SST82Autorytet
41piorunówStary już jestem. W weekend miałem wątpliwą przyjemność postać w kilku kolejkach do różnych atrakcji turystycznych.
I powiem wam, że ten bełkot i pierdolenie głupot dzisiejszej młodzieży to jest dramat.
Serio, jak potem byłem w kolejce, gdzie stało sporo skośnych, to z przyjemnością słuchałem ich gęgania, bo nic z tego nie rozumiałem (nie żebym tych naszych za wiele zrozumiał) xD
30 here, do 2005 jeszcze miałem sporo kontaktu bo mam sporo w rodzinie, na chillu da się pogadać, po prostu czesto w towarystwie słychać bardziej te głowy które są sprane od tiki taka xd
Jak sam byłem młodzieżą i miałem te 16-18 lat to zawsze sobie myślałem, że nie będę taki jak te wszystkie stare gbury i w przyszłości jak będę starszy to normalnie będę miał o czym rozmawiać z młodszymi itp. A potem na pełnej weszła era instagrama, tiktoka, pato influencerów, famemma, brainrota itp. I teraz mam 27 lat i nie jestem w stanie słuchać osób które mają te 10 lat mniej xD. Za to dobrze dogaduje się z ludźmi 10 czy 20 lat starszymi.















