

@skorpion Ale nie powiesz chyba, że ów silniczek też napędzał kiszone ogórki? 😆

GURU0piorunów

@MuojemuKotu nie powiem. Mam już kilkanaście słoików z kiszonymi ogórkami.

Mocarz2piorunów

@skorpion To dobrze. Wszystko sie zgadza, dopóki są w słoikach, a nie na głowie, napędzane sznurkiem, tudzież silnikiem elektrycznym.

Chociaż... co zabrania ogórkom rotować na głowie?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w Hydepark

24piorunów

Kto to widział tyle piorunów dać do zebrania

Fanatyk3piorunów

@KattaK Co znalazłem to wygrzmociłem. Nie będę ukrywał że dużo tego nie było.

Sum8piorunów

@SpokoZiomek @vrkr i każdy kto mi zniknął w powiadomieniach wy nienormalni jesteście nie spodziewałem się że tak szybko xD Dzięki wielkie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Chcę się z wami czymś podzielić. To pójdzie prosto z serducha i będę mega szczery.

Ostatnie 2 lata poświęciłem sporo czasu by pracować nad sobą. Poznałem trochę ludzi, każdy mnie czegoś nauczył. W ostatnim czasie zrobiłem sobie jednak rachunek sumienia i mały powrót do historii. W zeszłym roku odpaliłem znajomość z przyjacielem, który zachowywał się simpiarsko w stosunku do dziewczyny innego przyjaciela (oni też byli przyjaciółmi, jedna ekipa) kiedy ta laska i mój 2 przyjaciel mieli kryzys w związku. Zachowałem się lojalnie w stosunku do pokrzywdzonego i odciąłem kontakt ,za mną jeszcze kilka osób. Nie widziałem przyznania się do winy, skruchy, wyjaśnienia, tylko zaprzeczanie i palenie frana, więc nie szkoda.

Teraz usiadłem i mówię tak. Posprzątałem w "swoim domu". Zbudowałem formę życia, rzuciłem szlugi, ograniczyłem melanże, zmieniłem pracę na taką, która mi się podoba, naprawiłem w dobrych 80-90 % zdrowie, zacząłem panować nad emocjami (w końcu 30 lat..) i wziąłem się za inne zaniedbane rzeczy. W międzyczasie sporo przeszedłem, śmierci w rodzinie i takie tam, zresztą sami wiecie jak było, bo dużo tu się żaliłem swego czasu. W c⁎⁎j mi cięzko było.

Do sedna. Siadam i mówię, czy relacje które mam wszystkie są uczciwe. Stwierdziłem, że nie.

Przykład 1: Moja przyjaciółka. Jedyna którą miałem w życiu. Poczułem, że czasem traktuje mnie jako "koło zapasowe" i osobę do czerpania atencji i wyżalania się na pracę lub chłopa (a zmieniała ich co 4-5 miesięcy). Zdarzały się sytuacje, że jak była singielką to kleiła się do mnie po alko. Kiedyś się spotykaliśmy chwilę (znaliśmy się już), nie wyszło (sama zerzygnowała), potem odbudowaliśmy kontakt i wyszła z tego fajna przyjaźń. Ale generalnie dużo razy przekraczała granicę - albo brania atencji i szukania tampona, albo przekraczanai FIZYCZNYCH granic po alko. Więc tę znajomość z bólem serca, ale ograniczam do minimum. Na razie się odsuwam. Jak zauważy, to powiem co myślę, bo i tak sama po ostatniej akcji zniknęła, więc dostanie to samo w zamian. Jeśli będzie uprawiać gaslighting czy jak to się zwie i iść w zaprzeczenie, to nie ma co ratować. Jak będziemy się nawzajem rozumieć i pogadamy, to warto wyciągnąć rękę i coś ustalić.

Przykład 2: Dziewczyna o której tu sporo pisałem. Unikowy styl przywiązania. Nie dało się z nią zbudować związku, widywaliśmy się sporo. W okresach "przerw" dużo i tak do mnie pisała. Teraz nawet jak już mamy powyjaśniane, to często się odzywa sama. I tak odpisywałem sporadycznie. Ale zrobiła się z tego instagramowa znajomość. Poza tym dalej siedziała mi w głowie i stwierdziłem, że nie potrzebuję tego kontaktu. I dziś ją wyrzuciłem z życia, tak można powiedzieć. Wyciszam na instagramie, ustawiam, że nie widzę jej relacji a ona moich, odcinam po prostu od uwagi.

Przykład 3: Mój ziomek, którego znam 20 lat. Zawsze ratowałem go z opresji i wyciągałem do niego rękę, pożyczałem kasę albo byłem dostępny. Teraz już jebnąłem pięścią w stół i uznałem, że niech radzi sobie sam jak odpierdala, ma prawie 30 lat i jest dorosły. Kasy nie pożyczam. Pić z nim nie piję. Chętnie wyjdę pogadać albo naszą ekipą (jest w niej, ale głównie jak pijemy) czy popiszę, ale nie będę już z nim imprezował ani ratował go z opresj iza wszelką cenę.

Pod kątem przykładu 1 i 2 - mega lubię szczerość. Mówienie o emocjach jest trudne. Może te dziewczyny były mną zainteresowane? C⁎⁎j wie, zawsze dużo między wierszami, zawsze dużo sugerowania, ale nigdy konkret, a na krok w przód mój robiły swój w tył. Niepotrzebne mi są w życiu takie osoby. Ja nauczyłem się mówić o swoich emocjach.

Najbardziej nienawidzę palenia frana. Jak ktoś mi powie, nie wiem, podam przykład tego co powiedział mój ziom kuzynce "słuchaj Lopez, ostatnio jak u nas byłeś zachowałeś się średnio, bo siedziałeś w telefonie cały wieczór i byłeś nieobecny", to nie bedę zaprzeczać albo mówić o nieporozumieniu, tylko mówię "sorry, jeśli tak to wyglądało, nie zdawałem sobie sprawy, biorę to na klatę i będę zwracać na to uwagę". A ludzie tego nie potrafią...

Tak więc po sprzątaniu w swojej głowie, sprzątam dookoła siebie. Trzymajcie kciuki, bym był w tym wytrwały i dalej szedł do przodu w życiu. Wszystkim wam radze to samo. Odcinajcie ludzi, którzy tylko biorą. Najbardziej wartościową walutą na świecie nie jest ani funt, ani dolar, ani frank, tylko czas. Czas jest w c⁎⁎j drogi. I szkoda tyle wydawać na osoby tego niewarte.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Jakie plany na sobotni wieczór?
Kolacja przy świecach Czy wyjazd w nieznane 😃

GURU3piorunów

Bułka z ziarnami i kiełbasa z pleśnią ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

GURU0piorunów

@lubiespac jak lubisz to polecam fuet z Biedronki lub Lidla. Raz na jakiś czas wpada promocja w aplikacji Biedronki to można kupić przyzwoitych pieniądzach.

Pokaż więcej komentarzy (3)